netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

plan detektyw..??

8 odpowiedzi2 029 wyświetleńzałożony przez nieufna959, 21.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: plan detektyw..??

hej chciałabym poznać wasze zdanie. Mysleliscie kiedys o tym by wynająć detektywa by sprawdził wasza drugą połówke?? jak naprzykład jedzie gdzies na weekend,lub spotkać sie ze znajomymi po za miasto? Czy macie takie 100% zaufanie??

2

Odp: plan detektyw..??

Mam 200% zaufania. Nigdy przenigdy nie posunęłabym się do takiego czynu. Nie zdarzyło się, abym kontrolowała swojego partnera, wypytywała o coś. Gdy pisała do niego jakaś dziewczyna sam mi o tym powiedział, spytał czy znam i czytał mi wiadomości. Mieliśmy niezły ubaw smile Swoją drogą.. jeśli miałby mnie kiedyś zdradzić, proszę bardzo, niech to zrobi szybciej niż później, bo nie mam zamiaru marnować życia, jeśli chce robić numery. Dzięki takiemu podejściu zawsze jestem spokojna, bardzo rzadko zazdrosna i ufam, bo nigdy mnie nie zawiódł. Gdybym miała szpiegować, denerwować się.. po co smile

3

Odp: plan detektyw..??
nieufna959 napisał/a:

hej chciałabym poznać wasze zdanie. Mysleliscie kiedys o tym by wynająć detektywa by sprawdził wasza drugą połówke?? jak naprzykład jedzie gdzies na weekend,lub spotkać sie ze znajomymi po za miasto? Czy macie takie 100% zaufanie??

chodzi ci o takie bezpodstawne sprawdzanie czy może tylko wtedy gdy ta druga połówka zaczyna zachowywac sie podejrzanie ?
Ja swojemu facetowi ufam - na tyle, że nawet gdy wyjeżdza na kilka dni to Ja i tak jestem spokojna. Ale gdybym zaczynała coś podejrzewać to nie wiem...raczej też nie ..

4

Odp: plan detektyw..??

Jeśli poczułabym taką potrzebę, to w pierwszej kolejności bardzo szczegółowo przemyślałabym sens tego związku i jeśli miałabym podstawy do utraty zaufania, to nie poniżałabym się takimi historiami, ale po prostu rozstałabym się. A jeśli bez żadnej naprawdę racjonalnej przyczyny wpadłabym na taki pomysł, to zapukałabym do drzwi psychiatry, licząc, że on będzie w stanie mi pomóc.

5

Odp: plan detektyw..??

logiczne jest to ze nie robi sie takich rzeczy od tak sobie tylko jak ma sie jakies powody podejrzenia. Po co sie odrazu rozstawać jak można sie pomylic. lepiej to sprawdzic i samemu sie przokonac niz zostawic kogos bo sie mylnie o cos podejrzeawało. a FACET NIGDY NIE POWIE PRAWDY W 100%

6

Odp: plan detektyw..??
nieufna959 napisał/a:

FACET NIGDY NIE POWIE PRAWDY W 100%

Facet możliwe, mężczyzna nie ma zwyczaju kłamać.

Co po się rozstawać? Odwrócę pytanie - po co trwać w związku w którym nie ma zaufania?

A co do podejrzeń. Moj mąż nie jest pierwszym i jedynym związkiem w jakimim jestem. W dwoch z poprzednich związków byłam zdradzana. Podejrzenia miałam dopiero w tym drugim. W pierwszym dowiedziałam się przypadkiem, on miał tyle jaj, że się nie wyparł i to było nasze ostatnie spotkanie. W drugim na peryferiach innych problemów luźne podejrzenia zmieniły się w nieufność i kazałam panu spakować się z mojego życia.  Nigdy, przenigdy nie pozwoliłam i nie pozwole sobie na związek z kimś komu nie ufam. Dla siebie samej. Dla własnego komfortu. Wolę ufać, choć miałabym na tym stracić, bo więcej straciłabym podejrzliwością i sprawdzaniem - nie w cudzych, ale we własnych oczach, i to niezależnie od efektu "śledztwa".

7 Ostatnio edytowany przez gen (2013-02-22 18:26:28)

Odp: plan detektyw..??

Nieufna, będziesz się tak wkręcać, to facet sam podziękuje za "współpracę"... Skoro tak kombinujesz, to nie ma cudów - prędzej czy później nawet ślepy, głuchy i głupi zorientuje się że z Tobą coś nie tak jest... Powyżej dobrze radzą - nie czujesz się komfortowo, to zerwij, przecież już pytałaś gostka, zaprzeczył, to co - ma ją iść zabić czy ki czort... a że pisze?, i co z tego... tak przeszkadza?, to zabroń... w końcu usłyszysz, że jesteś hetera nie do życia... gdybym ja miał tak Starą (czytaj Kochaną Żonę) kontrolować, to chyba bym zgłupiał... zresztą, szczerze mówiąc, to nie chciało by się mnie - zbyt leniwy jestem, a jedno wiem - jak mają w rogi walnąć, to walną - wszelkie kontrole psu na budę są warte... Boże, jaka Ty po ślubie będziesz???

8

Odp: plan detektyw..??

Moja pani terapeutka mówi, że prawda to jest to, co jest dla nas użyteczne. Warto pomyśleć, co jest dla Ciebie użyteczne i spojrzeć na związek, zupełnie niekoniecznie przez obiektyw detektywa

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026