witam
Mam taki problem, zagwozdkę do rozwiązania.
4 miesiące temu poznałem dziewczynę,ma 23 lata, jest na piątym roku studiów,ja jestem trochę starszy o 7 lat, spodobała mi się, zaczęliśmy się regularnie spotykać, spędzać czas, z tym że ja nie mogłem się określić co do niej czuję, ona z reguły inicjowała kontakt, pierwsza pisała smsy, razem spędziliśmy sylwestra,razem z moimi znajomymi, na balu, mówiła że świetnie się bawiła, i że mam fajnych znajomych,ja luźno traktowałem tę znajomość, ale czułem że jej zależy,kiedyś zapytała kim dla mnie ona jest, zmieszałem się,zbyłem rozmowę, bo nie wiedziałem jeszcze co odpowiedzieć,a nie chciałem skłamać że coś czuję do niej, chce żeby była moją dziewczyną itd. ostatnio napisała mi smsa co słychać, potem zadzwoniła, nie odebrałem, bo byłem akurat z kolegami i postanowiłem że odpiszę później, po odpisaniu,napisała że powinienem odpisać wcześniej, trochę za ostro jej odpisałem, ze mogę robić co chce itd., przecież jej odpowiedziałem potem itd, ale zreflektowałem się, przeprosiłem ją,kupiłem różę, jak się spotkaliśmy, mówiła ze ok, przyjmuje przeprosiny,że nie ma sprawy, powiedziałem że chce porozmawiać o uczuciach że coś do niej czuję, bo po tej akcji z tym smsem uświadomiłem sobie że mi na niej zależy, i chciałbym pogłębić znajomość,spytałem co ona do mnie czuję, ona za to powiedziała ze mnie lubi, i możemy się spotykać,ale czułem dystans, i zupełnie inne zachowanie i odebrałem to jak zimny prysznic,bo tego się nie spodziewałem, bo wcześniej było inaczej,czułem że jej na mnie bardzo zależy ,smsy od niej też są oschłe, nie ma przyjemnych słów tak jak wcześniej pisała, i teraz to ja inicjuje kontakt,zaprosiłem ją na walentynki, odpisała że chętnie ze mną wyjdzie ale dodała, ale wiesz tak po koleżeńsku, a chciałem jej kupić kwiaty, biżuterię,zabrać na kolację, ale w związku z tym mój entuzjazm spadł,z, nie interesuje mnie relacja przyjacielska z nią, co się stało że tak nagle zmieniła nastawienie do mnie,praktycznie z dnia na dzień,czy dać sobie spokój bo już z tego nic nie będzie, zapomnieć i szukać dalej, czy walczyć, jest to jeszcze wczesny etap znajomości więc na 100% nie wiem czy to ta dziewczyna z którą chciałbym spędzić życie, ale teraz wiem w każdym bądź razie że chciałbym ją lepiej poznać, i zaangażować się mocno w ten związek?
Podobne tematy
wiesz 4 miesiące to już czas w którym raczej się wie czy to coś więcej czy nie, dziewczyna się miała prawo dziwnie poczuć, jeśli jej zależy na powaznym związku to nie będzie czekać wiecznie az się określisz, jeśli sam nie wiesz co czujesz po 4 miesiacach znajomości to przynajmniej jej to szczerze powiedz, każdy ma inne tempo działania w takich sprawach, ale mi by się tyle nie chciało czekac w niepewności, tym bardziej że nie masz juz 20 lat