Witam, otóż poznałam chłopaka przez internet. Pisaliśmy ze sobą 3 miesiące, a następnie postanowiliśmy się spotkać. Mieszkamy od siebie dosyć daleko, jakieś ponad 100km i oboje pracujemy więc nie mamy także zbytnio czasu na spotkania. Po dwóch spotkaniach, chłopak zaczął prosić mnie o zdjęcia a najlepiej w bieliźnie, oczywiście odmówiłam. Interesował się cały czas co u mnie więc niby nie zależało mu tylko na seksie. Powiedział żebym mu bardziej ufała i ze myśli o mnie poważnie. Wiem, że faceci często myślą o seksie i rozumiem to,ale ten poprosił mnie najpierw o zdjęcia w bieliźnie a następnie o erotyczne historyjki, a nawet raz mu się zdarzyło poprosić o filmik. Kiedy nie chciałam opowiadać historyjek powiedział, że to nic złego przecież, że to tylko zwykłe fantazjowanie. Pytał czy nie czuje w takim razie tego co on. Powiedział, że jestem jego ideałem. A następnie spytał czy myślę, że on chce mnie wykorzystać. Ja odpowiedziałam, że tak. A on napisał, że to dlatego on jechał tyle km i mówi mi o swoich uczuciach przez telefon (sms) i że przecież łatwiej by mu było pójść do burdelu. Gdy poprosiłam o wytłumaczenie o co chodzi z tym burdelem on na to że chodzi o to, że po co miałby się tak starać u mnie o czułości intymne, spotykać się tak daleko od jego miasta, kiedy u niego w mieście idąc do burdelu miałby te przyjemności do wyboru, a my nie musimy się zaraz kochać itp. i ze na początku możemy ograniczyć się do czegoś innego... czyli erotycznych historyjek. Nie wiem co o tym myśleć, po tym jak powiedział o burdelu to jeszcze mniej zaczęłam mu ufać, choć pewnie miało to we mnie wywołać odwrotny skutek. Czy temu facetowi może rzeczywiście na mnie zależeć czy tylko na moim ciele? Nie moge sobie z tym poradzić dlatego proszę o radę tutaj. Chłopak jest miły, uprzejmy i nie wiem czy to ja mam jakąś blokadę czy to on nie jest fer chociaż cały czas podkreśla że chce być ferwobec mnie.
Podobne tematy
Proszę o radę czy powinnam sobie dać z tym chłopakiem spokój.
Tylko nie wysylaj mu filmikow i fotek w samej bieliznie..
Daj sobie spokój dziewczyno, mówię Ci. Takich jak on jest wielu niestety, wiem, że Ci ciężko bo pewnie Ci się podoba ,a le szanuj się , zasługujesz na kogoś lepszego. Moim zdaniem jego zachowanie nie jest normalne.
Nie byłabyś z takim szczęśliwa, skąd wiesz do ilu jeszcze tak pisze? myślę że jesteś jedną z wielu. To erotoman i nie traktuje kobiet serio, życzę Ci, żebyś spotkała wartościowego faceta, normalnego, takich typów unikaj. Sama widzisz, że się niepokoisz i to nie jest bezpodstawne.
6 2013-02-13 11:48:30 Ostatnio edytowany przez nocnalampka (2013-02-13 11:48:50)
Facet na dzień dobry oczekuje erotycznych fotek, prowadzi gadki w jednoznaczym podtekstem, a Ty się jeszcze zastanawiasz nad jego intencjami?
A na marginesie - czy refleksja "burdel byłby tańszy niż Ty", Twoim zdaniem świadczy o szacunku i poważnym traktowaniu Cię?
Pewnie najbardziej byłby zadowolony gdybyś z nim poszła na seks. Być może ma szczere intencje, bo chce Cię poznać i jest szansa, że spędzicie resztę życia razem, a być może to jest taki gość, co chce poderwać, pójść do łóżka, zapomnieć. Tak więc to Ty, Sindy, decydujesz jak to się dalej potoczy. Jak masz ochotę to wyślij mu fotki (ale bez głowy, aby tego potem gdzieś dalej nie puścił), a jak nie masz ochoty to nie wysyłaj. Jeśli cała relacja opiera się na seksie, to może lepiej faktycznie niech idzie gdzieś w swoim mieście.
Jako facet jestem zdziwiony nie tylko propozycja ale tez proba presji popartej szantazem wrecz,nigdy kobiecie nie przedstawialem takich zachcianek,mnie tu cos brzydko pachnie.
Zgadzam się z wszystkimi wypowiedzami wyżej...nie wysyłaj zdjęć a tym bardziej filmików.Facet chyba jakiś niewyżyty jest skoro namawia Cię na jakieś sex historyjki....
Jako facet jestem zdziwiony nie tylko propozycja ale tez proba presji popartej szantazem wrecz,nigdy kobiecie nie przedstawialem takich zachcianek,mnie tu cos brzydko pachnie.
Własnie dokładnie tak się poczułam jakbym była szantażowana i jakby próbował mnie do tego zmusić, oczywiście on się bronił, że to nie jest próba szantażu... Oczywiście to brak szacunku wobec mnie.
Rzeczywiście chłopak bardzo mi się podobał, dlatego postanowiłam poprosić o radę tu na forum, ponieważ ta sytuacja bardzo
mnie męczyła i szczerze mówiąc nie wiedziałam co robić.
Bardzo dziękuję za Wasze wypowiedzi, rady.
11 2013-02-15 17:32:40 Ostatnio edytowany przez malina.m (2013-02-15 17:33:07)
on napisał, że to dlatego on jechał tyle km i mówi mi o swoich uczuciach przez telefon (sms) i że przecież łatwiej by mu było pójść do burdelu. Gdy poprosiłam o wytłumaczenie o co chodzi z tym burdelem on na to że chodzi o to, że po co miałby się tak starać u mnie o czułości intymne, spotykać się tak daleko od jego miasta, kiedy u niego w mieście idąc do burdelu miałby te przyjemności do wyboru, a my nie musimy się zaraz kochać itp. i
Niezła manipulacja,maskra.
Ja bym przerwała tę znajomosć. Porządni faceci raczej sie tak nie zachowują;)