Czy korzystacie z metod leczenia alternatywnego? I jeśli tak, to z jakich? Stosujecie je równolegle z leczeniem konwencjonalnym czy samodzielnie? Są skuteczne?
Podobne tematy
Nie ma dowodu że działają więc jak dla mnie szkoda kasy.
Korzystam, ponieważ medycyna konwencjonalna wciąż rozkłada ręce w moim przypadku, cokolwiek by mi nie dolegało (lub po prostu mam szczęście trafiać do lekarzy, którzy przespali studia i nie dokształcają się w ogóle, tylko przyjmują pacjentów jak kolejnych zawracających "gitarę"). Z przeziębieniem do lekarza nie chodzę, bo albo szprycują mnie antybiotykami, albo każą brać rutinoscorbin i syrop na kaszel. W poważniejszych przypadkach doświadczenie pokazało mi, że większość lekarzy nie wpada na to, by zlecić kompleksowe badania, tylko przepisuje lek na chybił trafił - "a nuż pomoże" (zwykle nie pomaga). Natomiast na sugestię zlecenia badania lub sugestię jakiegoś schorzenia reagują tak, jakby moim celem było podważenie ich kompetencji i autorytetu.
Od jakiegoś czasu odwiedzam kobietę zajmującą się medycyną chińską (która swoją drogą ma wykształcenie medyczne) i choć nie jestem żadną fanatyczką i obrończynią metod niekonwencjonalnych, fakty mówią same za siebie: akupunktura i zioła pomogły mi bardziej, niż jakikolwiek "tradycyjny" lek. Wierzę też, że często hipnoza czy bioenergoterapia potrafią pomóc tam, gdzie medycyna rozkłada ręce.
ja jeszcze nie korzystałam,ale znam ludzi którzy korzystają np.z bioenergoterapii i pomaga im to,a niektórzy wyszli dzięki temu z ciężkich chorób