Pytanie jak w temacie, moze troszke glupie ale jednak realne. Teraz dosc duza spolecznosc w co raz to w mlodszym okresie swego zycia dostaje siwe wlosy, czy to ma sie faktycznie na stres ? Czy genetycznie ? Ja mam 23 lata za doslownie 2 miesiace bede miala 24, pierwszego siwego wlosa zobaczylam kiedy mialam moze z 20 lat , teraz w wieku 23 widze ich co raz wiecej i az sie boje ze zostane babcia
moja mama gdzies po 30 dostala siwego wlosa a tata tak samo, juz dobrze po 30 byli. A jak jest u Was ? I z tymi siwymi wlosami ![]()
Podobne tematy
18 lat. Genetycznie (dziękuję, mamo) ![]()
Ja tak samo jak Ty Babo... 18 lat i pierwszy siwy wlos ... tez po mamie. ![]()
Jak mialam 26 lat, to musialam juz regularnie farbowac wlosy, bo siwych bylo juz sporo...
Przerażacie mnie
Ja do tej pory nie zauważyłam u siebie ani jednego, ale może to dlatego, że nie szukam?
U mnie za to wypadają, w ramach reakcji na stresy chyba. Jako dziecko miałam niesamowicie bujną czuprynę, gęstą i grubą, wszystkie dziewczyny mi zazdrościły
Teraz została mi może 1/3 tamtych włosów...
A u mnie przy odrostach zwyczajnie jest widac siwe wlosy, same sie rzucaja w oczy, swoje wlosy mam dosc ciemne bo jestem brunetka ale farbuje na czerwony kolor wiec mniej jest widac ale przy odrostach to juz jest niezle widac ![]()
Ja na razie nie mam siwych włosów, ale ostatnio miałam przeprawę z facetem, któremu nagle zaczęły kudły siwieć. Też genetycznie, więc powinien być na to przygotowany, ale nie wiadomo czemu siwizna bardzo go zdziwiła i rozzłościła.
(nawet mu dałam na Święta produkt Just For Men, który mu włosy "odsiwił", by się lepiej czuł ten chłop mój
.
Moja mama pierwsze siwe włosy dostrzegła w wieku czterdziestu kilku lat (47?), więc mam nadzieję, że ja tez do tego czasu nie muszę się martwić o siwiznę. ![]()
ja siwieję jakoś od 25 roku życia,myślę że za najdalej 10 lat na środku głowy będę miała białe gniazdo ![]()
niestety to genetyczna sprawka,mama,tato wszyscy szybko osiwieli ![]()
Przez 32 lata mojego życia nie widziałam żadnego siwego włosa na mojej głowie ![]()
To aby Wam pogratulowac ! Ja to juz tragiczna, ja zwyczajnie czuje jak mi siwy wlos rosnie ![]()
żartujecie sobie tak?
Moja mama pierwszy siwy włos miała gdy miała z 45 lat ![]()
teraz ma 55 i nie ma siwych włosów jeszcze
myslałam że siwe mają babcie po 80 lat tylko ![]()
Ja mam 21 lat i jestem blondynką, może dlatego żadnych nie zauważam
ale dla odmiany widzę kilka czarnych włosów, skąd się one wzięły? ![]()
Pogratulowac moja ma 48 lat ale ma tyle siwych wlosow ze szok, tata 56 ale ma mniej od mamy. A ja zauwazam u siebie co kilka tygodni siwe wlosy. Pewnie i ze stresu i jakos genetycznie, mama mowi ze nie pamieta kiedy dostala pierwsze siwe wlosy. U osob ktore maja ciemniejsze wlosy sa bardziej widoczne niz u osob ktore maja jasniejsze wloski.
U mnie pierwszy siwy włos pojawił się na początku zeszłego roku. Mama zauważyła go pierwsza ale nic mi nie powiedziała.. Potem mój facet któregoś dnia też zauważył i mi o tym powiedział... Ale fontanna łez była! zarykiwałam się wniebogłosy
Póki co więcej nie mam, tylko ten 1 samotny... No i wtedy miałam skończone 24 lata.
Ja zobaczyłam dopiero w zeszłym roku (28 lat) i uważam, że to stanowczo za wcześnie.
Jestem za młoda i za piękna na siwe włosy;-)
Na szczęście były dopiero chyba dwa, max trzy, więc loozik.
Ej młode- siwe, a może jesteście blondynkami i Wam się włosy mienią po prostu
?
Patrzycie do lustra, coś Wam lśni i mieni się srebrzyście i myślicie, że to siwy włos na Waszej skroni?
To sie ciesze dziewczyny u mnie to ja juz nawet nie licze ale mysle ze kolo 10
:( ale coz trzeba bedzie czesciej farbowac wloski.
U mnie wlosy czarne wiec to nie blask niestety
ale na razie pojawil sie tylko jeden siwy wlosek wiec jest okay ![]()
To sie ciesze dziewczyny u mnie to ja juz nawet nie licze ale mysle ze kolo 10
:( ale coz trzeba bedzie czesciej farbowac wloski.
Dziewczyno, daj sobie spokój z farbą. Masz jeszcze całe życie na koloryzację.
Teraz korzystaj i podkreślaj swoją młodość, świeżość - to Twoje wielkie atuty.
Tylko ze ja w czerwonych wlosach czuje sie soba, szkoda ze nie ur sie w nich ![]()
Tylko ze ja w czerwonych wlosach czuje sie soba, szkoda ze nie ur sie w nich
Mmm... Rude to wredne;-)
Też kiedyś byłam ruda - mahoń to był mój kolor.
Ale olałam to i na dziś czuję się idealnie sobą w swojej skórze, w swoich włosach:-)
A ja kocham ten kolor, kocham ! Wloski czerwone mmmm, kocham
nawet pierscionek zareczynowy mam z czerwonym oczkiem, okresla moja osobowosc. Heh.