Witam. Wiem że taki temat był na pewno wałkowany już kilka razy ale bardzo proszę o podpowiedź konkretnie w mojej sprawie.
Jestem po rozwodzie już 4 lata. Mój problem zaczął ok 8 miesięcy temu. 2 lata temu wniosłam do Sadu o ustanowienie kontaktów z ojcem mojego syna - tatuś nie kwapił się by uzgadniać ze mną kiedy i czy w ogóle ma chęci do kontaktów z dzieckiem. Zgodnie z ugodą ex mąż ma prawo do jednego weekendu w miesiącu, 2 dnia każdych świąt oraz 2 tygodni wakacji i tygodnia ferii. Taki wyrok był moją propozycją by wymusic na ojcu dziecka "normalne" kontakty. Z kontaktów nie wyszło nic... Były mąż brał syna raz na 3-4 tygodnie na 5 godzin na spacer i to wszystko!!
Mam zasądzone alimenty w kwocie 600 zł ( dziecko ma 10 lat).
Od 8 miesiecy tatuś nie utrzymuje znami żadnych kontaktów. Nie odbiera telefonów ani odemnie ani od własnego syna, nie odpisuje na sms-y nie zadzwonił do syna na urodziny!! Moje dziecko ma pretensje do mnie że to moja wina , bo nie lubie tatusia... A tu nagle dzień przed wigilią ex wysłał krótkiego sms-a czy z Patrykiem ( nasz syn) wszystko ok? Od 4 miesiecy nie płaci w całości alimentów. W końcu tyudzień temu złożyłam wniosek do komornika o egzekucję.
Nie jestem złośliwa starałam sie skontaktować z ex ( na FB i NK) i dojść do porozumienia by dał znać kiedy ma zamiar uregulować zaległe alimenty.
Z portali wiem że jest związany z inna kobieta i urodziła mu sie córka. Martwie się że będzie chciał wnieśc do Sądu o obniżenie alimentów.
Obecnie chcę wnieśc do Sadu o pozbawienie praw rodzicielskich ( lub ograniczenie praw) nie bardzo wiem o co powinnam wnioskować i co napisać? Czy mam powołać świadków na potwierdzenie moich słów?
Podobne tematy
Tylko wtedy nici z alimentów.
Tylko wtedy nici z alimentów.
Dlaczego?
Tylko wtedy nici z alimentów.
Z tego co wiem , to alimenty muszą płacić i Ci pozbawieni praw , i Ci którzy te prawa mają ograniczone. Zastanawia mnie jednak to , dlaczego MamaPatryka chce pozbawić , lub ograniczyć prawa ojca w stosunku do syna? Czy ma jakieś inne powody niż te które podała w swoim poście ?
Ilea - NIC w śweitle prawa nie zwalnia ojca z obowiązku płacenia alimentówAni ograniczenie praw, ani pozbawienie.
Rozumiem mamę Patryka, jeśli ojciec nie widuje dziecka, nie interesuje się nim, to w sytuacji kryzysowej - szpital, wyjazd zagraniczny może bardzo zaszkodzić dziecku brak kontaktu lub zła wola.Podpowiem w 2007 roku , zmieniło się prawo rodzinne - ojciec ma nie tylko prawo, ale OBOWIĄZEK uczestniczyć w życiu dziecka, widywać się z nim, interesować jego życiem.Jeśli tego nie robi łamie prawo, tym samym można go pozbawić lub ograniczyć władzę rodzicielską, której w myśl prawa nie sprawuje odpowiednio.
Wiem , że wielu tatusiów doczekując się nowej pociechy z kolejną partnerką, zapomina o "byłym" dziecku.Staje się ono niewygodne, niepotrzebne, to tylko kolejna gęba, której trzeba płacić alimenty.Miłość ojcowska strasznie szybko w takim przypadku wietrzeje.