netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Szczesliwy zwiazek, wyjazd, zdrada.. rozterka uczuciowa. Co dalej?

6 odpowiedzi3 589 wyświetleńzałożony przez Frexx, 30.12.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Szczesliwy zwiazek, wyjazd, zdrada.. rozterka uczuciowa. Co dalej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Szczesliwy zwiazek, wyjazd, zdrada.. rozterka uczuciowa. Co dalej?

Witam,
Szukałam tu na forum podobnego przykładu do mojego jaki zaraz opisze, ale nie znalazłam nic co by mi pomogło odpowiedzieć na moje pytanie. Przejdę od razu do sedna. Jestem z moim Kamilem już ponad rok. Związek ten wydawał się być cudowny.  Kamil jest bardzo we mnie zakochany, jest w stanie oddać dla mnie wszystko, zawsze dobry, ugodowy = jednym słowem wielki pantoflarz. Przyszedł czas, ze musieliśmy razem zamieszkać. Okres ten wspominam jako wspaniały, pełen uczucia, namiętności i wsparcia. Niestety sytuacja była taka, ze po miesiącu musiałam wyjechać za granice. Podkreślam "musiałam". Kamil musiał zostać jeszcze w kraju 3 miesiące z powodu pracy, a następnie do mnie dojechać. I tak się stało.

Wyjechałam za granice sama do mojej siostry, z zamiarem, ze znajdę prace, zacznę jakiś start i wytrzymam aż przyjedzie mój Kamil. Oczywiście oswoiłam się z krajem, znalazłam prace, poznałam nowe towarzystwo i co najbardziej mnie zdziwiło nie tęskniłam za Kamilem tak jak myślałam ze będę tęsknic.. Jakos nie brakowało mi wielce rozmów na Skype, bardziej robiłam to bo jemu zależało, bo wiedziałam ze on tęskni.

Az przyszedł taki dzień, ze poznałam pracy Tomka. Od razu wpadliśmy sobie w oko i zaczęliśmy rozmawiać. Czy czułam się z tym źle? Wtedy myślałam, ze to tylko kolega z pracy, ze przecież kocham swojego Kamila i czekam aż tylko przyjedzie. Ale rozmowy  prowadziły się tak fajnie, ze mnie zaprosił do pubu na jedno piwo. Zgodziłam się, bo chciałam z nim iść, chciałam go bliżej poznać. Powiedziałam Kamilowi, ze idę na piwo z kolega z pracy, a ze to mój kochany Kamilek to oczywiście powiedzial żebym się dobrze bawiła i nie miał nic przeciwko.. Tak taki jest Kamil, ufa mi bezgranicznie i z niczym nie ma problemu. Kiedy spotkanie dobiegło końca pocałowaliśmy się w usta, tylko buziak. Dlaczego? Po prostu się stało. Postanowiłam sobie, ze to pierwsze i ostatnie, bo po co więcej, bo przecież już mam swoja miłość, bo nie mogę ot tak zostawić Kamila, ze to było jednorazowe..

No ale cóż.. z Tomkiem zaczęły się rozmowy na czacie do samego rana, spotkania, podczas których rozmawialiśmy i rozmawialiśmy poznając się bliżej. To nie było cos takiego, ze poczułam sie dla kogoś atrakcyjna i juz sie czuje lepiej. Kamil sprawiał, ze czułam sie atrakcyjna każdego dnia. Po prostu sytuacja z Kamilem zaczęła mi sie podobać, Tomek zaczął mi się podobać, jego osobowość, całokształt. A Kamil? Odstawiłam go na 2 bok. Wolałam rozmawiać na czacie z Tomkiem a nie z Kamilem na Skype. I tak to wszystko trwało aż przyjechał Kamil do mnie. Pierwszy moment na lotnisku był dziwny, to nie było rzucenie się sobie w ramiona.. to było takie bardzo drętwe.. Nie cieszyłam się ze przyjechał, chciałam do Tomka.. ale nie mogłam go tak po prostu odesłać do domu, on o niczym nie wiedział.

I tak to trwa, Kamil jest ze mną tutaj już ponad 3 tygodnie i jest kiepsko. Kłócimy sie o szczegóły, bo juz irytuje mnie jego obecność, meczy a nie cieszy. Chodzę do pracy z radością bo wiem, ze spotkam tam Tomka, ze będę mu patrzeć w oczy, rozmawiać z nim. Znów poczuje szybsze bicie serca. Czasami kiedy Kamil pracuje ja sie wymykam z domu, z pretekstem piwa z koleżankami a umawiam się z Tomkiem i romansujemy potajemnie.

I tu sie zaczyna mój dylemat. Którego wybrać, co zrobić? Plan byl taki, ze z Kamilem wracamy do Polski w marcu.. ale teraz nie chce wracać z nim do tego wszystkiego co tam mieliśmy.. Chyba chce związać się z Tomkiem i zacząć tu wszystko. To dla mnie taka trudna decyzja bo ciężko mi powiedzieć Kamilowi o wszystkim. Wiem, ze go juz zraniłam, ale nie umiem go zranić jeszcze bardziej mówiąc mu ze mam romans z Tomkiem. Moze nie mogę sie z nim rozstać z litości?

Wasze pytanie moze byc, czego tak naprawdę oczekuje, ze tutaj o tym pisze? Rady.. czy warto rujnować związek dla kogoś innego, gdzie niby wszystko bylo dobrze, gdzie mężczyzna przy moim boku zrobiłby dla mnie wszystko? Moze to tylko za granica mi sie poprzestawiało, a po powrocie do Polski znowu będzie cudownie jak bylo na początku z Kamilem? Moze powinnam zaprzestać spotkań z Tomkiem dla dobra obecnego związku. Czy moze ic za głosem uczucia? Zakochania czy tam zauroczenia i związać sie z Tomkiem? Ajj.. sama nie wiem. To trudniejsze niż sie moze wydawać. Ktos wie co robić?

2 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-12-30 11:51:12)

Odp: Szczesliwy zwiazek, wyjazd, zdrada.. rozterka uczuciowa. Co dalej?

Na naszym forum nie ma miejsca na takie wypowiedzi. Jeśli nie masz do powiedzenia nic, co nie byłoby obraźliwe, powstrzymaj się od dodawania posta. Mod. Anemonne

3

Odp: Szczesliwy zwiazek, wyjazd, zdrada.. rozterka uczuciowa. Co dalej?

Frexx...Twoje  decyzje, wybory i  konsekwencje. Sama musisz rozpoznać swoje prawdziwe uczucia i dokonać wyboru. Przypuszczam, że jeżeli teraz zakończysz  romans z Tomkiem, to Twój związek z Kamilem i tak nie przetrwa. Jesteś pod zbyt silnym urokiem  nowego ?uczucia?. Rezygnacja z tych ?motyli w brzuchu? spowoduje u Ciebie najprawdopodobniej frustrację, którą będziesz wyładowywała na niewinnym Kamilu...  Dziewczyno,  zrób porządny rachunek sumienia i podejmij ?męską? decyzję ! smile
Mnie szkoda byłoby związku z Kamilem. Z tego co napisałaś, to bardzo wartościowy  człowiek. Trudno dziś o takich ludzi. No, ale ja mam już swoje lata... inny  system ważności i wartości. Ty musisz przejść swoją drogę smile Życzę Ci tylko aby to "lepsze", nie okazało się wrogiem dobrego... wink

4

Odp: Szczesliwy zwiazek, wyjazd, zdrada.. rozterka uczuciowa. Co dalej?

witam:) przepraszam za tego szarmanckiego posta ale zawsze znajdzie sie jakis plebs, ktory potrafi oceniac tylko w taki sposob.. co do Twojego problemu no coz nie jest latwo .. Czasem fascynacja, dreszczyk emocji ta adrenalina powoduje, ze czujesz sie lepiej... A prawdziwa milosc moze przejsc Ci kolo nosa... Nie ma zwiazkow idealnych.. Jestes taka dla Kamila teraz poniewaz masz inna otwrta furtke gdyby nie bylo kolegi z pracy mialabys czyste spojreznie na to wszystjo .. Wiem co pisze .. Fascynacja przeminie zrozumiesz, ze to nie to ale mozesz stracic cos co teraz uwazasz za zbedne ... Pozdrawiam

5

Odp: Szczesliwy zwiazek, wyjazd, zdrada.. rozterka uczuciowa. Co dalej?
Volver napisał/a:

Życzę Ci tylko aby to "lepsze", nie okazało się wrogiem dobrego... wink

Frexx, życzę Ci dokładnie tego samego.
Wydaje mi się, że spisałaś już na straty związek ze swoim chłopakiem, nie próbując go nawet naprawić. sad

6

Odp: Szczesliwy zwiazek, wyjazd, zdrada.. rozterka uczuciowa. Co dalej?

Zostaw Kamila, nie kochasz go.

I pamiętaj, że nie można w życiu mieć wszystkiego - dorośnij.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Szczesliwy zwiazek, wyjazd, zdrada.. rozterka uczuciowa. Co dalej?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026