Witam,
Szukałam tu na forum podobnego przykładu do mojego jaki zaraz opisze, ale nie znalazłam nic co by mi pomogło odpowiedzieć na moje pytanie. Przejdę od razu do sedna. Jestem z moim Kamilem już ponad rok. Związek ten wydawał się być cudowny. Kamil jest bardzo we mnie zakochany, jest w stanie oddać dla mnie wszystko, zawsze dobry, ugodowy = jednym słowem wielki pantoflarz. Przyszedł czas, ze musieliśmy razem zamieszkać. Okres ten wspominam jako wspaniały, pełen uczucia, namiętności i wsparcia. Niestety sytuacja była taka, ze po miesiącu musiałam wyjechać za granice. Podkreślam "musiałam". Kamil musiał zostać jeszcze w kraju 3 miesiące z powodu pracy, a następnie do mnie dojechać. I tak się stało.
Wyjechałam za granice sama do mojej siostry, z zamiarem, ze znajdę prace, zacznę jakiś start i wytrzymam aż przyjedzie mój Kamil. Oczywiście oswoiłam się z krajem, znalazłam prace, poznałam nowe towarzystwo i co najbardziej mnie zdziwiło nie tęskniłam za Kamilem tak jak myślałam ze będę tęsknic.. Jakos nie brakowało mi wielce rozmów na Skype, bardziej robiłam to bo jemu zależało, bo wiedziałam ze on tęskni.
Az przyszedł taki dzień, ze poznałam pracy Tomka. Od razu wpadliśmy sobie w oko i zaczęliśmy rozmawiać. Czy czułam się z tym źle? Wtedy myślałam, ze to tylko kolega z pracy, ze przecież kocham swojego Kamila i czekam aż tylko przyjedzie. Ale rozmowy prowadziły się tak fajnie, ze mnie zaprosił do pubu na jedno piwo. Zgodziłam się, bo chciałam z nim iść, chciałam go bliżej poznać. Powiedziałam Kamilowi, ze idę na piwo z kolega z pracy, a ze to mój kochany Kamilek to oczywiście powiedzial żebym się dobrze bawiła i nie miał nic przeciwko.. Tak taki jest Kamil, ufa mi bezgranicznie i z niczym nie ma problemu. Kiedy spotkanie dobiegło końca pocałowaliśmy się w usta, tylko buziak. Dlaczego? Po prostu się stało. Postanowiłam sobie, ze to pierwsze i ostatnie, bo po co więcej, bo przecież już mam swoja miłość, bo nie mogę ot tak zostawić Kamila, ze to było jednorazowe..
No ale cóż.. z Tomkiem zaczęły się rozmowy na czacie do samego rana, spotkania, podczas których rozmawialiśmy i rozmawialiśmy poznając się bliżej. To nie było cos takiego, ze poczułam sie dla kogoś atrakcyjna i juz sie czuje lepiej. Kamil sprawiał, ze czułam sie atrakcyjna każdego dnia. Po prostu sytuacja z Kamilem zaczęła mi sie podobać, Tomek zaczął mi się podobać, jego osobowość, całokształt. A Kamil? Odstawiłam go na 2 bok. Wolałam rozmawiać na czacie z Tomkiem a nie z Kamilem na Skype. I tak to wszystko trwało aż przyjechał Kamil do mnie. Pierwszy moment na lotnisku był dziwny, to nie było rzucenie się sobie w ramiona.. to było takie bardzo drętwe.. Nie cieszyłam się ze przyjechał, chciałam do Tomka.. ale nie mogłam go tak po prostu odesłać do domu, on o niczym nie wiedział.
I tak to trwa, Kamil jest ze mną tutaj już ponad 3 tygodnie i jest kiepsko. Kłócimy sie o szczegóły, bo juz irytuje mnie jego obecność, meczy a nie cieszy. Chodzę do pracy z radością bo wiem, ze spotkam tam Tomka, ze będę mu patrzeć w oczy, rozmawiać z nim. Znów poczuje szybsze bicie serca. Czasami kiedy Kamil pracuje ja sie wymykam z domu, z pretekstem piwa z koleżankami a umawiam się z Tomkiem i romansujemy potajemnie.
I tu sie zaczyna mój dylemat. Którego wybrać, co zrobić? Plan byl taki, ze z Kamilem wracamy do Polski w marcu.. ale teraz nie chce wracać z nim do tego wszystkiego co tam mieliśmy.. Chyba chce związać się z Tomkiem i zacząć tu wszystko. To dla mnie taka trudna decyzja bo ciężko mi powiedzieć Kamilowi o wszystkim. Wiem, ze go juz zraniłam, ale nie umiem go zranić jeszcze bardziej mówiąc mu ze mam romans z Tomkiem. Moze nie mogę sie z nim rozstać z litości?
Wasze pytanie moze byc, czego tak naprawdę oczekuje, ze tutaj o tym pisze? Rady.. czy warto rujnować związek dla kogoś innego, gdzie niby wszystko bylo dobrze, gdzie mężczyzna przy moim boku zrobiłby dla mnie wszystko? Moze to tylko za granica mi sie poprzestawiało, a po powrocie do Polski znowu będzie cudownie jak bylo na początku z Kamilem? Moze powinnam zaprzestać spotkań z Tomkiem dla dobra obecnego związku. Czy moze ic za głosem uczucia? Zakochania czy tam zauroczenia i związać sie z Tomkiem? Ajj.. sama nie wiem. To trudniejsze niż sie moze wydawać. Ktos wie co robić?