Hej dziewczyny:)
Słyszałyście o takiej metodzie pielęgnacji włosów jak laminowanie ich żelatyną? Ostatnio natrafiłam na wzmiankę o tym w Internecie, a efekty jakie ten zabieg miał dawać zachęciły mnie do wypróbowania.
Wszystko było bardzo proste: łyżka żelatyny, trzy łyżki gorącej wody- to dokładnie wymieszać i dodać łyżkę zwykłej odżywki. Taką papkę nałożyłam na całe dopiero co umyte włosy, potem na głowę nałożyłam reklamówkę i ręcznik. Trzymałam to wszystko na głowie przez około 40 minut a potem dokładnie spłukałam i wysuszyłam włosy.
Mogę stwierdzić, że po takim zabiegu włosy stały się faktycznie bardziej miękkie, błyszczące i dużo łatwiej się rozczesują. Jednak najbardziej mnie cieszy to, że jeszcze nigdy po umyciu włosów nie miałam ich tak prostych:) Mam włosy z tendencją do kręcenia się i zawsze używałam prostownicy bo grzywka sterczała na wszystkie strony. Teraz idealnie proste oczywiście nie są ale obejdzie się bez prostowania.
Może któraś z Was też to wypróbowała? Co o tym sądzicie?