Hejka dziewczyny potrzebuje waszej pomocy, a dokładniej jak wy odbieracie całą sytuację.
Otóż moim problem jest w pewnym sensie zdrada.
Byłem z dziewczyną przez dłuższy okres czasu i kiedy uświadomiłem sobie, że ją kocham i szykowałem się do tego, żeby jej to powiedzieć to ona ze mną zerwała. Nie miałem zamiaru się poddawać i jej sobie odpuścić, więc do niej dzwoniłem, ciągle byliśmy w jakimś kontakcie. Jak już ze mną zerwała powiedziałem jej, że ją kocham. Ciągle się starałem, robiłem wszystko, żeby ją odzyskać. Wszystko było na dobrej drodze, aż do mojego największego błędu.
Zdrady. Takie jest przynajmniej moje zdanie chociaż ona mówi, że to nie była zdrada, ponieważ nie byliśmy wtedy razem. Jednak jak już wspomniałem dla mnie po części to była zdrada, bo wiem, że ją kocham i chcę z nią być.
No i stało się 3 miesiące po tamtym wydarzeniu jesteśmy razem. Ale ciągle jest problem tamtego zdarzenia. Ona ma z tym problem i czasami czuje się fatalnie, a ja nie umiem temu zaradzić, nie mam pojęcia co jej wtedy powiedzieć, co napisać, ani nic. Chce, bardzo chce wtedy jej jakoś pomóc jak jej się zepsuje humor ale nie potrafię i zazwyczaj pogarszam całą sytuację.
Jestem bezsilny, więc postanowiłem poznać wasze zdanie na ten temat. Oraz zadać wam kilka pytań.
Jak ja mam temu zaradzić? Co mogę jej wtedy napisać?
Właśnie przez to, że nie potrafiłem nic zrobić ale za to spieprzyłem wszystko mieliśmy poważną kłótnię i powiedzieliśmy sobie o kilka słów za dużo.
Jak mogę ją przeprosić(słowami, bo ona nie lubi dostawać kwiatów)? Co jej powiedzieć?
Dzięki wam z góry za wszelkie odpowiedzi ;d
Pozdrowienia Tomek ;D