Hej!
Zainteresowałam sie sztuką masażu, ale nie medycznego czy sportowego, ale relaksującego - takiego duchowego rownież
chodzi mi o nastrój: półmrok, muzyka, świece no i oczywiście masaż ciała. Miałam już taki masaż i było CUDOWNIE (pomimo, że masowała mnie kobieta, a nie facet). Dowiedziałam się, że w najbliższym czasie koło W-wy odbędzie się taki kurs. Rozmawiałam z organizatorką i dozwiedziałam się, że zapisują już tylko kobiety i jak się napisze albo zadzwoni to można uzyskać rabat. Wiem, że będzie cały rytuał masażu - kwiaty, oleje, świece, pióra, futerko... Co o tym sądzicie? Czy to fajny kursik? czy znacie może lepszy? A może znacie bardziej zmysłowe masaże? Jestem ciekawa Waszych opinii oraz otwarta na ciekawe propozycje ;-)
Podobne tematy
wow fajna sprawa
jakbym mieszkała bliżej wawy to czemu nie;)
a teraz mi się marzy masaż stóp tak a propo masażu...