netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

22 odpowiedzi3 817 wyświetleńzałożony przez mikusia76, 30.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

Moja historia jest typowa jak wielu z Was, czytm od kilku dni wasze wypowiedzi, wasze tragedie, i moje życie znalazło się na tym samym zakręcie sad

Zdradę odkryłam około 2 miesięcy temu, robiłam wszystko aby zachować naszą rodzinę i małżeństwo, mąż w zamian zaproponował mi trójkąt, będzie z nami ale nie jest w stanie zrezygnować z tamtej kobiety i z życia jakie zaczął prowadzić z nią, kursy tańca, imprezy i ona.

2 tygodnie temu mój mąż się wyprowadził, powiedział że się zakochał, i nie widzi szans na utrzymanie naszego małżeństwa, dodam że ja nie pracuję, mamy przewlekle chore dziecko które wymaga opieki24h na dobę, choroba nie groźna, mała rozwija się prawidłowo i jest cudną dziewczynką. Nasz córeczka ma 4 latka.

Dodam że mój mąż bardzo dobrze zarabia, jeżdzi jednym z lepszych aut jakie widziałam, dziewczyna którą poznał na kursie jest panną z dzieckiem, mój mąż jest głuchy na wszystkie argumenty, nie chcę tu pisać ze tamta poleciała na kasę i na lepsze życie dla siebie i swojego dziecka - dla mnie jest to oczywiste, powiedziałam mężowi że gdyby jeżdził autobusem i zarabiał 3 tys to nawet by na niego nie spojrzała, głuchy!!! nie ważne

przechodzę tragedię życiową, od 2 tyg jestem na uspokajaczach, nie mogę spać ani jeść, mała słyszy wszystko co się dzieje, zapytała się mnie czy jak tata się wyprowadził to czy my już nie jesteśmy rodzinką.pl (zawsze razem oglądaliśmy ten serial i mówiliśmy ze my też jesteśmy taką fajną rodzinką)

Przechodze chyba wszystkie możliwe etapy porzuconej kobiety, brak  wiary w siebie, czuję się poniżona i upodlona, chęć zemsty jest tak wielka że sama się siebie zaczynam bać skąd u mnie takie myśli.

Powinnam dodać jeszcze ze mój mąż uważa ze powinniśmy zostać przyjaciółmi, zachowuje się jak by przecież nic takiego się nie stało, chciałby całować mnie na przywitanie i mieć ze mną "normalne" relacje, a ja nie mogę patrzeć na to jaki jest strasznie pewny siebie, jak się uśmiecha i jest szczęśliwy, jak dotyka moje dziecko i całuje je - czuje obrzydzenie...

Nigdy nie zajmował się małą, prawie nigdy się z nią nie bawił, teraz udaje cudownego tatusia... siada z nią na dywanie i bawi się lalkami czego NIGDY nie robił, głównie to warczał na nią ... jedynie buziak dla niej jak wracał do domu

Powiedziałam mu ze absolutnie nie zgadzam się  na żadne kontakty dziecka z jego kochanką i jej dzieckiem, nie zgadzam się aby kontakty jego i naszej małej polegały jedynie na sali zabaw, kulkach itp...

Ale nie wiem jak teraz ja mam się zachowywać w stosunku do niego, jakie są zdrowe granice, najchętniej to bym chciałą już nigdy go nie oglądać na oczy...

Błagam doradźcie mi coś.. jestem pod ścianą nie wiem w którą stronę mam iść... jak z nim rozmawiać, jak postępować, na jakie relacje pozwolić jemu i dziecku.. aby mała wyrosła na NORMALNĄ dziewczynę ...

co robić jak postępować...  co dalej

2 Ostatnio edytowany przez batszeba (2012-10-30 13:11:21)

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

Wiesz, ja nie do końca wierzę w takie życie w trójkącie chociażby dlatego, że tamta prędzej czy później zacznie na nim wymuszać rozwód - zwłaszcza, jeśli Twój mąż jest tak dobrze sytuowany jak piszesz, więc ona będzie dążyć do zapewnienia sobie jak najszybszego dostępu do jego dochodów.
Rozumiem, że nie chcesz zostać sama z dzieckiem, że pewnie męża kochasz, ale dla Twojego własnego dobra zacznij zbierać dowody zdrady i (bez konsultacji z mężem) spróbuj iść do prawnika, aby dowiedzieć się, na co możesz liczyć.
Nie musisz zaraz składać papierów do sądu - ale radzę Ci dobrze, musisz przede wszystkim myśleć o sobie i dziecku - bo zobaczysz, że lada chwila pod wpływem tamtej Twój mąż przestanie mieć jakiekolwiek skrupuły i zostaniecie na lodzie - poczytaj sobie wątek bet i zobacz, do czego faceci są zdolni - dzieci nie będą miały na podstawowe potrzeby a on będzie wywalać 20 tysięcy na urlopie z panienka...

Jeszcze jedno: piszesz o okresie 2 miesięcy - jak długo spotykali się wcześniej? Być może Twój mąż chwilowo zachłysnął się nową zdobyczą - bo gdyby było silne uczucie z jego strony, to pierwszy zacząłby gadać o rozwodzie...

3

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

oj tak, do prawnika, uwazam ze powiannas zaczac walczyc o kase dla siebie i dziecka aby zapewnic wam byt.

co do kontaktow z dzieckiem prawnik ci podpowie, pewnie zaproponuje u ciebie w mieszkaniu np co drugi weekend po 2h pod twoim nadzorem, ty mozesz sie do niego nawet nie odzywac, on do corki przychodzi nie do ciebie.

zachowac normalne stosunki tak jak maz mowi...to bylo by cudowne, napewno na tym etapie gdzie jest tyle emocji jest to niemozliwe, moze za rok gdy ochloniesz zrozumiesz ze widziec bedziesz go zawsze a zdrowe relacje z ojcem cory pozytywnie wplyna na dziecko.
tyle moich madrosci zycie pokazuje ze rodzice walcza i sie nienawidza. postaraj sie tego uniknac, bo ciezko sie zyje w tej wojnie

4

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

napisałam odpowiedź ale się nie pokazała i sięskasowało.

Mój mąż twierdzi ze cały ten jego romans trwa od 3 miesięcy i że teraz widzi jak wyglądało jego życie sad smutne i przykre jest dla mnie to co mówi, dom to nuda, dom to obowiązki a tam ma kursy zabawę imprezę codzienny sex... dziewczyna powiew nowości, a ja mama, gospodynie dałam się zamknąć w domu i nie zdbałam wogoleo  swoje potrzeby, chciałam aby wszyscy na około byli zadowoleni, głównie on, i zostałam w ręką w nocniku, a tak na prawdę jestem bardzo atrakcyjną kobietą, miła i w miare mądrą, bardzo ambitną i dziwi mnie jego wybór, kochanka zwykła przeciętna baba...

Najgorsze teraz dla mnie jest to że nie mam pracy, że jestem od niego uzależniona w 100%, tak na prawde w momencie kiedy urodziło się dziecko i okazało się że mała jest chora przerwałam studia i pracę, nie mam nawet wykształcenia, męczyło mnie to cały czas, chciałam skończyć kierunek jaki zaczełam albo zacząć coś nowego, mąż tłumaczył mi że przecież nie potrzeba bo świetnie sobie radzimy a jak mała będzie starsza to jeli tego potrzebuję to oczywiście mogę skończyć...

Mój mąż nie chce się na razie rozwodzić, uzasadnia to jedynie kwestiami ekonomicznymi, problem z kredytem, wspólne rozliczenie podatkowe, albo jak będzie potrzebował kupić sobie mieszkanie to wtedy weźmiemy rozwód.

Na dzień dzisiejszy sytuacja jest taka że on chce zrobić wszystko abym dałą spokój i przestała o nas walczyć, napisał mi ze zwiększył kwotę stałego zlecenia na moje konto abym czuła się bezpiecznie finansowo, mam to wszystko na meila

Byłam u adwokata, mąż nie wie o tym, Pani adwokat mi doradziła abym nie wnosiła pierwsza sprawy, ze jeżeli teraz chce płacić to niech daje pieniądze, bo po rozwodzie alimenty na mnie mogę dostawać tylko przez 5 lat a tak to ten  okres przedłuża się o kolejne 2-3 lata.
Jestem na etapie wściekłości i ignorowania go, złości na to że nie miałnigdy dla nas czasu, a teraz pcha się do naszej córki jak by chciał jej wynagrodzić te wszystkie lata jak się nią nie interesował.

Nie mam pojęcia jak usiąśc i z nim porozmawiać, czuje taki ból w sercu, takie emocje mną targają, raz  mówię sobie ok zostańmy przyjaciółmi, a za chwilę jak sobie to wyobrażam to wszystko się we mnie skręca z zalu bólu i tego że tak łatwo przyszło mu zacząć nowe życie... zostawić nas

5

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?
mikusia76 napisał/a:

...
Byłam u adwokata, mąż nie wie o tym, Pani adwokat mi doradziła abym nie wnosiła pierwsza sprawy, ze jeżeli teraz chce płacić to niech daje pieniądze, bo po rozwodzie alimenty na mnie mogę dostawać tylko przez 5 lat a tak to ten  okres przedłuża się o kolejne 2-3 lata.
Jestem na etapie wściekłości i ignorowania go, złości na to że nie miałnigdy dla nas czasu, a teraz pcha się do naszej córki jak by chciał jej wynagrodzić te wszystkie lata jak się nią nie interesował.

mikusia76 napisał/a:

...moje dziecko i całuje je - czuje obrzydzenie...

Nigdy nie zajmował się małą, prawie nigdy się z nią nie bawił, teraz udaje cudownego tatusia... siada z nią na dywanie i bawi się lalkami czego NIGDY nie robił, głównie to warczał na nią ... jedynie buziak dla niej jak wracał do domu
...
Powiedziałam mu ze absolutnie nie zgadzam się  na żadne kontakty dziecka z jego kochanką i jej dzieckiem, nie zgadzam się aby kontakty jego i naszej małej polegały jedynie na sali zabaw, kulkach itp...

Jesteś BARDZO nieszczęśliwa - to zrozumiałe.
Nie umiem ci nic poradzić, bo ten facet to jeszcze wielki bachor z nie wyrobionym systemem wartości. Skupię się na dziecku...
Mówisz, że najchętniej nie chciałabyś go widzieć w ogóle i pewnie tak byłoby najlepiej. NIE MOŻESZ jednak... Bo to TWOJE dziecko jest również jego i ONO cierpi - czuje niepokój i zadaje pytania. Przedtem jej nie zauważał - teraz to robi. Co jest LEPSZE dla dziecka?
Posłuchaj się mecenaski - choćby z tego powodu, że jesteś CAŁKOWICIE zależna finansowo. NIE rób mu prezentu w postaci zwrócenia wolności (rozwodu) - a gdy on wystąpi broń się, żadając uznania jego winy. TERAZ zbieraj dowody... na to jego zakochanie.
A tymczasem zajmij się sobą. Czemu nie wyślesz dziecka do przedszkola specjalnego lub integracyjnego? Miałabyś czas na dokończenie studiów a potem szansę na jakąśkolwiek samodzielność finansową.
Współczuję i życzę dużo sił

6

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

"Mój mąż twierdzi ze cały ten jego romans trwa od 3 miesięcy i że teraz widzi jak wyglądało jego życie sad smutne i przykre jest dla mnie to co mówi, dom to nuda, dom to obowiązki a tam ma kursy zabawę imprezę codzienny sex... dziewczyna powiew nowości"

Ekhm.... a nie sądzisz, że być może jest tak, że już od dawna mu coś nie pasowało w Waszym małżeństwie a ta pani jest teraz wymówką do odejścia od Ciebie? No bo skoro taki zakochany, to dlaczego nie chce się od ręki rozwodzić? Nie zdziwiłoby mnie, gdyby za jakiś czas "odkrył" uroki innych pań. Napisałaś, że tamta też ma dziecko - więc jak długo oni zamierzają imprezować? Tamta kobieta pewnie sądzi, że zwęszyła frajera z kasą, więc stara się go złapać na co tylko się da - w tym przypadku jest to beztroska/imprezy. Ciekawe na jak długo...
Za jakiś czas Twój mąż pewnie zauważy, że z obcym dzieciakiem też są problemy - zdrowotne, szkolne, wychowawcze... kochanka też taka sama baba jak wszystkie inne.... Może być tak, że będzie chciał wracać do Was, być może zamieni się w singla - imprezowicza. Scenariusze są różne, ale Ty musisz się w tym wszystkim ustawić tak, aby Tobie i córce było jak najlepiej.


" męczyło mnie to cały czas, chciałam skończyć kierunek jaki zaczełam albo zacząć coś nowego, mąż tłumaczył mi że przecież nie potrzeba bo świetnie sobie radzimy a jak mała będzie starsza to jeli tego potrzebuję to oczywiście mogę skończyć... "
Jeszcze nie widziałam faceta, który zrezygnowałby ze swoich planów/zainteresowań/studiów dla związku/rodziny. A kobiety to robią.... Może zamiast skupiać się na tym, co on Ci zrobił spróbuj zrobić coś dla Ciebie - on daje CI pieniądze? WIĘC REAKTYWUJ SIĘ NA STUDIACH. Skończ je. Rób to, dopóki masz pieniądze. Jeśli nie masz czasu na dzienne - idź na zaoczne, wciągnij w opiekę nad córką swoją rodzinę lub (zwłaszcza) teściów - niech wiedzą, jak się synek zabawia...

"Na dzień dzisiejszy sytuacja jest taka że on chce zrobić wszystko abym dałą spokój i przestała o nas walczyć, napisał mi ze zwiększył kwotę stałego zlecenia na moje konto abym czuła się bezpiecznie finansowo, mam to wszystko na meila"
Więc to wykorzystuj!!!!!!!!!
Trzymaj te maile, smsy  - WSZYSTKO CO SIĘ DA - TYLKO NIE MÓW O TYM MĘŻOWI!!!
I zapisz sobie gdzieś dane osobowe tej pani - nie po to, aby ją prześladować, ale po to, abyś - w razie rozwodu z orzekaniem o winie - mogła powołać ją na świadka w sądzie. Bo będziesz musiała udowodnić, że Twój mąż jest winien rozkładowi pożycia, że to on zdradził i was zostawił.

"Jestem na etapie wściekłości i ignorowania go, złości na to że nie miałnigdy dla nas czasu, a teraz pcha się do naszej córki jak by chciał jej wynagrodzić te wszystkie lata jak się nią nie interesował."
NO I BARDZO DOBRZE. NIECH JEJ WYNAGRADZA, NIECH PCHA W NIĄ PIENIĄDZE. MUSISZ MYŚLEĆ TERAZ O NIEJ, schowaj do kieszeni wściekłość bo to zły doradca!

"Nie mam pojęcia jak usiąśc i z nim porozmawiać, czuje taki ból w sercu, takie emocje mną targają, raz  mówię sobie ok zostańmy przyjaciółmi, a za chwilę jak sobie to wyobrażam to wszystko się we mnie skręca z zalu bólu i tego że tak łatwo przyszło mu zacząć nowe życie... zostawić nas"
Więc nie siadaj i nie rozmawiaj - bo na razie nie ma to sensu. Na razie to jego super nowe życie to 2- 3 miesiące imprez z panienką uwieszoną u boku. Poczekaj, aż zaczną się problemy - bo każde zauroczenie pryska prędzej czy pózniej i może się okazać, że jego czarodziejka to wiedźma a życie to nie jest bezustanna impreza.

7

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

Dla mnie to jedna z najsmutniejszych opowieści na forum. Bo mamy tu przykład jak obrotny facet może wykorzystywać i krzywdzić dwie kobiety. I jak obie się na to zgadzają. Zapewne jego nowa zdobycz jest jedną z wielu kobiet, której kochanek mydli oczy jak to się za chwilę rozwiedzie z żoną-jędzą, z którą nic go nie łączy i będą żyli długo i szczęśliwie. Ale on się nie rozwiedzie. Gdyby faktycznie myślał o niej poważnie to już teraz zacząłby coś robić w kwestii rozwodu. Ona jest dla niego tymczasową rozrywką. Niestety, druga strona dramatu jest jeszcze smutniejsza. On może sobie na tę rozrywkę pozwolić, ponieważ wie, że żona nic mu nie zrobi. Wie, że żona nie ma nic do powiedzenia, bo jest zależna finansowo... Wnętrzności mi się przewracają na myśl o takiej podłości i wyrachowaniu.

Mikusia, powstrzymaj się teraz od decyzji i poważnych działań. Targają Tobą silne emocje i jest to naturalne. Musisz przejść przez ten etap, potem będzie tylko lepiej.
Nie musisz na razie rozmawiać z tym osobnikiem, który oficjalnie jest Twoim mężem. Skup się na dziecku, żeby jej sytuację jakoś tłumaczyć, wyjaśniać, nie zostawiać samej z jej obawami i lękami. To bardzo niewdzięczne zadanie, ale bardzo ważne.
Nie utrudniaj ojcu kontaktów z dzieckiem. To tez bardzo ważne. Nawet, jeśli Ty nie możesz na niego patrzeć. Niech się z małą spotyka w Waszym mieszkaniu, Ty możesz wtedy wyjść na spacer czy coś pozałatwiać. Małej obecność ojca jest i będzie potrzebna. Pamiętaj - emocje ucichną, Ty zaakceptujesz nową sytuację, jakoś ułożysz sobie życie. Zupełnie inaczej będziesz patrzyła na jego kontakt z dzieckiem. Najprawdopodobniej zaakceptujesz też sytuację, kiedy córka pozna nową koleżankę tatusia, mimo, że teraz wydaje Ci się to zupełnie nierealne. Teraz po prostu poczekaj, przeżyj swoje emocje i pomóż dziecku odnaleźć się w nowym świecie.

8

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?
vinnga napisał/a:

Bo mamy tu przykład jak obrotny facet może wykorzystywać i krzywdzić dwie kobiety. I jak obie się na to zgadzają. Zapewne jego nowa zdobycz jest jedną z wielu kobiet, której kochanek mydli oczy jak to się za chwilę rozwiedzie z żoną-jędzą, z którą nic go nie łączy i będą żyli długo i szczęśliwie. Ale on się nie rozwiedzie. Gdyby faktycznie myślał o niej poważnie to już teraz zacząłby coś robić w kwestii rozwodu. Ona jest dla niego tymczasową rozrywką. Niestety, druga strona dramatu jest jeszcze smutniejsza. On może sobie na tę rozrywkę pozwolić, ponieważ wie, że żona nic mu nie zrobi. Wie, że żona nie ma nic do powiedzenia, bo jest zależna finansowo... Wnętrzności mi się przewracają na myśl o takiej podłości i wyrachowaniu.

W 100% zgadzam się z tym, co napisałaś, ale nie robiłabym z tej jego nowej pani wykorzystywanej i krzywdzonej ofiary. Bo zgodnie z tym, co napisała autorka, to jest kobieta, która już coś w życiu przeszła (rozwód, ma dziecko) więc jest w pełni świadoma w co się pakuje, z kim i czym to pachnie. To nie ogłupiała dwudziestolatka bez doświadczenia życiowego, która myśli że wielką miłość z obrączką na palcu złapała. To zimna i wyrachowana osoba - bo jestem pewna, że główną rolę grają tutaj pieniądze i znajomości pana męża, gdyby był np. kierowcą autobusu (nie obrażając tej profesji), to by na niego okiem nie rzuciła.

9

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

Mój mąż wyprowadził się z domu 2 tyg temu, przeprowadził się do jej wynajmowanego mieszkania.. jakaś kliteczka ponoć, ale mój mąż musi mieć standard.. spanie w salonie na kanapie to nie w jego stylu.

Wczoraj napisał mi meila z informacją ze zabiera cześć oszczędności (umówiliśmy się ze oszczędnościami dzielimy się po połowie) bo musi wpłacić kaucję na nowe mieszkanie.

Tak więc wnioskuję że poważnie się angażuje w ten cały związek z nią. Podobno mieszkanie jest nie umeblowane więc będą się teraz urządzać, czy to nie jest poważne, jak by chciał się tylko zabawić to by nie poczynał takich inwestycji.

Uważałam że nasze małżeństwo było dobre, byliśmy dla siebie mili ,całowaliśmy się na dzień dobry i dobranoc... były telefony w ciągu dnia, wyznania kocham Cię, na spacerach przytulaliśmy się, były też kłótnie jak to w małżeństwie ale nie wynikające z naszych relacji wzajemych tylko z prozy życia,  mój mąż mi od roku zarzucał dlaczego nie ma u nas jak kiedyś dlaczego nie kochamy się codziennie i gdzie podziały się motyle w brzuchu, fakt przestaliśmy się całować z "języczkiem" tylko podczas sexu

Tłumaczyłam mu że miłość się zmienia ze małżeństwowchodzi w inną fazę ale nigdy nie odmawiałam mężowi sexu!!! nie było to codziennie ale sex był i był bardzo udany... 

Ktoś tu napisał ze nie pasowało mu coś w naszym życiu i nowa dziewczyna była powodem jego decyzji o odejściu, ma motyle w brzuchu, ma codzienny sex, ma coś nowego i ciekawego...

Ale nigdy mu nie daruję że tak w nas zwątpił że uciekł i nie dał szans na polepszenie naszego życia... sad sam nic nie zrobił abym poczuła te motyle... uważał ze jak mam pełne konto to jestem szczęśliwa.. jego nie było całymi dniami... siedzę i płaczę bo może faktycznie to wszystko moja wina.. że powinnam była się kochać z nim codziennie, bardziej głaskać go po głowie, bardziej doceniać... chociaż wydawało mi się że jestesteśmy na prawdę szczęśliwi

Ja wiem ze gdyby jej nie było to on by nigdy nie odszedł a teraz czuję ze straciłam go na zawsze, a tak bardzo kocham...

Każdy mi mówi walcz dziewczyno o swoje, o kasę... brzydze się tą kasą bo ona zmieniła mojego męża, zaczynaliśmy od niczego.. mąż się do mnie wprowadził do mojego mieszkania kupionego na kredyt, nic nie miał, do wszystkiego dochodziliśmy razem, on znalazł lepszą pracę, ja go wspierałam, pomagałam, motywowałam, on kończył podypl,  razem zaczynaliśmy od niczego... nikt nam w życiu złotówki nie dał, i co... uważam że pieniądze, stanowisko, dobry samochód bardzo go zmieniły..

marzę o tym aby stanąć na nogi pójśćdo pracy i utrzymać siebie i dziecko nigdy nie zarobię nawet połowy tyle co on, ale dla mnie i dlla dziecka starczy a te jego alimenty rzucę mu w twarz...!!!! brzydze się tym co zrobił, on mysli ze teraz kupi sobie swój spokój, kupi spokojne sumienie, nie liczy się ze mną wogole... jestem dla niego jak śmeić...

10

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

Teraz jesteś bardzo, bardzo silnych emocjach. I musisz je niestety przeżyć, odchorować sama. Od nas przyjmij otuchę, uścisk ręki, wirtualne przytulenie ale także "trzeźwe" spojrzenie.
Walcz o swoje - nie z zemsty, ale z życiowej potrzeby i sprawiedliwości.
Niestety MUSISZ zadbać o kasę, musisz zadbać o "dowody". Jeśli będzie rozwód musi być niepodważalnie z jego winy. Spróbuj się nie wikłać w żadne ucieczkowe przygody z mężczyznami, bo Twój mąż może to kiedyś wykorzystać. I nie rzucaj alimentami w twarz - należą się Tobie i dziecku bez 2 zdan.
Ściskam

11 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2012-10-31 08:27:56)

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

Miłość wcale nie musi się zmieniać a małżeństwo przechodzić faz. Tylko od nas zależy jak ono przebiega lub jak się kończy. Ja też odszedłem do młodszej zostawiając żonę. Mimo bólu, walki o kontakty z dziećmi uważam, że to była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Moja była żona miała pewnie podobny punkt widzenia jak Ty ale w naszych związkach coś nie zagrało. Jeśli facet jest dla Ciebie dupkiem to ściągaj alimenty, ogarnij się i układaj sobie nowe lepsze życie. Im szybciej to zrobisz tym szybciej znowu odzyskasz szczęście.
Co do pytania w tytule to ograniczając spotkania ojca z dzieckiem najbardziej karzesz małą, która chce mieć mamę i tatę. Każda matka, która ogranicza i utrudnia takie kontakty jest złą matką myślącą tylko o sobie.

12

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

Tak ale bardzo chciałąm walczyć o polepszenie naszego życia, wiem zawaliłam w sprawach intymnych nie sprostałam jego oczekiwaniom sad niczego bardziej nie pragnełam walczyłam o niego z calych sił, a mój mąż nie zrobił nic, ciągle wychodził i uciekał nie chciał już...

nie mogę wytrzymać, nie mogę się z tym pogodzić, czuje ze umieram... tak bardzo pragnę aby wrócił, aby dał nam ostatnią szansę...

13

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

To będzie możliwe jak popsuje mu się z tamtą kobietą. Czy warto jednak taką szansę dawać i żyć w ciągłym strachu, że znajdzie inną? Na te pytania musisz sama sobie odpowiedzieć. On musi dojść do wniosku, że popełnił błąd. On musi ponieść za to karę. Jak go przyjmisz spowrotem i obiecasz poprawę żeby tylko został spodziewaj się kiedyś powtórki z rozrywki. Im kara dotklisza tym bardziej zastanowi się drugi raz.

14

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

nie wiem co robić... siedzę i płaczę nad tym jak bardzo kocham i jak bardzo jestem nie kochana

nie mogę się pozbierać

Piotrze jaka kara.. on jest szczęśliwy

Całe zycie dostawałam po dupie, rodzina niemal patologie ojciec alkoholi, mamę nic nie interesuję, większość związków w jakich byłam kończyły się zdradami - nie z mojej strony - nigdy

Poznałam męża - pokochaliśmy się bez pamięci, było cięzko ale byliśmy szczęśliwi, walczyliśmy o dziecko.. długo nie moglam zajść  w ciążę, potem okazało się ze dziecko bardzo chore, w kolejnym roku jego operacja na kręgosłup... nasze 6 lat było bardzo cięzkie i doświadczyło nas mocno, sądziłam ze nic gorszego się już nie wydarzy... a jednak... dla mnie życie się już skończyło, nigdy nie będę już szczęśliwa... nie chce

15

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

"Ktoś tu napisał ze nie pasowało mu coś w naszym życiu i nowa dziewczyna była powodem jego decyzji o odejściu, ma motyle w brzuchu, ma codzienny sex, ma coś nowego i ciekawego..."

Napisałam, że Twojemu mężowi ewidentnie od pewnego czasu przestało pasować małżeństwo z Tobą, natomiast nie miał odwagi powiedzieć Ci tego wprost i złożyć pozwu o rozwód, tylko czekał, aż pojawi się PRETEKST - którym jest tamta.... Motylki w brzuchu - najprawdopodobniej Twojego męża przerosła proza życia, być może w ogóle nie by gotowy do małżeństwa z Tobą, nie miał pojęcia na  czym tak naprawdę wspólne życie polega. A że ma pracę w której się realizuje, to w tę pracę zaczął uciekać.

" walczyłam o niego z calych sił, a mój mąż nie zrobił nic, ciągle wychodził i uciekał nie chciał już..."
" tak bardzo pragnę aby wrócił, aby dał nam ostatnią szansę..."
A CZY TWÓJ MĄŻ O WAS WALCZYŁ? Do tanga trzeba dwojga, dwie osoby muszą się starać....
I co by było, gdyby wrócił do Ciebie od tamtej? Jak bardzo będziesz się poniżać, aby utrzymać jego stygnące uczucie - bo na chwilę obecną jesteś gotowa błagać go na kolanach o powrót, którego on ewidentnie nie chce. Jeśli jemu "odechciało się" związku z Tobą, to nie przytrzymasz go niczym - ani seksem pięć razy na dzień, ani tym, ze się nagle w kobietę interesu zamienisz. 

Rozumiem, że targają Tobą silne emocje, ale ponieważ masz córkę to ze względu na nią MUSISZ włączyć rozsądne myślenie. Kasa, kasa - owszem, pieniądze są ważne i mówienie jakie to one są wstrętne nie ma sensu w momencie, gdy ma się perspektywę samotne rodzicielstwa przed sobą, za jakiś czas sama zobaczysz.

"dla mnie życie się już skończyło, nigdy nie będę już szczęśliwa... nie chce"
Bzdury!!!! BĘDZIESZ SZCZĘŚLIWA, O ILE SOBIE NA TO SAMA JESZCZE POZWOLISZ! A będziesz musiała to zrobić nie tylko dla siebie, ale i dla córki - bo córka będzie  chciała widzieć szczęśliwą mamę, a nie kobietę obrażoną na mężczyzn i życie...

16

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?
Ojciecpiotr napisał/a:

To będzie możliwe jak popsuje mu się z tamtą kobietą. Czy warto jednak taką szansę dawać i żyć w ciągłym strachu, że znajdzie inną? Na te pytania musisz sama sobie odpowiedzieć. On musi dojść do wniosku, że popełnił błąd. On musi ponieść za to karę. Jak go przyjmisz spowrotem i obiecasz poprawę żeby tylko został spodziewaj się kiedyś powtórki z rozrywki. Im kara dotklisza tym bardziej zastanowi się drugi raz.

Ojczepiotrze - ale na chwilę obecną - z tego, co pisze autorka - ten pan raczej konsekwentnie realizuje plan działania polegający na zakończeniu ich małżeństwa sad i raczej nic nie wskazuje na to, że on przyzna się do jakichkolwiek błędów, zwłaszcza że także działa w ferworze silnych emocji i odurzenia nowym, emocjonującym życiem...

17

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?
batszeba napisał/a:

... nie robiłabym z tej jego nowej pani wykorzystywanej i krzywdzonej ofiary. Bo zgodnie z tym, co napisała autorka, to jest kobieta, która już coś w życiu przeszła (rozwód, ma dziecko) więc jest w pełni świadoma w co się pakuje, z kim i czym to pachnie. To nie ogłupiała dwudziestolatka bez doświadczenia życiowego, która myśli że wielką miłość z obrączką na palcu złapała. To zimna i wyrachowana osoba - bo jestem pewna, że główną rolę grają tutaj pieniądze i znajomości pana męża, gdyby był np. kierowcą autobusu (nie obrażając tej profesji), to by na niego okiem nie rzuciła.

A JAKIE znaczenie ma dla stanu psychicznego autorki Twoja opinia o nieznanej ci całkowicie babie? ONA nie jest tematem tego wątku, więc niech JEJ temat idzie stąd do diabła...

mikusia76 napisał/a:

...
marzę o tym aby stanąć na nogi pójśćdo pracy i utrzymać siebie i dziecko nigdy nie zarobię nawet połowy tyle co on, ale dla mnie i dlla dziecka starczy a te jego alimenty rzucę mu w twarz...!!!! brzydze się tym co zrobił, on mysli ze teraz kupi sobie swój spokój, kupi spokojne sumienie, nie liczy się ze mną wogole... jestem dla niego jak śmeić...

PRZESTAŃ skupiać się na nim. WYSTARCZY, że ON jest w 100% pochłonięty sobą!
ZACZNIJ spełniać te swoje marzenia. Czas na oklepane: "ZAJMIJ SIĘ SOBĄ" i dzieckiem... (na niego i tak nie masz wpływu) WŁAŚNIE się BRZYDŹ - ale nie poświęcaj czasu ani rozmyślań czemuś takiemu... na ile potrafisz.
I nie masz prawa rzucać w twarz nie swoimi pieniędzmi - to pieniądze DZIECKA (do tego chorego), TY na siebie byś zarobiła, ona nie...

18 Ostatnio edytowany przez batszeba (2012-10-31 10:37:09)

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?
Anhedonia napisał/a:

A JAKIE znaczenie ma dla stanu psychicznego autorki Twoja opinia o nieznanej ci całkowicie babie? ONA nie jest tematem tego wątku, więc niech JEJ temat idzie stąd do diabła...

Żadne, komentowałam uwagę innej osoby na temat relacji facet - żona - kochanka.

19 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-10-31 11:16:21)

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

dzisiaj mam zdecydowanie gorszy dzień, nie mogę się opanować, mała widziała jak płakałam mimo że poszłam  do biura... była taka smutna.. myślę teraz o sobie a powinnam o niej...

dostałam właśnie smsa od męża

Usunięte przez moderatora.

Dodam że nie ograniczm mu odwiedzin, widuje mała co 2 dzień, akurat w poniedziałek miałyśmy już plany...

20

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

Zamieszczanie cudzej korespondencji, bez wiedzy jej autora, jest niezgodne z prawem, a tym samym z naszym regulaminem.

21

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

AUtorko postu,

daj opaść emocjom, nie podejmuj żadnych pochopnych decyzji. On i Ty teraz nie działacie racjonalnie. Jak emocje opadną, będziesz mogła realnie ocenic sytuacje, Twój mąż też potrzebuje do tego czasu.

Na rozwód zawsze przyjdzie czas. Jesteś w nowej sytuacji i normalne jest, że się boisz. Odczuwasz lęk przed nieznanym. Za kilka tygodni i miesięcy zobaczysz, że sama sobie dasz radę. Jak mąż wróci także do szarej rzeczywistości byc może będzie chciał wrócić, wtedy będzie w stanie realnie ocenic sytuację, czy on to jest ten jedyny, czy od życia oczekujesz czegoś innego. Teraz się zgidzisz bez zmróżenia oka, na mój gust przegrasz. Lepiej poczekać, uspokoić się i przemyśleć wszystko na spokojnie.

Dobrze Ci radzą, zbieraj dowody do sądu - wina męża, nagrwyaj rozmowy, zapisuj sms, maila itp. Możliwe, że nigdy tego nie uzyjesz, ale na wszelki wypadek lepiej mieć. Teraz juz wiesz, że Twój mąż jest jedną wileką niewiadomą dla Ciebie, wcale go nie znasz, jest nieprzewidywalny.

Życzę powodzenia.

22

Odp: na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

Jeszcze będziesz szczęśliwa. Jeśli zechcesz. Zadbaj o finanse. Macie wspólne oszczędności; zazwyczaj gdy kobieta jest naiwna i czeka, facet czyści konto. Zadbaj o siebie i dziecko. Proszę.

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » na jakie relacje zezwolić byłemu mężowi, dziecko i ja..?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026