hej, jestem z moim chłopakiem od ponad roku,bardzo się kochamy, dogadujemy, sex jest /był cudowny, nie mieszkamy razem więc nie kochamy się codziennie, oboje pracujemy, bywamy zmęczeni. Sęk w tym,że mój chłopak jest jakby bardziej leniwy, kiedyś pieszczoty trwały o wiele dłużej, czułam że bardzo mu się podobam, teraz przechodzi do rzeczy i prawie od razu pcha się do majtek. Owszem wciąż jest super, ale mam wrażenie że się znudził, może ja mu się nie podobam już tak bardzo ...przytyłam pewnie 3kilo od kiedy się znamy ... ech ... staram się go nie nudzić w łóżku,ale on rzadko odpowiada tym samym.Myślałam o szlabanie na sex - może zatęskni jak mu tego zabraknie ...? Rozmowa daje tyle ,że on się tak bardzo skupia na technice pieszczot,że cały romantyzm szlag trafia ....Ogólnie nie jest to typ bardzo romantyczny, ale kiedyś był taki namiętny ... a teraz najpierw się zdrzemnie, a potem od razu do celu - owszem dba o to by było cudnie, ale gdzie gra wstępna ?
Poradźcie ... !
Podobne tematy
Ale o co ci chodzi na dobrą sprawę? Mówisz, że twój partner dba o to, aby było cudownie, a seks jest dalej bardzo fajny....więc o co ci chodzi?
No, OK,ale ja chciałabym być trochę popieszczona, żeby flirtował ze mną w łóżku tak jak kiedyś, wtedy strasznie mnie podniecało czekanie na jego kolejny ruch -a teraz wiadomo,że jedyny ruch od razu prowadzi do sedna. Zero zaskoczenia, namietność zredukowana do konkretów. A jak tak od razu przechodzimy do rzeczy to jakby całe moje ciało było zbędne bo po co komu jędrne piersi skoro ich się nie pieści ...? Nie wiem czy tozumiesz ... rozumiesz ? ![]()
4 2012-10-25 14:49:09 Ostatnio edytowany przez linka89r (2012-10-25 14:53:16)
chyba tiaMarii zaczęło brakować gry wstępnej, za bardzo hm mechaniczna się stała albo w ogóle zminimalizowana... A jak rozmawiacie o tym to efektem tego jest to że on skupia się tylko na stronie technicznej? Może jakoś skuteczniej zasugeruj że chodzi ci o długość pieszczot a nie o ich jakość, może on inaczej to odbiera?
No, OK,ale ja chciałabym być trochę popieszczona, żeby flirtował ze mną w łóżku tak jak kiedyś, wtedy strasznie mnie podniecało czekanie na jego kolejny ruch -a teraz wiadomo,że jedyny ruch od razu prowadzi do sedna. Zero zaskoczenia, namietność zredukowana do konkretów. A jak tak od razu przechodzimy do rzeczy to jakby całe moje ciało było zbędne bo po co komu jędrne piersi skoro ich się nie pieści ...? Nie wiem czy tozumiesz ... rozumiesz ?
Ja Cię doskonale rozumiem, bo mam identycznie, jak już raz na kilka miesięcy kocham się z partnerem to również już w ogóle nie skupia się na mnie, na ciele, na mojej przyjemności, tylko przechodzi do sedna i żeby było po sprawie, przynajmniej ja to tak odbieram, o jego dotyku (nie mówiąc o pieszczotach) moge w ogóle zapomnieć, więc nie masz jeszcze tak źle ![]()
A czy ty próbujesz go wtedy zaskoczyć? przejmujesz inicjatywę kiedy widzisz, że on już zmierza do sedna? Dajesz do zrozumienia, że jeszcze chcesz się "pobawić" ciałem? Czy tylko w myśli sobie ponarzekasz a i tak pozwalasz mu na to co on chce?
Nikt ci przecież nie broni przejąć inicjatywy. To po pierwsze. Po drugie z biegiem czasu, nic nie jest takie jak na początku.
Naucz go po prostu, że sfera erotyczna to nie tylko stosunek (w kontekście penetracji). To również pieszczoty przed, budowanie napięcia czy nawet tylko i wyłącznie same pieszczoty bez seksu. Wystarczy, że przejmiesz inicjatywę i pokażesz mu co i jak.
Już przejmowałam inicjatywę - bielizna, świeczki, olejki, śmietanki, masaże - sęk w tym,że on sam czegoś takiego nie wymyśla. Zresztą nigdy nie wymyślał, ale całował i pieścił wszystko od stóp do głów, a teraz - cel namierzony i start.Próbowałam go nauczyć ,że fajnie jest trochę "poganiać króliczka" a nie tylko "go łapać", ale średnio to załapał.
A co do pyt.linki - jak inicjuję sex to zawsze wcześniej długo go pieszczę, ale jak to on zaczyna to ja już go nie pouczam , uważam że to trochę stresujące. Czasem go trochę odganiam,ale co z tego jak odgoniony od majtek wcale nie myśli że np.można wycałować mi kark ....
O szlabanie na sex pomyślałam by dostrzegł to co nie jest samym stosunkiem, ale też tym co wcześniej.Dodatkowo mi przykro bo bardzo o siebie dbam, nawet to "przytycie" rozłożyło się ładnie i mam nieco lepszy biust, ale widać nie w tym rzecz....
Czemu im się odechciewa starać ?
Mamy podobny apetyt na sex, ale obecnie tylko ja zaskakuję w łóżku ,a przynajmniej się staram...
Yogurt ja nie chcę zawsze przejmować inicjatywy ...!
Ja Cię doskonale rozumiem, bo mam identycznie, jak już raz na kilka miesięcy kocham się z partnerem to również już w ogóle nie skupia się na mnie, na ciele, na mojej przyjemności, tylko przechodzi do sedna(...) czy tylko w myśli sobie ponarzekasz a i tak pozwalasz mu na to co on chce?
Nie, no stara się żebym byla zadowolona,ale nie takimi środkami jak kiedyś .... nie moge powiedzieć,że myśli tylko o sobie ... ale jest taki ... techniczny !
A Ty co robisz w sprawie swojego "leniwca" ?
Tak, narzekam sobie tylko w myślach ,bo się boję ,że poczuje się krytykowany.
Mi pieszczenie go przynosi wiele radości, jego ciało jest dla mnie fascynujące (nie jest to mięsniak czy extra przystojniak ,żaden Brad Pitt) ,jako facet - jest wspaniały - natomiast ja nie czuję się taka pożądana, jakby moje starania, dbanie o wygląd - albo go nie kręci albo jest jakby niezauważone ....
"Kochanie jesli bedziesz mnie nadal traktowal jak kawalek miesa do wsadzenia parowki to zapomnij zebym ja sie zgadzala na takie traktowanie. Wtedy jedziesz na recznym"
Ewentualnie...
Wziac faceta na lozko i powiedziec "zamierzam ci przypomniec jak wyglada porzadna gra wstepna bo widze ze w trudach codziennego zycia ulecialo ci to z glowy"
Po czym zafundowac facetowi takie pieszczoty ze bedzie blagal o wiecej ![]()
Jesli nie zalapie tak bezposrednich powiedzen to ja nie wiem...
Dodam ze mialam podobny problem cos okolo zeszlego roku. Szybciutko i po sprawie.
Zastosowalam model drugi i przeszlo. ![]()
Faceto trzeba mowic wprost, moja droga.
Aluzje i zaluzje przechodza im przed oczami niezauwazone ![]()
Faceto trzeba mowic wprost, moja droga.
Aluzje i zaluzje przechodza im przed oczami niezauwazone
Wreszcie się choć raz zgadzam z Sadie. Konkretnie trzeba mówić.
W sumie to możesz powiedzieć - nie podoba mi się seks bez gry wstępnej i tak dalej być nie może.
szlaban na sex ? czy to dobry pomysł ? - fantastyczny jeśli chcesz wziąść udział w programie "hop siup zmiana pup".
szlaban na sex ? czy to dobry pomysł ? - fantastyczny jeśli chcesz wziąść udział w programie "hop siup zmiana pup".
To co proponujesz ?
Może wyrpóbuję pomysł Sadie - trochę żartem ,trochę zadziornie i jasno o co mi chodzi. Zobaczymy co będzie, choć na razie będzie post bo dziś się okazało ,że jadę na 2tyg.szkolenie na drugą stronę Polski
o ironio !!!
To co proponujesz ?
Ja jestem radykałem i jeśli mnie już pytasz to mówię wprost: temu zasadź kopa w dupę i poszukaj sobie bardziej 'wypasiony' model, który wie że kobieta to coś więcej niż zbiornik na spermę.
tiaMaria napisał/a:To co proponujesz ?
Ja jestem radykałem i jeśli mnie już pytasz to mówię wprost: temu zasadź kopa w dupę i poszukaj sobie bardziej 'wypasiony' model, który wie że kobieta to coś więcej niż zbiornik na spermę.
Kurcze a ja sie staralam byc grzeczna i tego samego nie napisac... ![]()
Nie no sprobuj kilka razy mojej metody.
Ujmij to wlasnie zartem, z blyskiem w oku.
A jesli nie poskutkuje to znajdz mezczyzne a nie po prostu samca.
tiaMaria napisał/a:To co proponujesz ?
Ja jestem radykałem i jeśli mnie już pytasz to mówię wprost: temu zasadź kopa w dupę i poszukaj sobie bardziej 'wypasiony' model, który wie że kobieta to coś więcej niż zbiornik na spermę.
niezła rada - on to rozumie i dba o moje zadowolenie, ale po prostu nie realizuje tego tak jakbym chciała. A wszyscy wiemy,że związek to nie jedynie sex.Nie zamierzam się pozbywać faceta z którym jestem szczęśliwa tylko dlatego, że pojawił się jakiś problem.
Dzięki za rady - wprowadzę w życie sugestie Sadie tak szybko jak się da.
szlaban na seks nie jest dobrym rozwiązaniem- NIGDY! Powiedz mu jasno i wprost czego oczekujesz. Że nie chodzi Ci o to, żeby się od czasu do czasu skupił na technice, tylko niech się stara tak, jak dawniej, a nie od razu do pukania. Jeśli nic się nie będzie zmieniało, poszukaj innego.
tiaMaria a czy wy w ogóle ze sobą rozmawiacie?
Rozmawiamy dużo, ale wyciągnąć coś z niego jest ciężko jeśli chodzi o sferę intymną - zarówno o uczuciach jak i sexie mało mówi i ogranicza się do konkretów....
Na razie od kiedy wyjechałam pisze,że tęskni i czeka, zobaczymy sie dopiero za tydzień,bo jutro święto i wizyta u rodziny...
Ale dziękuję za rady, napewno zaczepię o temat "zadziornie" i "żartobliwie" zgodnie z Waszymi instrukcjami !