Używam fluidu jednej marki (Rimmel) już ok 2 lat ale dopiero w tym miesiącu za każdym razem kiedy użyję fluidu mam wypryski na całej twarzy.Do końca terminu zostało jeszcze 4 miesiące dlatego nie wiem czemu tak mam.Jak go nie używam nie mam na twarzy tyle tych krostek ale po użyciu całe czoło i policzki.Co powinnam zrobić? Czemu tak się dzieje?
Podobne tematy
Po prostu Cię ten szajs uczula, zmień podkład na lepszy. Ja też raz kupiłam Rimmel, Stay Matte, niby z naturalnych składników, ekologiczny, nie uczula etc etc. Po minucie od posmarowania się tym czymś swędziała mnie cała twarz, nie przeszło do końca nawet po umyciu twarzy... I btw. to, że używałaś tego samego pokładu od 2 lat wcale nie znaczy, że nie może Cię on nagle uczulić. Alergia objawia się zwykle nagle, od nadmiaru toksycznej substancji, kiedy ciało ma już dość. Może być też, że podkład zmienił nieco skład i jesteś uczulona na jakiś jego nowy składnik.
Może być tak jak napisała kaisa_malene. Ale przyczyna może też tkwić w Twoim organizmie. Zastanów się, czy w ostatnim czasie nie brałaś jakiś leków hormonalnych, nie zmieniłaś trybu życia, sposobu odżywiania?
W sumie zaczęłam jeść czekoladę.Ale np.Rano nic nie mam na twarzy posmaruję się fluidem i już w pracy a droga zajmuje mi jakieś 20 minut mam pełno krostek nie potrafię sobie z tym poradzić jedyny sposób jest taki że po prostu nie używam fluidu wtedy nic mi nie jest
A czym aplikujesz podkład?
Wiesz, niezależnie od przyczyny wniosek jest jeden - Twoja cera źle reaguje na podkład. Najprościej jest zmienić kosmetyk i już. Chyba, że z nowym będzie to samo...
Gąbką do nakładania fluidu ona jest miękka nie podrażnia mnie ani nic a podkład zmieniłam i wypryski mam na czole bynajmniej na policzkach już nie mam
Gąbką do nakładania fluidu ona jest miękka nie podrażnia mnie ani nic a podkład zmieniłam i wypryski mam na czole bynajmniej na policzkach już nie mam
Mam nadzieję, że regularnie pierzesz gąbkę i często wymieniasz.
Piorę ![]()
Radzę zainwestować w dobry pędzelek i po każdej aplikacji myć go dokładnie, zapobiega to roznoszeniu się bakterii.
Po prostu Cię ten szajs uczula, zmień podkład na lepszy. Ja też raz kupiłam Rimmel, Stay Matte, niby z naturalnych składników, ekologiczny, nie uczula etc etc. Po minucie od posmarowania się tym czymś swędziała mnie cała twarz, nie przeszło do końca nawet po umyciu twarzy... I btw. to, że używałaś tego samego pokładu od 2 lat wcale nie znaczy, że nie może Cię on nagle uczulić. Alergia objawia się zwykle nagle, od nadmiaru toksycznej substancji, kiedy ciało ma już dość. Może być też, że podkład zmienił nieco skład i jesteś uczulona na jakiś jego nowy składnik.
mialam identyczna sytuacje z tym samym podkladem. Na szczescie nie kupilam go, bo poprosilam w drogerii o probke. Gdy sie posmarowalam musialam go zaraz zmyc, moja buzia szczypala, a skora sie zaczerwieniala...koszmar jakis:(
Ok dziękuję za pomoc ![]()
Wiecie co, ważne jest, aby myć gąbeczki czy pędzel po każdej aplikacji podkładu
Niby banał, ale niektóre osoby o tym zapominają
Dobrze też będzie, jeśli co jakiś czas się takie gąbki zdezynfekuje
No i ważne, aby gąbeczki do nakładania podkładu też co jakiś czas wyprać
No i nie można wyrzucać folijki, która znajduje się w środku pudru, bo chroni ona przed wchłanianiem sebum i bakterii z gąbeczki do pudru ;]