netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?

10 odpowiedzi3 535 wyświetleńzałożony przez NieznosnaLekkoscBytu, 27.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?

joł, tu M.

Czasem mam wrażenie, ze historie które zdarzają mi się każdego dnia mogłabym oglądać w dobrej komedii. Zwrotów akcji cała masa. Jak tu podjąć racjonalną decyzję?

Ogółem należy zacząć od tego, że jestem typem długodystansowca. Nie lubię związków na chwilę- zbyt szybko angazuje sie w coś emocjonalnie i przykro mi potem ( taki mechanizm obronny).

Kiedyś, dawno byłam w związku. Mega szczęśliwym związku i było trochę jak w filmie. Mówię poważnie. Zaczęło się od tego, że się nie lubiliśmy potem połączyła nas przyjaźń i w końcu uczucie. Wiecie, z tych najprawdziwszych z prawdziwych. Trwało to i trwało i planowalismy wspólną przyszłość, drewniany dom z gankiem, dzieci. Walczyliśmy z dniem codziennym a i problemy jakoś dawało się rozwiązać.

W pewnym momencie bardzo dla nas kryzysowym bylismy w związku na odległość z konieczności, no i z tym sobie nie poradziliśmy. Było rozstanie, łzy, moje załamanie i rozpamiętywanie. Urwałam z M. kontakt, bo było mi łatwiej.


Minęły dwa lata od tego momentu. Nie ukrywam, ze bardzo duzo i często myslałam o M. Wiedziałam, że się spełnia, ze też bywa w jakiś związkach, podejrzewałam że jest szczęśliwy. Ja też próbowałam się w coś angażować.

Przez ten okres widywaliśmy się sporadycznie. Dwa lata - dwa spotkania, niezła statystyka.

W końcu pojawił się ktoś w moim życiu. Starał się i nadal się stara (juz ładnych pare miesięcy). Na poczatku nie byłam zainteresowana, bo jakos wydawało mi się, ze coś między nami nie gra, czegoś brakuje. Nasze spotkania mogłabym policzyć na palcach dwóch rąk ( głownie to ja odmawiałam, znajdując sobie kolejne wymówki) ale coś ostatnimi czasy się u mnie zmieniło. Zaczęłam dostrzegać w nim coś interesującego zwiększyłam kontakt i nieśmiało zaczęłam myśleć, że może warto byłoby spróbować. Obecnie jest na wakacjach, stwierdziłam, że gdy wróci zrobie mu niespodziankę i zaangażuje niespodziewane spotkanie. ( wiem, że sprawiłoby mu tą niesamowitą frajdę).


W momencie kiedy T. wyjechał, nieoczekiwanie spotkałam swojego byłego. Porozmawialismy, szczerze ( tak, M. pomimo tego ze od czasu zakonczenia naszego związku bardzo się zmienił, wiem, ze to była szczera rozmowa) przyznał mi się, ze dla niego ten związek nigdy się nie skonczył. Poczatkowo widział, ze to ja urwałam ten kontakt, więc czuł że musi to uszanować, potem chciał zagłuszyć w sobie to dziwne uczucie tłumacząc sobie to jako poczucie winy, ale nie dał rady. Będąc na koncu świata, w poczuciu zagrożenia zawsze myslał o mnie, o tym że było to najważniejsze. Nawet, gdy był teoretycznie z kimś innym. Chciałby spróbować, powalczyć o mnie. Czuje, że się pomylił inwestując całą swoją energię w siebie, karierę i zatracił się w tym, zapomniał, zmienił się- to jego słowa, na które czekałam dwa lata. Możecie wierzyć, albo nie, ale mam niemal stuprocentową pewność, ze mówił szczerze. Znam go.


No i właśnie. Wiem, że decyzję muszę podjąć sama. Ale czy już teraz? Nie mam pojęcia w którą stronę mam iść. M. się zmienił, nie znam go, ale też nie wymusza na mnie żadnej decyzji póki co.
A T. ? Zachowałabym się bardzo nie fair, gdybym teraz urwała ten kontakt ze względu na rozmowę z M. Co robić?

Czekać? Zobaczyć co zamierza z tym zrobić M? Spotykać się z T.? Mam taki mętlik w głowie, że czuje że mi ją zaraz rozwali smile


Pozdrawiam, M.

2

Odp: Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?

Doszukujesz się znaczenia tam, gdzie go nie ma. Kto ci każe podejmować jakiekolwiek decyzje na tym nic nie znaczącym etapie?

3

Odp: Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?

Wszystko ma swoje znaczenie.
Ja Ci powiem nieskromnie: kieruj się swoim dobrem!! To, co dla Ciebie jest najważniejsze! Skoro jesteś długodystansowcem, to pomyśl, z którym z Nich było by Ci lepiej.
A z samą decyzją się nie spiesz! Nie wiadomo co jutrzejszy dzień przyniesie. Może Oni Ci pomogą wybrać przez swoje zachowanie. Obserwuj bacznie a będzie Ci dane wink

4

Odp: Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?

Wszystko ma swoje znaczenie.

Wielki powrót po dwóch latach ma tylko jedno znaczenie: kolesiowi chcę się seksu i szuka znajomej przystani.

5 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-08-28 14:43:07)

Odp: Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?

yoghurt007 - czyli Twoim zdaniem mężczyznom zawsze chodzi niby o jedno? a co jeśli tak nie jest, a on szczerze jej to mówił?

6 Ostatnio edytowany przez betheone (2012-08-28 11:24:14)

Odp: Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?
NieznosnaLekkoscBytu napisał/a:

Czuje, że się pomylił inwestując całą swoją energię w siebie, karierę i zatracił się w tym, zapomniał, zmienił się- to jego słowa, na które czekałam dwa lata. Możecie wierzyć, albo nie, ale mam niemal stuprocentową pewność, ze mówił szczerze. ZNAM GO

No i właśnie. Wiem, że decyzję muszę podjąć sama. Ale czy już teraz? Nie mam pojęcia w którą stronę mam iść. M. się zmienił, NIE ZNAM GO , ale też nie wymusza na mnie żadnej decyzji póki co.

to znasz go czy go nie znasz? ja bym do drugiej rzeki nie wchodziła dwa razy, zawsze wchodziłam, ZAWSZE! nigdy nie miało to dobrego zakończenia smile

7

Odp: Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?

Po dwóch latach to już nie jest ta sama rzeka..
Mój dobry znajomy miał różne przejścia z panną, rozstawali się kilka razy w tym na ponad rok, i w końcu zeszli się i planują ślub i są szczęśliwi. Nie ma się co słuchać głupich przysłów, to Twoje życie i Twoje decyzje...

8

Odp: Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?

Jesteś w komfortowej sytuacji, dwóch facetów chce o Ciebie walczyć. No to niech walcza, wygra lepszy i tyle big_smile żadnemu nie musisz odmawiać przecież nie jesteś w związku z żadnym z nich. Niech zabiega i jeden i drugi.

9

Odp: Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?

Nie musisz się spieszyc z decyzja, przecież możesz blizej poznać T i odnowić kontakty z M. smile

10

Odp: Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?

Cholernie trudno jest w młodym wieku  być w POWAZNYM dojrzałym związku. Mnie jest zawsze żal ludzi, którzy mają 17-24 lata i tkwią w "poważnym" związku,  przymykając oko na swoje plany zawodowe, swoje przyjaźnie, swoje włąsne JA, inwestując w coś co może nie mieć sensu -oczywiście fizyk ryzyk....
jednakże...
nie skreslałabym M. Mineło trochę czasu, on się zmienił- poprzez pewne doświadczenia, ty się zmieniłaś, teraz ten związek mógłby być o wiele lepszy.
Ale...jak tu ktoś napisał.... również nie wchodziłabym w 1 czy 2 relację tak na 100%, ale po prostu postawiła na przyjaźń z dwoma panami, z czasem się okaże, co jest dla Ciebie lepsze:)

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Po każdym ex przychodzi next. Jak to jest?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026