do tej pory to raczej ja probowalam pomoc dziewczynom na forum a teraz sama potrzebuje wsparcia psychicznego bo chyba na nic innego nie moge kiczyc.Nie wiem nawet czy w dobrym miejscu to pisze ale to jakos najlepsze mi sie wydaje.Awiec pisze z takim problemem ze moj maz nie chce wyjechac do pracy za granice ani nigdzie indziej w delegacje nawet w polsce.A ja juz mam dosc tych jego obietnic ze pojedzie bedziemy mieli swoj dom itp.ja teraz pracuje w niemczech ale juz nie chce wyjezdzac,on zarobi wiecej,ja zostajac z dziecni poswiece im wiecej uwagi przypilnuje z zajeciami do przedszko i z logopeda.a on obiecuje ze pojedzie a jak przychodzi co do czego to zawsze znajdzie powod zeby nie jechac.juz mam tego dosyc tych jego pustych obietnic
Podobne tematy
takto jest super maz i ojciec ale juz mam go dosyc.a w naszym miescie zarabia1300zl a 400 za przedszkole.i z czego on chce utrzymac mnie i dzieci.ja nie bardzo mam mozliwocs podjecia pracy probowalam rok czasu szukac pracy i nic