Maz ma dwoje rodzenstwa sredniego Karola (24) i mlodsza siostre Eweline(10) .U teciow panuje taka moda ze na urodziny czy imieniny kupuja prezenty.Z poczatku fajny byl to pomysl dostac jakis upominek i komus tez cos ofiarowac . Jednak zauwazylam ze jak urodziny ma moj maz czy np ja to dostajemy tylko bombonierke cos do domu wartosci (ok 20zL) a sredni syn z najmlodsza siostra zawsze dostaja cos lepszego np koszulke ,bluze wartosci (80-150 zl).Moim zdaniem jak juz sie cos kupuje to tak zeby nie porozniac ?Moj maz oczywiscie nie widzi w tym zadnej roznicy a mi poprostu jest troche przykro.Was tez tak porozniaja tesciowie? rodzice?
Podobne tematy
Ja nie widzę problemu.Przypuszczam że Was traktują jak dorosłych.Trudno żeby 10-latka zadowoliła się skromnym prezentem a na drogie dla wszystkich może po prostu ich nie stać...
Tak zgodze sie . Jednak sredni brat jest tylko rok mlodszy od mojego meza a tez na urodziny dostaje zawsze cos lebszego .Chyba zawsze tak jest ze mlodsze rodzenstwo ma lepsze wzgledy u rodzicow.
a moze spojrz na to ze twoj maz juz jest samodzielny pracuje i oni wychodza z zalozenia ze mlodsze rodzenstwo maja pod swoimi skrzydelkami????ale moja tesciowa tez to zawsze mnie faworyzuje ja kiedys nie zwracalam na to uwagi ale teraz to wiem.to juz jest tak wpisane w zycie ty napewno tez nie traktujesz obu z taka sama sympatia
Nie obraź się, ale coś jest nie tak z Twoim podejściem do życia.
Z jednej strony dorośli ludzie zaczynający swoje własne życie, zakładający swoje własne rodziny chcą być niezależni od rodziców, a z drugiej strony chcieliby jednak, by "bonusy" dalej się należały.
Jest teraz taka reklama o Zygfrydzie. Mamusia dała pieniążki, to chyba ma prawo decydować!
Nie ma znaczenia czy chodzi o prezenty, czy o spadek, czy zwykłe faworyzowanie. Teściowie mają swoje zdanie, swoje dochody i nic Tobie do tego, nie dzielą Twojego majatku, tylko swoje pieniądze.
Dla mnie Twoje wyobażenia "sprawiedliwości" są zaskakujące.
6 2012-08-28 20:45:12 Ostatnio edytowany przez lal4gi (2012-08-28 20:53:41)
Averyl jak z jednego postu mozna wywnioskowac podejscie czlowieka do zycia ;p
Aby rozwiązać złożony problem, na ogół zaczyna się od rozłożenia go na prostsze zagadnienia.
Zapytałaś się o ocenę pewnego zagadnienia - oceniłam Twoje podejście do tego aspektu.
Może sformułowanie jest nie trafne, ale zazwyczaj pewne schematy myślowe (inni niesprawiedliwie dzielą swój majątek=nie zyskuje na tym) nie ograniczają się do jednej małej sfery życia (prezenty od teściów).
Przepraszam jeżeli poczułaś się urażona.
Dobrze zrozumiałam, że rodzeństwo teściów nie ma jeszcze małżonków?
Moim zdaniem wygląda to tak: Was jest dwoje, więc prezentów 2x więcej, bo i okazji 2x więcej. Macie swoją rodzinę - Ty męża, mąż Ciebie, możecie się obdarowywać wzajemnie. Skoro każde dostanie prezent od małżonka, to ten od rodziców może być skromniejszy.
A może kontaktujecie się rzadziej niż młodsi, więc mniej wiedzą o Waszych potrzebach, co oznacza że trudniej o trafiony prezent. Dlatego odfajkowują Wasze święta jakimś drobiazgiem.
Jeśli mąż nie widzi problemu, postaraj się zmienić swoje nastawienie, zwłaszcza, że nie ma dobrego sposobu żeby teściowie zmienili podejście - jak cokolwiek powiesz, mogą Cię ocenić negatywnie i może być jeszcze gorzej.
Jeśli mówiłaś mężowi, on może czuł się zażenowany - co miałby zrobić? Obrazić się na rodziców? Spróbuj to przepracować, a potem zatrzeć złe wrażenie.
Rozumiem Cię, ale dobrze żebyś wiedziała że świat nie jest sprawiedliwy. Teściowie mojego exa od niego oczekiwali najwięcej, a dali mu najmniej (innym dzieciom sfinansowali studia, jemu nie). Wyposażył się oskubując mnie. ![]()
Artemido zgadzam sie z Twoja wypowiedzia. Prawda jest ze swiat jest nie sprawiedliwy i nie wiem czemu a przewaznie jest tak ze najstarsze rodzenstwo musi sobie samo zapracowac na swoj sukces,a mlodsze przewaznie jest faworyzowane lecz nie zawsze.Troche smutne jest to ze rodzice nie umieja rowno traktowac swoje dzieci.
Wracajac do mojego postu drugi syn tez ma zone i 2 dzieci ale jego zonka ma taki tupet ze nigdy nie da zaopmniec o swoich np urodzinach czy rocznicy zawsze sie tesciom przypomni ;p ale to juz taki typ charakteru .
Wiesz co ? Piernicz to. I będziesz spokojniejsza ![]()