Homoseksualisci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Homoseksualisci

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 198 ]

Temat: Homoseksualisci

Wiem, ze byl podobny watek ale zastanawiam sie jakie jest wasze Panie i Panowie podejscie do gejow. Nie chodzi mi tylko o podejscie kobiet do przyjazni z mezczyznami o sklonnosciach homoseksualnych, ale rowniez jak mezczyzni heteroseksualni sie w takich sytuacjach zachowuja.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Homoseksualisci

Gej czy hetero, jakie to ma znaczenie? Dla mnie żadne, jeśli oceniam to człowieka, za jego postawę i poglądy a nie za to czy sypia z osobą tej samej płci, czy przeciwnej. Dla mnie sprawa jest prosta.

Można generalizować, że geje są zniewieściali a lesbijki zbyt męskie, ale to nie sprawdza się w każdym przypadku. Znam też zniewieściałych facetów, którzy są hetero jak i "męskie" kobiety, które także są hetero.

Dla mnie orientacja seksualna moich znajomych jest zupełnie obojętna. Moje podejście jest takie samo do kolegi, który jest gejem jak i do takiego, który jest hetero.

Szczerze nie rozumiem ludzi, którzy dyskryminują gejów i lesbijki. Nie mogę pojąć co im tak bardzo przeszkadza...

3

Odp: Homoseksualisci
Toboe napisał/a:

Facet, który chce zaliczyć jak najwięcej dup, który numeruje partnerów to zwykły pedał/pedofil.

Nie pomyliło Ci się coś? yikes

4

Odp: Homoseksualisci

Oczywiscie sie jej pomylilo.

Ja znajduje gejow bardziej zrozumialymi bo maja typowe zachowanie facetow ale mi sie w majtki nie wpraszaja.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

5

Odp: Homoseksualisci

dla mnie niech sobie będą,ale jestem przeciwna temu aby mogli mieć dzieci,bo co takiemu dziecku powiedzieć?że ma dwóch tatusiów?raczej nie

6

Odp: Homoseksualisci
lena812 napisał/a:

dla mnie niech sobie będą,ale jestem przeciwna temu aby mogli mieć dzieci,bo co takiemu dziecku powiedzieć?że ma dwóch tatusiów?raczej nie

A dlaczego nie? Dwoje tatusiow moga dziecko wspaniale wychowac. Moze lepiej niz kobiety. Niektore z nich sa niesamowicie ograniczone- takie nieoczytane domowe mamy. Jak bym miala wybrac to wolalabym zeby moj rodzic byl intelektualnym, interesujacym facetem plus jego podobny partner.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

7

Odp: Homoseksualisci
adlernewman napisał/a:
lena812 napisał/a:

dla mnie niech sobie będą,ale jestem przeciwna temu aby mogli mieć dzieci,bo co takiemu dziecku powiedzieć?że ma dwóch tatusiów?raczej nie

A dlaczego nie? Dwoje tatusiow moga dziecko wspaniale wychowac. Moze lepiej niz kobiety. Niektore z nich sa niesamowicie ograniczone- takie nieoczytane domowe mamy. Jak bym miala wybrac to wolalabym zeby moj rodzic byl intelektualnym, interesujacym facetem plus jego podobny partner.

Dwóch tatusiów ???
Dla mnie to jest chore. Rodzina składa się z mamy i taty, kobiety i mężczyzny.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

8

Odp: Homoseksualisci
adlernewman napisał/a:

A dlaczego nie? Dwoje tatusiow moga dziecko wspaniale wychowac. Moze lepiej niz kobiety. Niektore z nich sa niesamowicie ograniczone- takie nieoczytane domowe mamy. Jak bym miala wybrac to wolalabym zeby moj rodzic byl intelektualnym, interesujacym facetem plus jego podobny partner.

strach się bać biorąc pod uwagę jacy faceci cię kręcą http://www.netkobiety.pl/t41814.html#p1144730

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

9

Odp: Homoseksualisci
strzała napisał/a:

Dwóch tatusiów ???
Dla mnie to jest chore. Rodzina składa się z mamy i taty, kobiety i mężczyzny.

Zanim się coś takiego powie, wpierw trzeba palnąć się w głowę i pomyśleć:
To nie jest bardziej chore niż notoryczne przypadki kiedy dziecku brakuje jednego rodzica. Mniemam że dwóch tatusiów nie zrobi w wychowaniu większych szkód niż brak jakiegokolwiek tatusia, nie mówiąc już o tym że z pewnością byliby lepsi niż całkowity brak rodzica. Podobnie można założyć że dwóch wykształconych homoseksualistów powinno wychować dziecko lepiej niż małżeństwo ćwierćinteligentów, a już na pewno lepiej niż sama przytępa matka ze skłonnością do alkoholu i bezsensownych awantur- a to też się zdarza.

Tradycyjne dogmaty do nikąd tu nie prowadzą, gdybyśmy mieszkali na innej półkuli na pewnych wyspach to byś powiedziała że rodzina składa się z 50 tatusiów i 50 mam.

Co się zaś tyczy ogólnie tematu: 99% interakcji z innymi ludźmi nie polega na kopulacji więc gdzie problem? I tak przecież nie spółkujemy ze wszystkimi przedstawicielami tej samej orientacji seksualnej.

Każdy człowiek który nie przeszedł kursu doskonalenia techniki jazdy i spowodował wypadek, powinien zostać rozstrzelany.

10

Odp: Homoseksualisci

Ja się jednak podpisuję pod tym, że dziecko powinno mieć tatę-mężczyznę i mamę-kobietę. Taki system jest w zastosowaniu od początków życia-reprodukcji bardziej rozwiniętego niż ameby i przez n` wieków zdawał egzamin.

Dziecko pierwsze wzorce pobiera od rodziny. A skąd ma wziąć wzorzec partnera kiedy ma jedną płeć w domu?
Potem nie będzie wiedziało jak podejść do tego całego zagadnienia reprodukcji gatunku czy nawet samego związku.

Do samych par jednopłciowych nic nie mam dopóki zostawiają swoje życie intymne tam gdzie powinno być, czyli w ich sferze prywatnej.

11

Odp: Homoseksualisci

raczej dobre nie jest narażać dziecko (np.w szkole,podwórku) na wyśmiewanie,gnębienie itp.z powodu tego że wychowują je geje czy lesbijki

12 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2012-08-15 09:29:29)

Odp: Homoseksualisci
Glock napisał/a:
adlernewman napisał/a:

A dlaczego nie? Dwoje tatusiow moga dziecko wspaniale wychowac. Moze lepiej niz kobiety. Niektore z nich sa niesamowicie ograniczone- takie nieoczytane domowe mamy. Jak bym miala wybrac to wolalabym zeby moj rodzic byl intelektualnym, interesujacym facetem plus jego podobny partner.

strach się bać biorąc pod uwagę jacy faceci cię kręcą http://www.netkobiety.pl/t41814.html#p1144730

Przynajmniej gebe do kogos jest otworzyc, zamiast patrzec na polinteligenta. Jestem wychowana przez mojego ojca, homoseksualiste i matke, ktorej sie chyba cos pomylilo, kiedy za maz wyszla. Pamietam wiecej przyjaciol taty, ktorzy zabierali mnie do restauracji czy grali ze mna na pianinie (czy tez w karty i szachy) i nie traktowali mnie jak dziewczyne ktora jest kawalkiem miesa czy jak polglowka, niz moja matke, ktora albo byla pelna valium albo sie tylko interesowala wlasnym wygladem. Traktowali mnie jak osobe. Zawdzieczam wszystko mojemu tacie i jego chlopakom.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

13

Odp: Homoseksualisci

Szokujące są dla mnie wypowiedzi takie jak te....."do samych par jednopłciowych nic nie mam dopóki zostawiają swoje życie intymne tam gdzie powinno być, czyli w sferze prywatnej" albo "dla mnie to jest chore" !!!!!
Wiecie co nie chcę być wulgarna ale ograniczenie społeczne takich osobników mnie przeraża!!! Po co się udzielacie na forum dla "różnopłciowych"?, po co szukacie tutaj akceptacji swoich zachowań seksualnych i nie tylko?, skoro z takich wypowiedzi wynika, że powinniście być idealni i żadne wątpliwości nie powinny wami targać, skoro jesteście zdrowi??!!
Niestety takie opinie biorą się z niewiedzy z tego, że nie mamy styczności z innymi poglądami (narzucamy im ukrywanie się!)a wszystko co inne niż nasze czyt. zdrowe traktowane jest jak dziwoląg sad
Puchata zgadzam się, że dzieci biorą swoje poglądy od rodziców. Tylko jakie są te poglądy jak pokazujemy im, że można nie tolerować homoseksualistów tylko dlatego, że są homo?! To stąd bierze się takie wyśmiewanie w szkole i na podwórku, bo my dorośli ustalamy takie głupie "inności" i wpajamy je dzieciom!
I najważniejsze!....Homoseksualny lub heteroseksualny człowiek się już rodzi i wychowanie nie ma wpływu na jego orientację. Homoseksualni ludzie byli już w czasach biblijnych (tak wiem, że Biblia uważa to za grzech) i my tutaj nic nie zmienimy!
Współczuje tylko dzieciom rodziców, którzy całe życie wpajają mu, że homo=zło a potem się okazuje, że sam ma taką orientacje sad jak potężny ciężar ma w sercu skoro z góry wie, że jest skazany na odrzucenie najbliższych a nic przecież nie jest winien a ni nikomu nie zrobił tym krzywdy...... Uważam też, że pary homoseksualne powinny mieć takie samo prawo do dzieci jak i hetero, choćby z tego powodu, że życie to nie tylko czarny i biały ale też bardzo często szary albo kolorowy! A my nie mamy prawa narzucać komuś swoich ideologii!, i zmuszać go do niepełnego życia tylko dlatego, że nam się tak podoba!
Ale to tylko moja subiektywna opinia smile i jestem z niej dumna smile

"Łatwiej poznać dziesięć krajów niż jedną kobietę." przysłowie hebrajskie

14

Odp: Homoseksualisci
adlernewman napisał/a:

Przynajmniej gebe do kogos jest otworzyc, zamiast patrzec na polinteligenta. Jestem wychowana przez mojego ojca, homoseksualiste i matke, ktorej sie chyba cos pomylilo, kiedy za maz wyszla. Pamietam wiecej przyjaciol taty, ktorzy zabierali mnie do restauracji czy grali ze mna na pianinie (czy tez w karty i szachy) i nie traktowali mnie jak dziewczyne ktora jest kawalkiem miesa czy jak polglowka, niz moja matke, ktora albo byla pelna valium albo sie tylko interesowala wlasnym wygladem. Traktowali mnie jak osobe. Zawdzieczam wszystko mojemu tacie i jego chlopakom.

To jacyś wybitni byli geje, któryś spotkała bo ci których ja znam to najbardziej narcystyczne osobniki świata. Tak skoncentrowanych na sobie ludzi nigdy wcześniej nie znałem.

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

15

Odp: Homoseksualisci

Ja nie mam nic do gejów ani lesbijek. Każdy układa sobie swoje życie intymne jak chce i nie widzę w tym nic złego jeżeli oboje (obaj, obie) partnerów robi w łóżku to co im się podoba. Jestem w stałym związku i tak samo grzecznie odmówiłbym gdyby przystawiał się do mnie mężczyzna albo kobieta.
Co do wychowywania dzieci przez pary homoseksualne uważam, że to nie oni nie nadają się na rodziców tylko nasze ksenofobiczne katolickie społeczeństwo nie nadaje się do zaakceptowania dzieci takich par. W sprawach par homoseksualnych jak i dzieci żyjących w takich rodzinach (są ich w Polsce tysiące) brak jest elementarnej edukacji a tym samym wiedzy. Niestety bardziej normalne u nas są dzieci z rodzin patologicznych gdzie jest przemoc i alkohol niż niż z rodzin rodziców jednopłciowych.

16

Odp: Homoseksualisci
Glock napisał/a:

To jacyś wybitni byli geje, któryś spotkała bo ci których ja znam to najbardziej narcystyczne osobniki świata. Tak skoncentrowanych na sobie ludzi nigdy wcześniej nie znałem.

I dokładnie to samo można powiedzieć o wszystkich facetach na świecie niezależnie od orientacji...jak powiedziała Magdalena Mielcarz w wywiadzie dla jednej z bardzo popularnych gazet cyt. "Faceci potrzebują potwierdzenia, że są świetni. My jesteśmy zdecydowanie mniej próżne." smile

"Łatwiej poznać dziesięć krajów niż jedną kobietę." przysłowie hebrajskie

17

Odp: Homoseksualisci
Puchata napisał/a:

Dziecko pierwsze wzorce pobiera od rodziny. A skąd ma wziąć wzorzec partnera kiedy ma jedną płeć w domu?
Potem nie będzie wiedziało jak podejść do tego całego zagadnienia reprodukcji gatunku czy nawet samego związku.

To tak, jakby powiedzieć, że dziecko wychowywane przez jednego rodzica nie będzie umiało odnaleźć się w życiu i nie będzie miało pojęcia, jak podejść do człowieka przeciwnej płci i zbudować związek. O rety, a dzieci z sierocińców?! Przecież one nie mają w ogóle rodziców, skąd one będą wiedzieć, jak się rozmnażać?! Mam wrażenie, że wspomniana przez Ciebie "reprodukcja gatunku" ma być jakimś nadrzędnym celem istnienia człowieka... Według ewolucji - tak, ale tak sobie myślę: na Ziemi i tak jest przeludnienie, w dodatku ludzi przybywa a średnia inteligencji pozostaje bez zmian, więc istnienie osoby nieuczestniczącej w reprodukcji nikomu nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie...

Dzieci bez rodziców/z jednym rodzicem przecież też nie ma wzorca tej drugiej płci, a jakoś miliony podobnych dzieci na całym świecie sobie radzą, nawet te, które wyrosły w patologicznych rodzinach. Pisał o tym wyżej już Pan Lewski - zanim się zacznie w sobie pielęgnować taki pogląd, warto poświęcić trochę czasu na dogłębne zastanowienie się nad jego logiką.

18

Odp: Homoseksualisci
Anemonne napisał/a:
Puchata napisał/a:

Dziecko pierwsze wzorce pobiera od rodziny. A skąd ma wziąć wzorzec partnera kiedy ma jedną płeć w domu?
Potem nie będzie wiedziało jak podejść do tego całego zagadnienia reprodukcji gatunku czy nawet samego związku.

To tak, jakby powiedzieć, że dziecko wychowywane przez jednego rodzica nie będzie umiało odnaleźć się w życiu i nie będzie miało pojęcia, jak podejść do człowieka przeciwnej płci i zbudować związek. O rety, a dzieci z sierocińców?! Przecież one nie mają w ogóle rodziców, skąd one będą wiedzieć, jak się rozmnażać?! Mam wrażenie, że wspomniana przez Ciebie "reprodukcja gatunku" ma być jakimś nadrzędnym celem istnienia człowieka... Według ewolucji - tak, ale tak sobie myślę: na Ziemi i tak jest przeludnienie, w dodatku ludzi przybywa a średnia inteligencji pozostaje bez zmian, więc istnienie osoby nieuczestniczącej w reprodukcji nikomu nie zaszkodzi, wręcz przeciwnie...

Dzieci bez rodziców/z jednym rodzicem przecież też nie ma wzorca tej drugiej płci, a jakoś miliony podobnych dzieci na całym świecie sobie radzą, nawet te, które wyrosły w patologicznych rodzinach. Pisał o tym wyżej już Pan Lewski - zanim się zacznie w sobie pielęgnować taki pogląd, warto poświęcić trochę czasu na dogłębne zastanowienie się nad jego logiką.

Ogólnie może i racja.
Jednak w społeczeństwie w większości przeważa pogląd ,iż dziecko wychowuje się w rodzinie ,gdzie jest kobieta i mężczyzna.
Związek w którym dziecko miałoby byc wychowywane przez dwóch tatusiów, czy dwie mamy nie ma szans na normalne funkcjonowanie.
Będzie szykanowany i wyśmiewany , odrzucany przez społeczeństwo.

Racja ,że może i lepsze perspektywy dla dziecka byłyby w rodzinie dwóch kochających się porządnych facetów ,niż np w domu składającym  się z taty i mamy , ale uzależnionych od alkoholu.
Jednak ludzie są różni , przecież homoseksualiści to nie tylko porządni ludzie , tak jak wszędzie jedni są dobrzy, drudzy zli.

Też wychowałam się bez ojca , nie mam autorytetu ani męskiego , ani autorytetu matki.

Do stworzenia rodziny może i wystarczyłoby uczucie dwojga szanujących, kochających się ludzi.

Jednak osobiście uważam, że nikt nie zastąpi dziecku matki i ojca , tzn takiej kochającej matki, czy kochającego ojca . Jakoś nie mogę sobie tego wytłumaczyc.
Byłyby to tylko zamienniki, bo może i lepiej by było w jakiejś bezpiecznej rodzinie homo , niż w patologicznej hetero.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

19

Odp: Homoseksualisci

Plec wydaje mi sie niewazna. Wychowanie sie w domu z miloscia jest istotne.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

20

Odp: Homoseksualisci

Jako mężczyzna nie toleruję ani lesbijek ani gejów i to tylko ze względu na ich działania w mediach.
Nie podoba mi się przede wszystkim walka o różnego rodzaju specjalne przywileje dla Par homoseksualnych.
Gdyż w PL już istnieje prawo dzięki któremu, można np. zapisać swój dorobek na kogoś innego w razie jakiegokolwiek wypadku (akt notarialny) i nie potrzeba do tego kolejny ustaw dotyczących związków partnerskich.
Kolejnym aspektem jest to, iż przywileje dla rodzin, wynikają z tego, iż te mogą posiadać potomstwo. Tak więc aby zmobilizować je do powiększenie rodziny, daje się im specjalne przywileje (wspólne rozliczanie itp itd). Jeśli para homoseksualna nie może w sposób naturalny mieć dzieci to nie widzę powodu dla którego miałby ktoś mieć rodzinne przywileje. Oczywiście nie zagłębiajmy się w tematy bezpłodności w parach heteroseksualnych, gdyż to jest akurat śmieszny argument przeciw mojej tezie.
Jestem też przeciw tym aspektom prawnym, gdyż za chwilę okażę się, że normą społeczną będzie posiadanie dzieci przez dwóch mężczyzn, co według mnie (i nie tylko, także wielu psychologów) wypacza naturalne pojmowanie świata przez takie dziecko.
Tak więc aktualnie w mediach panuje moda na gejów i lesbijki. Ludzie zaczynają się obnosić z tym, jakby to było coś wspaniałego, jakiś dar, który ich wyróżnia w społeczeństwie.
Nie jestem typem, który tępi ludzi za kolor skóry czy orientację. Nie mam problemu z podaniem ręki gejowi (a znam jednego), z tym, że jest to normalny człowiek, który się nie obnosi ze swoją orientacją, a walkę o prawa par homoseksualnych sam nazywa próbą wybicia się jednostek.

21

Odp: Homoseksualisci
dziki_znajomy napisał/a:

Jako mężczyzna nie toleruję ani lesbijek ani gejów i to tylko ze względu na ich działania w mediach.
Nie podoba mi się przede wszystkim walka o różnego rodzaju specjalne przywileje dla Par homoseksualnych.
Gdyż w PL już istnieje prawo dzięki któremu, można np. zapisać swój dorobek na kogoś innego w razie jakiegokolwiek wypadku (akt notarialny) i nie potrzeba do tego kolejny ustaw dotyczących związków partnerskich.
Kolejnym aspektem jest to, iż przywileje dla rodzin, wynikają z tego, iż te mogą posiadać potomstwo. Tak więc aby zmobilizować je do powiększenie rodziny, daje się im specjalne przywileje (wspólne rozliczanie itp itd). Jeśli para homoseksualna nie może w sposób naturalny mieć dzieci to nie widzę powodu dla którego miałby ktoś mieć rodzinne przywileje. Oczywiście nie zagłębiajmy się w tematy bezpłodności w parach heteroseksualnych, gdyż to jest akurat śmieszny argument przeciw mojej tezie.
Jestem też przeciw tym aspektom prawnym, gdyż za chwilę okażę się, że normą społeczną będzie posiadanie dzieci przez dwóch mężczyzn, co według mnie (i nie tylko, także wielu psychologów) wypacza naturalne pojmowanie świata przez takie dziecko.
Tak więc aktualnie w mediach panuje moda na gejów i lesbijki. Ludzie zaczynają się obnosić z tym, jakby to było coś wspaniałego, jakiś dar, który ich wyróżnia w społeczeństwie.
Nie jestem typem, który tępi ludzi za kolor skóry czy orientację. Nie mam problemu z podaniem ręki gejowi (a znam jednego), z tym, że jest to normalny człowiek, który się nie obnosi ze swoją orientacją, a walkę o prawa par homoseksualnych sam nazywa próbą wybicia się jednostek.

Ciekawe czy napisałbyś to samo będąc gejem. Czy dużo byś stracił gdyby te ustawy zostały wprowadzone w życie?

22

Odp: Homoseksualisci

dziki_znajomy próbuje chyba swoja nietolerancję ubrać w ładne słowa, które w sumie są tylko potwierdzeniem tezy, iż nie podoba się nam, że ktoś chciałby żyć inaczej niż my!
Co do walki i wystąpień w mediach...nie jestem znawcą zagadnień społecznych, ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu kobiety nie miały praw wyborczych i to właśnie dzięki takim głośnym wystąpieniom wywalczyły co im się należało....o ile się też orientuję to te same lata wcześniej istniało legalne niewolnictwo, które tez zniesiono, bo ludzie walczyli o swoje prawa. Tak więc pisanie, że pary homoseksualne nie mają prawa walczyć o swoje w mediach jest conajmniej nie na miejscu. A teraz twój obosieczny miecz..... Jeszcze do niedawna w Polsce konkubinat nie był uznawany za legalny związek a teraz dzięki pewnym ustawom min. właśnie o aktach notarialnych, spadkach itp. możemy całe życie spędzić w konkubinacie zachowując prawa małżeństwa!
Nie rozumiem dlaczego próbujesz spędzić ludzi do podziemia tylko dlatego, że myślą inaczej niż ty?! A z doświadczenia wiem, że w takiej rodzinie dzieci zostaną nauczone tolerancji i otwartości na innych ludzi, nie uczy się ich wyśmiewania innych tylko temu, że inaczej wyglądają lub maja inna wiarę np.
To może pozbawmy praw samotne matki- nie powinny wychowywać chłopców, samotnych ojców- nie powinni wychowywać córek, sieroty, dzieci bite i wykorzystywane, przecież też nie mają "odpowiednich" wzorców.
Pewnie lepiej wg ciebie lepiej byłoby otworzyć kolejny nowy sierociniec niż pozwolić dwóm kobietą wychować dziecko!

"Łatwiej poznać dziesięć krajów niż jedną kobietę." przysłowie hebrajskie

23

Odp: Homoseksualisci
dziki_znajomy napisał/a:

Jako mężczyzna nie toleruję ani lesbijek ani gejów i to tylko ze względu na ich działania w mediach.
Nie podoba mi się przede wszystkim walka o różnego rodzaju specjalne przywileje dla Par homoseksualnych.

Jestem też przeciw tym aspektom prawnym, gdyż za chwilę okażę się, że normą społeczną będzie posiadanie dzieci przez dwóch mężczyzn, co według mnie (i nie tylko, także wielu psychologów) wypacza naturalne pojmowanie świata przez takie dziecko.
Tak więc aktualnie w mediach panuje moda na gejów i lesbijki. Ludzie zaczynają się obnosić z tym, jakby to było coś wspaniałego, jakiś dar, który ich wyróżnia w społeczeństwie.
Nie jestem typem, który tępi ludzi za kolor skóry czy orientację. Nie mam problemu z podaniem ręki gejowi (a znam jednego), z tym, że jest to normalny człowiek, który się nie obnosi ze swoją orientacją, a walkę o prawa par homoseksualnych sam nazywa próbą wybicia się jednostek.

Zaczne od konca- znasz jednego geja, bo moze tylko ten sie ujawnił ze swą orientacją.

Moda moze byc na japonki albo espadryle latem a nie na orientacje - sorry ale to cecha najczesciej wrodzona i nie obnosza sie z tym, tylko chca pokazac , ze mimo innej orientacji sa normalnymi ludzmi, bo dar to mozna miec jasnowidzenia.

Homo walcza o swoje prawa podobnie jak feministki walcza o prawa kobiet- ja jestem feministka a na Manifach wykrzykuja w nasza strone ' lesby itp.. co ma feminizm do homoseksualizmu to dla mnie zagadka.

Prosze podaj konkretne linki do artykułów naukowych (nie takich , jak "Wróżka" czy Pani domu) , gdzie psycholog wypowiada sie , podajac konkretne agrumenty i przykłady mówiace o tym jak 2 meżczyzn wychowujac dziecko wypacza jego psychike.

O jakich przywilejach mówisz- homoseksualisci chca tylko zalegalizowania swoich zwiazków, moim zdaniem to bardzo zwyczajne pragnienie , hetero tez tego chca i moga, wiec dlaczego homo nie??

Z pewnoscia kazdy gej, jest dumny mogac uscisnąc  twą dłon- taka zgryźliwosc na koniec.

Powstaje. Jestem bardzo spokojny. Niechaj mijają miesiące i lata niczego mi już nie odbiorą, niczego już odebrać nie mogą. Tak bardzo jestem sam, tak niewyczekujący, iż mogę wyglądać bez trwogi.
E.M. Remarque

24 Ostatnio edytowany przez dziki_znajomy (2012-08-15 21:24:23)

Odp: Homoseksualisci

Na pewno tak jest, że wielu się nie ujawnia ze swoja orientacją, przecież to pewne.
Jednak jedną kwestię po odpowiedziach zauważyłem.
Po co właściwie powstał ten temat? Mam wrażenie, że po to aby się z nim zgodzić, albo nie brać w ogóle udziału w dyskusji.
Za to, że mam odmienne zdanie, zostałem po prostu zaatakowany za brak tolerancji. Jednak nikt właściwie nie podaje, żadnego argumentu za tym, że pewne ruchy prawne w Polsce zostały wprowadzone. Jest jeden argument: "dlaczego nie?".
Idąc dalej tym tropem. Właściwie dlaczego mam być tolerancyjny? Czemu nijako zmuszą się mnie do tego, żebym akceptował coś, co w moim mniemaniu niewłaściwie? Bo są też kraje, gdzie narkotyki są legalne (a nawet związane z kultem religii jak święto Maha Shiva Ratri w Nepalu) i czy to oznacza, że w Polsce trzeba je zalegalizować? Przecież na ZACHODZIE są. Bo ten zachód jest przyjmowany jako odpowiednik czegoś dobrego i nowoczesnego i to zupełnie bezkrytycznie. I także, jak w kwestii par homoseksualnych znajdą się zwolennicy i przeciwnicy (wraz z naukowcami ich tezami). Bo jeśli ktokolwiek pisał kiedyś pracę magisterską to wie, że można w pracy udowodnić wszystko, nawet wpływ zawirowań mas powietrza na płodność trzody chlewnej w Bieszczadach.
Poza tym nikogo do podziemia nie zsyłam, ale akty notarialne dają szeroką możliwość regulacji prawnych dla osób homoseksualnych. Jednak nie chcę dodatkowych "specjalnych" ustaw dlatego, ponieważ uważam, że pary homoseksualne nie powinny wychowywać dzieci. A legalizacja związków partnerskich to konkretny krok w tę stronę.
Co do feminizmu- kobieta powinna udowadniać swoje prawa na tle zawodowym, a nie na Manifach. Sam miałem za przełożonego kobietę i bardzo dobrze mi się z nią współpracowało. Zresztą, robiła na mnie zawsze wielkie wrażenie swoim profesjonalizmem- taka mała zgryźliwość smile.

25

Odp: Homoseksualisci
dziki_znajomy napisał/a:

Jako mężczyzna nie toleruję ani lesbijek ani gejów

Ja również a oprócz nich nie toleruję tolerancji, politycznej poprawności, socjalu, kleru, polityków, organizacji społecznych, związków zawodowych, niepełnosprawnych na ciele i umyśle, Sromotnika Toruńskiego i jego sfory, Manify, Antify, NOP'u, MW, Red Watch etc, etc.
Gdyby to tylko ode mnie zależało wysłałbym ich na białe niedźwiedzie w samej bieliźnie kolej budować.

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

26

Odp: Homoseksualisci

Homoseksualizm to nie jest moda sciagnieta z tej "istnej Sodomy i Gomory zachodu" czyli Hameryki , bo wiadomo ze całe zło tego swiata to własnie wina Hameryki, tylko istnieje od starożytnosci, czyli towarzyszy nam od wieków- wiec najwyższy czas by w PL oswoic sie z nim i tu nie ma miejsca na tolerancje tylko trzeba to przyjąć jakim jest - to tak jak z kolorem skóry, różnimy sie nim od początku istnienia rodzaju ludzkiego- to jest naturalne, to dzieło natury.

PS Feministki walczą z dyskryminacją, stereotypami -widze, ze masz z tym mały problem- taka malutka uwaga smile .

Powstaje. Jestem bardzo spokojny. Niechaj mijają miesiące i lata niczego mi już nie odbiorą, niczego już odebrać nie mogą. Tak bardzo jestem sam, tak niewyczekujący, iż mogę wyglądać bez trwogi.
E.M. Remarque

27

Odp: Homoseksualisci

Oswojenie to jedno, a posiadanie praw na równi z małżeństwem i wychowywanie dzieci to inna kwestia.
Jak już napisałem, nikogo nie dyskryminuję w pracy za orientację seksualną, płeć, czy kolor skóry, a przychodziło mi spotykać wielu różnych ludzi (zawsze liczy się profesjonalizm). Za to w życiu prywatnym nie muszę utrzymywać kontaktów przyjacielskich z kimś kto mi nie odpowiada. I na pewno nie utrzymywałbym takowych z parą homoseksualną, która wychowuje dzieci.
Nie mam z tym problemu, ponieważ poza wypowiedzeniem swojego zdania (w ściśle prywatnym gronie, czy anonimowo na forum), z nikim nie walczę, ani nie występuje przeciw komukolwiek.

28

Odp: Homoseksualisci

Jako osoba wychowana w srodowisku homoseksualnym, i chyba w sumie normalna, ja sie dziwie opinia negatywnym na temat orientacji. A co to kogo obchodzi co Marcin, Maciek czy Tomek w lozku robia? I jak ojciec mnie mogl wychowac ze swoimi chlopakami, tak kazdy moze. Liczy sie milosc, dbanie i odpowiednia atmosfera, nie plec.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

29

Odp: Homoseksualisci
dziki_znajomy napisał/a:

Oswojenie to jedno, a posiadanie praw na równi z małżeństwem i wychowywanie dzieci to inna kwestia.
Jak już napisałem, nikogo nie dyskryminuję w pracy za orientację seksualną, płeć, czy kolor skóry, a przychodziło mi spotykać wielu różnych ludzi (zawsze liczy się profesjonalizm). Za to w życiu prywatnym nie muszę utrzymywać kontaktów przyjacielskich z kimś kto mi nie odpowiada. I na pewno nie utrzymywałbym takowych z parą homoseksualną, która wychowuje dzieci.
Nie mam z tym problemu, ponieważ poza wypowiedzeniem swojego zdania (w ściśle prywatnym gronie, czy anonimowo na forum), z nikim nie walczę, ani nie występuje przeciw komukolwiek.

Bardzo obłudne jest to co piszesz a tolerancji w Tobie nawet za grosz. Mam znajomego, który jest tak samo "tolerancyjny" jak Ty. On też przeciw gejom nic nie ma ale najchętniej to by ich na księżyc wysłał. Nikt z nas nie chce utrzymywać kontaktów z osobami, które nam nie pasują ale dlaczego zakładać, że akurat para homoseksualna wychowująca dziecko jest niewłaściwym towarzystwem. Czy gdyby okazało się, że Twój brat jest taką osobą też zerwałbyś kontakt?

30

Odp: Homoseksualisci

Być może jest to obłudne i nie ma we mnie tolerancji.
Jednak uważam, że dzieci które wychowywane są przez pary homoseksualne będą miały spaczoną psychikę.
Oglądałem jakiś rok temu program na Discovery, gdzie ukazywano chłopca wychowywanego przez dwie kobiety.
Po iluś tam latach życia (między 5 a 10, nie pamiętam dokładnie) dziecko stwierdziło, że czuje się kobietą i chce zmienić płeć. Czy dziecko jest w stanie samo podjąć i przemyśleć taką decyzję? Nie sądzę. Uważam, że wzorzec wyciągnęło z domu, a matki jak ukazywano w dokumencie cały czas synka wspierały w swojej decyzji.
Wybaczcie, ale na prawdę nie uważam takich sytuacji za normalne.
Jeśli w mojej rodzinie byłby taki przypadek? Hmm sam nie wiem co bym zrobił.
Na pewno więzi rodzinnych bym nie zerwał. Jednak w takim przypadku powiedziałbym na osobności swoje obawy dotyczące wychowywania dzieci przez pary homoseksualne.

Odp: Homoseksualisci

Ja miałem znajomego - geja, strasznie fajny facet. Wypijaliśmy razem morze alkoholu i bardzo go lubiłem. Przede wszystkim, przez wrodzoną, nieskończoną ciekawość wypytywałem go bez końca o wszelkie szczegóły, że tak powiem, gejowskiego życia a on bardzo chętnie opowiadał.

Kiedyś, po pijanemu, przez pomyłkę wlazłem mu w środku nocy do łóżka, ku wielkiemu przerażeniu mojej partnerki, śpiącej w drugim pomieszczeniu. No po prostu mi się pomyliło, gdy wracałem z toalety, ale kobiecie musiałem się długo tłumaczyć i chyba była nieco zaniepokojona... smile:):)

Paweł natomiast pękał rano ze śmiechu smile

Jeśli o mnie chodzi, to nie przeszkadza mi jakakolwiek orientacja czy światopogląd, jeśli tylko nie ma to dla mnie jakichś przykrych skutków. Poznałem w życiu kilku homoseksualistów i wszyscy byli bardzo sympatycznymi, przede wszystkim grzecznymi i kulturalnymi ludźmi.

32

Odp: Homoseksualisci

No wiec nie jestes tolerancyjny. I kropka.

Orientacje seksualna sie nie uczy od patrzenia na ludzi, ktozy jednego wychowuja. Gdybym byla chlopakiem, ten fakt, ze tata jest gejem nie mialby wplywu na to czy bym byla zainteresowana kobietami czy mezczyznami. Natomiast, co mialoby wplyw na moje zycie, byloby jego zachowanie, jego charakter.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

33

Odp: Homoseksualisci
dziki_znajomy napisał/a:

Oglądałem jakiś rok temu program na Discovery, gdzie ukazywano chłopca wychowywanego przez dwie kobiety.
Po iluś tam latach życia (między 5 a 10, nie pamiętam dokładnie) dziecko stwierdziło, że czuje się kobietą i chce zmienić płeć. Czy dziecko jest w stanie samo podjąć i przemyśleć taką decyzję? Nie sądzę. Uważam, że wzorzec wyciągnęło z domu, a matki jak ukazywano w dokumencie cały czas synka wspierały w swojej decyzji.

Ok, masz prawo do swojej opinii - ale przykro jest czytać opinię wysnutą na podstawie obserwacji czegoś, o czym wysnuwający nie ma ewidentnie bladego pojęcia. Zdarza się, że ludzie RODZĄ się z psychiką płci przeciwnej do tej, której ciało posiadają. Nie da się takiego poczucia nabyć poprzez żadne doświadczenia, wychowanie i "kładzenie do głowy" czegokolwiek. Jeśli chłopiec chciał zmienić płeć, to znaczy że urodził się z płcią psychiczną niezgodną z płcią biologiczną i owszem, zdarza się, że już tak małe dzieci są tego świadome. Natomiast twierdzić, że było to zasługą wychowania w rodzinie jednopłciowej to jak twierdzić, że wszystkie dzieci wychowane przez homoseksualistów są homoseksualne, a wszystkie wychowane przez heteroseksualistów - heteroseksualne.

34 Ostatnio edytowany przez strzała (2012-08-16 22:11:50)

Odp: Homoseksualisci

Mam kilka uwag.

Czy rzeczywiście według Was jest tak,że ludzie rodzą się już z jakąś określoną orientacją ,z psychiką przeciwną do tej, której ciało posiadają ?

Czy oby na pewno to w jakich domach , w jakim otoczeniu zostajemy wychowani,także jakieś ciężkie doświadczenia , czy jesteśmy kochani jako dzieci przez jednego lub żadnego rodzica , czy to nie kształtuje w nas już od dzieciństwa naszej orientacji ?

Zdarza się przecież tak ( i to często), iż  kobieta ,której w dzieciństwie brakowało uczuc matki jest potem lesbijką . To samo tyczy się do faceta.
Inna kwestia podobna ,gdy brakowało miłości obojga rodziców jest bi.

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

35 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2012-08-16 23:28:24)

Odp: Homoseksualisci

Zadne, ale to zadne badania tego nie potwierdzaja. Bycie homoseksualnym nie oznacza tez czuciem sie kobieta w ciele mezczyzny (to okresla sie jako transseksualizm). Wszyscy geje ktorych znam sa bardzo zajeci swoja meskoscia i swoim penisem, w sensie seksualnym.

Gdyby Twoje wywody mialy jakikolwiek zwiazek z naukowa prawda to powinnam byc calkowita lesbijka, bo matka nawet raz w zyciu mi pieluchy nie zmienila i wcale mnie nie lubi, co dopiero mowic o milosci. Jakos jestem calkowicie hetero i kobiety mnie w najmniejszym stopniu nie interesuja.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

36

Odp: Homoseksualisci

Zdecydowanie mi to nie przeszkadza, ale siebie w tym nie widzę.
Człowiek to człowiek.

Odp: Homoseksualisci

Zdecydowanie nie mam nic do homoseksualistów, znam kilku i nigdy nie traktowałam ich inaczej niż reszty znajomych. Wkurza mnie tylko ostentacyjne afiszowanie się niektórych osobników, w sensie "jestem taki inny a wy jesteście hejterami", bo i tak się zdarza. Co do reprezentacji środowisk seksualnych w polityce, nie wiem czemu wypowiadają się głównie osoby, które mają cechy potwierdzające negatywny stereotyp homoseksualisty. Myślę, że masy byłyby lepiej nastawione do tych mniejszości, gdyby ich nie biła po oczach ostentacyjna inność.

Co do wychowywania dzieci. W abstrakcji nie mam nic przeciwko. Dwóch ojców/dwie matki mogą jak dla mnie stworzyć szczęśliwą rodzinę i dać dziecku tyle samo co rodzina klasyczna. W konkrecie - Polska nie jest na coś takiego gotowa, u nas wytyka się inność i dziecko nie miałoby życia na podwórku/w szkole. Najpierw trzeba zmienić mentalność współrodaków, dopiero potem myśleć o takich rzeczach.

Hey, I just met you, and this is crazy, But here's my number, so call me, maybe?

38

Odp: Homoseksualisci
strzała napisał/a:

Mam kilka uwag.

Czy rzeczywiście według Was jest tak,że ludzie rodzą się już z jakąś określoną orientacją ,z psychiką przeciwną do tej, której ciało posiadają ?

Czy oby na pewno to w jakich domach , w jakim otoczeniu zostajemy wychowani,także jakieś ciężkie doświadczenia , czy jesteśmy kochani jako dzieci przez jednego lub żadnego rodzica , czy to nie kształtuje w nas już od dzieciństwa naszej orientacji ?

Zdarza się przecież tak ( i to często), iż  kobieta ,której w dzieciństwie brakowało uczuc matki jest potem lesbijką . To samo tyczy się do faceta.
Inna kwestia podobna ,gdy brakowało miłości obojga rodziców jest bi.

Też tak uważam.
Przykład ludzi wychowywanych przez "ulicę"- często "dzięki" niej posiadają przeszłość kryminalną.
Jednak mają ją też ludzie z tzw. dobrych domów.
Tak więc rodzic na pewno w dużym stopniu kształtuje psychikę dziecka (i to na różny sposób).
Jedno będzie chciało być takie jak ono, a inne stwierdzi, że nigdy nie będzie takie jak dany rodzic.
Tak więc wydaję mi się, że rodzice homoseksualni, nijako dają przykład swoim dzieciom (no właśnie, swoim?!).

To czy miłość między matką a córką stanowi o jej orientacji, nie mam pojęcia więc się nie wypowiadam.

Co do badań, wszystko można udowodnić.
Ostatnio czytałem o zbawiennym działaniu kawy na ludzki organizm.
Badania przeprowadzone przez jakiś brazylijskich uniwersyteckich naukowców.
Chyba nie muszę wspominać jak dużo kawy eksportuje Brazylia? Tak więc do badań trzeba podchodzić z rezerwą, bo osobiste przemyślenia zawsze będą towarzyszyć naukowcom teoretykom.

39

Odp: Homoseksualisci
dziki_znajomy napisał/a:

Tak więc rodzic na pewno w dużym stopniu kształtuje psychikę dziecka (i to na różny sposób).
Jedno będzie chciało być takie jak ono, a inne stwierdzi, że nigdy nie będzie takie jak dany rodzic.
Tak więc wydaję mi się, że rodzice homoseksualni, nijako dają przykład swoim dzieciom (no właśnie, swoim?!).

W takim razie wytłumacz, proszę, dlaczego tak wielu heteroseksualnych rodziców ma homoseksualne dzieci, skoro dają im tak dobry przykład.

40

Odp: Homoseksualisci
Anemonne napisał/a:
dziki_znajomy napisał/a:

Tak więc rodzic na pewno w dużym stopniu kształtuje psychikę dziecka (i to na różny sposób).
Jedno będzie chciało być takie jak ono, a inne stwierdzi, że nigdy nie będzie takie jak dany rodzic.
Tak więc wydaję mi się, że rodzice homoseksualni, nijako dają przykład swoim dzieciom (no właśnie, swoim?!).

W takim razie wytłumacz, proszę, dlaczego tak wielu heteroseksualnych rodziców ma homoseksualne dzieci, skoro dają im tak dobry przykład.

Absolutnie.

Oczywiscie Pan Dziki Znajomy nie wytlumaczy, poniewaz sklonnosci seksualne sa dziedziczone a nie nabyte. To troche tak jak z talentem- nawet lata dziezkiej pracy wirtuoza z nikogo nie zrobia, jezeli ma ucho drewniane i brak sensu rytmu. Tak samo, nie wiem jak duza ekspozycja na homoseksualne zachowania, nie zmieni faktu, ze facet (taki przykladowy) jest i bedzie tylko zainteresowany kobietami.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

41

Odp: Homoseksualisci

Jako osoba szeroko rozumiejąca tolerancję nie mam problemu z homoseksualistami/parami homoseksualnymi. Nie rozumiem jak można kogoś "potępiać" za to, że woli osobnika tej samej płci, przecież tak naprawdę to tak jakby mieć pretensję do Indianina, że jest czerwony.
Wracając do wątku wychowywania potomstwa przez pary jednopłciowe, to wg. własnej opinii wolałabym posiadać dwóch tatusiów/dwie mamusie niż tatę alkoholika i matkę prostytutkę, czy nawet nie idąc do tak skrajnych przypadków - rodziców goniących za karierą, dla których pewnie jedynie stanowiłabym problem i niepotrzebny wydatek. Nadmienię, że moja rodzina jest pełna, kocham i szanuję moich rodziców, mam normalne wzorce, posiłki 5 razy dziennie, a mimo to zauważam w sobie skłonności biseksualne. Czy to oznacza, że moi rodzice są "źli", bo przekazali mi złe wzorce? Szczerze wątpię...

"Życie płynie bardzo prędko: przenosi nas z raju w otchłanie piekieł, w ciągu paru sekund."
JEDENAŚCIE MINUT

42

Odp: Homoseksualisci

Małżeństwa homoseksualne? Niech się pobierają, dla mnie to taki sam człowiek jak ja ( choć szczerze przyznając widząc niemęskich facetów w dodatku liżących się na ulicy czy trzymających za ręke jest dla mnie dziwny ) , czy facet lubiący kobiety. Co do dzieci wśród tych związkow jestem jednak za tym, ażeby takie pary brały pod swoje skrzydła dzieci już świadome tego wszystkiego, które same zadecydują o tym czy chcą taką rodzinę czy jednak nie. Spójrzmy prawdzie w oczy, nigdy nie będzie, to takie "normalne" jak rodzina - kobieta+mężczyzna, więc dzieci z takich związków zawsze będą narażone na jakieś nieprzyjemności ze strony otoczenia.
Najważniejsza jest przecież miłość, prawda?

Zamknij oczy,ale nie umieraj... Masz prawo do płaczu...       
A teraz wstań i walcz o następny dzień...

43 Ostatnio edytowany przez dziki_znajomy (2012-08-17 12:56:17)

Odp: Homoseksualisci
Anemonne napisał/a:
dziki_znajomy napisał/a:

Tak więc rodzic na pewno w dużym stopniu kształtuje psychikę dziecka (i to na różny sposób).
Jedno będzie chciało być takie jak ono, a inne stwierdzi, że nigdy nie będzie takie jak dany rodzic.
Tak więc wydaję mi się, że rodzice homoseksualni, nijako dają przykład swoim dzieciom (no właśnie, swoim?!).

W takim razie wytłumacz, proszę, dlaczego tak wielu heteroseksualnych rodziców ma homoseksualne dzieci, skoro dają im tak dobry przykład.

Jeśli jesteś w stanie sprawdzić takie dane, to ciekawi mnie ilu było homoseksualistów 20 lat temu w Holandii, ile jest dzisiaj...i należy jeszcze sobie przypomnieć i sprawdzić te dane za 10 lat.
Ponoć każdy ma skłonności biseksualne (kwestia tego, czy zostaną one przedstawione jako jakiś wzorzec).
Kończąc moje wywody na ten temat.
Uważam, że wychowywanie dzieci przez pary homoseksualne nie jest rzeczą normalną, i można mnie posądzać o brak tolerancji- ale nie każcie mi być tolerancyjnym wbrew moim osobistym przekonaniom.

44

Odp: Homoseksualisci
dziki_znajomy napisał/a:

Uważam, że wychowywanie dzieci przez pary homoseksualne nie jest rzeczą normalną, i można mnie posądzać o brak tolerancji- ale nie każcie mi być tolerancyjnym wbrew moim osobistym przekonaniom.

Ależ nikt nie pragnie ci narzucić swoich racji smile Każdy ma swoje zdanie i ja je szanuję, aczkolwiek nie rozumiem czemu widzisz problem w posiadaniu dzieci przez takowe pary. Rozumiem, że może cię odrzucać para homoseksualna obściskująca się w miejscu publicznym - też mam z tym problem, ale u mnie działa to w każdym schemacie pary, ale czemu mamy karać dzieci samotnym dzieciństwem jeśli możemy im dać kochających rodziców jednej płci?

"Życie płynie bardzo prędko: przenosi nas z raju w otchłanie piekieł, w ciągu paru sekund."
JEDENAŚCIE MINUT

45

Odp: Homoseksualisci

Masz prawo facet do wlasnych przekonan. Nie lubisz gejow, Twoja sprawa, ale nie nazywaj sie tolerancyjnym.

Ja sie zgadzam z przedmowczynia, ze lepiej dwoch rodzicow tej samej plci miec, niz sie w domu dziecka wychowywac, albo, jeszcze gorzej, w jakiejs patologicznej rodzinie.

Osobiscie wcale nie mam problemu z parami gejowskimi. Moje dwa najblizsze puby sa zdecydowanie "koloru teczy" i czesto tam zagladam sama albo z moim chlopakiem, zeby piwa sie napic i pogadac z ludzmi. Taka zasciankowa paranoja, ze ktos moze mnie poderwac/ w tylek klepnac mnie smieszy. Jasne, ze mi sie zdarzylo, ze jakas dziewczyna sie do mnie przystawila, ale wtedy po prostu grzecznie weryfikowalam fakty i jakos nikt sila ubran ze mnie nie sciagal. A co do osob calujacych sie w miejscach publicznych, to wcale mnie to nie rusza, niewazne jakiej plci czy orientacji sa.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

46

Odp: Homoseksualisci

Ja nie lubię publicznego okazywania uczuć, ale to już zupełnie inny temat smile A co do par to sama przyjaźnię się z parą dwóch homoseksualistów i życia sobie bez nich nie wyobrażam! Wręcz tryskają pozytywną energią, werwą, ale również są niesamowicie inteligentni i nie są to osoby, jak już się utarło, na wskroś różowe. Gdybym ich spotkała na ulicy nawet bym nie pomyślała.
Poza tym takie pary często lepiej wychowują dzieci, bo od maleńkiego wpajają im tolerancję, szacunek dla KAŻDEGO bez względu na kolor skóry, orientację, choroby czy stopień niepełnosprawności. Nikogo nie zamierzam przekonywać do moich poglądów, ale mamy XXI wiek i czas zacząć zauważać, że kobiet dawno nie palimy na stosie, a mężczyzna już nie musi polować na swój obiad. Zresztą... wiele naszych historycznych postaci miało ciągoty homoseksualne smile

"Życie płynie bardzo prędko: przenosi nas z raju w otchłanie piekieł, w ciągu paru sekund."
JEDENAŚCIE MINUT

47 Ostatnio edytowany przez maugosha (2012-08-17 15:10:59)

Odp: Homoseksualisci
dziki_znajomy napisał/a:

Jeśli jesteś w stanie sprawdzić takie dane, to ciekawi mnie ilu było homoseksualistów 20 lat temu w Holandii, ile jest dzisiaj...i należy jeszcze sobie przypomnieć i sprawdzić te dane za 10 lat.
Ponoć każdy ma skłonności biseksualne (kwestia tego, czy zostaną one przedstawione jako jakiś wzorzec).

Moze byc "wiecej" homoseksulaistow teraz ale to nie znaczy ze sa  to  dzieci zle wychowane w domomach rodzicow  homoseksualnych, tylko dlatego ze teraz  ujawninie sie  jako homoseksulalista jest  bardziej akcptowane niz 10 -20 lat  temu ..

dziki_znajomy napisał/a:

Uważam, że wychowywanie dzieci przez pary homoseksualne nie jest rzeczą normalną, i można mnie posądzać o brak tolerancji- ale nie każcie mi być tolerancyjnym wbrew moim osobistym przekonaniom.

Nie mysl ze osadzam  twoaja tolerancje  -ale co wiesz o tym jak to  wyglada w domach homoseksualistow? I ja sie  zastanawiam co dla ciebie jest "normalna rzecza" w  wychowaniu  dziecka ? ... i gdzie  jest  wedlug  ciepie i tych  ktorzy mysla podobnie jak ty ,nienormalnosc  w rodzinie  homoseksualnej ?... no  chyba to  ze  lozko w sypialnie rodzicow dziela dwie kobiety  lub dwuch mezczyzn... reszta  typu  sprzatanie , gotowanie  , dorabianie lekcji, worzenie i odbierane  z  zajeci poza szkolnych itd  jest   takie same ... gdzie w tym wszystkim jest nienormalnosc?

Ogladalam  kiedys reportaz o dwuch gejach amerykanskich  ktorzy stworzyli  rodzine zastepcza/adopcyjna  dla dzieci zarazonyc hiv ... a mogli tylko i wylacznie  miec  chore dzieci (ktorych nikt inny nie chcial ) bo  gejom  nie  wolno adoptowac   dzieci w USA ( a przynajmnij w tym stanie  w ktrym oni mieszkali) - dodam tez ze nie  zwrocilam uwagi na nic nie normalnego  w ich domu .... jeden  facio zajmowal sie domem  bo mniej  pracowal a drugi zarabial kase pracujac poza domem zeby  wlasnie rodzina tam mogla sie normalnie krecic...z tym calym kolowrotkiem ktrory sie wlacza  w heteroseksualnych rodzinach  tuz po urodzeniu dziecja wink smile
Nasnieszniejsze bylo to ze jak  dzieci z hiv to geje dobrzy  do  wychowania bo nikt inny tych dzieci nie chcial ..ale jak sie okazalo po  10 latach ze jeden  chlopiec nie ma hiv to nagle  geje  nie byli odpowiedni  na rodzicow chlopca zdrowego- podwojna moralnosci ludzka  - a chlopiec mial 15 lat i wiedzial co chce  a niechcial od nich odchodzic ... nie wiem jak sie skonczyla ta historia  ale  licze na to ze chlopak nie zostal im odebrany - to byli jedyni rodzice  ktorzy mu dali milosc i dom bezwarunkowo ... na innych nie mogl  liczyc wczesniej   wiec nie bardzo wierzyl i teraz ..

My mamy dosc ograniczone wiadomosci o tym jak sie zycje w  innch rodzinach ...czy to homo czy hetero ...natomiast  ciut odmienne rzeczy w  ludziach czy  to seksualizm czy  dziwny wyglad czy jakie kalectwo powoduje  kolo siebie mgielke tajemnicy  i przesadow .... i niektorzy "wiedza" ze cos jest nienormalne ...ale tak naprwde nie wiedza co  wink

48

Odp: Homoseksualisci
maugosha napisał/a:

Nasnieszniejsze bylo to ze jak  dzieci z hiv to geje dobrzy  do  wychowania bo nikt inny tych dzieci nie chcial ..ale jak sie okazalo po  10 latach ze jeden  chlopiec nie ma hiv to nagle  geje  nie byli odpowiedni  na rodzicow chlopca zdrowego- podwojna moralnosci ludzka.

Właśnie to przeraża mnie w postawie niektórych ludzi. Traktują homoseksualistów jak zło tego świata, a oni potrafią w bardzo piękny sposób pokazać, że dla nich NIC nie jest przeszkodą - jak tutaj z dziećmi zakażonymi HIV, bo bądźmy szczerzy, jaki odsetek par "normalnych" (w mniemaniu Dzikiego Znajomego) bierze takie dzieci pod swój dach?

"Życie płynie bardzo prędko: przenosi nas z raju w otchłanie piekieł, w ciągu paru sekund."
JEDENAŚCIE MINUT

49

Odp: Homoseksualisci

A mnie generalnie bardzo nie podobają się wszelkie argumenty o "normalności" i "naturalności". Skoro homoseksualizm jest nienaturalny, to w takim razie skąd się bierze? Jest wymyślany przez człowieka? Maciuś pewnego dnia się obudził i postanowił: "od dziś będą mi się podobać tylko chłopcy"? Otóż homoseksualizm jest naturalny, tylko stosunkowo rzadki. Określenie "normalny" też nabrało pejoratywnego zabarwienia, bo owszem, homoseksualizm może nie być normalny, tak samo jak normalny nie jest zespół Downa czy hemofilia (bo jest to jakaś wada genetyczna), ale nie znaczy to, że gejów i lesbijki - czy też hemofilików lub osoby z zespołem Downa - należy piętnować, palić na stosie i skazywać na społeczny ostracyzm. Zresztą stosunek Polaków do niepełnosprawności również pozostawia wiele do życzenia, to kolejne potwierdzenie na to, jak zacofanym krajem jesteśmy.

Jeśli ktoś uważa homoseksualizm za zły, bo nienaturalny, to proponuję także zakazać sztucznych zastawek serca, jazdy samochodem oraz jedzenia gotowych produktów spożywczych, bo to wszystko nie jest naturalne dla człowieka.

Przepraszam wszystkich ewentualnie urażonych za porównanie homoseksualizmu do chorób - to miało rzecz jasna na celu jedynie odniesienie problemu do innych rzadkich w społeczeństwie zjawisk.

50 Ostatnio edytowany przez grace_west (2012-08-17 15:26:36)

Odp: Homoseksualisci
Anemonne napisał/a:

Jeśli ktoś uważa homoseksualizm za zły, bo nienaturalny, to proponuję także zakazać sztucznych zastawek serca, jazdy samochodem oraz jedzenia gotowych produktów spożywczych, bo to wszystko nie jest naturalne dla człowieka.

Dokładnie.

"Życie płynie bardzo prędko: przenosi nas z raju w otchłanie piekieł, w ciągu paru sekund."
JEDENAŚCIE MINUT

51

Odp: Homoseksualisci

Każdy ma swoje racje i swoje zdanie.

Zacytuję tylko słowa mojej psycholog :

"Homoseksualizm to nie jest coś normalnego "

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko...

52

Odp: Homoseksualisci
grace_west napisał/a:

czy nawet nie idąc do tak skrajnych przypadków - rodziców goniących za karierą, dla których pewnie jedynie stanowiłabym problem i niepotrzebny wydatek.

Z księżyca się urwałeś, ja znam kilku gejów i takiej korby na punkcie własnej osoby i wszystkiego tego co jej dotyczy nie mają sobie równych. A dla kariery to byli wstanie zrobić rzeczy, że strach się bać - ale trzeba im przyznać wycieli konkurencję i są na piedestale...jak dotąd.

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

53

Odp: Homoseksualisci

Jeśli już to urwałaś, Glock smile Znam paru homoseksualistów i zdecydowanie nie są typem narcyza, ale tutaj to akurat czy to osoba homo- czy heteroseksualna nie ma reguły, zarówno tu i tu są osoby szalenie zakochane w sobie.

"Życie płynie bardzo prędko: przenosi nas z raju w otchłanie piekieł, w ciągu paru sekund."
JEDENAŚCIE MINUT

54

Odp: Homoseksualisci
Glock napisał/a:
grace_west napisał/a:

czy nawet nie idąc do tak skrajnych przypadków - rodziców goniących za karierą, dla których pewnie jedynie stanowiłabym problem i niepotrzebny wydatek.

Z księżyca się urwałeś, ja znam kilku gejów i takiej korby na punkcie własnej osoby i wszystkiego tego co jej dotyczy nie mają sobie równych. A dla kariery to byli wstanie zrobić rzeczy, że strach się bać - ale trzeba im przyznać wycieli konkurencję i są na piedestale...jak dotąd.

Jezu, mnie to raczej przeraza z jakimi ludzmi Ty sie zadajesz, bo to nie ma nic wspolnego z orientacja seksualna a jedynie z okropnym charakterem. Ja znam wielu gejow i nie wydaje mi sie, ze statystycznie oni cierpia na wyzszy odsetek palantow niz wsrod heterykow. W sumie na to samo wychodzi.

Tak jak Anemone powiedziala, homoseksualizm nie jest niczym nienaturalnym a tylko w sumie zadkim- 10% populacji to niewiele. Ale to samo mozna powiedziec o ludziach z zaburzeniami osobowosci czy chorobami genetycznymi. Przeciez to niczyja wina, ze ktos ma problemy z magicznym mysleniem czy obsesyjno kompulsywnym syndromem. Ja chce tu tylko podkreslic, ze w porownaniu do powaznych zaburzen osobowosci czy chorob, homoseksualizm jest bezproblemowy- ludzie maja takie same charaktery, talenty, niedoskonalosci, urode czy brzydote jak heteroseksualisci. Nie sa w zaden sposob uposledzeni. Jedyny problem to uprzedzenia zasciankowych spoleczenstw.

To, cze­go nie mu­sieliśmy roz­szyf­ro­wywać, wyświet­lać drogą wy­siłków oso­bis­tych, to, co było jas­ne już przed na­mi, nie do nas na­leży. Od nas pochodzi je­dynie to, co wy­doby­wamy z ciem­ności będącej w nas i cze­go nie znają inni.- Marcel Proust

Sorki, ale mi odjelo polskie znaki z klawiatury sad

55

Odp: Homoseksualisci
adlernewman napisał/a:

Jezu, mnie to raczej przeraza z jakimi ludzmi Ty sie zadajesz

skutecznymi, takimi którzy potrafią postawić kropkę nad "i" albo powiedzieć "b" kiedy powiedziało się "a"

grace_west napisał/a:

Jeśli już to urwałaś, Glock

cool zapamiętam na przyszłość

Ave, Caesar, morituri te salutant

Gott mit Uns!!!

Posty [ 1 do 55 z 198 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Homoseksualisci

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018