Czy masz takie miejsce na Ziemi, do którego raz jeszcze pragniesz wrócić?
Ja mam. Choć widziałam wiele naprawdę pięknych, na pewno piękniejszych, miejsc, to jest to wyspa Pag (Chorwacja), właściwie nie tyle sama wyspa, co wjazd na nią i pierwsze kilkanaście kilometrów. Wyspę ze stałym lądem łączy bardzo wysoki most. Most jest niesamowity, nawet jeśli na zdjęciach nie wygląda tak imponująco, ale przede wszystkim piękny jest z niego widok. Patrząc przed siebie widzimy niemal dziewiczą, pokrytą białymi kamieniami wyspę, a patrząc w dół prawdziwie turkusową wodę. Takiego turkusu nie widziałam w naturze nigdy wcześniej i już nigdy potem. Nasyceni tym widokiem, zanim dotrzemy do uroczego miasteczka o tej samej nazwie, mamy przed sobą jakieś 30 km pustkowia, którym wita nas wyspa. To miejsce jest dla mnie jakieś magiczne, wyjątkowe - zmieniający się, różnorodny krajobraz i coś, czego do dziś nie potrafię określić, a wydające taki dziwny dźwięk, jak tysiące cykad czy cichutkich grzechotek. Nade wszystko jednak w pamięć zapadło mi to poczucie absolutnej wolności, dokładnie jakbyśmy na całym świecie byli tylko my dwoje i nikogo więcej. Na wspomnienie tamtych chwil aż ciarki przechodzą mi po plecach.
Za około dwa tygodnie mam zamiar zrealizować to szaleństwo i przejechać niemal 1100 km, aby raz jeszcze znaleźć się w tym miejscu
.


