Witam wszystkich:)
Mam mały problem ze swoim mężczyzną, a mianowicie chciałam zrobić mu niespodziankę w jego komputerze i ustawić mu na tapecie nasze zdjęcie, na jego pulpicie był link z historią stron które odwiedzał.... gdy zobaczyłam na jakie strony wchodzi i ze szuka kobiet (w różnych celach) przeraziło mnie to
Jest zalogowany na różnych portalach
Wiem, że nie powinnam patrzeć na jego wiadomości, bo to jego prywatność, ale nie mogłam!! byłam zrozpaczona i zadawałam sobie pytania dlaczego mój facet tak robi? Co jest ze mna nie tak ze szuka "czegoś" w tym wirtualnym świecie!!
Załamałam się! Nie powiedziałam Piotrkowi,że widziałam jego linki. Nie daje mi to spokoju, jestem niepewna co do niego. Na każdym kroku czuje strach, obawę że jestem oszukiwana. Nie wiem co mam zrobić! Kocham go, ale nie chce za jakiś czas płakać że mogłam coś zrobić, a nie zrobiłam tego! Pomóżcie proszę !!
Podobne tematy
Miałam identyczna sytuacje, rozmawiałam z nim o tym i było dobrze już nie będę,. Chwila spokoju znowu ładnie pięknie,, bo żyłam w nieświadomości, znowu coś wyskakiwało, kolejna rozmowa i tak w kółko przez ponad rok. Do tego doszły inne problemy: kłótnie, zero jego zainteresowania, brak seksu. I znowu wyskoczyła akcja, ze z kimś pisze na gg, a raczej pisze do jakiejś, dziewczyny z pracy, której nie zna, ale widać chciał poznać, dostał numer od kolegi, nie wytrzymałam i kazałam mu się wyprowadzić. Nadal go kocham i cierpię, nie już tak bardzo jak zaraz po rozstaniu, ale mam satysfakcję, że to ja zerwałam, że to ja go wywaliłam z mieszkania... a najbardziej mnie bawiło to, że żadna z tych dziewczyn mu nie odpisywała. Zatem teraz jest z ręką w nocniku, beze mnie i bez żadnych lafirynd ![]()
Mój robił dokładnie to samo... więc wiem co czujesz i jak to boli
Obiecał że z tym koniec no ale niestety nie wywiązał sie z danego słowa. To upokarzające wręcz...
Nie jesteśmy już razem bo nie umiałabym mu znów zaufać poza tym strasznie mnie to zabolało bo tak na dobrą rzecz kim my dla nich jesteśmy skoro mając nas szukają innych kobiet?
nikim....przykre ale niestety prawdziwe.
Weź Go "od tyłu" tak jakby. Rzeczywiście głupio by było jakbyś powiedziała, że widziałaś historię. Wtedy poczułby się przyparty do muru, kontrolowany (chociaż zrobiłaś to nieświadomie, ale On już by miał inną wersję, o to się nie bój:P ) Siądźcie sobie , zagadaj normalnie, a potem tak z ciekawości bez żadnych podejrzeń spytaj Go, że tak ostatnio sobie siedziałaś, myślałaś i chciałabyś spytać czy może Mu brakuje coś w Waszym związku, czy może jest coś nie tak, albo czy coś się zmieniło i nad czymś trzeba popracować. Gdy Cię spyta czemu oto pytasz to spytaj, że ostatnio tak leżałaś i myślałaś o wszystkim i tak Cię naszła taka rozmowa. Może Mu czegoś brakuje? Może jest zwykłym flirciarzem? Różne są opcje kochana. Jeśli odpowie CI, że wzsystko jest w porządku i masz się nie martwić to poczekaj na okazję w której przyłapiesz Go po prostu na gorącym uczynku, wtedy podejdziesz, spytasz się, w nerwach nawet mozesz wejść na tą historię i powiedzieć jak ma zamiar się z tego wytłumaczyć. Z tego co widzę z moich znajomych i z tego forum to taki facet się nie zmieni, za dużo jset pokus w internecie, portali, kobiet żeby tak po prostu poweidzieć 'już nie będę' bo to po czasie wraca. Mam tylko w sercu wielką nadzieję, że znajdzie jakieś sensowne wytumaczenie na siebie.
A może po prostu zapytaj Go czy możesz z jakiegoś błahego powodu skorzystać z jego komputera i wtedy kuku ![]()
Zapytać co i jak ...
Żadne "rozwiązanie" czy rozmowa na ten temat nie będzie dobra, bo facet i tak to przekręci w sposób niekorzystny dla dziewczyny. Poza tym jak raz tak robi- szuka, czy pisze, to już tak będzie, przeklęta era internetu.
A może po prostu zapytaj Go czy możesz z jakiegoś błahego powodu skorzystać z jego komputera i wtedy kuku
Zapytać co i jak ...
Zrobiłabym dokładnie tak, jak radzi Marzena1.
Powinniście o tym porozmawiać - może jest jakieś logiczne wyjaśnienie sytuacji. Jak nie zapytasz to sama będziesz się nakręcać i wymyślać cuda.
Po pierwsze: to nie Ty masz problem, tylko on. Jeżeli nawet by mu czegos brakowało w związku to facet z jajami spróbował by to zmienić, a nie lowic panienki na necie jak ostatni loser - bo nie oszukujmy sie, że tylko desperaci szukają takich podniet przez internet ![]()
Nie masz co wymyślać historii: powiedz wprost, że widziałaś na pulpicie historię ze stronkami na które wchodzi i tyle. Co w tym takiego, że weszlaś w historie przeglądanych stron? Przecież gdyby nie mial nic do ukrycia to co za problem?
to nie są prywatne wiadomości przecież, równie dobrze moglaś szukać jakiejś strony na ktorą kiedyś tam weszlaś...
Nie wiem co masz mu powiedzieć, ja bym chyba od razu powiedziała takiemu facetowi żeby spadal na drzewo. albo ja jestem glównym obiektem jego zainteresowań, albo niech idzie do swoich babek z neta i tyle. I nie ma co usprawiedliwiać tego, jeżeli sie kogoś kocha to się nie szuka innych kobiet na necie, nie flirtuje z nimi i nie umawia się na sex. A jeżeli facet ma do tego ciągoty to widocznie nie jest wart tego, aby mieć realną partnerkę. Tacy niech sobie siedzą na tym necie i tam szukają wirtualnych lasek i wirtualnego seksu.
A może spróbuj zalogować się na tym samym portalu, wstawić podrobione zdjęcie i napisać do niego? Dowiedziałabyś się wtedy czego od nich oczekuje, o czym piszą... A dopiero wtedy naciskać na powiedzenie prawdy. Oczywiście nie ma żadnych przeciwwskazań, aby międzyczasie go delikatnie wypytać czy czegoś mu nie brakuje. Zaaranżuj jakiś romantyczny wieczór, spacer poza miastem z miłym piknikiem. Wiem, że jest ciężko, ale jeśli zależy Ci na związku to sama postaraj się postawić go na nogi. Zaintryguj męża tak, alby nie miał szans pomyśleć o żadnej innej kobiecie.
Zrobiłabym to, co Mi - założyłabym konto, żeby przekonać się, czy te jego zabawy w sieci są nastawione na poznanie dziewczyn w realu, czy tylko do popisania w sieci. Bo jeśli to drugie, to chyba nie ma w tym nic złego. Wiem, że to nieuczciwe, ale... możliwe, że on teraz jest wobec Ciebie nieuczciwy.
Krótka piłka: albo on chce naprawić związek i coś z tego będzie albo niech szuka sobie kogoś innego.. ![]()
12 2016-07-26 20:11:00 Ostatnio edytowany przez anix.t (2016-07-26 20:17:54)
Ja właśnie przechodzę to samo oszukiwał mnie od samego początku za pierwszym razem wybaczylam za drugim była wojna dalej było tylko gorzej miałam prube samobuncza jednak i to nic nie dało dwa dni temu dowiedziałam się o nowym koncie n fb i znów miałam atak lecz on mnie trzymał dopuki się nie uspokoiłam mysli żeby że sobą skończyć mnie prześladują dalej wiem że powinnam od niego odejść a tłumaczenie że go kocham to głupota ale boję się znów zostać sama całe życie byłam ramiona odbiło się to na mojej psychice boję się że jak bym odeszła to bym mogła tego nie wytrzymać chcem skorzystać z pomocy psychologa ale puki co nie mam na to finansów potrzebuje pomocy i jakiegoś wsparcia dlatego tu napisałam chciala bym zrozumieć dlaczego to robi mowi że mnie kocha i ciągle jesteśmy razem ale gdy jest w pracy lob gdy śpię on pisze z innymi w tym z kobiea z kturą kiedys się umawial na żywo w tym pisze tam bardzo pikantne zeczy nie wiem co robić nie chce być sama jestem w stanie wybaczyć wszystko ale muszę znać prawde
wiedzieć dlaczego
13 2016-07-26 20:42:16 Ostatnio edytowany przez Tomek4811 (2016-07-26 21:00:37)
Ogladalem listy do M2 no i tam była podobna akcja tyle tylko ze maz znalazł na portalu swoją zonę. Nawet sie z nią na randkę umówił. Dramaturgicznie wydaje mi sie to dobrym pomysłem.
14 2016-07-26 21:27:03 Ostatnio edytowany przez Tula (2016-07-26 21:27:34)
Jesteś pewna że ten facet jest twój?
Co wy dziewczyny widzicie w tych ruchaczach?
toż niech idzie do tych z internetu.
Po co ci taki "związek"?
Cale Życie byłam raniona przeszłam przez wiele urodziłam się w innym ciele ciężko mi będzie kogoś znaleźć a jego kocham i on wydaje się kochać mnie tylko te wiadomości do innych zazrka się że nigdy by nie nie zdradził ale mu nie wieże hcem z nim iść na jakąś terapię ale czy to coś da tu był związany z tym odczuwam joz nieustannie a strata kolejnej osoby może mnie wiele kosztować
Nie martw się każdy facet lubi sobie pogadać z innymi dziewczynami. Co nie świadczy o tym, że zaraz Cię zdradzi. Ludzie nie popadajcie w paranoje. Już nawet pisanie dla większości to już zdrada.
Cale Życie byłam raniona przeszłam przez wiele urodziłam się w innym ciele ciężko mi będzie kogoś znaleźć a jego kocham i on wydaje się kochać mnie tylko te wiadomości do innych zazrka się że nigdy by nie nie zdradził ale mu nie wieże hcem z nim iść na jakąś terapię ale czy to coś da tu był związany z tym odczuwam joz nieustannie a strata kolejnej osoby może mnie wiele kosztować
Pisanie z innymi nie jest zdrada ale umawianie się przez internet joz tak jestem w stanie wiele wybaczyć nawet zdradę ale nie mogę wybaczyć ciągłych klamstw
Nie martw się każdy facet lubi sobie pogadać z innymi dziewczynami. Co nie świadczy o tym, że zaraz Cię zdradzi. Ludzie nie popadajcie w paranoje. Już nawet pisanie dla większości to już zdrada.
anix.t napisał/a:Cale Życie byłam raniona przeszłam przez wiele urodziłam się w innym ciele ciężko mi będzie kogoś znaleźć a jego kocham i on wydaje się kochać mnie tylko te wiadomości do innych zazrka się że nigdy by nie nie zdradził ale mu nie wieże hcem z nim iść na jakąś terapię ale czy to coś da tu był związany z tym odczuwam joz nieustannie a strata kolejnej osoby może mnie wiele kosztować
Nie no oczywiście, że nie. Przecież on tam rozmawia z nią o pogodzie i polityce...
19 2016-07-27 23:45:54 Ostatnio edytowany przez stokrotka88 (2016-07-27 23:47:00)
Pisanie z innymi nie jest zdrada ale umawianie się przez internet joz tak jestem w stanie wiele wybaczyć nawet zdradę ale nie mogę wybaczyć ciągłych klamstw
Anix Ty potrzebujesz KONIECZNIE psychiatry. Masz ciężka depresję. Jak pobierzesz tabletki przez parę miesięcy to całe Twoje życie się zmieni. Odzyskasz energię i będziesz w stanie klarownie myśleć. Sama szybko wygrzebiesz się z wszystkich problemów. Będziesz innym człowiekiem. Także bierz wszystkie swoje oszczędności i koniecznie do psychiatry! Na miejscu jak mu powiesz , że ciężko u Ciebie z pieniędzmi to powinien Ci coś obniżyć. Ale psychiatra, a nie psycholog. Psycholog nic Ci w takim stanie nie pomoże.
Do Autorki,
Choć byś nie wiem jak kochała tego oszusta, nic z tego nie będzie.
Im prędzej to zrozumiesz, tym lepiej dla Ciebie. Jesteś oszukiwana i dalej będziesz. Uwolnij się od tego typka.
Oszukiwałam siebie samą 4 lata i jestem bardzo dumna z decyzji jaką podjęłam 2,5 roku temu. Wyzwoliłam się, choć było bardzo trudno.
Wyciągnij z tego dobrą lekcję, dokonasz później lepszych wyborów.
Pozdrawiam