Poznałam na zajęciach artystycznych fajnego chłopaka. Po wyjściu moi znajomi stwierdzili, że chyba wpadłam mu w oko. Na kolejnych spotkaniach sama zauważyłam jak patrzył, jak uśmiechał się do mnie. Niedługo potem umówiliśmy się na randkę. Świetnie nam się rozmawiało, wszystko ogólnie poszło dobrze, choć nie wiedziałam jak mam się z nim pożegnać. Sam więc podszedł, i mocno mnie przytulił. Bardzo się ucieszyłam takim zakończeniem, ponieważ on jest nieśmiałym typem ''mózgowca'', a do tego jest rok młodszy ode mnie.
Chcąc dowiedzieć się co on o tym myśli, napisałam do naszego wspólnego znajomego. Przyjaźnię się z nim kilka lat, to też nie odmówił mi pomocy. Jednak bardzo się zdziwiłam tym, co mi powiedział.
Okazało się, że niby wszystko było ok, ale on nie chce łamać mi serca, nie chce być ze mną.
Za kilka dni znowu spotkaliśmy się na zajęciach. Myślałam, że będzie jakoś tak sztucznie - ale nie, on zachowywał się tak jak wcześniej. Nie miałam tyle odwagi, żeby poprosić go na stronę, i też nie chciałam wyjść na jakąś desperatkę. To wszystko jest dla mnie bez sensu.
W ramach pocieszenia, nasz przyjaciel powiedział, że może on się wstydzi okazywać uczucia, bo jest taki a nie inny. No ale po co miałby kłamać swojego kolegę ?
Proszę was o jakieś obiektywne opinie, bo sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. ![]()
Podobne tematy
No ale po co miałby kłamać swojego kolegę ?
Nie rozumiesz i nie zrozumiesz, bo - mówiąc kolokwialnie - nie masz jaj
podobnie jak ja nie zrozumiem babskich ploteczek czy zakupów z psiapsiułami czy czego tam. On nie kłamie, ani nie oszukuje. Buduje swój wizerunek samca-zdobywcy (samiec alfa i te sprawy - to nigdy się nie kończy, zawsze się przepychamy, szturchamy, urządzamy zawody w piciu piwa i sikaniu na odległość
). Ale jednocześnie zostawia sobie wolną furtkę. Gdyby nie wyszło, no to nie będzie spalony, bo kobieta /kolejna?/ go spławiła, tylko "nie chciał łamać serca".
Nic się nie martw i działaj dalej.
albo może też tak być, że po prostu nie chce się teraz z nikim wiązać?
A może Twoj przyjaciel Cię okłamał.. i przeinaczył słowa.. Myślę, że będzie najlepiej jak pogadasz ze swoim 'mózgowcem' sama.. wtedy będziesz wszystkiego na 100% pewna ![]()
Nie okłamał, wiem to, bo jego smsy zawsze są z polskimi znakami, a ten nie był. ![]()
Chyba tak zrobię, zobaczymy we wtorek ![]()