Budząc się poczuł... - mój debiut książkowy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Budząc się poczuł... - mój debiut książkowy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Budząc się poczuł... - mój debiut książkowy

Jestem akurat pół roku po studiach. Moim marzeniem było napisać książki - niekoniecznie z mojej pierwotnej dziedziny która się studiowało. Mam mnóstwo pomysłów.Chcę się jednak  poradzić moim zdaniem ekspertek, targetu docelowego pierwszej z nich ( patrzę na swiat przez różowe okulary i zakładam że nie będzie ona ostatnia. Mam pierwszą 'scenę' lecz zbyt dużo pomysłów na jej kontynuacje ( ach ta wyobraźnia;) )

Oto pierwsza scena : ( tylko dla osób pełnoletnich!!!)

Budząc się poczuł tylko jak jej wysmukły i elastyczny niczym radziecka gimnastyczka artystyczna, język zataczał pętle rozkoszy wokół jego męskości. Starannie, czule, pełne miłości ruchy języka przemieniały się stopniowo w intensywniejsze , mocniejsze. Jej usta także włączyły się do porannych pieszczot. Uwielbiał to. Ona zresztą ? jak sama mówiła-  też. Traktowała ?go? jak najdroższy eksponat na paryskim wernisażu. Jakby miała właśnie do ust wziąć ostatni w swoim życiu cukierek i degustować się nim do samego końca. A koniec powoli nadchodził. Czuł już, wyzionie ostatni dech rozkoszy, mimo to pragnął jeszcze.. uzależnił się od tego. Nadszedł moment ostateczny. W trzy sekundy odbył podróż na szczyt rozkoszy, wracając z eskapady ujrzał tyleż przenikliwe, co i seksowne lazurowo błękitne spojrzenie.
?    Dzień dobry! ? powiedziała oblizując namiętnie swe wargi, robiąc tę słodką, dziewczęcą, zawstydzoną minkę.
?    Jak Ty to robisz? ? spytał dalej, w myślach jeszcze jedwabny dotyk jej języka..
?    Przecież dziś jest pierwszy z ostatnich dni naszego życia, czyż nie? ? odparła uśmiechając się szeroko.
?    Teraz moja kolej!- męskim, stanowczym ruchem obezwładnił ją niczym lew bezbronną gazelę.
Ubóstwiała te momenty. Był najlepszym kochankiem, jakiego miała w swoim 28 letnim życiu. Pretensjonalny, pełny wewnętrznych sprzeczności, zamknięty w sobie, za to w łóżku ? był alfą i omegą jej potrzeb. Wiedział czego pragnie. Pieścił ją jak nikt inny dotąd. Wyczuwał jej nastroje, raz czule zaspakajał ją swym jedwabnym dotykiem i językiem o smaku najdelikatniejszej szwajcarskiej czekolady, raz zamieniał się w seksowną, silną, samczą bestię chcącą zedrzeć z niej ciuchy i posiąść ją w dziki, surowy, tylko sobie znany sposób. Za każdym razem jej ciało wręcz kipiało z rozkoszy. Nie interesowało ją jak on to robi. Ważne że to robił. Dziś potrzebowała czułości, jego język już powolutku pieścił dosłownie każdy zakątek jej ciała. Najpierw delikatnymi, stanowczymi ruchami ugniatał jej piękne piersi.. jak zdobywca.. starannie, dostojnie, z gracją. Czuła jak jej hormony buzują... oczy zaczynają odpływać w świat niebiańskiej ekstazy. Jego ręce, jego władczy, a jednocześnie tak delikatny dotyk.. jego język pieścił dalej sutki..po chwili zaczął łagodnie schodzić w dół.. ciało jak gejzer.. lada moment wybuchnie fontanna rozkoszy. Wydając z siebie gwałtowne westchnienia czuła się jak niewolnica zdana na każdy jego ruch. Głaskał jej pachwiny czubkiem języka, czuł jak wilgotna się staje.. ? to dopiero początek ? pomyślał przechodząc w kierunku jej łona. Jej ciało wiło się w ekstazie niczym wąż, jej westchnienia były coraz to intensywniejsze.. pieścił jej łechtaczkę tak delikatnie.. była na skraju orgazmu., co rusz to  jeszcze mocniej potęgując jej doznania. Jej pojękiwania była tak gwałtowne, ciało z rozkoszy całe czerwone, czekała już tylko na moment ostateczny. Pieszczoty były tak intensywne, że jęcząc w rozkosznej agonii poczuła jak od zewnątrz przeszywa jej ciało strasznie zintensyfikowana fala przyjemności. Jej nogi przestały drżeć, czuła niewiarygodne odprężenie. Totalny błogostan i beztroska. Jej ociekające potem, długie blond włosy dalej oplatały jej wiecznie dziewczęcą twarz. Chciała by ta chwila nigdy nie przeminęła?.
?    Pierwszy dzień reszty naszego życia? powiedział nie ukrywając swojej dumy w głosie.
?    Taaak! ? uśmiechnąwszy się, zrobiła ten ruch głową, dzięki którym jego serce zawsze biło mocniej. Jej włosy przebijając gęstą, seksualną atmosferę, ułożyły się dosyć frywolnie. Za to ją pokochał gdy zobaczył ją odwracającą się podczas spaceru w parku centralnym. Jej włosy rozświetliły wtedy cały jego świat?

Co chciałybyście potencjalnie wyczytać dalej...???
Nie podaje moich rozwiązań chcę by to była dyskusja otwarta....

Z góry dziękuję za aktywność w tym temacie wink

Pozdrawiam serdecznie;)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Budząc się poczuł... - mój debiut książkowy

Ze zadzwonila jego zona z pytaniem na ktora godzine ma szykowac obiad? ;-)

3

Odp: Budząc się poczuł... - mój debiut książkowy

że spotkali jej najlepszą koleżankę, z którą sie razem buntowały - ona (ta koleżanka) spojrzała na niego i zaczęła go pożądać... smile

4

Odp: Budząc się poczuł... - mój debiut książkowy

Ja na pewno nie chciałabym, żeby to cukierkowe, przesłodzone do urzygu romansidło ciągnęło się dalej... Ktoś powinien zginąć, coś strasznego powinno się stać, powinna się pojawić jakaś tajemnica, suspens, kryminał - byle nie romans wink Moim zdaniem pierwsza scena już będąca sceną erotyczną to nie jest to. Ten fragment nie sprawia, że chce się czytać dalej.

Poza tym popracuj nad formą - popełniasz bardzo dużo błędów językowych i stylistycznych. Np.: "degustować się nim do samego końca" (powinno być "delektować się", degustować można coś), "tyleż przenikliwe, co i seksowne lazurowo błękitne spojrzenie" (prawidłowo byłoby: "tyleż przenikliwe, co seksowne lazurowobłętkitne spojrzenie"), "28 letnim" (poprawnie: "28-letnim" lub "dwudziestoośmioletnim"), "zaspakajał" (poprawnie: "zaspokajał"). Ponadto nie ma w języku polskim takiego znaku jak "..", wielokropek wygląda tak: "..." wink To drobiazgi, ale dla osoby chcącej zostać pisarzem powinny być bardzo ważne.

5

Odp: Budząc się poczuł... - mój debiut książkowy

Nie gniewaj się, ale dla mnie to okropna grafomania. Ale oblizywanie SWOICH warg rozbawiło mnie do łez.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Budząc się poczuł... - mój debiut książkowy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018