Kiedy pieścimy się z moim chłopakiem,jest całkiem przyjemne,jednak On nie podnieca mnie do tego stopnia abym dostała orgazmu
gdy uprawiamy seks oralny lub zwykły On zawsze dochodzi i mówi później ze było wspaniale i kiedy pyta mnie czy mi się podobało niestety muszę skłamać że "bardzo" ;/. To dość nie fajne bo czuję się później rozdrażniona i niezaspokojona bo też chciałabym przeżyć coś fajnego,a kiedy On we mnie wchodzi to równie dobrze mogłabym spać. ;/
Podobne tematy
kiedy pyta mnie czy mi się podobało niestety muszę skłamać że "bardzo" ;/.
Nie, nie musisz. To Ty tak wybrałaś, kłamiesz dobrowolnie - i co najgorsze, sama sobie w ten sposób strzelasz w stopę. Skąd on ma wiedzieć, że coś jest nie tak, skoro kłamiesz że jest świetnie? A skoro nie wie, to jak ma to zmienić na lepsze?
Zastanów się, dlaczego Twój partner Cię nie podnieca:
a) bo nie jest dla Ciebie atrakcyjny fizycznie
b) między Wami się nie układa i czujesz się nieszczęśliwa w związku (co przy tak dramatycznym braku komunikacji jest bardziej niż prawdopodobne)
c) a może nie robi w łóżku tego, co chciałabyś, żeby robił?
Wiem że masz rację mówiąc,że powinnam mu o tym powiedzieć ale po prostu się boję,ponieważ jest On bardzo czuły na tym punkcie tzn. jeżeli powiem mu,że nie robi mi dobrze,skrępuje się i urażę jego męską dumę ;/
a co do tych pytań to w związku układa nam się bardzo dobrze i jest atrakcyjnym chłopakiem.
Tylko brakuje mu tzw. Pomysłowości w łóżku
no to może.. jak się pieścicie.. to go delikatnie naprowadź jak ma to robić..
np nakieruj jego rękę albo powiedzieć, że mógłby tak ii tak spróbować to zrobić..
co do seksu.. zawsze możesz zmienić pozycję ii być np na górze wtedy masz to Ty większe pole do popisu itd..
5 2012-03-28 19:07:11 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2012-03-28 19:13:05)
Nie myślisz, że bardziej urazisz go tym, że najbliższa mu osoba oszukuje go w tak ważnej kwestii? Co z zaufaniem do Ciebie?
***
Przeczytałam Twój drugi wątek (http://www.netkobiety.pl/t36553.html) na temat seksu z tym samym partnerem. Nie uważasz, że w Twym skrępowaniu, nie zaś w zachowaniu partnera, leży przyczyna Twych kłopotów sygnalizowanych w tym wątku?
hmm może to też być przyczyna tego ;/
to co mogę zrobić w tej sytuacji ?
1. poprosić moderatorki o połączenie wątków;
2. uwierzyć partnerowi, że wie co mówi i co myśli na temat Twój i Twego ciała;
3. popracować nad własną samooceną i własną seksualnością, być może pod okiem specjalisty.
Powodzenia. ![]()
Post przeniesiony z innego wątku autorki:
Od jakiegoś czasu uprawiam seks ze swoim chłopakiem.
Jest On bardzo kochający i wyrozumiały lecz zauważył,ze wstydzę się własnego ciała,gdyż zawsze chce się kochać przy zgaszonym świetle i zakrywam sie kołdrą gdy na mnie patrzy. Wstdzę się własnego ciała,pomimo tego iż nie jestem gruba,wręcz przeciwnie , bardzo duzo osób mówi mi,że jestem bardzo ładną i atrakcyją kobietą . Rozmawiałam o tym z moim chłopakiem i On wszystko rozumie,powiedział że Jestem przepiękna i bardzo mnie kocha oraz że nie mam się czego wstydzić,jednak ja i tak bardzo wstydzę się pokazac nago przed nimco robić ?
Problem w tym, że Cię nie podniecają jego pieszczoty i dotyk czy w tym, że nie możesz osiągnąć orgazmu.
Bo jeśli nie podnieca Cię to co robicie podczas wspólnych igraszek, to znaczy, że po prostu nie czujesz do niego pociągu fizycznego.
A jeżeli podnieca Cię to i nie możesz osiągnąć orgazmu, to nie jest wielki problem, bo orgazmu czasem trzeba się nauczyć:)
Wiele kobiet na początku przygody z seksem nie może osiągnąć orgazmu. Chyba, że Ty już wiesz co to orgazm, ale akurat z tym jednym go nie osiągasz, wtedy znaczy, że coś jest nie tak.
mam 24 lata, jestem mamą 2 córeczek w wieku 5 i 2 latka, z moim mężem mieliśmy już dość dużo przeżyć, rozstawaliśmy się i schodziliśmy, ja go zdradzałam i takie różne przeżycia, od jakiegoś czasu czuję, że mój mąż darzy mnie bardzo dużym uczuciem, ale ja jakoś nie czuję tego samego nie można powiedzieć , że go nie kocham ale nie mam ochoty chodzić z nim do łóżka, często uciekam wzrokiem jak mowi o uczuciach nie wiem co robić bo zaczyna się tworzyć miedzy nami jakaś dziwna bariera która napewno nie wróży dobrze naszemu związkowi
mam 24 lata, jestem mamą 2 córeczek w wieku 5 i 2 latka, z moim mężem mieliśmy już dość dużo przeżyć, rozstawaliśmy się i schodziliśmy, ja go zdradzałam i takie różne przeżycia, od jakiegoś czasu czuję, że mój mąż darzy mnie bardzo dużym uczuciem, ale ja jakoś nie czuję tego samego nie można powiedzieć , że go nie kocham ale nie mam ochoty chodzić z nim do łóżka, często uciekam wzrokiem jak mowi o uczuciach nie wiem co robić bo zaczyna się tworzyć miedzy nami jakaś dziwna bariera która napewno nie wróży dobrze naszemu związkowi
Wkleję inny Twój post, by innym osobom łatwiej było udzielać odpowiedzi.
Jestem w 5 tygodniu ciąży. Mam już 2 córeczki w wieku 5 i 2 lat. Problem polega na tym, że to nie jest dziecko mojego męża. On nie chce słyszeć teraz o dziecku i zawsze mi powtarzał, że nie bedzie wychowywał cudzych dzieci. Co zrobić.