witam, mam 25 lat w tym samym wieku jest moj partner,mamy wspaniala coreczke,ktora skonczy 2 lata. Jestesmy ze soba 3 lata,ktore wspominam w samych negatywach,nigdy nie bylo dobrze najbardziej moj zwiazek opieral sie na dreczeniu psychicznym,lecz zdarzylo sie tez zadanie mi jakiegos ciosu. Prawie wogole nie pracowal mieszkalismy przez pewien czas u mojego taty,a kiedy myslalam ze jak ma ta prace i wyprowadzilismy sie moze sie ulozy jednak pomylilam sie potrafil wygonic mnie z mieszkania i do taty wracalam i tak z pare razy. Moj problem polega na tym,iz pojechalam za chlebem do mojej kolezanki w innym miescie tu troche jestem i do domu i tak w kolko,no i zaczelo sie teraz dreczenie psychiczne przez esemesy i grosby typu nie przyjezdzaj tu,nie wpuszcze cie do mieszkania i nie zobaczysz dziecka. POSTANOWILAM juz definitywnie odejsc od niego tylko martwie sie co mam zrobic by wziasc malutka ze soba boje sie bardzo tam nawet isc mam tam swoje rzeczy zostalam bez niczego,prosze bardzo o porade bo naprawde nie wiem co mam zrobic i nie dawac sie dalej zastraszac,najgorsze jest to,ze ma asa w rekawie nasza coreczke bo jestem pewna,iz on to wykorzysta ze ona jest teraz z nim... Prosze blagam co mam zrobic bo nie chce wrocic do niego za to wszystko w jaki sposob potrafi mnie ponizyc
Podobne tematy
Rozumiem, że w świetle prawa nie jesteście małżeństwem? Jesteś matką dziecka i to chyba Ty masz prawo do opieki. Może wizyta w asyście policji w domu, zabranie dziecka i swoich rzeczy załatwiłaby sprawę? I zgłoszenie nękania przez tego faceta?
Odetnij się raz a dobrze od tego faceta, albo spróbuj ostatni raz przeprowadzić rozmowę, choć - z tego, co piszesz - wnioskuję, że gość ma jakieś zaburzenia...
Mam nadzieję, że pojawią się tu osoby rozeznane w prawie i pomogą...
Weroniko,
jeżeli ojciec waszej córki uznał swoje ojcostwo przed kierownikiem USC lub zostało ono ustalone sądownie, przysługuje mu taka sama władza rodzicielska nad nią, co Tobie. Oznacza to, że oboje możecie decydować o tym gdzie dziecko przebywa, oraz macie obowiązek wspólnie podejmować inne decyzje w przedmiocie opieki nad nią i jej wychowania. Dlatego poddany wyżej pomysł o zabraniu dziecka w asyście Policji nie powiódłby się, gdyż ojciec dziecka również prawo do decydowania posiada, nie jest osobą , która przetrzymuje dziecko bezprawnie.
W braku porozumienia między rodzicami kwestie związane z dzieckiem rozstrzyga sąd opiekuńczy. A więc masz prawo zwrócić się do właściwego miejscowo (najlepiej dla miejsca zamieszkania dziecka) sądu rejonowego, wydział rodzinny i nieletnich z wnioskiem o ustalenie miejsca zamieszkania dziecka przy Tobie oraz uregulowanie kontaktów jej ojca z nią w sposób zaproponowany przez siebie. Wniosek taki należy należycie uzasadnić, napisać dlaczego uważasz, że córka powinna mieszkać z Tobą a nie z ojcem, jakie warunki bytowe możesz jej zapewnić, w jaki sposób kontakty ojca z dzieckiem w obecnym kształcie mogą szkodzić Małej.
To prawda, że Twój partner może próbować wykorzystać to, że wyjechałaś i nie sprawujesz obecnie faktycznej opieki nad córką, ale nie jest przesądzone, że sytuacja ta przemówi na jego korzyść. Jeśli miała miejsce przemoc fizyczna i psychiczna, koniecznie zgłoś ten fakt na policję lub do prokuratury. Masz obowiązek chronić córkę! Ale również siebie. A sprawca nie może pozostać bezkarny. Życzę wszelkiego powodzenia.
TYLKO MOIM PROBLEMEM JEST TO ZE JA PRACUJE JAKO PROSTYTUTKA W AGENCJI TOWARZYSKIEJ I I MIALAM SYTUACJE ZE Z KLIJENTEM W POKOJU DALAM SOBIE CIPKE LIZAC I BYLO ZAJEBISCIE MI I DALAM MU SWOJ NUMER TEL ALE NA DRUGA KARTE KTOREJ MOJ KONKUBENT NIE WIEDZIAL I KIEDYS JA ZNALAZL I PRZECZYTAL ESEMESY JAK Z NIM PISALAM MA JA SCHOWANA MA TEZ NAGRANE ROZMOWY JAK MNIE PROSI BYM SKONCZYLA Z PROSTYTUCJA ZE ON POJDZIE DO PRACY A JA SIE SPRZECIWIAM I NIE CHCE KONCZYC MA TEZ SWIADKOW W POSTACJI SASIADOW ZE JESTEM TAM RZADKO I ZE SASIEDZI MOWIA SAMI ZE JAK JEST SAM Z DZIECKIEM TO CHODZI ZADOWOLONY A ZE JAK JA PRZYJADE TO MU O COS AWANTURY ROBIE I WIEM ZE ZBIERA POTWIERDZENIA PRZEKAZOW PIENIEZNYCH ILE MU WYSYLAM W MIESIACU PIENIEDZY NA CALE UTRZYMANIE MIESZKANIA WRAZ Z DZIECKIEM A JEST TO SUMA OKOLO 800ZL NA MIESIAC A W TYCH NAGRANIACH JEST JAK MOWIE ZE TERAZ ON MA SIE DZIECKIEM OPIEKOWAC A JA BEDE DAWAC NA WSZYSTKO I WIDZA SASIEDZI JAK Z DZIECKIEM CHODZI ROBI DRZEWO W LESIE DO SPRZEDANIA BY ZAROBIC ALBO POZYCZY A JAK SPRZEDA DRZEWO TO ODDA
Zamurowało mnie...
Wybacz, ale nie widzę sensu by cokolwiek tu jeszcze pisać.