Witam, mieszkam z facetem już ponad dwa lata, rok temu w lutym powiedzieliśmy sobie, ze nie ma sensu bycie razem bo nie mogliśmy się dogadać ale ze względu na sytuacje musieliśmy i mieszkaliśmy cały czas razem, po kilku miesiącach znów zeszliśmy się. Od paru miesięcy znów rozstaliśmy się, nadal ciągle mieszkamy ze sobą i to nasze rozstanie nie wyglądało jak rozstanie po prostu mamy większą swobodę a tak naprawdę wszystko było jak w związku, On spędza czas tak jak ma na to ochotę a ja jestem gdzieś w cieniu ale nieważne....będziemy mieszkać ze sobą jeszcze dwa miesiące aż wszystkiego nie pozałatwiamy a ja już dziś wiem, ze nie chce z Nim być bo uważam, że tak będzie lepiej i dla Niego i dla mnie chociaż boli mnie jak widzę jak Mu jest dobrze i mnie olewa, nie umiem poradzić sobie w tej sytuacji gdzie przebywamy 24h na dobę. Przepraszam za chaos ale nie mogę pozbierać myśli. Jak przetrwać ten ciężki czas?
Podobne tematy
Normalnie, jeszcze dzisiaj zerwać i olewać Go tak samo jak On Ciebie. Zacznij wychodzic ze znajomymi i jak najmniej czasu przebywaj w domu
Skoro nie jestescie juz razem to powiem tak jak moja przedmowczyni olej go i zyj swoim zyciem.
Dokładnie, ja też jestem takiego samego zdania.
Wychodź do znajomych albo spotykaj się z przyjaciółką, zajmij się sobą po prostu i wcale się nie przejmuj.
Żyj swoim życiem. ; )