netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

co wybrać...

5 odpowiedzi3 126 wyświetleńzałożony przez kasiula1238, 30.01.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » co wybrać...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: co wybrać...

stoję przed wielkim dylematem.
Jestem w związku od 11 lat. Cały ten czas wydawał mi się dość udany, choć nie ukrywam, że kilkakrotnie rozstawaliśmy się i wracaliśmy z powrotem. Mój partner wie od samego początku, jak ważny jest dla mnie ślub - dla niego raczej też, ale od tylu lat w tej kwestii nie zmienia się nic... W prawdzie dostałam przez ten cały czas 3 pierścionki, ale żaden nie był zaręczynowy sad
Po jakimś czasie dałam spokój ze ślubem. Myślałam, że on się trochę boi odpowiedzialności, wyrzeczeń... dałam spokój.
Ale w każdej kobiecie z czasem zaczyna się odzywać tzw. instynkt macierzyński. I u mnie też to nastąpiło. Więc zaczęłam z nim rozmowę o dziecku. Tłumaczenie jego było niby logiczne, że nie mamy teraz pieniędzy na dziecko - bo to jednak spory wydatek, że mieszkanie nie jest skończone, że to jeszcze nie ten czas... Ustąpiłam i z tym. Ale nie przestało mi zależeć.
W międzyczasie spokojnie patrzyłam jak za mąż wyszła jego młodsza siostra, jak urodziła dziecko... Jak ożenił się jego starszy brat, któremu rok po ślubie urodziła się córka...
Patrzyłam na to wszystko w głębi duszy tłumiąc ogromny żal, złość, ból...
Teraz zastanawiam się, czy nasz związek w ogóle ma sens...
On twierdzi, że mnie kocha, że chce ślubu, chce mieć dzieci...
Ale on ma już 30 lat, ja 29. Nie chcę już czekać bo wydaje mi się, że 11 lat wystarczy.
On na pierwszym miejscu stawia swoją rodzinę, swoje potrzeby, a ja... mam swoje miejsce w dalszej kolejności.
Czy moje potrzeby i uczucia się nie liczą?
Nie wiem co mam robić, tym bardziej, że moi rodzice bardzo go nie lubią.
Przez niego zawaliłam studia, wpadłam w depresję.
Chciałabym odejść, odpocząć, poznać kogoś nowego... ale z drugiej strony, przyzwyczaiłam się do niego.

pomóżcie mi spojrzeć na sprawę obiektywnie. Może ja czegoś nie widzę, albo patrzę nie tak...?

2

Odp: co wybrać...

i z przyzwyczajenia z nim jestes??? Hmmm powiem tak.. ludzie czesto wolą nie robic nic niz spróbowac czegoś nowego.  Nie wiem czy to dobry pomysł. moja propozycja jest taka... prosto w oczy... i gadaćie... i zadnego agrumentu w strone poźniej nie przyjmować to zbyt czesto zamienia sie w nigdy... Powodzenia...

3

Odp: co wybrać...

Mam dwóch braci, jeden marzy o rodzinie i o tym aby się o kogoś troszczyć a drugi starszy właśnie się rozstał z dziewczyną po latach 8 latach gdyż postawiła warunek o ślubie. Nie jest niedorosłym chłopczykiem ma prawie 40 lat.
Masz 30 lat to idealny wiek żeby się wyrwać ze związku który ci nie służy (jak piszesz pod wieloma względami). Zobaczysz jak cudownie być z kimś kto marzy o założeniu rodziny z tobą, nie jest też za późno na rozwój zawodowy (do emerytury jeszcze 37 lat smile więc warto rozpocząć na nowo studia. w nowym zawodzie popracujesz jeszcze 32 lata). Nie marnuj już z nim czasu bo jak piszesz ten układ pod żadnym względem cię nie rozwija.

4

Odp: co wybrać...

Myślę ze powinnas powiedziec mu ze chcesz miec dziecko, chcesz slubu, bo w przeciwnym razie nie widzisz sensu bycia z nim bo sie nie dopelniacie. On chce slubu i dziecka, ale kiedy? jak bezie mial 50 lat? Mowisz ze na pierwszym planie jest dla niego jego rodzina, a Ty czym jestes? To Ty powinnas byc najwazniejsza, ty jestes jego zyciowa partnerka. Ciezko okreslic co tu robic, bo chcesz z nim byc, ale nacodza cie tez mysli o tym zeby odejsc, musisz sie powaznie zastanowic, czy byc z  nim i czekac az on sie zdecyduje na slub i dziecko, czy odejsc i znalezc kogos innego( tylko ze z tym kims nowym tez by ci zajelo troche czasu poki byscie zdecydowali sie na dziecko)...

5

Odp: co wybrać...

jak zagubiona napisala, szczera rozmowa przyparcie go do muru, ewentualnie ultimatum "albo się określisz kiedy bierzemy slub, albo sie pozegnamy".

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » co wybrać...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026