Cześć, zarejestrowałam się tutaj, ponieważ potrzebuje pomocy, rady i chciałabym z kimś szczerze porozmawiać. Jestem młodą "kobietą" (?) "dziewczyną" (?) zepsutą emocjonalnie do szpiku kości (chyba). W tej chwili jestem bardzo zakochana, bardziej niż kiedykolwiek przedtem, cóż powiedzieć, zwariowałam i oszalałam. Obsesyjnie myślę co robi, gdzie jest itp mój ( a może nawet On nigdy nie był mój) mężczyzna. On jest bardzo dojrzały, ja natomiast jestem zwykłą gówniarą. Najchętniej każdej kobiecie, która się do Niego zbliża wydrapałabym oczy. Cholernie za Nim tęsknie, gdy nie mogę być z Nim. On jest bardzo troskliwym, kochanym, uczuciowym facetem, który jest bardzo delikatny, ale i również stanowczy, władczy, nieco niecierpliwy i lekko wybuchowy. Jednym słowem temperamenty i pełen dumy człowiek, mówi raczej to co myśli, co cenię, bo szczerość to podstawa. Mój problem polega na tym, że podczas tego jak się kochamy, nie jestem w stanie dojść, mimo, że jestem wtedy bardzo podniecona, a On bardzo się stara i o mnie dba. Boję się orgazmu, włącza mi się blokada i chcę przed tym uciec. Z głowy nie mogę wyrzucić wspomnień o tym co się kiedyś stało. Próbowano mnie kiedyś zgwałcić, upokorzono mnie, byłam naga, ale na szczęście się wyrwałam i uciekłam. Oprócz tego z żadnym z moich byłych facetów nigdy nie doszłam, zresztą teraz wiem, że ich nie kochałam a było ich dwóch. On mój obecny jest trzecim i życzę sobie tego, żeby był także ostatnim. Co mogę zrobić, żeby zapomnieć o tym i czy w ogóle ma to związek z tym, że nie dochodzę, czy mogło to wpłynąć tak na moją psychikę, że boję się dojść ? Jeśli tak, to co mogę zrobić, żeby w końcu wyzbyć się tego strachu ?
Podobne tematy
Nukk moja rada to po pierwsze terapia po tym traumatycznym przeżyciu, sama nie poradzisz sobie z tym ,a po drugie po co godzisz się na seks ,skoro boisz się,włącza Ci się blokada .Tego przykrego przeżycia nie da się ot tak po prostu zapomniec,wymazac ,przestac się bac.
3 2011-12-27 18:21:51 Ostatnio edytowany przez nukk (2011-12-27 18:23:02)
Problem w tym, że ja chcę i pragnę z Nim się kochać, ale się boję i nie jestem wstanie przestać blokować tego uczucia.
Tak jak pisałam ,nie ma na to żadnej rady,cokolwiek by Ci ktoś nie napisał to i tak ta blokada w Tobie dalej pozostanie.
I właśnie to zostawiło duży ślad w Twojej psychice.
Chcesz i pragniesz kochac się z nim,(skąd ja to znam),ale niestety w którymś momencie włącza się takie coś ,że ja np musiałam od razu kończyc ,momentalnie, bo paraliżował mnie strach,to było silniejsze ode mnie.
Możesz zapomniec, ale nie na zawsze, bo to powróci w najmniej oczekiwanym momencie.Tylko specjalista może Ci pomóc przepracowac to wszystko,nie zapomnisz nigdy ,ale inaczej zaczniesz na to wszystko patrzec,taki inny punkt widzenia.Mi pomogło.
Zrobisz jak zachcesz.
Pozdrawiam
Specjalista, ale jaki psycholog zwykły, psychiatra czy może seksuolog albo ktoś inny ?
Wystarczy zwykły psycholog ,ale seksuolog też nie zaszkodzi.
Ja przerwałam wizyty u seksuologa,czego potem żałowałam,ale nigdy już nie poszłam tam.
Przechodziłam i nadal jestem w trakcie terapii u psychologa,choc to już zbliża się ku końcowi.
To Ty też przeżyłaś coś takiego ?
Nie chcę tutaj porównywac i punktowac ,które wydarzenie, czy moje czy Twoje, było większym przeżyciem.
Ale blokada i strach przed zbliżeniem jest chyba taki sam.
Ja byłam molestowana w sensie fizycznym,a potem psychicznym bardzo długo.
I terapia właśnie była mi potrzebna i uważam ,że Tobie również.
Ja nie widzę innej możliwości poradzenia sobie z takim problemem.
To moje zdanie.
Nukk,
polecam konsultację z psychoterapeutą seksuologiem.
Może poprostu nie jesteś gotowa na zbliżenie jeszcze, nie ma co na siłe nic robić. Ewidentnie widzę jednak problem w Twoim zachowaniu, zazdrości itp. to już nie jest normalne, może to przez to co przeszłaś masz zaniżoną samoocenę i tak się zachowujesz, nie jesteś pewna, że jesteś w stanie utrzymać przy sobie faceta, a to napewno Cię dręczy... Może to też ma wpływ na zbliżenia. Potrzebny jest tu specjalista, ponieważ przyjrzy się on bardziej wnikliwie Twojej osobie i Twoim problemom... Myślę, że czeka Was trochę pracy
Powodzenia.
A moze za bardzo spieszysz sie do seksu? Piszesz o sobie, ze jestes gowniara, potem, ze to jest trzeci mezczyzna, ktory sie do ciebie "zblizyl", do tego tamto traumatyczne przezycie. Moze jednak daj sobie czas? Potrzebe fizyczna odczuwa kazda z nas jednak nie kazda jest rownoczesnie gotowa na to psychicznie, szczegolnie po takich przezyciach.