Kochane Net Kobietki
Może to dziwny problem i dość niespotykany otóż od kilku miesięcy spotykam się z pewnym chłopakiem, bardzo mi na nim zależy, podoba mi się fizycznie i mentalnie, pociąga mnie ale kiedy się całujemy po prostu czekam aż to się skończy.
Nie wiem co jest ze mną nie tak, od kiedy pierwszy raz to zrobiliśmy zawsze całowaliśmy się z języczkiem od samego początku nie sprawiało mi to przyjemności a wręcz przeciwnie, zupełnie nei rozumiem dlaczego mam takie odczucia, na prawdę go lubię nie chce zepsuć tego co jest między nami daje z siebie wszystko nie pokazuje po sobie że nie lubię się z nim całować ale jest to dla mnie po prostu nieprzyjemne doznanie, język, dużo śliny wolałabym coś znacznie łagodniejszego, nie jestem w tym doświadczona więc sama nie wiem jak jeszcze można to robić my zawsze robimy to tak samo.
Na prawde chciałabym to polubić i sprawiac mu przyjemność ale niestety nie potrafię.
Pomóżcię doradzcie czy porozmawiać z nim chodz wiem że to go bardzo zaboli czy macie jakieś tajemne sposoby na polubienie pocałunków.
Podobne tematy
wanilja - nie ma tajemnego sposobu na polubienie. Jeśli się będziesz zmuszać, możesz je znienawidzić zupełnie.
Moim zdaniem dobrze jest porozmawiać. Jeśli chłopak poważnie Cię traktuje, to zrozumie, że wolisz łagodniejsze pocałunki.
Trochę boje się z nim o tym rozmawiać, bo jakiś czas się zbierał żeby mnie pocałować pierwszy raz a wiem że długo tego chciał ale bał się że np mi się nie spodoba.
Nie chciałabym teraz pokazać mu jednak że tak jest
wanilja - ale tak NIE JEST. Nie można przeżyć życia udając, że wszystko jest w porządku, by drugiej osoby nie urazić. Chłopak młody jest, więc może faktycznie nieco za bardzo brać wszystko do siebie, ale i jemu przecież zależy, żeby Ci się podobało, a Ty go okłamujesz i nie dajesz mu nawet szansy, by Ci sprawił rzeczywistą przyjemność.
Jeśli nie chcesz mówić wprost, to nim trochę pokieruj, prowadź go i sama całuj delikatnie. Ale to może potrwać, facet niekoniecznie zauważy, gdzie prowadzisz. Możesz też uszykować jakąś ściemę, że fantazjujesz albo śnisz o jego delikatnych pocałunkach. Jak mu o tym parę razy wspomnisz, to pewnie wywołasz jego ochotę, by spróbować (i oby mu się spodobało).
Ja jednak jestem za mówieniem wprost.
wanilja - ale tak NIE JEST. Nie można przeżyć życia udając, że wszystko jest w porządku, by drugiej osoby nie urazić. Chłopak młody jest, więc może faktycznie nieco za bardzo brać wszystko do siebie, ale i jemu przecież zależy, żeby Ci się podobało, a Ty go okłamujesz i nie dajesz mu nawet szansy, by Ci sprawił rzeczywistą przyjemność.
Zgadzam się z tym, co napisał Heathcliff. Szczera rozmowa to podstawa.
Udawać całe życie się nie da.
Po pierwsze rozmowa, po drugie zawsze to Ty możesz zacząć kontrolować pocałunek. Zacząć od zwykłych całusów w usta kilku z rzędu, powoli przechodzić do odważniejszych pocałunków cały czas kontrolując tempo itd.
To dobry sposób sugestii. Ale i tak ważna jest rozmowa
pozdrawiam
Właśnie ciężko jest mi zacząć pocałunek delikatnie bo on jest bardzo namiętny, od razu jakby przejmuje kontolę, myślałam nad taką metodą przerywaną, jeden pocałunek przerwa aż uda się zacząć delikatnie
wanilja - gdyby ludzie potrafili rozmawiać, to Twój problem skończyłby się po 5 minutach rozmowy, a nie trwałby miesiącami.
Pocałunki są różne. Popatrz na stare filmy, potem popatrz na nowe filmy, a na końcu popatrz na całujące się Japonki na yt. Nie ma czegoś takiego jak pocałunek właściwy. Zatem ani Ty ani chłopak nie robicie nic źle. Ale chodzi o to, że ma być przyjemny. Bardzo źle, że znosiłaś miesiącami pocałunki, które nie są dla Ciebie przyjemne, bo teraz po rozmowie będzie wiedział, że ukrywałaś. Jednak za miesiąc będzie jeszcze gorzej, za rok jeszcze gorzej. A Ty chcesz próbować metod dziwnych, omijających mówienie prawdy. Może Ci to wyjdzie (powodzenia!), ale w innych sprawach naprawdę zacznij od rozmowy.
Jakbym to skądś znała. ; )
Mam tak jesli to co czuje to faceta to nie jest 'to' . Tak jest w moim przypadku. Ale jesli chodzi o ciebie, czujesz cos do faceta, chcesz zeby było ok, po prostu mu to powiedz, wiem ze taka rozmowa moze byc krepujaca ale pamietaj ze nie ma glupich pytan
. Moze chodzi o to ze facet ma zla technike calowania, moze powinien robic to delikatnie, no to juz od ciebie zalezy jak chcesz i lubisz byc calowana.
A ja myślę, że jak nie lubisz z Nim całować, to nic nie czujesz. To całowanie to takie ważne ![]()
A jeśli czujesz, to nie dopasowaliście się kompletnie. Pocałunek musi być słodki, musi nieść takie emocje, musi nieść drżenie, być lekkie podniecenie.
Pocałunki są czymś fantastycznym, lecz gdy czujesz, że chcesz, gdy czujesz miękkość ust, gdy rozchylasz swoje usta by pocałunek był bardziej namiętny. Gdy zamkniesz oczy, oddajesz się tylko temu doznaniu, jeśli nie możesz, to lepiej znaleźć kogoś z kim to zrealizujesz.
Pozdrawiam.
ja mam 18 lat i sie nigdy nie calowalam. bo czekam na odpowiedni moment i na odpowiednia osobe:/
ja mam 18 lat i sie nigdy nie calowalam. bo czekam na odpowiedni moment i na odpowiednia osobe:/
To się chwali, tylko żeby uważać na jedno. Jest ten pierwszy pocałunek, każdy chce, każdy pragnie i można zapomnieć się i uderzyć nosem w nos ![]()
Nie fajnie
Choć pewnikiem pamiętne.
haha zabawne ;p to pewnie cudowne.. ale ile mozna czekac na ten odpowiedni moment.
mój facet tez pierwszy raz się całował w wieku 18 late ze mną:P haha smiesznie było bo nie wiedział jak ma się zabrać za to
ale dla mnie to miłe że cały jest mój i żadna dziewczyna go nie całowałą nawet w usta:D
haha;p a to nie jest tak ze po prostu sie caluje, przeciez chyba nie trzeba sie tego uczyc... tak myslalam. Ja raczej nie znajde takiego faceta. A marzylam o tym;p