Cześć, jestem Kasia, dziś przypadkiem znalazłam to forum i postanowiłam się dołączyć. Nie bardzo wiedziałm czy z powitaniem dołączyć się do czyjegoś watku czy zacząć nowy, więc prosze nie krytykować za 453 temat typu "cześć" "witajcie""hejka" itp. Kilka słow o mnie, mam 25 lat, od 3 miesiecy jestem mężatka:) Mam znikomą przyjemnośc mieszkania z teściowa, więc to na nia pewnie będe najbardziej narzekać
Poza tym pracuję, mam kochanego męża i mieszkanie w remoncie(jak ktos potrzebuje porad dotyczących technik układania płytek, montażu instalacji to walcie jak w ogień bo jestem na bieżąco:P) Rodzinę i przyjacioł zostawiłam 100 km od obecnego miejsca zamieszkania więc czasem mi smutno i źle
Chyba tyle na początek :*
Podobne tematy
Kasiu, dobrze zrobiłaś, że założyłaś swój wątek powitalny ![]()
Abyś nie miała wątpliwości czy dobrze postępujesz, proponuję zapoznać się z regulaminem forum. W razie pytań, pisz do mnie na maila. Służę pomocą ![]()
I proszę uzupełnić swój profil ![]()
Na temat wykończeń mieszkań, dociepleń, instalacji wodnej jak i elektrycznej, ogólnie budowy też trochę wiem, więc jak coś możemy powymieniać się doświadczeniami ![]()
Życzę miłego pobytu ![]()
Witaj;)
Witaj na forum.
Mam znikomą przyjemnośc mieszkania z teściowa, więc to na nia pewnie będe najbardziej narzekać :
Oj, biednaś Ty, biedna...trzy miesiące mieszkania z teściową (pewnie w jej domu) i już tak dała Ci się we znaki.
A co będzie za kolejny miesiąc, dwa, aż zbiorą się lata??? Bo wiesz, "im dalej w las, tym więcej drzew." ![]()
Skoro przede wszystkim nastawiasz się na "smarowanie" teściowej, to faktycznie będziesz aktywna najbardziej w wątkach poświęconych tej tematyce, a jest ich kilka na forum. ![]()
A szkoda , bo forum jest tematycznie różnorodne...
Wiesz, ja to mam radę na Twoje problemy z teściową, JEDYNĄ - zamieszkajcie u Twojej mamusi, albo najlepiej w ciasnym, ale własnym M-2, dopóki nie dorobicie się SAMI większego mieszkania.
- ewentualnie wynająć pokój...
Zamieszkanie z teściami było świadomą decyzją... aczkolwiek już zastanawiamy sie nad jej zmiana:P Już wielokrotnie slyszałam, że godząc się na wspólne mieszkanie poszliśmy na łatwiznę (bo inni muszą brać kredyty itp.)wiec nie powinnam narzekać bo jak nam nie pasuje to mozemy przecież sie wyprowadzić, jednak ktoś sam jest jedynakiem bądź ma partnera jedynaka to wie że nie tak łatwo zostawić rodziców, skoro całe życie skupiali sie tylko na nim i "na stare lata" liczą na wsparcie z jego strony. Nie chcę skupiać się na obsmarowywaniu teściowej bo to nic nie da, niech sobie kobieta żyje w spokoju i nam da żyć:P A w sumie oprócz skrajnej nadgorliwości nic jej nie mogę zarzucić, tylko wiecie jak to jest z nadgorliwością:P
ja też się witam, bom nowa!
mam na imię marta, ale uwielbiam imię lilka i tak nazwę córkę :PP
Rownież witam wszystkich:)
Jestem Aga i trafiłam tu przypadkiem ale strasznie spodobała mi się atmosfera forum i postanowiłam dołączyć do forumowiczek ![]()
Obecnie stacjonuję w Łodzi i tu chcę pozostać z moją połową...ale nie jest łatwo...nikt nie mówił,że będzie
Pozdrawiam!!!
Witam:) Pocieszę Cię, bez względu czy Łódź czy Gdańsk czy Kraków nigdzie nie jest łatwo:D Ale uszy do góry, nie bądźmy zrzedliwe:p
a kto powiedział że będzie łatwo?? Nowe miejsce , nowi ludzie, będzie i interesująco
Ja też mieszkam w Łodzi od nie dawna, czasami mam ochotę wrócić w rodzinne strony. Zastawiam się, po co, Ja tu przyjechałam ![]()
pozdrwiam
Witam i pozdrawiam.:-)