Na polibudzie mielismy p. doktor pseudomin "Twarda", ponieważ przy ruchu jej głowy w bok, w dół, jakkolwiek, jej włosy pozostawały ZAWSZE w tej samej pozycji. Szukam tego samego.
Np związuje je gumką z tyłu. Poradzono mi nie myć przez 2 dni, a i owszem zaczęły trzymać kształt, ale nieroczesane, tłuste i nie o to chodziło
.
Mam włosy do ramion, nie kręcone, prawie proste w zasadzie.
Pianka Wella cośtam (różowe opakowanie) nie działa. Może jakaś inna?. Podobno mocny lakier. Prawda li to? Są podobno jeszcze gumy oraz żele. Żel raczej odpada, bo ja nie Ronaldo i nie szukam efektu mokrych włosów, pozbieranych w kępy, pasma itp. Guma? Lakier? Cukier? Niewykonalne (w co wątpię, mamy 21 wiek i bylismy na księżycu w zeszłym
)?
Ewentualnie, czym można złapać włosy u faceta poza tzw frotką?