Zastosowanie ziół to temat arcyciekawy, którym zajmuję się od dość długiego już czasu więc pozwolę sobie dorzucić parę informacji.
Kasztanowiec zwyczajny, który znamy doskonale wchodzi w skład wielu leków. Można także stosować go jako napary i kompresy. Zastosowań jest tak wiele, że trudno by o wszystkich wspomnieć.
Przetwory z kasztanowca uszczelniają i przywracają elastyczność ścianom naczyń krwionośnych, usprawniają krążenie obwodowe, poprawiają ukrwienie tkanki podskórnej i skóry. Warto wiedzieć, że kasztanowiec lekko hamuje krzepliwość krwi przeciwdziałając tworzeniu się zakrzepów. Ponadto zawarta w nim escyna zapobiega tworzeniu się obrzęków. Stosowana zewnętrznie hamuje rozwój bakterii, działa przeciwzapalnie i ściągająco.
Przetwory z kasztanowca niosą także ulgę przy obrzękach płuc, głośni a nawet mózgu. Jest stosowany przy zastojach, zakrzepicy żylnej, zapaleniu żył, żylakach, kurczach łydek oraz ociężałości nóg. Wyciągi stosowane bywają także przy oparzeniach I i II stopnia, odmrożeniach i otarciach naskórka. Wywar z kasztanowca stosowany jest przy nieżytach przewodu pokarmowego, lekkiej biegunce i owrzodzeniu jelit.
Osobiści polecam kompresy na żylaki, które można przygotować samodzielnie.
Składniki: kora kasztanowca zwyczajnego, korzeń żywokostu lekarskiego, kłącze tataraku, arnika górska (potocznie zwana kupalnikiem), ziele drapacza lekarskiego.
Zioła wymieszać ze sobą (ważne, by ilościowo porcja każdego z ziół była równa) i każdorazowo brać po 5 łyżek tej mieszanki, zalać litrem wody i gotować 10 minut. Następnie trzeba je odstawić na pół godziny i przecedzić. Tym odwarem nasączamy szmatkę, którą okładamy nogi. Kompresy zmieniać aż do wyczerpania danej porcji odwaru.
Najlepsze efekty przynosi kuracja stosowana wieczorem.
Na podstawie: "Ziołolecznictwo ojców Bonifratrów" i "Ziołolecznictwo" o. Klimuszko.