Witam!
Jestemy swiezo upieczonym malzenstwem. Po powrocie z urlopu moja zona zaczela sie dziwnie i oschlo zachowywac. Odechecialo sie jej dziecka a i nawet urlopu za granica ze mna. Chce tylko do swojego miasta wrocic. Zaczela chowac telefon, tzn trzymac go z daleka ode mnie. Postanowilem zajzec do komputera. Odkrylem ze codziennie w nocy gdy ja pracuje dzwoni do kolegi w ktorym byla kiedys zakochana i wysylaja sobie smski. W smsach nazywa go tak samo jak mnie!! Strasznie mnie to zabolalo. Robie wszystko dla mnie, kocham najbardziej na swiecie a tu takie cos:( Nie wiem czy mam reagowac. Na spotaknie 1 na 1 nie maja szans bo to za duzy dystans ale jak przyjdzie kolejny urlop to co? Dlaczego zdecydowala sie na slub ze mna?! co robic??
Podobne tematy
Witam!
Jestemy swiezo upieczonym malzenstwem. Po powrocie z urlopu moja zona zaczela sie dziwnie i oschlo zachowywac. Odechecialo sie jej dziecka a i nawet urlopu za granica ze mna. Chce tylko do swojego miasta wrocic. Zaczela chowac telefon, tzn trzymac go z daleka ode mnie. Postanowilem zajzec do komputera. Odkrylem ze codziennie w nocy gdy ja pracuje dzwoni do kolegi w ktorym byla kiedys zakochana i wysylaja sobie smski. W smsach nazywa go tak samo jak mnie!! Strasznie mnie to zabolalo. Robie wszystko dla mnie, kocham najbardziej na swiecie a tu takie cos:( Nie wiem czy mam reagowac. Na spotaknie 1 na 1 nie maja szans bo to za duzy dystans ale jak przyjdzie kolejny urlop to co? Dlaczego zdecydowala sie na slub ze mna?! co robic??
Nie rozumiem. Wszystko jasne przecież, prawda?
Chcesz tkwić w takim czymś? Jeśli nie - porozmawiaj z żoną i przedstaw jasno swoje stanowisko.
Oooo... właśnie - jakie jest Twoje stanowisko?
Nie chce rozstania, ale nie chce tez malzenstwa opartego na klamstwie. Mam nadzieje, ze to tylko takie przejsciowe i szybko minie. Z drugiej strony, jezeli to sie dzieje ledwo po slubie to co bedzie dalej...:(
Nie chce rozstania, ale nie chce tez malzenstwa opartego na klamstwie. Mam nadzieje, ze to tylko takie przejsciowe i szybko minie. Z drugiej strony, jezeli to sie dzieje ledwo po slubie to co bedzie dalej...:(
No przecież wiesz, co będzie dalej - prawda?
Kochany - pora pokazać, że jesteś mężczyzną. Wiem, ze to kiepsko brzmi i nie chcę Ci sprawiać przykrości, ale brzmisz MOCNO bezradnie. Tak nic nie zmienisz.
Powinieneś wyjaśnic sprawę. Rozmawiałeś z nią na ten temat w ogóle? Czy głowa w piasek?
Reaguj i to szybko.
Reaguj i to szybko.
Proponuję rozwinąć wypowiedź, bo nasz autor chyba troszkę pogubiony jest. ![]()
sopri napisał/a:Nie chce rozstania, ale nie chce tez malzenstwa opartego na klamstwie. Mam nadzieje, ze to tylko takie przejsciowe i szybko minie. Z drugiej strony, jezeli to sie dzieje ledwo po slubie to co bedzie dalej...:(
No przecież wiesz, co będzie dalej - prawda?
Kochany - pora pokazać, że jesteś mężczyzną. Wiem, ze to kiepsko brzmi i nie chcę Ci sprawiać przykrości, ale brzmisz MOCNO bezradnie. Tak nic nie zmienisz.
Powinieneś wyjaśnic sprawę. Rozmawiałeś z nią na ten temat w ogóle? Czy głowa w piasek?
Chyba powinieneś jak najszybciej wyjaśnić całą tą sytuację, porozmawiać z żoną.
A moze to wcale nie jest tylko przejsciowe i nie minie? I co wtedy? Bedziesz zastanawiał sie co dalej? Porozmawiaj jak najszybciej z żoną i nie rezygnuj z rozwiązania tej sytuacji. Może warto na początku zapytać tak delikatnie, czemu tak się zachowuje i chowa telefon. Pewnie wymyśli coś na ten temat, ale nie rezygnuj
niekochana72 ma rację
Tak. Przede wszystkim rozmowa. Ciekawa jestem co będzie miała do powiedzenia.. SKoro jesteście świeżo upieczonym małżeństwem to nie rozumiem dlaczego wychodziła za mąż skoro już zaczyna coś ukrywać. Rozumiem, że emocjonalnie już możesz się czuć zdradzony. Powinieneś postawić sprawę jasno, pokazać że szanujesz siebie. On nie powinien od tego momentu figurować w waszym życiu. Wszystko jest zrozumiałe -przyjaźń między kobietą a mężczyzną istnieje, ale sam widzisz, że tutaj nie o to chodzi.
Inne kobiety nie powiedzą Ci tego co Twoja żona, nie znamy motywów jej działania, może ich być wiele... Jeśli nie porozmawiacie ze sobą szczerze to jak chcecie dalej żyć? Sam zaznaczyłeś, że nie chcesz budować swojego małżeństwa na kłamstwie. Powiedz jej co Cię wkurzyło, dlaczego Cię wkrzyło i poszukajcie wspólnego (dobrego dla obydwu stron) rozwiązania. Nie możesz jej zabronić kontaktu z byłym facetem, związek to nie jest niewola. Jeśli tego nie wyjaśnicie sobie teraz na spokojnie, to pewnie przy pierwszej 'grubszej' kłótni wykrzyczysz jej to. A takie hmmm nie wiem jak to nazwać 'wywlekanie tego co było' nie jest ok, ani nie jest żadnym argumentem. Porozmawiaj po prostu.
Nocne potajemne rozmowy ,trzymanie przy sobie telefonu ,do tego pewnie irytacja ,znam to ,porozmawiaj z nią dopóki jeszcze nie doszło do zdrady fizycznej .Ona była na tym urlopie sama ?Powiedz jej ,że wiesz o kontaktach z byłym ,rozmawiaj z nią szczerze puki nie jest za późno .Zapytaj jej czego brakuje jej w związku .Powodzenia.
Nie chce rozstania, ale nie chce tez malzenstwa opartego na klamstwie. Mam nadzieje, ze to tylko takie przejsciowe i szybko minie. Z drugiej strony, jezeli to sie dzieje ledwo po slubie to co bedzie dalej...:(
A powiedz czego chcesz?
Krótka piłka. Powiedz, że wiesz o jej romansie (może tylko inernetowym) i nie musi się z nim kryć. Powiedz, że ją kochasz i chcesz być z nią ale nie będziesz tolerował takich zachowań. Niech się określi czego chce i to szybko. Niech powie co ma on a czego Ty nie masz. Z tego co piszesz nie macie dzieci więc rozwód dostaniecie szybko. Jeżeli obecna sytuacja będzie trwać to żadne z Was szczęśliwe nie będzie. Powiedz to bardzo spokiojnie ale zdecydowanie. Rzeczowo i bez awantur. Powodzenia. Mam nadzieję, że jej przejdzie.