czesc jetsem marta, mam 18 lat, wspolzyje z chlopakiem od kilku miesiecy regularnie i nie odczuwam w ogole przyjemnosci z sexu. czytalam juz wypowiedz ikobiet ktore pisaly ,ze nic nie odczuwaja podczase sexu. u mnie jest przeciwnie, wszystko czuje, to, że jest we mnie, aczkolwiek nie odczuwam zadnej przyjemnosci. zadrzylo sie kilka razy ,że czulam ze moze byc dobrze, ze jest juz blisko ale szybko to uciekalo. co innego sex oralny, jest mi bardzo łątwo osiągnąc orgazm w ten sposob. co ze mna nie tak?
Podobne tematy
dziecko drogie dam Ci szybką rade idź do kościoła jak wrócisz to idź do kościoła ponownie bo raz to za mało w tym przypadku!! ponadto za te sprawy zabiera się kiedy jest się gotowym a nie jak koleżanki już to robiły, bądź skoro masz chłopaka to nie wypada tego nie robić, albo Cie namawiał to uległaś, albo byłaś ciekawa, bądź wydawało Ci sie ze jesteś na to gotowa albo że się już tak kochacie i chcecie to zrobić itp. myślę ze na tą chwile i tak mnie nie zrozumiesz ale mniejsza o to, przyjdzie z czasem. mam nadzieje że rodzice sprawdzają Twój komputer i szybko wybija Ci z głowy takie "problemy"
a co ma z tym wspólnego kościół? przecież ma 18 lat to w czym problem?? wiesz chcuk, mysle ze troche przesadziłaś...
zasadniczy! gdyby chodziła do kościoła to była by lżejsza o takie problemy
5 2011-09-11 23:50:58 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-09-12 08:56:09)
Wstawianie linków jest u nas zabronione! Zapoznaj się z reguleminem
Anemonne
a bierzesz pod uwage ze ktos moze byc niewierzacy albo nie byc katolikiem? Nie narzucaj nikomu swojej religii, bo nie bawimy się w chrystianizację użytkowniczek, bądź trochę bardziej wyrozumiała, bo chyba za bardzo narzucasz swoje poglądy, a nas nie obchodzi wiara tylko problem z seksem, a to różnica. Pojscie do koscioła nie gwarantuje orgazmu dlatego prosze nie mieszaj Boga do problemów na forum, zachowaj swoje spotrzeżenia dla siebie
EDIT:
Przepraszam za niedopatrzenie i uznanie Cię za kobietę ![]()
witaj spacehero . Ja miałam 19 lat jak straciłam dziewictwo i nie dlatego,że koleżanka ,ze mam chłopca, to po prostu tak wyszło . Odczucia miałam zbliżone do twoich a więc :żadnej przyjemności. Mój pierwszy partner to mój mąż. Myślę,ze to psychika człowieka a dokładnie strach. Uwierz mi ,ale ja się bałam ciąży i tego,ze zostanę porzucona. (do kościoła chodziłam ,chodzę i chodzić będę. Kościół tu nie ma nic do rzeczy) Poczułam przyjemność dopiero jak zaufałam . Mąż mnie przekonał i dał poczucie bezpieczeństwa. Często to nasza psychika nas blokuje. Może też się boisz i nie ufasz partnerowi a może partner nie jest doświadczony i nie potrafi Cię" obudzić ".
do wszystkiego trzeba dorosnąc.. metryka nie ma tutaj nic do rzeczy.. przyjdzie taki moment że te chwile bedą dla ciebie spełnieniem
:)
spacehero daj sobie spokój z sexem.Ja też zaczełam w twoim wieku ale dopiero teraz po 30stce mam satysfakcję z seksu.|
Do tego trzeba dojrzeć i miec odpowiedniego partnera.
nie lubie poruszania tematu wary ale jezeli to konieczne to jestem osoba wierzaca nawet bardzo nie wiem coz tym wspolneog ma koscoil, zupelnie dziele te sprawy mimo ze maja ze soba zwiazek. z chlopakiem ejstem od ponad roku - kochamy sie i nie dlatego ,jak juz wyzej ktos napisal ,ze kolezanka ,ze nalegal. to wychodzi samo, mysle ze z inicjatywy obojga partnerow. nie chce tu z siebie robic doroslej kobiety kiedy nia jeszcze nie ejstem
aczkowliek znalazlam sie w takim a nie innym polozeniu wiec pytam (na forum dla kobiechych spraw). spoko. wiem ,ze kazdy ma inne spojrzenie, mzoe faktycznie musze do tego dorosna, wiem ,ze jezeli wypale teraz z teksem ,ze jestem zakochana po uszy i wydawala mi sie to rozsadne to zostane jeszcze bardziej wysmiana. ale czuje ze jest to pierwszy facet, bo jest starszy o dwa lata ,skoczyl 20 lat, na ktorym mi cholernie zalezy. przechodzilismy przez zrozne rzeczy, mialam i mam od niego wsparcie, mam w nim bratnia dusze ,wiem ze moge liczyc na niego zawsze, lubi kiedy wie ze jest mi potrzebny
ale nie po to tu jestem zeby tu o tym opowiadac. potrzebowalam rady, mam nadzieje ,ze to sie zmieni. moze zaufanie ma jeszcze czas zakwitnac bardziej. w kazdym dzieki za odpowiedzi, czesc! ![]()
ja z kolei mam taki problem, że uprawiam seks z moim facetem już ponad rok i jest on moim pierwszym partnerem na początku miałam podobnie jak koleżanka ale to nie o tym. Było już dobrze, układało nam się w łóżku jak należy aż tu nagle mój chłopak przestał zwracać uwagę na to co mi się podoba i czego ja potrzebuje w łóżku. Po prostu zaczął podchodzić do tego mechanicznie. Jak mu się chce to załatwi sprawę raz dwa tak jak jemu się podoba i pomimo tego, że powiedziałam mu, że wolałabym inaczej to on nie bierze tego pod uwagę. Co mam w tej sytuacji zrobić?
nieciekawa sytuacja, kiedy partner zapomina o tym ,ze seks jest przyjemniejszy kiedy oboje kochankow korzysta ,a dodatkowa sytuacje daje spelnienie tez drugiej osoby. sex jest przyejemy kiedy robie sie to z milosci ,nie potrafie sobie wyobrazic ,ze zgodzilabym sie na cos tylko po to, żeby on "Zrobil sobie dobrze". nie nie. kiedys sytuacja podobna u mnie wyszla, poczulam sie jakby to mialo byc szybko szybko i konczymy. powiedzialam mu o tym, nigdy wiecej cos takiego sie nie powtorzylo. przedewszytskim rozmowa, aczkolwiek jezeli piszesz ze ju o tym rozmawialiscie to nie wiem co jest ??
Coś ci powiem straciłam cnotę jak miałam 19 lat i wcale nie dlatego że ktoś mi kazał ale że sama tego chciałam a wiesz kiedy zaczełam tak naprawdę czerpać przyjemność z seksu ?????Jak urodziłam dziecko dopiero w tedy poczułam czym tak naprawdę jest miłość fizyczna i jaka może być przyjemna.
Wiesz seksem u kobiety jest jak z nauką jazdy na rowerze niby wszyscy wszystko wiedzą a jednak nie każdemu wychodzi broń boże nie namawiam cię do zachodzenia w ciążę !!!!Tylko porostu tłumaczę że w wieku 19 naprawdę czasem nie ma takiej przyjemności jak by się chciało to jest normalne.Ale doradzam nie skupiaj się tak na tym orgazmie najpierw zacznij od przyjemności jaką daje ukochany chłopak nie koniecznie w sensie końcowej fazy spotkania fizycznego.Postarajcie się o nastój kochajcie się wtedy kiedy macie 100% pewności że nikt was nie nakryję żebyś nie czuła się ze stresowana niech on poświęci trochę więcej uwagi twojemu ciału.Jak się przestaniesz tak spinać na myśl kiedy to będzie zaczniesz doceniać potrzebę bliskości kobieta tym różni się od faceta że ją trzeba umieć rozbudzić i że robi się to stopniowo skupiaj się na tym co sprawia ci przyjemność i dbaj żeby partner też o to dbał aby tobie było przyjemnie musisz otworzyć się na partnera w sensie psychicznym to fizyczność też otworzy się przed wami.pozdrawiam Muszka28
spacehero Nie nam powinnaś o tym mówić tylko partnerowi
Powinniście podyskutować na ten temat i popracować nad doznaniami, pozmieniać pozycje, poeksperymentować.
Masz orgazm analny - ciesz się już jest dobrze
Nie musisz mieć orgazmu pochwowego, popracujcie nad łechtaczkowym
Nie martw się, nic z Tobą nie jest nie tak
Tylko dużo nauki przed Wami ^^