netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Potrzebuję pomocy, nie wiem co jest ze mną nie tak...

8 odpowiedzi2 994 wyświetleniazałożony przez justin123@poczta.fm, 09.09.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Potrzebuję pomocy, nie wiem co jest ze mną nie tak...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Potrzebuję pomocy, nie wiem co jest ze mną nie tak...

Nie wiem co robie źle, właśnie zostawił mnie chłopak.. mówiąc że bardzo mu się podobam, jestem atrakcyjna, posiadam wszystkie cechy jakich szukał u kobiety a nawet więcej, ale nie może ze mną być ponieważ nie może sie we mnie zakochać chociaż próbował od dłuższego czasu. Przepraszał i widać było że mu ciężko, powiedział że nie chce mnie dłużej oszukiwać, że na pewno takiej drugiej jak ja nie znajdzie i może będzie tego kiedyś żałował. Po prostu się ze mną męczył.. Naprawdę mi ciężko bo ja zdążyłam się w nim zakochać. Tym gorzej się czuje bo jakieś pół roku temu byłam w podobnej sytuacji, tylko że tamten facet zostawił mnie bez słowa wyjaśnienie, nie miał tyle odwagi żeby powiedzieć mi w twarz że mnie nie kocha i mu na mnie nie zależy. Z dnia na dzień przestał się odzywać, nie podjął żadnej próby żeby ratować nasz związek.. NIE POTRAFIĘ ROZKOCHAĆ W SOBIE FACETA, jest mi strasznie cięzko, potrzebuję Waszych rad.

2

Odp: Potrzebuję pomocy, nie wiem co jest ze mną nie tak...

NIE Mów ,że nie potrafisz i nie myśl ,że to z Tobą jest coś nie tak trochę wiary w siebie i więcej pewnośći siebie:) Pamiętaj facet jest jak autobus zawsze będzie następny wink:):)pozdrawiam

3

Odp: Potrzebuję pomocy, nie wiem co jest ze mną nie tak...

Musisz się zastanowić dlaczego tak naprawdę szukasz faceta. To że cię zostawiają nie jest Twoją winą. Oni właśnie tacy są. Uwież mi lepiej być samotną singielką, mieć super pracę być niezależną a niżeli tkwić w związku i poświęcać się. Gdybym mogła cofnąć czas to wolałabym być sama. Jestem w związku od 17 lat, a po ślubie 10. Poświęciłam karierę zawodową dla dzieci, codzienne obiadki dla mężusia, pranie, sprzątanie...............a on zdradził mnie chociaż jestem atrakcyjną, wspaniałą kobietą. Straciłąm radość oraz sens życia gdy dowiedziałam się że od 3 lat ma romans i 16 miesięczne dziecko. Nie szukaj na siłe..........!!!!!

4

Odp: Potrzebuję pomocy, nie wiem co jest ze mną nie tak...

po prostu nie trafiłaś jeszcze na odpowiedniego faceta. kiedyś taż tak miałam,za żadne skarby nie chciałam być sama,miałam chłopaków,którzy niby mnie kochali,potem rzucali i tak w kółko.aż w końcu odpuściłam sobie i stwierdziłam,że nie chcę już mieć żadnego faceta,chcę być sama.no i przez pół roku byłam singielką.i gdyby nie przypadek,pewnie sama byłabym jeszcze przez długi czas.byłam na imprezie z siostrą,ją zaczepił jakiś koleś.zaczęłi się razem bawić,siosrta mnie "odstawiła" na bok.nie podobało mi się to,więc chciałam pójśc do domu,fochowałam i wogóle, a koleś w między czasie poprosił kumpla by się mną zajął,żebym nie poszła do domu,bo siora by wtedy też szła. no i tak się mną zajął jego kumpel,że teraz jesteśmy od4lat małżeństwem,mamy3letniącórkę, może niedługo drugie. także nie wmawiaj sobie,że jest cośnie tak z Tobą,przyjdzie czas,a znajdziesz faceta,z którym ułożysz sobie szczęśliwe życie.a tych frajerów olej,znajdziesz lepszego od nich dwóch razem wziętych. nie łam się!!!!

5

Odp: Potrzebuję pomocy, nie wiem co jest ze mną nie tak...

Ja myślę, że warto zacząć od siebie. Co nie znaczy, że coś z nami jest nie tak. Warto się zastanowić dlaczego już dwa razy przyciągnęłaś takich facetów, którzy w podobny sposób Cię potraktowali. Czy nie byłaś czasem za dobra? Pamiętaj, że to coś co nie gra może być zarówno złe jak i dobre. Jest taka książka "Faceci kochają zołzy".
Pozostawiam do przemyślenia fakt czemu tak się stało. Wiem, że sama znajdziesz rozwiązanie. Bo jeśli wszystko było fajnie, jesteś ładną, mądrą dziewczyną, to może dla nich zbyt wiele.
To tak jak kogoś chwalimy i wznosimy pod niebiosa. On się wtedy zawstydza i ma wątpliwości, czy czasem się z niego nie nabijamy. Istnieje coś takiego jak konstruktywna pochwała. Są to rzeczy nad którymi nigdy się nie zastanawiamy. Ja trafiłam na to przypadkiem. Jeśli ktoś jest zainteresowany podrzucę odpowiednie tytuły.

Pamiętaj, że każdy potrzebuje chwili dla siebie. Więc znajdź taką chwilę i zastanów się o co w tym chodzi.

6

Odp: Potrzebuję pomocy, nie wiem co jest ze mną nie tak...
hm... napisał/a:

Ja myślę, że warto zacząć od siebie. Co nie znaczy, że coś z nami jest nie tak. Warto się zastanowić dlaczego już dwa razy przyciągnęłaś takich facetów, którzy w podobny sposób Cię potraktowali. Czy nie byłaś czasem za dobra? Pamiętaj, że to coś co nie gra może być zarówno złe jak i dobre. Jest taka książka "Faceci kochają zołzy".
Pozostawiam do przemyślenia fakt czemu tak się stało. Wiem, że sama znajdziesz rozwiązanie. Bo jeśli wszystko było fajnie, jesteś ładną, mądrą dziewczyną, to może dla nich zbyt wiele.
To tak jak kogoś chwalimy i wznosimy pod niebiosa. On się wtedy zawstydza i ma wątpliwości, czy czasem się z niego nie nabijamy. Istnieje coś takiego jak konstruktywna pochwała. Są to rzeczy nad którymi nigdy się nie zastanawiamy. Ja trafiłam na to przypadkiem. Jeśli ktoś jest zainteresowany podrzucę odpowiednie tytuły.

Pamiętaj, że każdy potrzebuje chwili dla siebie. Więc znajdź taką chwilę i zastanów się o co w tym chodzi.

Nie zgodze sie do konca. Faceci lubia moze zolzy, ale nie w zwiazku. Do tydzien temu bylem z wspaniala kobieta ktora kochala mnie ponad wszystko. Bylismy razem 4 lata, zwiazek byl cudowny. Jak wszedzie byly gorki i dolki, ale nawet nie umielismy sie gniewac na siebie dluzej niz 15-30minut. Bardzo docenialem jej oddanie, kochalem jaka jest dobra dla mnie i innych, radosna. Nasza milosc byla wyjatkowa od samego poznania. Niestety majac pewne problemy ostatnio (ok 3 miesiace) po pewnej klotni (1 miesiac temu) zaczela z kims romansowac kto ja adorowal dluzszy czas, prawdopodobnie w pracy i facebook. Piekna milosc odeszla na bok, chec wyprostowania spraw zniknela a pojawil sie flirt czy jak to mozna nazwac. Cierpie niemilosiernie.

Nawiazujac, gdyby nie byla taka dobra i oddana nigdy nie mielibysmy tak wspanialego zwiazku. Bylem z zolzami, sa fajne ale na krotko, potem wiecej problemow.

7

Odp: Potrzebuję pomocy, nie wiem co jest ze mną nie tak...
karolajjjna_? napisał/a:

NIE Mów ,że nie potrafisz i nie myśl ,że to z Tobą jest coś nie tak trochę wiary w siebie i więcej pewnośći siebie:) Pamiętaj facet jest jak autobus zawsze będzie następny wink:):)pozdrawiam

A kobiety są jak lody, każda smakuje inaczej:)

8

Odp: Potrzebuję pomocy, nie wiem co jest ze mną nie tak...

lol
heheh fajne porównania kobiet i meszczyzn
Cóż kochamy tych "złych" a jesteśmy z tymi własciwymi z tego wynika.
Zarówno u nas facetów jak i u kobiet.Ja np miałem fajny raz zwiazek można powiedzieć "destrukcyjny" obydwoje bardzo aktywne temperamenty,gdy coś przeskrobałem i pojechałem do niej z kwiatami wzieła je do reki powąchała powiedziała że ładne po czym rzuciła nimi o ściane i zamkla dzwi.
Jak szedłem do samochodu krzyczała z balkonu co ją boli:) fajna scena.
Ja lubie silne kobiety,nie lubie zdominować związku i "zyć" moim scenariuszem,bo jego maja napisac dwie osoby nie jedna.
I moze wlasnie tego bali się Ci faceci.My sie boimy odpowiedzialności-taka jest prawda,facet naciskany pod presja wykonania nastepnego kroku w zwiazku moze stać się zagubiony i popełnia wtedy niewybaczalne błedy.
Jesli byłaś świetnym "materiałem" dla niego na zone przestraszył się bo nie chiał jeszcze wejśc w powazny zwiazek i dlatego "uciekł".Ale to też pozytyw ze strony tego faceta,spasował jak wiedział że nie moze Ci dac tego co Ty chcesz(jeśli tak było a wydaje mi się ze dlatego Cie zostawił)
Tak bym zrobił gdybym był na jego miejscu,pół roku czy krócej nawet chyba to jest taki okres  ze szybko sie odkochasz i ułozysz sobie zycie jak chesz.


Ja jestem singlem z wyboru:) z przygodami,cóż ranić poprzez dawanie nadziei komus nie chce.
Ostatnio kompletnie nie trafiam,pomimo że to wspaniałe kobiety( bo kobiety są wspaniałe)ale nie dla mnie widocznie.ale "szaleńcy" tak maja.

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Potrzebuję pomocy, nie wiem co jest ze mną nie tak...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026