Witam, mam 19 lat. Mam swoją pierwszą dziewczynę. Chciałbym podczas całowania dawać jej maksymalne zadowolenie. Co mogę zrobić? Całuje ją po szyi, ramionach itp. Co mogę jeszcze zrobić? Nie jestem doświadczony w tych sprawach.
Podobne tematy
Jak dla mnie niepotrzebnie się tym przejmujesz.
Ja zawsze całując się z obecnym chłopakiem czy byłym, zawsze miałam przyjemność, gdyż kocham i to sprawia, że nawet , gdyby nie było idealnie technicznie , to dla mnie jest idealnie, bo jest ta bliskość, poczucie, że ukochana jest obok, to jest coś pięknego ! ![]()
Dlatego, jak dla mnie nie ma to ogromnego znaczenia.
A coraz lepsze pocałunki wychodzą z czasem i wtedy jest jeszcze lepiej ![]()
Jeżeli chcesz, by było romantycznie, to całuj delikatnie, powoli, rozkoszujcie się sobą, delikatnie przytul .. i magia będzie wisieć w powietrzu
Jeżeli chcecie coś ostrzejszego, to całujcie się ostrzej, dotyk śmielszy, też będziecie w siódmy niebie ;-)
Pocałunki w szyję też są ok i przyjemne dla wielu kobiet, zwiastują też zainteresowanie erotyczne ![]()
na początek nie za ostro, żebyś nie wyszedł na napalonego ogiera ![]()
tak jak wyżej, powoli, romantycznie, możesz ją głaskać po policzku, trzymać blisko.
cholera, przypomina mi się moje pierwsze 'całowadło'-idelanie ![]()
fakt, z debilem, ale fajnie było.
wyczujesz ją, spokojnie ![]()
subtelne pocałunki, muskanie, ach..
4 2011-08-09 22:01:26 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2011-08-09 22:01:54)
1. Nie śliń się
2. Zachowaj równowagę pomiędzy użyciem ust i języka (czyli: nie liż jej po twarzy/po migdałkach ani nie muskaj tylko delikatnie wargami)
jeśli spełnisz te dwa punkty to już będzie dobrze
pozostałe kwestie zależą już od preferencji dziewczyny - jedna będzie lubiła delikatne, powolne i czułe pocałunki, a inna namiętne zabawy z językiem. Sposób całowania na pewno zależy też od sytuacji.
nie liż jej po twarzy/po migdałkach ani nie muskaj tylko delikatnie wargami)
dlaczego ma jej nie lizać po twarzy????
przecież i to bywa milusie
:) a delikatne muskanie wargami jest doskonałym wstępem do romantycznego, namiętnego pocałunku....:P
dlaczego ma jej nie lizać po twarzy????
przecież i to bywa milusie
:)
Aha, to widocznie rozmijamy się w punkcie "kwestia preferencji"
Ja szczerze nienawidzę lizania po twarzy i ślinienia mnie, irytuje mnie to tak że momentalnie tracę ochotę na ciąg dalszy.
a delikatne muskanie wargami jest doskonałym wstępem do romantycznego, namiętnego pocałunku....:P
No właśnie - wstępem, ale gdyby tak było cały czas i żadnego języka...? Też wkurzające
Lubię równowagę, a nie monotonię.
Aha, to widocznie rozmijamy się w punkcie "kwestia preferencji"
Ja szczerze nienawidzę lizania po twarzy i ślinienia mnie, irytuje mnie to tak że momentalnie tracę ochotę na ciąg dalszy.
oj ale przecież nikt nie mówi, że chłopak ma Ci od razu zostawić litr śliny na twarzy
hahaha ale stonowane lizanie i muskanie twarzy jest na prawdę przyjemne ![]()
No właśnie - wstępem, ale gdyby tak było cały czas i żadnego języka...? Też wkurzające
Lubię równowagę, a nie monotonię.
nio z tym się zgadzam...przecież wiadomo, że cały pocałunek nie będzie opierał sie tylko na muskaniu, bo wtedy raczej szybko by się dziewczyna zniechęciła ![]()
ale tak w ogóle to wydaje mi się, że warto przy pocałunku zapytać dziewczynę, czy podoba jej się tak...czy lubi jak tak robisz....ja też byłam pierwszą dziewczyną z którą całował się mój chłopak i pierwsza minutka była średnia ale jak załapał o co chodzi to było cudownie, a z czasem było coraz lepiej....
myślę, że nie masz czego się bać...grunt, to nie zranić uczuć dziewczyny
eksperymentuj....i licz się z jej zdaniem ![]()
Anemonne napisał/a:Aha, to widocznie rozmijamy się w punkcie "kwestia preferencji"
Ja szczerze nienawidzę lizania po twarzy i ślinienia mnie, irytuje mnie to tak że momentalnie tracę ochotę na ciąg dalszy.
oj ale przecież nikt nie mówi, że chłopak ma Ci od razu zostawić litr śliny na twarzy
hahaha ale stonowane lizanie i muskanie twarzy jest na prawdę przyjemne
Dla mnie lizanie po twarzy zawsze się wiąże ze ślinieniem, bo w końcu język jest mokry
Po prostu tego nie lubię, nigdy nie lubiłam i nie jest to dla mnie przyjemne (tak samo jak na przykład buziaki w nos, które wiele par uważa za urocze - ja tego nie cierpię, brrrr!
). Dlatego myślę, że warto obserwować dziewczynę i pytać ją, co lubi, bo jak widać każda jest inna ![]()
10 2011-08-09 23:05:53 Ostatnio edytowany przez truskaweczka2701 (2011-08-09 23:07:18)
truskaweczka2701 napisał/a:Anemonne napisał/a:Aha, to widocznie rozmijamy się w punkcie "kwestia preferencji"
Ja szczerze nienawidzę lizania po twarzy i ślinienia mnie, irytuje mnie to tak że momentalnie tracę ochotę na ciąg dalszy.
oj ale przecież nikt nie mówi, że chłopak ma Ci od razu zostawić litr śliny na twarzy
hahaha ale stonowane lizanie i muskanie twarzy jest na prawdę przyjemne
Dla mnie lizanie po twarzy zawsze się wiąże ze ślinieniem, bo w końcu język jest mokry
Po prostu tego nie lubię, nigdy nie lubiłam i nie jest to dla mnie przyjemne (tak samo jak na przykład buziaki w nos, które wiele par uważa za urocze - ja tego nie cierpię, brrrr!
). Dlatego myślę, że warto obserwować dziewczynę i pytać ją, co lubi, bo jak widać każda jest inna
może trafiałaś na bardzo śliniących się mężczyzn
:) trzeba było poprosić, żeby spróbowali ściągnąć z języka nieco śliny zanim zaczną Cię lizać
ja zanim zaczynam lizać chłopaka, to (nie wiem jak to wytłumaczyć)...tak ściągam ślinę, jakbym soczek ciągnęła z rurki i język nie jest tak bardzo mokry ![]()
oj to widzę, że nie lubisz takich słodziutkich gestów
mnie osobiście całowanie noska nie przeszkadza, miłe to...kojarzy mi się z takim ciepłem ![]()
Jak się lubicie to razem coś wypracujecie
. Co do rad, to nie pchaj jej języka do gardła. Jak mnie tak kiedyś chłopak pocałował, to teraz po ładnych paru latach jeszcze to dokładnie pamiętam
.
12 2011-08-09 23:24:36 Ostatnio edytowany przez truskaweczka2701 (2011-08-09 23:24:56)
Co do rad, to nie pchaj jej języka do gardła. Jak mnie tak kiedyś chłopak pocałował, to teraz po ładnych paru latach jeszcze to dokładnie pamiętam
.
co racja to racja..jak raz ktoś zrobi coś, co nas urazi w tych sprawach, to potem pamięta się to baaaardzo długo....miałam podobnie
:) z tym że chłopak chyba chciał całą szczęką wejść w moją
myślałam, że mi buzię rozerwie
hahaha nie polecam ... ![]()
Cóż, może daj jej się poprowadzić przy całowaniu? Jeśli przejmie inicjatywę to będziesz wiedział jak lubi
A to, co mnie odrzucało zawsze od facetów: nachalne wpychanie języka do gardła. Owszem, język pełni ważną rolę, ale to jednak usta całują.
może trafiałaś na bardzo śliniących się mężczyzn
:) trzeba było poprosić, żeby spróbowali ściągnąć z języka nieco śliny zanim zaczną Cię lizać
ja zanim zaczynam lizać chłopaka, to (nie wiem jak to wytłumaczyć)...tak ściągam ślinę, jakbym soczek ciągnęła z rurki i język nie jest tak bardzo mokry
I tak język będzie mokry - przecież nie da się zrobić tak, żeby był suchy
Ja po prostu nie lubię i nie polubię lizania po twarzy, no
Czuję się wtedy jakbym się całowała z psem...
oj to widzę, że nie lubisz takich słodziutkich gestów
mnie osobiście całowanie noska nie przeszkadza, miłe to...kojarzy mi się z takim ciepłem
A to akurat nieprawda
Lubię czułe gesty i buziaczki, ale takie, które nie zostawią mi śliny na twarzy
I to po prostu jest dla mnie nieprzyjemne - samo dotykanie mojego nosa. Ale w czółko czy szyję lubię. Kwestia gustu, nie dla każdego wszystko musi być tak samo przyjemne ![]()
A to akurat nieprawda
Lubię czułe gesty i buziaczki, ale takie, które nie zostawią mi śliny na twarzy
I to po prostu jest dla mnie nieprzyjemne - samo dotykanie mojego nosa. Ale w czółko czy szyję lubię. Kwestia gustu, nie dla każdego wszystko musi być tak samo przyjemne
Masz rację ile ludzi, tyle gustów ( ale przecież cmokanie noska nie zostawia śliny na nim
hehe )....jak to się mówi...jednemu podoba się córka, a drugiemu teściowa
nie można robić nic na siłę
:) ja np. nie lubię, na początku zbyt mocnego dotyku....później jest ok, ale na wstępie od razu zniechęca mnie to do wszystkiego... ![]()