netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

mój facet nie ma dla mnie czasu.

22 odpowiedzi26 333 wyświetleniazałożony przez oazuu, 21.12.2008

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mój facet nie ma dla mnie czasu.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: mój facet nie ma dla mnie czasu.

zakładam nowy wątek, bo już nie wiem co mam zrobić i zwracam się do was o pomoc.
mój facet ostatanio nie ma czasu dla mnie.
non stop - praca i praca - nawet w niedziele.
prawie sie nie widzimy, wraca z pracy tylko na weekendy. i w weekedny tez ma milion zajec, na ostatnim miejscu jestem ja.
mam tego dość.
rozmowy nic nie dają.
co mam zrobić?

może któraś z Was miałą coś takiego ?

2

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

Oazu dziś niedziela a ja sama w domu mąż wruci o 19 zje cos i pujdzie spac normalne takie realia.
Jeżeli twój pan ma taką prace to niestety wiele na to nie poradzisz co najwyżej porozmawiaj z nim o jakimś urlopie żebyscie mogli spędzic troche czasu razem.

3

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

ale o to chodzi, ze on prywatnie teraz sobie omus pomaga. wiecznie cos.
weekendy ma wolne, a nawet wtedy nie ma go przy mnie.
Całe dnie siedze sama i na dodatek nie moge gdzies sama wychodzic.
chyba, ze do jakiejs kolezanki..

a mam tylko jedna.

4

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

No w takim razie to musisz jasno mu powiedziec że ci to nie odpowiada bo albo jestście  razem albo nie , po co komu taki dochodzący raz na czas?

5

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

no tak.
ale widzisz, ja go kocham mocno.
ale nie wiem co już mówić,żeby zrzumial o co mi chodzi

6

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

To ja w takim razie mam pytanie ? Kim wy jesteście w tym  całym układzie ? Pokojówkami, pomywaczkami, sprzątaczkami, osobami potrzebnymi do zaspakajania potrzeb seksualnych waszych panów?
Co was łączy że dalej jesteście w takich zwiazkach gdzie partner nie ma dla was czasu ? Chyba już tylko dzieci. Ciekawe jak długo przetrwają takie małżeństwa i inne związki w których partnerzy mijają sie w przedpokoju.

7

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

zostaw go, szanuj siebie, on Cię nie kocha

8

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

oazuu- nam tez jest teraz duzo latwij pisac co masz zrobic. Trudniejsze czyny od słów.
ale mysle,ze nie jest to zdrowe podejscie faceta. Ty siedz w domu a ja jak bede mial chwilke wolna i przede wszystkim chec to zalece do Ciebie. ?!?!?!?!? no fuckin way!
nie daj sie! moze nie od razu rzuc,ale postaraj sie przejac kontrole. Tak zebys to Ty decydowala co ma byc. Podejrzewam,ze jestes od niego mlodsza,ale to nie zmienia faktu,ze ma Toba pomiatac (mam na mysli zakazy wyjsc).
pzdr smile trzym sie młoda! :*

9

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.
usmy cód śfiata napisał/a:

To ja w takim razie mam pytanie ? Kim wy jesteście w tym  całym układzie ? Pokojówkami, pomywaczkami, sprzątaczkami, osobami potrzebnymi do zaspakajania potrzeb seksualnych waszych panów?
Co was łączy że dalej jesteście w takich zwiazkach gdzie partner nie ma dla was czasu ? Chyba już tylko dzieci. Ciekawe jak długo przetrwają takie małżeństwa i inne związki w których partnerzy mijają sie w przedpokoju.

A ile znasz par w których jedna sosba jest w stanie utrzymac rozdzine?
Ajesli nawet znasz takie pary to nie wierze że on pracuje po 8 h.
Niestety mamy takie czasy że mało czasu spędza się z rodziną , co nie znaczy że sie go nie spędza wcale jednak na pewno nie tyle ilebyśmy tego chcieli. Mając dzieci , dom trzeba wybierac takie życie i nie mówie tu o zyciu w luksusie tylko o podstawowych potrzebach.

10

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

Jeśli jedna ze stron nie ma czasu dla partnera, to nie jest to zdrowy układ. Ja na twoim miejscu zastanowiłabym się, czy z jego strony to miłość. Przecież jesli się kogos kocha to chce się z nim spędzać czas, potrzebuje się jego bliskości i obecności. Oczywiscie są przeszkody obiektywne, np. bardzo angażujaca praca, ale jesli jest wolny czas, ale nie ma się ochoty na spotkania z partnerem, to coś tu nie gra.
Oazuu jeśli tobie nie odpowiada taki układ, a założe się, ze nie, to musisz się zastanowić, czy warto w tym tkwić. Najlepiej chyba zakończyć niesatysfakcjonujacy i krzywdzący ukłąd, bo na twoim miejscu nie liczyłąbym, że to się zmieni. Z doswiadczenia wiem, ze jesli facet unika spotkań, to nie wróży niczego dobrego.

11

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.
Greenwood napisał/a:

Jeśli jedna ze stron nie ma czasu dla partnera, to nie jest to zdrowy układ. Ja na twoim miejscu zastanowiłabym się, czy z jego strony to miłość. Przecież jesli się kogos kocha to chce się z nim spędzać czas, potrzebuje się jego bliskości i obecności. Oczywiscie są przeszkody obiektywne, np. bardzo angażujaca praca, ale jesli jest wolny czas, ale nie ma się ochoty na spotkania z partnerem, to coś tu nie gra.
Oazuu jeśli tobie nie odpowiada taki układ, a założe się, ze nie, to musisz się zastanowić, czy warto w tym tkwić. Najlepiej chyba zakończyć niesatysfakcjonujacy i krzywdzący ukłąd, bo na twoim miejscu nie liczyłąbym, że to się zmieni. Z doswiadczenia wiem, ze jesli facet unika spotkań, to nie wróży niczego dobrego.

Jestem tego samego zdania niestety, sama widzisz po sobie, kochasz go i bardzo za nim tęsknisz, a to powinno działać w dwie strony. Takie są prawa miłości.
        "...jeśli kochasz, czas zawsze odnajdziesz..."
                                                                  J. Twardowski

12

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

przeprowadziłam z nim wczoraj rozmowę. bardz poważną. wyrzuciłam wszysto z siebie, obiecał, że będzie inaczej.
mówił, że stara się mieć czasu jak najwięcej.
ale ciągle coś...


strasznie go kocham, jednak postawiłam warunek.
więcej czasu dla mnie, lub koniec naszego zwązku.
poczekam  na rozwój sytuacji.
Dziękuję za wypowiedzi.




usmy cód śfiata napisał/a:

To ja w takim razie mam pytanie ? Kim wy jesteście w tym  całym układzie ? Pokojówkami, pomywaczkami, sprzątaczkami, osobami potrzebnymi do zaspakajania potrzeb seksualnych waszych panów?
Co was łączy że dalej jesteście w takich zwiazkach gdzie partner nie ma dla was czasu ? Chyba już tylko dzieci. Ciekawe jak długo przetrwają takie małżeństwa i inne związki w których partnerzy mijają sie w przedpokoju.

nie mamy dzieci. nie mieszkamy razem.

13

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.
wczesajka napisał/a:

oazuu- nam tez jest teraz duzo latwij pisac co masz zrobic. Trudniejsze czyny od słów.
ale mysle,ze nie jest to zdrowe podejscie faceta. Ty siedz w domu a ja jak bede mial chwilke wolna i przede wszystkim chec to zalece do Ciebie. ?!?!?!?!? no fuckin way!
nie daj sie! moze nie od razu rzuc,ale postaraj sie przejac kontrole. Tak zebys to Ty decydowala co ma byc. Podejrzewam,ze jestes od niego mlodsza,ale to nie zmienia faktu,ze ma Toba pomiatac (mam na mysli zakazy wyjsc).
pzdr smile trzym sie młoda! :*

kochana moja, on jest w  Twoim wieku.


czekam na rozwój sytuacji, jak już pisałam.
jeżeli kocha o mu zależy to to zmieni.
przenosi się z pracą do nazego miasta póki co smile

14

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

to juz duzo smile
przede wszytskim nie daj sie zwariowac. a chlopaki w moim wieku (bo w wiekszosci mezczyznami nawzwac ich nie mozna) to dzieciaki jeszcze.

15

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.
alexander napisał/a:

zostaw go, szanuj siebie, on Cię nie kocha

znasz go? powidział Ci?

bo jesli nie to dlaczego go tak oceniasz? przeciez to nic nie znaczy. hierarchia wartosci mu sie pomieszla czy cos..

16

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

co do tego 'niekochania' to bym się nie zgodziła.


wczesajka, wiesz, rację masz jak nic !
ja młodsza jestem do niego, ale czasami sto razy dorślej myślę xD


musze czekać aż mój misiulek wykiełkuje na faceta big_smile

17

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

Mam to samo. Mój mężczyzna ma trzy partnerki: mnie i dwie prace. Staram się trzymać, ale bywa ciężko.

18

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.
karolinapaula napisał/a:

Mam to samo. Moj meżczyzna ma trzy partnerki: mnie i dwie prace. Staram się trzymac, ale bywa ciezko.

Zadaj sobie teraz pytanie do czego jestes mu potrzebna ? Ludzie setki kilometrow przemierzaja by byc razem, zmieniaja swoje zycia a ty jestes z kims kto nie ma dla ciebie czasu. I kwestiš czasu jest kiedy usłyszysz ze juz nic was nie laczy i ze znalazl sobie inna.

19

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

antycypatorze ja jestem dodatkowo w związku na odległość. To jeszcze potęguje moje odczucia. Nie może przyjechać na kilka godzin, bo to w jednej albo w drugiej pracy ma dyżury. Kiedyś było inaczej. Jedna praca od 8 do 20 i kilka dni w tygodniu wolnego raz na jakiś czas. Wtedy się widzieliśmy. Teraz praca od 8 do 20 w internacie a potem czasem prosto do pizzerni a wiadomo jak wygląda praca w pizzerni czasem trzeba siedzieć do późnj nocy. Kiedyś nalegał na spotkania, teraz już to osłabło. Rzadko pisze i dzwoni. Boję się tego o czym piszesz, ale mam nadzieje, że nie zrobi mi tego.

20

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

ja mam tak sama najwarzniejsza jest dla niego praca niema go całymi dniami a jak jusz jest to i tak prawie nic go nie interesuje mamy 4 letnigo syna i nawiet niewie w co on lubi się bawic niepomaga nic ani rozmowa ani kłutnia czasem zastanawiam się poco jestem mu potrzebna

21

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

Chcialam sie z wami podzielic, ze wczoraj rozstalam sie ze swoim facetem. On gra w poczatkujacym zespole weselnym. Obiecal mi, ze jesli bedzie mial zajety weekend to bedziemy widywac sie w tyg. dzieli nas tylko 20 km. Na poczatku dotrzymywal slowa... od jakiegos miesiaca przestal. Mowil ze musza cisnac na probach, bo czas ich goni. Najgosze jest to, ze traktuje ludzi z ktorymi gra jak bostwo, co powiedza to jest swiete. Zaczal miec obsesje na punkcie sprzetu, kupil cos i zaraz sie zamienial i tak wkolko. Wkurzylam sie i dalam mu ultimatum, albo ZESPOL albo JA. Zmieszal sie... Do tej pory nie uzyskalam slowniej odp, zespolu nie zostawil wiec ja zrezygnowalam z niego.
Myslelismy o malzenstwie, ale nie ma sensu wiazac sie z tak nie odpowiedzialnym czlowiekiem.
Bylismy ze soba 4lata...

22

Odp: mój facet nie ma dla mnie czasu.

przykro mi bardzo sad napewno to dla Ciebie dramat. właśnie wadą tych czasów jest że faceci albo wolą pracę, albo koloegów mają za Bogów, albo alkohol...zdrady i kobiety inne. ja jestem młodą osóbką - nie całe 21 lat a przeżyłam strasznie dużo już z tymi facetami. odkąd pamiętam faceci zawsze nie mieli dla mnie czasu... pamiętam 1 facet miał pretekst - treningi, 2 że firme zakłada ( którą do dziś nie założył), 3 życie studenckie wybrał, 4 pretekstem była praca i gospodarstwo, 5 wybrał alkohol i kolegów...
każdy z nich tak naprawdę miał inna a to resztę co mówili to był pretekst.
teraz mam chłopaka który nie ma czasu o pracę - autostradę buduje... i tak się zastanawiam co dalej z tego wyniknie. czy w końcu to "TEN" czy może znów porażka... widuje się  z nim żadko ale ja widzę go i ten błysk w oku, te spojrzenie na mnie , ta zadowolona mina to aż czuję  że chociaż nie ma czasu to coś między nami jest

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » mój facet nie ma dla mnie czasu.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026