Mam takie do Was pytanie nie wiem może tu już się pojawiło na forum ale nie znalazłam lub może nie wpisałam tak jak powinno być. Otóż wyobrazcie sobie a może nawet jesteście w związku z kobietą (mężczyzną) która (y) ma rodziców alkoholików jest z rodziny patologicznej. Do czego zmierzam; Czy taka kobieta Was interesuje czy chcielibyście by była matką Waszych dzieci , czy jest kimś gorszym bo ma takich rodziców?! Czy też myślicie piją rodzice to i z biegiem czasu ona (on) zacznie i nic z tego nie będzie bo wstyd itd. Ja jestem na szczęście inna od rodziców ale czasami mam takie wrażenie że, mnie tak postrzegają mężczyzni,jestem ładna i co z tego jak mam rodziców do kitu za których jest mi wstyd.( Przepraszam n ie umiem pisać na klawiaturze z kreseczką .)
Podobne tematy
Mój mąz tez mial rodziców alkoholików i tez uzalal sie jacy oni zli itd... a okazalo sie ze jest taki sam.Jak matka wszystkich by sprzedal za vode jak ojciec bil i ponizal.
Wszystko zalezy od tego jaka Ty jestes.Znasz prawde jesli nie pijesz i brzydzi Cie to, nie masz sie czym martwic ja trafilam zle ale znam pare gdzie chlopak jest synem alkoholika i jego dziewcznie to nie przeszkadza.Gorzej w sprawie ślubu...nie wiadomo czy ktos by chciał miec takich tesciow.Wiem jakie to okropne ja juz nigdyd wiecej nie zwiaze sie z czlowiekiem z takiej rodziny choćby on był porzadny takze to kwestia osobista.Kazdy ma inne podejscie do tego
LIREN25 prześledz wątek na temat DDA a tam masz wszystko dokładnie opisane..
ja jestem żoną cłzowieka który pochodzi a takiej rodziny , nigdy , nigdy nie uważałam go za gorszego
uważam ze każde dziecko chce miec kochajacą rodzinę rodziców , obiad goracy na stole..
mój mąż tego nie miał i wielu innych rzeczy , teraz ma nas swoją małą rodzine dla której jest najdroższym i niezastapionym ,
mimo że nie doznał miłości od matki kocha nas ponad wszystko , zapewnia nam bezpieczenstwo stabilizację
nie należy skreslać nikogo tylko dlatego ze jego pochodzenie jest takie a nie inne , to jest zwyczajnie nieludzkie..
mój mąż zaprzecza teori niedaleko spada jabłko od jabloni..