Właśnie dostałam maila, ze mam sie wymeldować z mieszkania w Niemczech, mieszkałam tam 1,5 miesiąca zameldowali mnie bo sie uparli, ze muszę, wiec ok. Nawet właściciela tej kamienicy przy tym nie było. Tylko w urzędzie z dowodem, chwila moment. A teraz dostałam od tych ''znajomych'' maila, ze jakiś nr podatkowy przyszedł, ze muszę przyjechać sie wymeldować, bo mogą byc jakieś tam dla mnie kłopoty. Ja nie rozumiem z czym? Przecież właściciel z tego co wiem moze sam mnie wymeldować . A może ja zle wiem i nie moze? W holandii, jak ktos nie mieszka właścicielowi wymeldowanie zajmuje 15 minut. I o co chodzi z tym nr podatkowym? Przecież ja nie starałam sie o cos takiego? Może mi ktoś odp na te pytania? Bo ja juz chyba zgłupiałam. Pozdrawiam
Podobne tematy
Z tego co sie orientuje,nie musisz wymeldowywac sie osobisci.A co do numeru podatkowego...hmm,a prowadzilas tam jakas dzialalnosc ?
dziekuje za odp, nic nie prowadzilam, nie pracowalam, wakacje w celach odświeżenia urody ![]()
z tego co znalazalam wczoraj w necie tam przyznaja automatycznie nr podatkowy po zameldowaniu po 2-3 tyg. Tylko, ze ja tam zameldowalam sie pod koniec kwietnia, a papiery podobno dopiero przyszly? Nic nie rozumiem, i wlasnie z tym zameldowaniem to chyba wlasciciel sam moze mnie wymeldowac? Albo moge zrobic to listownie czy przez neta? Szukam i nic nie moge znalezc na ten temat, wszedzie pisza ze jak wlasciciel chce to sam mnie wymelduje. Martwi mnie ten nr podatkowy, czy moge miec do mnie jakies ''pretensje z urzedu''? Nie chcialabym miec jakis dziwnych problemow w przyszlosci...
Mój mąż ma właśnie też taki problem.Pracował w niemczech i nie wymeldował sie.Mieszkali we czwórkę.Wczoraj brat zadzwonił do niego i mówi że musi się osobiście wymeldować,ale nie wiem czy to taka prawda,czy normalnie nie moze wlasciciel tego mieszkania co od niego wynajmowali???Dziwi mnie to wszystko bo to bez sensu teraz jechac,naciagac sie na koszta aby tylko sie wymeldowac.Maz mowi ze nie byl wpisany w umowe z nimi i moga go normalnie sami wymeldowac i wziac sobie nastepna osobe.Zreszta na poczatku mowili ze jesli ktos sie zdecyduje nie pracowac juz w niemczech,to normalnie odchodzi.nic nie robi tylko mowi ze wyjezdza.A teraz takie dziwne problemy!I zastanawiam sie czy jest ktos taki kto moze wie jak postapic??