Jakiś miesiąc temu zrobiłam sobie trwałą - chciałam loczki.
Niestety nie tak sobie to wyobrażałam, dostałam pudelka na głowie...
Nie podoba mi się to zbytnio, bo spodziewałam się grubszych loków.
Mam pocieniowane włosy, wiec pudelek jest jeszcze wiekszy...
Pare razy prostowala wlosy, ale sa one pozbawione blasku i napuszone.
Co radzicie by szybko wrocic do swoich prostych wlosow?
Odzywki, maseczki???
Licze na WSZYSTKIE rozne rady....
Podobne tematy
Po trwałej nie da się tak po prostu wrócić do swoich włosów. Musisz poczekać aż odrosną, a prędzej czy później - ściąć loczki... Tak mi kiedyś przynajmniej powiedziała znajoma fryzjerka.
Szczerze Ci współczuję. Mogę Ci polecić jedwab do włosów. Na pewno nie będą wysuszone i sianowate. Prostowanie też nie jest dobrym pomysłem bo dodatkowo je wysuszy. Podcinaj regularnie i czekaj, aż odrosną. Życzę Ci wiele cierpliwości.
Też kiedyś przeżyłam podobną przygodę, trwała nie wyszła. Niestety nic nie pomogło - stosowałam chyba wszystko od najniższej do najwyższej półki cenowej. Dobrze działała odżywka Wax i taka maska na włosy domowej roboty: ciepła oliwa+żółtko (był nawet na forum o tym wątek), to wszystko nieco uspokajało tę szopę na głowie, ale niestety włosy odzyskały formę dopiero jak odrosły.