Witam was.
czytałam tu wiele postów, wiele odpowiedzi, znalazłam wiele pytań bez odpowiedzi...
Może po prostu opiszę swoją sytuację życiową(może nie do końca życiową, ponieważ wszyscy byście nie uwierzyli zapewne) ale zaczęło się to tak :
Bardzo dużo czasu spędzam na "Czacie" I tak pewnego dnia spotkałam jego, Zawsze tylko pisaliśmy , wymienialiśmy poglądy, czasem były jakieś pytania w stylu"co tam u Ciebie" i takie tam, lecz pewnego dnia napisał mi,że chce się wybrać do Karpacza i ,że jedzie sam.
Wtedy tak naprawdę nie znałam go za dobrze, ponieważ nie zwracalismy zbytnio na siebie uwagi, lecz po tym wszystkim napisałam mu,że jeśli jedzie sam to ja też bym się chętnie wybrała i tak o to się to stało.
Kilka dni przed wyjazdem przyjechał do mnie "by się poznać live" Gdy zobaczyłam go pierwszy raz, wydał mi się troszkę dziwny, lecz wystarczyło pół godziny spędzenia z nim czasu i się rozkręciło
Gdy już nastała noc, i kolejny film czekał w kolejce do obejrzenia on położył swoją głowę na kolanach a,że Ja nie potrafiłam utrzymać rąk przy sobie zaczełam go smyrać, aż w końcu wylądowaliśmy w łóżku, było cudownie, ale nie chce o tym napisać, Gdy byliśmy w Karpaczu dogadywaliśmy się mimo,że oboje byliśmy troszkę zmęczeni, sprzeczaliśmy się troszke, ale jeden drugiego zaraz przepraszał
W każdą noc się kochaliśmy było cudownie
Gdy przyszła kolej na to by wracać do domu pomyślalam sobie ,że to był sen i zapewne nigdy więcej go nie zobacze, ale tak się nie stało, piszemy często na gadu gadu, i nawet 2 dni temu spytał się czy może przyjechać (ale myślę ,że to było tylko i wyłacznie dlatego ,że napisałam mu w żarcie,że mam chcicę ) ale przyjechał i znowu wylądowalismy w łóżku, Gdy pojechał zobaczyłam ,że zostawił u mnie szczoteczkę do zębów , wiec zadzwoniłam do niego i mu o tym powiedziałam, a on odparł , iż mimo ma 2 w domu,żebym tą zostawiła to przy okazji po nie wpadnie, lecz nie powiedział kiedy, lecz gdy kolejny raz wchodząc na czata oznajmiłam ,że koleżanka zostawila mi psiaka pod opieką i bede się nim opiekować on nagle zaczął się interesować i powiedział mi, czy będe go jeszcze miała w przyszłym tyg, odpowiedziałm,że tak, na to on,że przyjedzie po swoja szczoteczkę
Aaaaa i najważniejsze iż nie należe do pięknych pań, i kiedy zaśmiałam się na czacie,że tak jest on napisał mi, że nakopie mi do ..... za te bzdury.
Możecie mi poradzić o co w tym wszystkim chodzi??
Tak naprawdę Boję się ,że mogłabym się w nim zakochać to wszystko jest takie dziwne
Sama się bronię przed tym z uczuciem ,że on chce sobie tylko "...." i tylko po to jestem ![]()
Ps. Przepraszam wam,że nie piszę składnie, ale tak naprawdę to mój pierwszy taki post w życiu ![]()
Dziękuję za odpowiedź, bo tak naprawdę nie mam komu się wygadać ![]()