Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » KULTURA » Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

1

Temat: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Coraz częściej natykam się na forum na fragmenty wierszy cytowane w postach, albo nawet na prezentację własnego utworu smile
Pomyślałam więc, że ten wątek może być przyjazny dla osób, które chcą wyrazić siebie za pomocą poezji, lub po prostu zaprezentować nam swojego ulubionego poetę.
Dla osób z forum, starających się wesprzeć poszukujących tu pomocy, porady -  wybrałam fragment utw."Samotność" Leśmiana:
...........................................
Ktoś z płaczem ku mnie z dna losu
Bezradną wyciąga rękę!
Nie znam obcego mi głosu,
Ale znam dobrze tę mękę!

Zaklina, błaga i woła,
Więc w mrok wybiegam na drogę
I nic nie widząc dokoła,
Zrozumieć siebie nie mogę!


Zaprezentuję też wiersz, z którego pochodzi moja sygnaturka.

Miłość
- moje ocalenie
i ocalenie Twoje.

Każdą kroplą
powtarzaną głośno
uwalniam oczy
z zaciśniętych pięści
i pamięć uwalniam
od bólu

N.Chadzinikolau

smile  Napiszcie, co lubicie, albo co Was wzrusza, lub przywołuje falę wspomnień......

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

smile

To zrobiło na mnie wrażenie :

......zbliżał się do ludzi
na odległość ich cieni
ale tej granicy
nie umiał przekroczyć

zmarł tragicznie
na chłód cudzych serc.....

To fragment "Chłodu" T.Śliwiaka

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)
Jaheira napisał/a:

smile

To zrobiło na mnie wrażenie :

......zbliżał się do ludzi
na odległość ich cieni
ale tej granicy
nie umiał przekroczyć

zmarł tragicznie
na chłód cudzych serc.....

To fragment "Chłodu" T.Śliwiaka

to chyba o mnie, pozwole sobie to przenieść do stopki.

"Im więcej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzeta....."       "....zbliżał się do ludzi na odległość ich cieni,ale tej granicy
                                                                                                                nie umiał przekroczyć...zmarł tragicznie
"W miłości musisz trzy razy dać, zanim raz dostaniesz..."                             na chłód cudzych serc....."

4

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)
złamana róża napisał/a:

to chyba o mnie, pozwole sobie to przenieść do stopki.

Bardzo proszę. smile
Choć jesli odnosisz to do siebie, oczywiście nie powiem, że mi miło.

5

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

smile Bardzo się cieszę, że wątek został zauważony.
Ten "Chłód" naprawdę przejmujący.

Dzisiaj wrzucę piąty z Epigramatów mojego ulubionego Nikosa Chadzinikolau smile

Zdążyła sięgnąć po kwiat
zduszony butami
i upadła na ziemię
jak kropla rosy.

Została wierną zieleni
jej rece
żywopłotem pną się
po spalonej ścianie.

6

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Z "Ludowej Sp-ni Wydawniczej" - rok wydania 1977

Cemuześ mnie, mamo, świniom zjeść nie dała,
cobyk ci sie beła nie poniewierała;
cemuześ mnie mamo, we Wisłe nie cisła,
cobyk ja ci beła na biede nie przysła.

smile

7

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

córka ! a skąd Ty to wytrzasnęłaś ? smile
Jakież biedactwo stworzyło taki wierszyk ?

8 Ostatnio edytowany przez Jaheira (2008-12-06 01:41:15)

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Wiecie co?
Ja już od dawna nie sięgałam po poezję. "Przypomniała" mi o niej dziewczyna z innego wątku, cytując jedną z moich ulubionych autorek.
A mam parę starych, ukochanych tomików, maaam !
"Zaraził" mnie poezją mój pierwszy chłopak, ja miałam 16 lat, on był z Kołobrzegu, a poznaliśmy się podczas ferii zimowych. Od niego dostałam pierwsze wiersze Baczyńskiego - do którego do dziś mam specjalny stosunek. (o Baczyńskim mówię big_smile)
Dziś nie mam czasu - ale na pewno wybiorę coś do wpisania.

9

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Ja uwielbiam poezję Świetlickiego. Ten wiersz jest boski.

Marcin Świetlicki: Listopad, niemal koniec świata

Listopad, niemal koniec świata, kilka minut przed zmierzchem.
Schroniłem się w kawiarni, siadłem tyłem do światła.
Wolne? Zajęte ? odpowiadam, rzucam kurtkę na to drugie krzesło.

Och, gotów jestem już wyjść z tego miasta, ręce wytrzeć o
liście, cały ten kurz, tłuszcz miasta
wytrzeć o liście, wyjdź ze mną, zobaczysz.

Znudzimy się i pozabijamy po tygodniu, ale pomyśl o tych
łunach, które zostawimy za sobą; o tych wszystkich miejscach
i kobietach, mężczyznach; pomyśl ? z jaką ulgą

będziemy krzyczeć w hotelowym pokoju, na najwyższym piętrze,
a nasze krzyki dotrą na pewno aż na
portiernię. Wolne? Już za chwilę będzie wolne ? odpowiadam. Zmierzch.

Najbardziej podoba mi się to ostatnie zdanie. Jest takie rzeczywiste. Tak, tak, już za chwilę będzie wolne ? bo i bohatera, jak innych, porwie czas. W tym mieście, w tym miejscu, tu, na ziemi, policzone są nasze godziny, żyjemy nad krawędzią świata, nad krawędzią czasu, na chwilę przed końcem. Piękny wiersz ...

10

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

No tak. Dobitne.
A ja umieszczę część wiersza Baczyńskiego (może to profanacja-ale jest dośc długi-a ta część iście czarowna!), tytuł "Miłość", napisany we wrześniu 1942.

...........................................
Słońce, słońce w ramionach
czy twego ciała kryształ
pełen owoców białych,
gdzie zdrój zielony tryska,
gdzie oczy miękkie w mroku,
tak pół mnie, a pół Bogu.

Twych kroków korowody
w urojonych alejach,
twe odbicia u wody
jak w pragnieniach, w nadziejach.
Twoje usta u źródeł,
To syte, to znów głodne,
i twój śmiech, i płakanie
nie odpłynie, zostanie.
Uniosę je, przeniosę
jak ramionami - głosem
w czas daleki, wysoko,
w obcowanie obłokom.

11

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Jaheira, w szkole uczyliśmy się na pamięć jakichś patriotycznych wierszy Baczyńskiego. Nie wiedziałam, że o miłości też pisał. hmm
A tamten wierszyk to z takiego Wyboru wierszy pt. "Do matki" - różnych autorów.

Matko moja, matko,
chowujże mie gładko,
od niedzieli do niedzieli,
jak czerwone jabłko.

12

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

smile:):):):)

Przesuwam dłonie
ufnie
jak ptaki wracają na północ.
Z włosów rozwijam wargami wiatr,
z ramion rozległą mleczność
i lubię godziny,
w których dojrzewa twoje ciało.

Przesuwam dłonie
zaognione pędem roślin,
niebo budzi juz drzewa,
żeby pierwsze wyśpiewały ciebie
do końca
i lubię godziny,
w których dojrzewa twoje ciało.

N.Chadzinikolau

*************

Odwróciła twarz do ściany

przecież mnie kocha
dlaczego odwróciła się ode mnie

więc takim ruchem głowy
można odwrócić się od świata
na którym ćwierkają wróble
i młodzi ludzie chodzą
w krzyczących krawatach

Ona jest teraz sama
w obliczu martwej ściany
i tak już zostanie

zostanie pod ścianą
ogromniejącą
skręcona i mała
z zaciśniętą pięścią

a ja siedzę
z kamiennymi nogami
i nie porywam jej z tego miejsca
nie unoszę
lżejszej niż westchnienie.

T.Różewicz , "Ściana"

13

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Obecnie jakoś nie czytuję poezji.. Ale swego czasu lubiłam Twardowskiego i Marię Pawlikowską-Jasnorzewską.

A najbardziej zapamiętany wiersz...
Kazimierz Przerwa-Tetmajer "Mow do mnie jeszcze"

"...między ciszą a ciszą
sprawy się kołyszą..."
--------------------------------------------------------------------
15.04.2009 => PRÓBUJEMY ŻYĆ BEZ SŁODYCZY........ smile

14 Ostatnio edytowany przez Delicious (2009-04-12 11:14:16)

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Edward Stachura
2 ulubione:

"Wędrówką jedną życie jest człowieka"
Wędrówką jedną życie jest człowieka;
Idzie wciąż,
Dalej wciąż,
Dokąd? Skąd?
Dokąd! Skąd!
Dokąd! Skąd!

Jak zjawa senna życie jest człowieka;
Zjawia się,
Dotknąć chcesz,
Lecz ucieka?
Lecz ucieka !
Lecz ucieka !

To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!

To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił,
Będę szedł! Będę biegł!
Nie dam się!

Wędrówką jedną życie jest człowieka;
Idzie tam,
Idzie tu,
Brak mu tchu ?
Brak mu tchu !
Brak mu tchu !

Jak chmura zwiewna życie jest człowieka!
Płynie wzwyż,
Płynie w niż!
Śmierć go czeka?
Śmierć go czeka !
Śmierć go czeka !

To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!

To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił,
Będę szedł! Będę biegł!
Nie dam się!

To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!

"Biała lokomotywa"
Sunęła poprzez czarne łąki
Sunęła przez spalony las
Mijała bram zwęglone szczątki
Płynęła przez wspomnienia miast
Biała lokomotywa

Skąd wzięła się w krainie śmierci
Ta żywa zjawa istny cud
Tu pośród pustych marnych wierszy
Tu gdzie już tylko czarny kurz
Biała lokomotywa

Ach czyj, ach czyj to jest
Ten piękny, hojny gest
Kto mi tu przysłał ją
Bym się wydostał stąd
Białą lokomotywą

Ach któż, ach któż to może być
Beze mnie kto nie może żyć
I bym zmartwychwstał błaga mnie
By mnie obudził jasny zew
Białej lokomotywy

Suniemy poprzez czarne łąki
Suniemy przez spalony las
Mijamy bram zwęglone szczątki
Płyniemy przez wspomnienia miast
Z Białą lokomotywą

Gdzie brzęczą pszczoły, pluszcze rzeka
Gdzie słońca blask i cienie drzew
Do tej co na mnie w życiu czeka
Do życia znowu nieś mnie nieś
Biała lokomotywo!

I Szymborska.
4 ulubione:

"Nic dwa razy"
Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.

"Wszelki wypadek"
Zdarzyć się mogło.
Zdarzyć się musiało.
Zdarzyło się wcześniej. Później. Bliżej. Dalej.
Zdarzyło się nie tobie.

Ocalałeś, bo byłeś pierwszy.
Ocalałeś, bo byłeś ostatni.
Bo sam. Bo ludzie. Bo w lewo. Bo w prawo.
Bo padał deszcz. Bo padał cień.
Bo panowała słoneczna pogoda.

Na szczęście był tam las.
Na szczęście nie było drzew.
Na szczęście szyna, hak, belka, hamulec,
Framuga, zakręt, milimetr, sekunda.
Na szczęście brzytw pływała po wodzie.

Wskutek, ponieważ, a jednak, pomimo.
Co było to było gdyby ręka, noga,
O krok, o włos
Od zbiegu okoliczności.
Więc jesteś?
Prosto z uchylonej jeszcze chwili?
Sieć jednooka, a ty przez to oko?
Nie umiem się nadziwić, namilczeć się temu.
Posłuchaj
Jak mi prędko bije twoje serce.

"Koniec i początek"
Po każdej wojnie
ktoś musi posprzątać
Jaki taki porządek
sam się przecież nie zrobi.

Ktoś musi zepchnąć gruzy
na pobocza dróg,
żeby mogły przejechać
wozy pełne trupów.

Ktoś musi grzęznąć
w szlamie i popiele,
sprężynach kanap,
drzazgach szkła
i krwawych szmatach.

Ktoś musi przywlec belkę
do podparcia ściany,
ktoś oszklić okno
i osadzić drzwi na zawiasach.

Fotogeniczne to nie jest
i wymaga lat.
Wszystkie kamery wyjechały już
na inną wojnę.

Mosty trzeba z powrotem
i dworce na nowo.
W strzępach będą rękawy
od zakasywania.

Ktoś z miotłą w rękach
wspomina jeszcze jak było.
Ktoś słucha
przytakuje nie urwaną głową.
Ale już w ich pobliżu
zaczną kręcić się tacy,
których to będzie nudzić.

Ktoś czasem jeszcze
wykopie spod krzaka
przeżarte rdzą argumenty
i poprzenosi je na stos odpadków.

Ci, co wiedzieli
o co tutaj szło,
muszą ustąpić miejsca tym,
co wiedzą mało.
I mniej niż mało.
I wreszcie tyle co nic.

W trawie, która porosła
przyczyny i skutki,
musi ktoś sobie leżeć
z kłosem w zębach
i gapić się na chmury.

"Trzy słowa najdziwniejsze"
Kiedy wymawiam słowo Przyszłość,
pierwsza sylaba odchodzi już do przeszłości.

Kiedy wymawiam słowo Cisza,
niszczę ją.

Kiedy wymawiam słowo Nic,
stwarzam coś, co nie mieści się w żadnym niebycie

15

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Rafał Wojaczek- "Dotknąć"

Dotknąć deszczu, by stwierdzić, że pada
Nie deszcz, tylko pył z Księżyca spada

Dotknąć ściany, by stwierdzić, że mur
Nie jest ścianą, lecz kurtyną z chmur

Ugryźć kromkę, by stwierdzić, że żyto
Zjadły szczury i piekarz też zginął

Łyknąć wody, by stwierdzić, że studnia
Wyschła oraz wszystkie inne źródła

Wyrzec słowo, by stwierdzić, że głos
Jest krzykiem i nikogo to nie obchodzi

Rafał Wojaczek-"Uspokój się mój śnie"

Uspokój się, mój śnie, jej nie ma
Ale ona jest
aż serce ścisłe,
kryształ strachu
Ona jest, mój śnie
aż krew zbielała

Nie ma jej, ona w każdym płomyku,
ostatnie serce,
śmiertelny wiersz

Nie ma jej, ona w każdym oddechu,
echo

16

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Krytyk X napisał że
nie potrafię pisać wierszy
ja to pierdolę
on też nie potrafi

Jan Rybowicz

Doznawać uczuć, kochać, cierpieć, poświęcać się będzie zawsze istotą życia kobiet. 

17

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Dawno już nie czytałam Wojaczka. On jest wstrząsający !!! Można by rzec gromowładny big_smile  Proszę o jeszcze smile
Od wieków tu nie przychodziłam - dziś koleżanka "przypomniała" mi o poezji.
Wklikam Wam fragmenty wiersza "Oddaleni" - oczywiście mojego najukochańszego poety (czego to wspomnienia nie robią z człowiekiem) big_smile))) -  N.Chadzinikolau:

Oddaleni o wołane
w każdej szczelinie myśli,
w porze obłoków więdnących jak liście,
z których będzie początek
nowego bólu.
../../..
Oddaleni o susze
i ciężar skamieniałych rąk,
w pełnię żywiołów,
w pustkę gwałtownych powrotów
jak wody niespokojne
ciągle drążymy pamięć
i noc,
której już nie odzyskamy.

18

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)
layla napisał/a:

Dawno już nie czytałam Wojaczka. On jest wstrząsający !!! Można by rzec gromowładny big_smile  Proszę o jeszcze smile

Zgadzam się z Tobą- wstrząsający. Ale też inaczej się go czyta, kiedy zna się historię jego życia, wtedy jego wiersze przemawiają do człowieka bardziej.

Ten jeszcze mi się podoba:

Umiem być ciszą

Kończę się w twoich oczach
Umiem być ciszą
Kończę się w twoim śnie

Ostatnie echo jest ciszą
to miejsce
gdzie kończy się twoje spojrzenie

Sen mnie oślepia, rozjarzona
iskra serca
Kończę się w twoim sercu

Przez sen, przez siebie
donoszę siebie
do twojej śmierci

19

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Znam "Sanatorium", wiem o jego epizodach psychiatrycznych - może te aspekty masz na myśli ?  Natchnęłaś mnie - sięgnę po coś - dla przypomnienia... dla wzruszeń ..  Płakać można, przy dramatyzmie jaki zawarł w ostatnio zaprezentowanym przez Ciebie wierszu.  Wklej jeszcze coś. Ja dopiszę następnym razem.

20

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Tak, chodziło mi o jego chorobę psychiczną i próby samobójcze. Ale nie czytałam "Sanatorium"

Rafał Wojaczek-"Mówię do ciebie cicho"

Mówię do ciebie cicho tak cicho jakbym świecił
I kwitną gwiazdy na łące mojej krwi
Mówię tak cicho aż mój cień jest biały

Jestem chłodną wyspą dla twojego ciała
które upada w noc gorącą kroplą
Mówię do ciebie tak cicho jak przez sen
płonie twój pot na mojej skórze

Mówię do ciebie tak cicho jak ptak
o świcie słońce upuszcza w twoje oczy
Mówię do ciebie tak cicho
jak łza rzeźbi zmarszczkę

Mówię do ciebie tak cicho
jak ty do mnie

21 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-10-30 12:04:49)

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

To nie jest mój ulubiony wiersz - ale zaraz Wszystkich Świętych, więc..:

Nikos Chadzikolau, "Elegia listopadowa":

Przed śniegiem,
w pierwszej godzinie mroku
drętwieją palce,
schodzą w gorycz skóry
i z kamienia przyjmują
ostatni chłód
na dni
i lata.

Stąd już tylko głos chórów
i dymy świec,
stąd już tylko do ziemi
w skostniałe warstwy,
w gorzkie słoje.
.../../..



Dodam fragment z Tuwima (dla ożywienia wink :

Śpiewała wesoło - i nagle w śmiech,
sam śpiew ją rozśmieszył: że śpiewa.
I śmiech zaczął sypać ze śpiewem jak śnieg,
I śmieje się, śmieje, zaśmiewa.

.../.../...

Wesoło się śmiała - i nagle w płacz,
Sam śmiech ją rozpłakał i trzęsie,
I łka, i zanosi się łzami: "No patrz!
No patrz ! rozpłakało się szczęście!"

22

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Moja skromna twórczość:

* * *

Byłem razy pewnego
w dużym mieście
ogromne wieże
strzelały w powietrze
niemal dotykając boskich stóp
ogromne świątynie do nieba
które tylko łaskotały panujących...
marny ziemski pył
chciał się z nimi zespolić
i stworzyć proch...
Bóg jednym palcem
obalił ich przybytki
teraz w tym dużym mieście
są tylko przytułki
dla pyłu węglowego...
wieże zaś są ruinami
dawniej pociągały
pył w ciało zmieniały...
nie przetrwały!

"Ona jest Nim"

Sobota była tym dniem
w którym poznałem Ją
kim jest Ona?
To chyba oczywiste
Ona to Ona
Niektórzy mówią dziewczyna
albo kobieta
ja wolę Ona
ładnie brzmi, prawda?

co jest w Niej takiego?
Sam nie wiem
ale urodą nie grzeszy
brzydka jak noc
Czemu więc?
Ona jest Nim!
Najwyższym!
Bogiem w Trójcy Jedynym!
Bije od niej łuna
świeci jak supernowa
do drogi już gotowa
grymas uśmiechu
rani jej usta
dusza wreszcie pusta
idzie do Niego
poznać... Niebo?

"Karuzela"
Proszę spojrzeć
oto karuzeli
model najnowszy
choć od innych droższy
w obsłudze prostszy

Proszę siadać
zaraz ruszamy
trzymajcie się
byle mocno
na zakrętach
rzuca bardzo

Proszę jechać
szczęśliwym być
nie wychodzić
nie wolno!

Proszę kupić
nie narzekać
karuzela szczęścia
sztucznej radości
jakby z plastiku

Nie chcesz?
Ale ona prosta
tania, wygodna
na gwarancji
życie całe!

Dorzucimy jeszcze
parę smutków
łez kilka
wszystko gratis
nie w promocji!

Nadal nie chcesz?
Proszę bardzo
nie wiem tylko jak
przejedziesz przez życie
bez karuzeli...
to są właśnie
wzloty i upadki
kolejne do życia podloty
częste kraksy
to normalne
karuzela kręci się dalej
kupisz ją?
W promocji taniej!

"Wtorek"

Dzisiaj
na lekcji polskiego
przedstawiono mi prawdę
zabawne...
prawda ciemna i bolesna?
co kojarzy się ze złem?
nie, veto!
prawda gdzie indziej mieszka
i piękniejszy jest jej dom
chcesz ją poznać i zobaczyć?
uderz w najpiękniejszy ton
miłości, wiary i nadziei dzwon!

"Upadek"

Idąc do sklepu
po ranną porcję potrzeb
grawitacja spłatała mi figla
upadłem na czarną smołę
nie głową, lecz duszą
razem z potrzebami
prosto ze sklepu
wybacz, człowieku
ja nie mogę
podnieś się sam
przywróć do stanu
sprzed tej wyprawy
kup znowu
sześć bułek i pół chleba
bo tamte zjadła rzeczywistość
i twój upadek na czarną glebę
z chlebem...
wróciłem do domu
bez potrzeb...
znowu mnie dopada
ich głód nieposkromiony
to jest pragnienie
a potrzeby w cenie
czekam teraz na obiad
może wytrzymam
i przyjmę porcję wariacji
potrzeb i moich aspiracji
a na kolację?
Stary chleb rannych potrzeb
dla niepoznaki
przykryty blaskiem wieczoru
Czekaj! W końcu zostały
po wczorajszej libacji
lody dewiacji!
Źle pachną?
Polej żądzą i pożądaniem
ciała oddaniem
I tak upadłem
dorabiając się wrzodów
po tej potrzebowej machinacji

"Sen"

Buciorami ludzie niszczą świat
Chrap, chrap, chrap!
Buciorami ludzie burzą Ziemię
Chrap, chrap, chrap!
Buciorami...
Chrap...
Mógłbym tak długo
Buciorować i chrapać
Ale po co?
Przecież takimi tekstami
ludzie mogą się ze śmiechu rozpłakać
tudzież z radości skakać
Ha, ha, ha!
Po cóż więc owijać w bawełnę
Lepiej do objęć Morfeusza wzejdę
I tam do artystycznych wyżyn wejdę


"Elegia o kuble na śmieci"

Przyszedłeś do mnie
i otworzyłeś swe wnętrze
pozwoliłeś się zagłębić
Zawsze jesteś przy mnie
czekasz na moje dary
Nigdy mnie nie zawiedziesz
spokojny, cichy i otwarty
jednym słowem - idealny
tylko czemu
tak milczysz?
czyżbyś mi nie ufał?
odpowiedz!
rozkazuję Ci!
Milczysz?!
Koniec przyjaźni!
Nie znaczysz już nic
Chociaż...
może jednak...
mimo to odchodzisz

wróć do mnie
mój ukochany
kuble na śmieci...

"Obcy kraj"

Co dzisiaj mamy?
Środę?
Tak, dzisiaj tak...
Powtórzyłeś?
Tak, dzisiaj tak...
Coś ty taki jakiś...
Tak, dzisiaj tak
Weź się uspokój
Dziecko z problemem
bardzo anormalnym
etycznym i moralnym
Ale, w końcu...
Nie rozumiem
Jesteś obcy
Pusty
nieobecny
Tak...
Koniec!
Obcość
zalała Cię
przyjacielu
który jesteś z Gwiazd
goszcząc
tylko w moim...
portfelu

"Sen"

Kochanie nie jest dla mnie. Jest masą czasu
który odchodzi w niebyt i pozostawia wrażenie
wypalonej duszy uciekającej przed prawdą
"Nigdy i z nikim..."
dlatego też właśnie siedzę sam przy stole
czekając na kres ziemskiego oczekiwania
na upragnioną kochankę z książki.
Będzie ona prawdziwa i pełna boskości
bo zrodziły ją moje niespokojne sny.
Co prawda nie ma twarzy - jest czernią
jednak ona jedna jest i będzie ze mną
gdy odpłynę swoją wartką rzeką.
Budzę się jednak sam - kolejny sen
o potędze i chwale z marnym zakończeniem.

Czekam na Wasze opinie.

Historia magistra vitae est. Make love and war!
Śmierć jednego człowieka to radość, śmierć miliona to święto!

23 Ostatnio edytowany przez Marilyn (2009-11-05 20:03:40)

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Moja opinia: smile  -  podobają mi się Twoje wiersze.
Najbardziej ten ostatni "Sen", oraz "Obcy kraj".
Życzę, by spełniło się to, co wyśniłeś.

24

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

L.Staff 'Deszcz Jesienny'   (mój ulubiony i znam go na pamięć big_smile)

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

I światła szarego blask sączy się senny...

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...



Wieczornych snów mary powiewne, dziewicze

Na próżno czekały na słońca oblicze...

W dal poszły przez chmurną pustynię piaszczystą,

W dal ciemną, bezkresną, w dal szarą i mglistą...

Odziane w łachmany szat czarnej żałoby

Szukają ustronia na ciche swe groby,

A smutek cień kładzie na licu ich miodem...

Powolnym i długim wśród dżdżu korowodem

W dal idą na smutek i życie tułacze,

A z oczu im lecą łzy... Rozpacz tak płacze...



To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

I światła szarego blask sączy się senny...

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...



Ktoś dziś mnie opuścił w ten chmurny dzień słotny...

Kto? Nie wiem... Ktoś odszedł i jestem samotny...

Ktoś umarł... Kto? Próżno w pamięci swej grzebię...

Ktoś drogi... wszak byłem na jakimś pogrzebie...

Tak... Szczęście przyjść chciało, lecz mroków się zlękło.

Ktoś chciał mnie ukochać, lecz serce mu pękło,

Gdy poznał, że we mnie skrę roztlić chce próżno...

Zmarł nędzarz, nim ludzie go wsparli jałmużną...

Gdzieś pożar spopielił zagrodę wieśniaczą...

Spaliły się dzieci... Jak ludzie w krąg płaczą...



To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

I światła szarego blask sączy się senny...

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...



Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie

I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...

Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem

I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,

Trawniki zarzucił bryłami kamienia

I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...

Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu

Położył się na tym kamiennym pustkowiu,

By w piersi łkające przytłumić rozpacze,

I smutków potwornych płomienne łzy płacze...



To w szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny

I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny,

Dżdżu krople padają i tłuką w me okno...

Jęk szklany... płacz szklany... a szyby w mgle mokną

I światła szarego blask sączy się senny...

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny...

'Każdą sekundę mojego życia nazywam Twoim imieniem, bez Ciebie moja dziecino świat dla mnie nie istnieje.'

25

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Przyszedłem przed czasem
na umówione miejsce
Jej ulubione miejsce, na skraju świata
wysoki klif, gdzie dalej już tylko marzenia
usiadłem na zmurszałym pniu
który ona kiedyś wybrała
czasu nie czułem
jednak

Czekałem

nie myślałem chociaż chciałem
patrzyłem ale nie widziałem
wiatru nie czułem
nic nie słyszałem

Bez niej
Nic znaczę

Poczułem gdy nadchodzi
dalej siedziałem
Bez słowa kładzie dłonie na moich ramionach
opiera podbródek
na mojej głowie
Pozwala mi usłyszeć swoje myśli
tak bez słów mówi co czuje

Wstałem i spojrzałem

Zobaczyłem

Patrzyła na mnie swoimi oczyma
Barwy kamienia która przebija się przez warstwę lodu

Wiatr pomachał do mnie jej włosami
jej oczami zobaczyłem ostatnie kwiaty na skraju świata
ogrom oceanu marzeń
którego przedtem nie widziałem
jej myślami zobaczyłem swoją duszę

Bez niej niczego nie potrafię

to jej palcami mogę dotknąć gwiazd
Jej uszy słyszą dla mnie melodię którą śpiewają
W jej oczach uśmiecha się do mnie świat
jej ustami

którymi mogę szeptać
jej piersiami mogę odetchnąć
inaczej się duszę

Z nią
Mogę wszystko

Bez niej
Nic znaczę
nawet nie płaczę....................


Dostałam zgodę od ...kustosza?:) na wklejenie tego tekstu.

26

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

kustosza?? A czyje to, Marylin??

Piękne...

27 Ostatnio edytowany przez venezia87 (2009-11-09 19:08:26)

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Chciałabym podzielić się z wami czymś co napisałam dla swojej 1wszej miłości.....


Ekstaza miłości

Jesteś moją ekstazą
wyspą uniesień.
Przystanią rozkoszy
odchłanią pieszczot,morzem pocałunków.
Twój dotyk sprawia,że
wszystko we mnie plonie.
Tonę w fali Twych uścisków.
Dłonie Twe sprawiają, że stoję na granicy nieba.
Rozpala mnie żar namiętności, unosi do gwiazd
by popaść w ocean doznań.
Pragnę zawsze tak trwać,
czuć Twój oddech na swym ciele,
słyszeć Twój głos i wpatrywać się w twoje oczy..



Zachęcam wszystkich piszcie sami i dzielcie się swoja twórczością..:)

Bliska dla bliskich..Z dystansem do wszystkich, Inna? Bo inna od innych... Jaka jestem? Wiedzą Ci co powinni wink

28 Ostatnio edytowany przez Pirat (2009-11-09 20:56:26)

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)
koma5 napisał/a:

kustosza?? A czyje to, Marylin??

Piękne...

kustosz smile
  Marylin nazywa mnie kustoszem.
Dlaczego?

Te słowa które wkleiła Marylin napisałem jako słowa piosenki. Jakiś czas temu, zdaje się w maju? Nie jestem pewien.
Zresztą,  jakie to ma znaczenie.
Mam nadzieję że piosenka zaistnieje, jednak to proces długi i powolny.
Ten kto ja ma zaśpiewać , zaśpiewał też inną która bardzo mi się podoba.

Idzie tak:
  Inní mér syngur vitleysingur

Á silfur-á
Lýsir allan heiminn og augun blá
Skera stjörnuhiminn
Ég óska mér og loka nú augunum
Já, ger?u ?a?, nú r?tist ?a?
Ó nei

Á stjörnuhra?a
Inni í hjarta springur, flugvélarbrak
Ofaní jör?u syngur
Ég óska mér og loka nú augunum
Já, ger?u ?a?, lágfara dans
Allt gleymist í smásmá stund og r?tist ?a?
Opna augun
Ó nei

Minn besti vinur hverju sem dynur
Ég kyngi tári og anda hári
Illum látum, í fa?mi grátum
?egar a? vi? hittumst
?egar a? vi? kyssumst
Varirnar brenndu, höldumst í hendur
Ég sé ?ig vakinn
Ég sé ?ig nakinn
Inní mér syngur vitleysingur
Alltaf ?i? va?a, vi? hlaupum hra?ar
Allt ver?ur sm?rra
Ég öskra h?rra
Er er vi? a?a, í burtu fara

Minn besti vinur hverju sem dynur
Illum látum, í fa?mi grátum
Ég kyngi tári og anda hári
?egar a? vi? hittumst
?egar a? vi? kyssumst
Varirnar brenndu, höldumst í hendur
Ég sé ?ig vakinn
Ég sé ?ig nakinn
Inní mér syngur vitleysingur

Przetłumaczyłem ja w słowach.... (można by też nieco inaczej smile ale podniosłyby się pewnie głosy protestu )


Wnętrze mojego lunatycznego śpiewu


Nad srebrną rzeką
Blaskiem swoich niebieskich oczu
Oświetlasz cały mój świat.
Tniesz niebo pełne gwiazd

Marzenia zamykają mi oczy
opowieść dalej się toczy

O nie

Z prędkością światła w mym sercu eksplozja.
Jak lotnicza katastrofa
A na ziemi pieśń

Zamykam oczy, marzenia znowu w głupim tańcu.
O wszystkim zapominam w krótkiej chwili.
Otwieram oczy
O nei....

Ma ukochana, nieważne co się stanie
połykam łzy i oddycham włosami (to takie właściwe dla tamziemców określenie na rozpacz )
Zły przystanek
Krzyczę w obronie
A gdy się spotkamy, gorący pocałunek sobie damy.
Weźmiemy się za ręce.

Widzę jak wstajesz
Widzę cię nagą
We wnętrzu mojego lunatycznego śpiewu
Znowu pędzimy
znowu biegniemy
wszystko małym się staje

Krzyczę głośno
Jestem pustą skorupą
idącą gdzieś daleko.
Bez ukochanej nie mam celu

Moje kochanie
Złe rzeczy czasami się dzieją
Krzyczymy w obronie
Łzy połykamy
Oddychamy włosami

A gdy się spotkamy, gorący pocałunek sobie damy.............

Gdy je usłyszałem, to jakbym wiedział komu dedykowane. Dlatego ja napisałem tą swoją wersję smile

Wenacjaninie smile I co z tą pierwszą miłością? Zrozumiała czy za dresem poleciała?
Przepraszam że tak wprost, mam złe dni chyba. A z drugiej strony, doświadczenie życiowe.

Gdy człowiek będzie miał wszystko
Bogowie będą musieli umierać...

29

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)
Pirat napisał/a:
koma5 napisał/a:

kustosza?? A czyje to, Marylin??

Piękne...

kustosz smile
  Marylin nazywa mnie kustoszem.
Dlaczego?

Te słowa które wkleiła Marylin napisałem jako słowa piosenki. Jakiś czas temu, zdaje się w maju? Nie jestem pewien.
Zresztą,  jakie to ma znaczenie.
Mam nadzieję że piosenka zaistnieje, jednak to proces długi i powolny.
Ten kto ja ma zaśpiewać , zaśpiewał też inną która bardzo mi się podoba.
.

smile Dlatego - bo nie byłam pewna - czy sam napisałeś ten tekst, czy tylko o niego dbasz

smile Venezja - aale erotyk! kiedy powstał ?

smile Koma - też myślę, że to piękne!
  Wyjaśniam dziewczynom ten postępek  wink w Dorosłych - przeczytaj, a może także coś napiszesz ?

30 Ostatnio edytowany przez Ema (2010-03-30 15:18:09)

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Witajcie kochani smile Piekne te wasze wiersze smile

Ja tez napisalam kiedys kilka wierszy i ostatnio jeden i narazie nic wiecej mi nie wychodzi smile

Oto skromnie przedstawie co udalo mi sie zdzialac smile . (nie mam polskiej czcionki,ale mam nadzieje,ze sie doczytacie)

                    ***

Lad tak daleko,ze juz Cie nie widze
I sama nie wiem dokad poplyne...?
Nikt mi nie powie,co mam robic dalej,
Bo jestem sama i juz tak zostanie.

I co bede myslec,gdy dotre do brzegu?
Serce mi peknie z tesknoty i gniewu!
Dlaczego mowiles te wszystkie slowa?
Co chciales osiagnac,czego dokonac?

Juz sama nie wiem,co sie zdarzylo?
Ja Cie skrzywdzilam,czy odwrotnie bylo?
Nie chce pamietac,ze gdzies tam istniejesz,
Dla mnie Cie nie ma,mnie nie ma dla Ciebie.


              ***


Badz przy mnie choc raz
    tak naprawde,
Powiedz,ze bedziesz gdy
    mrok zapadnie.
Mysl o mnie,kiedy nie masz
     o czym,
Przytul mnie szczeroscia,
Ucaluj moje oczy...
Otaczaj mnie troska,kiedy
  o to nie prosze,
Kochaj mnie za to,ze
       jestem...
I co w sercu nosze.



COCO i ROZYCZKO wy tu powinnyscie  zajrzec kochane!!

-Wszyscy jesteśmy wariatami,tylko nie każdy został zdiagnozowany -

31

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Piekne Ema smile  pozdrawiam smile

Szukaj w sobie siły, entuzjazmu i namiętności.
   Żyj najpiękniej jak umiesz. Po swojemu. Spełniaj się smile

32

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Dziekuje JUlenko :***

-Wszyscy jesteśmy wariatami,tylko nie każdy został zdiagnozowany -

33

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

No i Ema, zabrakło mi słów...

...marzenia się spełniają...

34

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

E tam Efilo... <burak>  Dziekuje kochana :**

-Wszyscy jesteśmy wariatami,tylko nie każdy został zdiagnozowany -

35

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Moja Pasja..


          Moja pasja to wiersze,a także i życzenia,
          które piszę o wszystkim,
          gdy przychodzi mi natchnienie.


        Pisze o wszystkim co niesie życie,
        o radości,miłości,smutku,
        gdyż to jest takie prawdziwe.


        A także i o tym,że warto razem być.
       Kochać,marzyć,wspólnie śnić.
       I podawać sobie dłoń,
       okazywać  pomoc swą.


     Okazywać kiedy jest nam dobrze  a często
     i żle,gdyż to na prawdę jest piękny gest.

36

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Adam Asnyk
"Między nami nic nie było"

Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych.
Nic nas z sobą nie łączyło --
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;
Prócz tych woni, barw i blasków
Unoszących się w przestrzeni,
Prócz szumiących śpiewem lasków
I tej świeżej łąk zieleni!

Prócz tych kaskad i potoków
Zraszających każdy parów,
Prócz girlandy tęcz, obłoków,
Prócz natury słodkich czarów;

Prócz tych wspólnych, jasnych zdrojów,
Z których serce zachwyt piło,
Prócz pierwiosnków i powojów,
Między nami nic nie było!


"Sonet"

Jednego serca! Tak mało, tak mało,
Jednego serca trzeba mi na ziemi!
Co by przy moim miłością zadrżało,
A byłbym cichym pomiędzy cichemi.

Jednych ust trzeba! Skądbym wieczność całą
Pił napój szczęścia ustami mojemi,
I oczu dwoje, gdziebym patrzał śmiało
Widząc się świętym pomiędzy świętemi.

Jednego serca i rąk białych dwoje!
Co by mi oczy zasłoniły moje,
Bym zasnął słodko marząc o aniele,

Który mnie niesie w objęciach do nieba...
Jednego serca! Tak mało mi trzeba,
A jednak widzę, że żądam za wiele!

Konstanty Ildefons Gałczyński
"Prośba o wyspy szczęśliwe"

A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej,
zacałuj,ty mnie ukołysz i uśpij,
snem muzykalnym zasyp,otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych
nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól
mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.



"Pyłem księżycowym"

Pyłem księżycowym być na twoich stopach,
wiatrem przy twej wstążce, mlekiem w twoim kubku,
papierosem w ustach, ścieżką pośród chabrów,
ławką gdzie spoczywasz, książką, którą czytasz.

Przeszyć cię jak nitką, otoczyć jak przestwór,
być porami roku dla twych drogich oczu
i ogniem w kominku, i dachem co chroni
przed deszczem.

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria (tylko jeden z jej wierszy wkleję ale po prostu ubóstwiam jej wiersze)

"Prawo nieurodzonych"

Posłuchajcie nas i was, nieurodzonych
Dotąd cichych, dotąd bez obrony -
Chcemy bowiem przemówić nareszcie!

Nasze prawo - być dzieckiem miłośći,
Powitanym jak najmilszy z gości.
Bez zapału ku nam się nie spieszcie!

Nasze prawo - to biała kołyska,
Pierś łabędzie poznana w uściskach,
Pod firanem zniesionym batystem.

Nasze prawo - krew pełna ekstazy
Pięknych dziewcząt i mężczyzn bez skazy,
I kość cienka, i źrenice czyste!

Nasze prawo - to godność człowieka!
Niech nam czoło potem nie ocieka,
Niech was w kabłąk nie zgina robota.

Nasze prawo - to radość istnienia,
A nie martwa cierpliwośc kamienia,
A nie wieczna za śmiercią tęsknota!

- Ktoś nas budzi niespokojną nocą-
Z chmur wyciąga, wolno wiedzieć po co?-
Macie dla nas coś nad sen lepszego?

Nasze prawo - pozostać w przestrzeni
W odległości od świateł i cieni.
Mamy cierpieć? dla kogo? dla czego?

Nie wciągajcie nas, smutni, za sobą
W wasze życie osnute żałobą,
W przeraźliwą kronikę dzienników.

My nie chcemy ponurych suteren,
Przekleństwa ojca, wzniesionej siekiery.
Kołysanki z rzężenia i krzyku!

My nie chcemy pragnienia i głodu,
Chcemy pięknych, kwitnących ogrodów,
W pełnym słońcu chcemy przeżyć młodość.

Niech nas matki z bezmyślnego tłumu,
W imię Ducha Świętego rozumu,
Na stracenie bezmyślnie nie wiodą!

Więc nie straszcie nas życia rarogiem,
Bykiem starchu, godzącym nas rogiem,
Kwaśną nędzą o krótkim oddechu.

Cień latarni, posąg na przecznicy
Prostytutki ubiór bladolicy
Niech nas w ciężkim nie urodzi grzechu!

Najpierw dary zgromadźcie bogate,
Piękność, zdrowie, rozum i dostatek,
Potem słońcem ogrzejcie sypialnię.

Potem progi zamiećcie na czysto,
Zanim bytu wielką rzeczywistość
Zaprosicie - już nieodwołalnie.

Kiedy życie poczujemy bliskiem,
Drżąc, czekamy, więzieni łożyskiem,
Czy nam piekło, czy niebo się ziści?

Monstrualne pochyliwszy czoło,
Wzdęte myślą ciężką, niewesołą,
Jak ślimaki zwijamy się cisi.

Patrząc na bok oczami bez powiek,
Przeczuwamy, co świat nam opowie,
Gdy z czułego wyjdziemy ukrycia?

Chcemy prawa dla nieurodzonych!
Od suteren po zamki i trony
Niech nas broni przeciw grozie życie!

Chcemy prawa, chcemy adwokatów!
I postrachu dla tych dwojga katów,
Którzy w koło chcą nas zapleść krwawe.

Toż i tym, co się srebrzą od trądu,
Wolno rodzić nas, rodzić bez sądu,
Na pociechę, na starszną zabawę!

" Jeśliś jest prawdą.... " (jednak się nie powstrzymałam, jeszcze raz Pawlikowska)

Jesliś jest prawdą
przyjdź do mnie bez słów
i weź w Twe ręce wszystko
co dać mogę
lecz jeśliś snem jest pośród innych snów
och ! to samotną puść mnie w dalszą drogę

Czy wiesz co znaczy być jak biały bez,
który ku słońcu wypręża się cały
i tak już za nic nie chcieć więcej łez? -
patrz na me oczy
                   - One już płakały -

Osiecka Agnieszka

Umrzeć z miłości

Chociaż raz
warto umrzeć z miłości.
Chociaż raz.
A to choćby po to,
żeby się później chwalić znajomym,
że to bywa.
Że to jest.
...Umrzeć.
Leżeć w cmentarzu czyjejś szuflady
obok innych nieboszczków listów
i nieboszczek pamiątek
i cierpieć...
Cierpieć tak bosko
i z takim patosem,
jakby się było Toscą
lub Witosem.
...I nie mieć już żadnych spraw
i do nikogo złości.
I tylko błagać Boga, by choć raz,
choć jeszcze jeden raz
umrzeć z miłości.


I moja twórczość :
***
Wspomnienie dni, gorąca udręka
gdy wchodzę w głąb serca coś we mnie pęka
Szum drzew, woń powietrza
To wspomnienie na zawsze pozostanie blisko mego serca
sucha teraźniejszość, miłe marzenie
coś takiego się dzieje że wciąż wierze w nadzieje
silna wiara, powiew mocny
przyszłość przede mną, być może jeszcze czas owocny...

O Tej co....

Tyle rzec by się chciało,
Ale słów tak mało,
By opisać pustkę jaką jej dano.

Wyjścia szukać już nie chce,
Bo to bardzo boli,
Czy jeszcze kiedyś ktoś ją zadowoli...

"Uśmiechnięci, wpół objęci spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody." W. Szymborska

37

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

A to jeden z tych, które mnie poruszają. Mam nadzieję, że się spodoba. Napisał S. Barańczak.
WYPEŁNIĆ CZYTELNYM PISMEM

Urodzony? (tak, nie; niepotrzebne
skreślić); dlaczego "tak" ? (uzasadnić); gdzie
kiedy, po co, dla kogo żyje? z kim się styka
powierzchnią mózgu, z kim jest zbieżny
częstotliwością pulsu? krewni za granicą
skóry? (tak, nie); dlaczego
"nie"? (uzasadnić); czy się kontaktuje
z prądem krwi epoki? (tak, nie); czy pisuje listy do
samego siebie? (tak, nie); czy korzysta
z telefonu zaufania (tak,
nie); czy żywi
i czym żywi nieufność? skąd czerpie
środki utrzymania w ryzach
nieposłuszeństwa? czy jest
posiadaczem majątku
trwałego lęku? znajomość obcych
ciał i języków? ordery, odznaczenia,
piętna? stan cywilnej odwagi? czy zamierza
mieć dzieci (tak, nie); dlaczego
"nie"?

"Czasem trzeba odejść od zmysłów, by nie zwariować"...

38

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

A to mój własny. Napisałam dla chłopaka. Pierwszy, powtarzany potem wers o wiedźmowatym nosie wział się stąd, że kiedyś on sam go tak okreslił. Podchwyciłam, bo to ma swoisty wydźwięk.

Mój luby z wiedźmowatym nosem
rzęsami jak wachlarze które
zasłanialy krwisty rumieniec
u nieśmiqlych panien

Mój luby z wiedźmowatym nosem
i brązem oczu który błyszczy
jak księżyc w bezchmurna noc
gdy wstają wróżki i wampiry

Mój luby z wiedźmowatym nosem
i szarą czupryną z zakolami
po czuprynie hula wiatr
zakola rosną z kazdym rokiem
wiatr coraz szybciej sie wycisza

Mój luby z wiedźmowatym nosem
mówi: mam takie delikqtne ręce
ściśniesz mocniej złamiesz je
skruszysz z proch i pył
potem sie rozsypią w świecie
i nic z nich nie zostanie

Mój luby z wiedźmowatym nosem
gdy potykam sie i spadam
trzyma mocno w swoich dłoniach
i swój wiedźmowaty nos
wtula mocno z moją szyje

"Czasem trzeba odejść od zmysłów, by nie zwariować"...

39

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

I DZIEŃ NIE DZIEŃ, I NOC NIE NOC....

I dzień nie dzień, i noc nie noc.
Kiedy odpływasz, muzo, w dal.
I każdej twojej kropli żal,
Kiedy wyczerpiesz swoją moc.

Ale ty wracasz, jasna, w dół,
Spadasz na czoło me jak kruk!
I słyszę w dali morza huk,
I serce pęka mi na pół.

Bo ty masz w ręku ostry nóż,
Wbijasz go w serce: wierć w nim, wierć!
Bo życie to już prawie śmierć,
Bo śmierć to życie już.

Jarosław Iwaszkiewicz

40

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

hmm ja lubię szymborką jej twórczość jest dziwna i orginalna ale wciągajaca

17.12.2010-17.12.2013 smile UsTkA

41

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)
iza11 napisał/a:

hmm ja lubię szymborką jej twórczość jest dziwna i orginalna ale wciągajaca

tez bardzo lubie jej tworczosc !@ smile

"Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła"

Wisława Szymborska

42

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Agnieszka Osiecka

Dookoła noc się stała

Dookoła noc się stała,
księżyc się rozgościł,
jeszcze ci nie powiedziałam
wszystkich słów miłości.
Jeszcze z tobą nie zdążyłam
na najdalsze gwiazdy,
jeszcze ci nie wymyśliłam
najpiękniejszej nazwy.

Ale teraz z moich ramion
zrobię ci kołyskę,
niech cię, miły, nie poranią
leśne trawy niskie.
A ty śpij, a ty śpij,
zanurz się w noc ciemną,
a ty śnij, a ty śnij,
śnij, że jesteś ze mną.

Jeszcze cię nie porównałam,
jak porównać trzeba,
jeszcze ci nie przychyliłam
ziemi ani nieba.
Jeszcze z tobą nie obiegłam
wszystkich mórz i jezior,
jeszcze ci nie uwierzyłam,
tak, jak ludzie wierzą.

43

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

"Bliscy i oddaleni"

Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
i muszą się spotkać aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało

są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali lecz wad im zabrakło

bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają-to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
są i tacy co się na zawsze kochają
i dopiero dlatego nie mogą być razem
jak bażanty co nigdy nie chodzą parami

można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się spowrotem.

ks. Jan Twardowski 

Jeden z moich ulubionych smile Uwielbiam poezje księdza Twardowskiego...

''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

44

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Bolesław Leśmian

Nie obiecuję ci wiele...
Bo tyle co prawie nic...
Najwyżej wiosenną zieleń...
I pogodne dni...
Najwyżej uśmiech na twarzy...
I dłoń w potrzebie...
Nie obiecuję ci wiele...
Bo tylko po prostu siebie...

45 Ostatnio edytowany przez Tisha (2011-03-08 10:30:48)

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Bolesław Leśmian "Dziewczyna" mój ulubiony fragment

"I powymarły jeszcze raz, bo nigdy dość się nie umiera...

I nigdy dość, i nigdy tak, jak tego pragnie ów co kona!...
I znikła treść - i zginął ślad - i powieść o nich już skończona!"

Start(28.06): 166cm || 77kg
I  Faza: 75kg      (-2,0 kg)
II Faza: 66,0kg    (-9,0 kg)

46

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

ZDRADA

dziewanno
grzmiały bryły chmur
dziewojo
szmery drzew się stroją
dziewico
błysnęło złote lico sponad gór

on żonę pojął
w półkolu półksiężycu mulistym śniada
wstęgami ciężkim dymem idzie smuga światła
od sadu w noc gorącą dyszącego jak stado
los się gmatwa

a tymczasem woda się czesała
wartkim szumem u wodopoju
w siedmiu lustrach odbijał się pałac
i słowa
on żonę pojął
wonią próchna ten dom się odziewa
modlitwami szemrzący w kątach
wśród okrzyków do dziewic dziewann
los się zaplątał

NA WSI

Siano pachnie snem
siano pachniało w dawnych snach
popołudnia wiejskie grzeją żytem
słońce dzwoni w rzekę z rozbłyskanych blach
życie - pola - złotolite

Wieczorem przez niebo pomost
wieczór i nieszpór
mleczno krowy wracają do domostw
przeżuwać nad korytem pełnym zmierzchu.

Nocami spod krzyżów na rozdrogach
sypie się gwiazd błękitne próchno
chmurki siedzą przed progiem w murawie
to kule białego puchu
dmuchawiec

Księżyc idzie srebrne chusty prać
świerszczyki świergocą w stogach
czegóż się bać

Przecież siano pachnie snem
a ukryta w nim melodia kantyczki
tuli do mnie dziecięce policzki
chroni przed złem

(Józef Czechowicz)

Księżyc idzie srebrne chusty prać... świerszczyki świergocą w stogach... czegóż się bać...

47

Odp: Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

I znowu pada deszcz...
...bo znów płacze moje niebo.
Ten stan sprzyja,by zrobić sobie coś złego.
Zrobiłam to,co miało pomoc wzejść słońcu...
i przez chwilę było jasno... było dobrze! W końcu!
...lecz teraz przeszły mnie burzowe błyskawice,
i zlał mnie zimny pot-jak deszcz okiennice.
Teraz już wiem,że jestem na dnie...
Dlatego tak bardzo nienawidzę Cię!!

Zaślepiona uczuciem,które nie zna granic...

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » KULTURA » Nasza poezja (ulubieni poeci i ich wiersze,cytaty;twórczość własna :)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021