Co myślicie o jego thillerach ? Ja od niedawna się w nich zaczytuje
Jak na razie czytałam coś z doeobku Jego, Kinga i Mastertona i tak
King - dla mnie ciężko się czyta, może jestem na to za głupia ![]()
Masterton - trochę za mało straszne i nie w moim stylu, średnie ogółem
Koontz - jak na razie moje ulubione, łatwo i przyjemnie mi się czyta jego książki, czytając je czuje dreszczyk emocji
a to raczej ważne
Na razie przeczytałam tylko dwie jego ksiązki "Twoje serce należy do mnie" i "Maska", ale nie poprzestanę na tym
A jakie jest Wasze zdanie ? ![]()
Podobne tematy
Ja przeczytalam prawie wszystko tego autora. Moja milosc do niego zaczela sie od "Opiekunow". Szukalam tej ksiazki 15 lat zanim ja znalazlam w jakims bardzo podrzednym antykwariacie (dopiero w zeszlym roku). Uwazam ze jest prostszy (dzieki Bogu) od Kinga i o wiele lepszy od Mastertona. King potrafi mnie znudzic zbyt drobiazgowymi opisami, Masterton nie jest w stanie mnie wciagnac zbyt szybka akcja. Koontz rozgrzewa mnie powoli
Jeden z lepszych autorow.
No widzisz. Także uwielbiam Jego książki, ale przeczytałam dopiero parę.
Ostatnio przeczytałam "Mąż" i przyznam, że było dość przewidywalne, lecz tak uwielbiam Go czytać, że czytało się lekko, szybko, przyjemnie, jeden czy dwa wieczory i było już przeczytane,.
No wlasnie. Tak dla odprezenia usiasc i pograzyc sie w lekturze jego ksiazek. Dla mnie to przyjemnosc, niemal rytual. Robie ogromny kubas herbaty, siadam na pufie w bibliotece i wylaczam telefon. Nie ma mnie dla nikogo. Podoba mi sie w jego ksiazkach ze sa bardzo...prawdopodobne. Prawie ze nie widac ze to fikcja. Tyle szczegolow, technicznych wiadomosci czy znajomosc polityki tworzy niepowtarzalna atmosfere realizmu.
5 2011-09-23 09:13:51 Ostatnio edytowany przez SweetHarmony (2011-09-23 09:15:08)
Mnie koontz nie wciąga nie moge sie przekonać go jego twórczości i w zeszłym tygodniu nawet czytałam książke "Kilka godzin przed świtem" i nadal nie poczułam nic co mogłoby mnie do tego autora przekonać.
Mastertona za to kocham,czytałam juz prawie wszystkie jego ksiązki i czekam na nowe ![]()
Moim zdaniem ten autor pisze bardzo dobre książki, lekko się czyta, co prawda dopiero zaczynam go czytać ale już mi się podoba. ![]()
Coś w rodzaju autora jakim jest Harlan Coben - jego jak coś to polecam jeszcze bardziej.
Czytałam sporo książek Kinga , Mastertona i Koontza , było to dość dawno bo pewnie z 10 lat temu .
Kinga uwielbiam za książkę "Christine". "Zielonej mili" nie czytałam ale film jest za...sty
. Było jeszcze pare tytułów których sobie niestety nie przypomnę. Ogólnie książki wciągające.
Masterton - straszne, czasami aż za bardzo .
Koontz - "Ocalona" 5+, reszta (przynajmniej tych co czytałam na 4+). Ogólnie niezłe lepsze od Mastertona ale jeszcze nie King ![]()
Moim zdaniem ten autor pisze bardzo dobre książki, lekko się czyta, co prawda dopiero zaczynam go czytać ale już mi się podoba.
Coś w rodzaju autora jakim jest Harlan Coben - jego jak coś to polecam jeszcze bardziej.
Jaka tematyka zajmuje sie Harlan Coben? Moze cos sprobuje.
niki_82 napisał/a:Moim zdaniem ten autor pisze bardzo dobre książki, lekko się czyta, co prawda dopiero zaczynam go czytać ale już mi się podoba.
Coś w rodzaju autora jakim jest Harlan Coben - jego jak coś to polecam jeszcze bardziej.Jaka tematyka zajmuje sie Harlan Coben? Moze cos sprobuje.
Założyłam właśnie o nim osobny wątek, coby nie mylić.
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?pid=761360#p761360
Zapraszam. ![]()
Koontza bardzo lubię. Maja przygoda z jego książkami zaczęła się Od książki "Północ". Niesamowicie wciągające jak dla mnie, aż nie chce się odejść od książki.
Jeżeli chodzi o Mastertona,parę pozycji przeczytałam, ale nie są dla mnie tak wciągające jak książki Koontza. Czasami wręcz ohydne, szczegółowe opisy (dla mnie to troszkę już trąci chorą wyobraźnią).