.
1 2011-04-04 17:00:43 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:27:01)
Podobne tematy
Właśnie od takich dziewczyn jak Ty trzymam się daleko.
3 2011-04-04 17:06:15 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:27:17)
.
Słuchaj ja na jego miejscu bym Cię już nie chciał. Dorosły człowiek, stabilny emocjonalnie i duchowo bez dziwnych akcji potrafi sprawdzić czy partner to odpowiednia osoba. A Ty pogrywałaś sobie i wiele przez to straciłaś. On nie był święty... ale miłość = szansa, a nie odwet.
"Celowo chodziłam na imprezy, sprawdzałam jego wytrzymałość, zdał 'egzamin' i było wspaniale. Nie żałowałam ani troche, z tym,że ja zbytnio przyzwyczaiłam sie do bycia "Panią" a on moim ' podwładnym'. Po pewnym czasie zaczęłam grać nie fair. Tłumacząc się przed sobą,że muszę zobaczyc czy to na pewno 'to', a nie tylko przyzwyczajenie. Po większych akcjach zerwałam z nim,żeby nie okłamywać więcej ani Jego ani siebie. " - to co napisałaś jest dla mnie straszne.
5 2011-04-04 17:13:52 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:27:36)
.
Słuchaj z tego co napisałaś winka, że On Ciebie nie traktował na pewnym etapie do końca na serio. Spotkaj się z Nim i pogadajcie otwarcie o swoich uczuciach aby uniknąć nieporozumień. Jeżeli On zechce być z Tobą nie widzę przeciwwskazań. Powodzenia.
7 2011-04-04 17:21:57 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:27:56)
.
Nie ma sprawy, proste rozwiązania są na ogół najlepsze. ![]()
AVO masz racje , gra na czyichś uczuciach jest nie fair
dla mnie to troche dziwne najpierw sie zabawilas jego uczuciami a pozniej nagle sobie przetlumaczylas ze to ten super facet???? powiem tak mialam jeden powazny zwiazek 3letni i jak juz raz sie cos pi....rzy to juz watpie ze bedzie w porzadku...wcale bym sie nie zdziwila jakby on teraz zabawil sie toba...nie baw sie uczuciami drugiego czlowieka i upewnij sie w stu procentach zanim wejdziesz do tej rzeki jeszcze raz bo znowu narobisz mu nadzieji i uciekniesz bo stwierdzisz ze jednak to nie to....to ze znalazl nowe towarzystwo to co w tym zlego? masz zamiar zamykac go tylko w swoim swiecie ?dopuki jest sie mlodym trezba korzystac bo w malzenstwie to zabraknie czasu na nowe znajomosci:) zastanow sie czy naprawde chcesz wrocic bo kochasz? czy tylko chcesz wrocic bo poczulas sie samotna?
11 2011-04-04 20:21:01 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:28:17)
.
No jak nie było jak było, w jakimś stopniu chciałaś się odegrać na nim...
13 2011-04-04 20:38:10 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:28:30)
.
"Właśnie nie odegrać. Wtedy chciałam mu pokazac, że ja od początku byłam fair, a On nie." - no i wybrałaś najgorszy sposób, oko za oko, ząb za ząb. Nadal uważasz, że się nie odgrywałaś, a odgrywałaś. Prawda w oczy boli. ![]()
15 2011-04-04 20:53:01 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:28:46)
.
Dziecinada, brak dojrzałości emocjonalnej, tak można określić Twoje postępowanie wobec drugiej osoby, podpisuję pod Avo. Powodzenia ![]()
17 2011-04-04 21:11:50 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:29:17)
.
Wiesz... mamy nieco inne podejście do życia. Moim zdaniem miłość prawdziwa to czasem pozwolić odejść w spokoju komuś, kogo się kocha, gdy zajdzie taka potrzeba. To nie znaczy, że jest to koniec. Czasem ludzie potrzebują więcej czasu aby pewne rzeczy zrozumieć, czasem mniej.
19 2011-04-04 21:17:53 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:29:02)
.
Nie przekreśla choć ja na jego miejscu nie chciałbym być z Tobą. Zobaczymy co on zrobi. ![]()
Zamiast pokazywac mu że ty też możesz się dobrze bawić to trzeba było porozmawiać...przecież też można razem wyjść i poznawać nowych ludzi i fakt że to było dziecinne zachowanie...no ale uczymy się na własnych błędach i jeżeli nie wyjdzie ci z tym chllopakiem będziesz wiedziała czego nie robić w nowym związku...pamiętaj że obrażanie się na siebie nic nie da a sukcesem dobrego związku jest rozmowa i to szczera...tylko tez sama sie zastanow czy nie lepiej zacząć zycie od nowa? on swoje przecierpiał i ty też...warto znowu rozgrzebywac wspomnienia a jeżeli znowu nei wyjdzie bo jezeli teraz nie potraficie dojść do porozumienia to co będzie dalej???Powinnaś porozmawiać z nim i powiedziec co czujesz i czego tez oczekujesz od niego , jasno postawic sytuacje ...tez nie przekreslajmy cie z powodu jednego błędu byc może naprawde zrozumiałas i go kochasz ale czy on to odwzajemnia? skad wiesz ze mu zalezy?