netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

21 odpowiedzi2 733 wyświetleniazałożony przez didi_didi_didi, 04.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:27:01)

Temat: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

.

2

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

Właśnie od takich dziewczyn jak Ty trzymam się daleko.

3 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:27:17)

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

.

4

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

Słuchaj ja na jego miejscu bym Cię już nie chciał. Dorosły człowiek, stabilny emocjonalnie i duchowo bez dziwnych akcji potrafi sprawdzić czy partner to odpowiednia osoba. A Ty pogrywałaś sobie i wiele przez to straciłaś. On nie był święty... ale miłość = szansa, a nie odwet.

"Celowo chodziłam na imprezy, sprawdzałam jego wytrzymałość, zdał 'egzamin' i było wspaniale. Nie żałowałam ani troche, z tym,że ja zbytnio przyzwyczaiłam sie do bycia "Panią" a on moim ' podwładnym'. Po pewnym czasie zaczęłam grać nie fair. Tłumacząc się przed sobą,że muszę zobaczyc czy to na pewno 'to', a nie tylko przyzwyczajenie. Po większych akcjach zerwałam z nim,żeby nie okłamywać więcej ani Jego ani siebie. " - to co napisałaś jest dla mnie straszne.

5 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:27:36)

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

.

6

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

Słuchaj z tego co napisałaś winka, że On Ciebie nie traktował na pewnym etapie do końca na serio. Spotkaj się z Nim i pogadajcie otwarcie o swoich uczuciach aby uniknąć nieporozumień. Jeżeli On zechce być z Tobą nie widzę przeciwwskazań. Powodzenia.

7 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:27:56)

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

.

8

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

Nie ma sprawy, proste rozwiązania są na ogół najlepsze. smile

9

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

AVO masz racje , gra na czyichś uczuciach jest nie fair

10

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

dla mnie to troche dziwne najpierw sie zabawilas jego uczuciami a pozniej nagle sobie przetlumaczylas ze to ten super facet???? powiem tak mialam jeden powazny zwiazek 3letni i jak juz raz sie cos pi....rzy to juz watpie ze bedzie w porzadku...wcale bym sie nie zdziwila jakby on teraz zabawil sie toba...nie baw sie uczuciami drugiego czlowieka i upewnij sie w stu procentach zanim wejdziesz do tej rzeki jeszcze raz bo znowu narobisz mu nadzieji i uciekniesz bo stwierdzisz ze jednak to nie to....to ze znalazl nowe towarzystwo to co w tym zlego? masz zamiar zamykac go tylko w swoim swiecie ?dopuki jest sie mlodym trezba korzystac bo w malzenstwie to zabraknie czasu na nowe znajomosci:) zastanow sie czy naprawde chcesz wrocic bo kochasz? czy tylko chcesz wrocic bo poczulas sie samotna?

11 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:28:17)

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

.

12

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

No jak nie było jak było, w jakimś stopniu chciałaś się odegrać na nim...

13 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:28:30)

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

.

14

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

"Właśnie nie odegrać. Wtedy chciałam mu pokazac, że ja od początku byłam fair, a On nie." - no i wybrałaś najgorszy sposób, oko za oko, ząb za ząb. Nadal uważasz, że się nie odgrywałaś, a odgrywałaś. Prawda w oczy boli. smile

15 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:28:46)

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

.

16

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

Dziecinada, brak dojrzałości emocjonalnej, tak można określić Twoje postępowanie wobec drugiej osoby, podpisuję pod Avo. Powodzenia wink

17 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:29:17)

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

.

18

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

Wiesz... mamy nieco inne podejście do życia. Moim zdaniem miłość prawdziwa to czasem pozwolić odejść w spokoju komuś, kogo się kocha, gdy zajdzie taka potrzeba. To nie znaczy, że jest to koniec. Czasem ludzie potrzebują więcej czasu aby pewne rzeczy zrozumieć, czasem mniej.

19 Ostatnio edytowany przez didi_didi_didi (2011-04-04 21:29:02)

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

.

20

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

Nie przekreśla choć ja na jego miejscu nie chciałbym być z Tobą. Zobaczymy co on zrobi. smile

21

Odp: Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

Zamiast pokazywac mu że ty też możesz się dobrze bawić to trzeba było porozmawiać...przecież też można razem wyjść i poznawać nowych ludzi i fakt że to było dziecinne zachowanie...no ale uczymy się na własnych błędach i jeżeli nie wyjdzie ci z tym  chllopakiem będziesz wiedziała czego nie robić w nowym związku...pamiętaj że obrażanie się na siebie nic nie da a sukcesem dobrego związku jest rozmowa i to szczera...tylko tez sama sie zastanow czy nie lepiej zacząć zycie od nowa? on swoje przecierpiał i ty też...warto znowu rozgrzebywac wspomnienia a jeżeli znowu nei wyjdzie bo jezeli teraz nie potraficie dojść do porozumienia to co będzie dalej???Powinnaś porozmawiać z nim i powiedziec co czujesz i czego tez oczekujesz od niego , jasno postawic sytuacje ...tez nie przekreslajmy cie z powodu jednego błędu byc może naprawde zrozumiałas i go kochasz ale czy on to odwzajemnia? skad wiesz ze mu zalezy?

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Były - co w końcu z tym wchodzeniem dwa razy do tej samej rzeki.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026