netkobietyWszystkie działy
Poznajmy się ...

witam serdecznie

6 odpowiedzi1 515 wyświetleńzałożony przez konczynka28, 24.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » witam serdecznie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: witam serdecznie

witam wszystkie kobiety ktore podobnie jak ja sa w trudnej sytuacji, mam na imie ewa mam 28 lat i nie wiem co moge zrobic ze swoim zyciem.Przed 8 laty zwiazalam sie z meszczyzna 14 lat starszym od siebie ,ktory tak jak ja mial dziecko z poprzedniego zwiazku mamy ze soba dwoje dzieci w wieku 4 i 6 lat moja corka ma 11 a jego syn 20.boje sie odejsc od niego on pije i ti ostatnio coraz czesciej po czym awanturuje sie i mnie bije nie wiem gdzie szukac pomocy cały czas sadzi ze kogos mam co jest nie prawda mieszkam u niego od pazdziernika 20`10 r.do tamtej pory wynajmowalismy tez bylo zle ale dopiero po przeprowadzce wszystko sie pogorszyło i jest strasznie wykancza mnie psychicznie przez nerwy nie moge jesc spac ostatnio schudłam nikogo to nie obchodzi a ja czuje ze dluzej nie wytrzymam ostatnio przyszedl ledwo stojac na nogach wylał na pokoj cały obiad z garnkow i powiedział ze mie zabije ucieklam i wezwalam policjie poraz pierwszy sie pdwazylam ale policja go nie zabrala na moja prosbe potem bylo jeszcze gorzej zaczal mi grozic ze podczas snu mnie zabije co dzien szuka pretekstu do klutni ktore sa straszne wygania czasem mnie a ja z trojka dzieci nie mam gdzie isc nie sypiamy nawet ze soba nie ma nic czulosci zrozumienia nic pomozcie co mam zrobic czy jest ktos kto wie jak mi pomoc

2

Odp: witam serdecznie

Czego się boisz, odchodząc od niego? Co tak naprawdę Cię przeraża, aby odejść? A może to miłość? Zawsze pił?
Pracujesz? Twoje najmłodsze dziecko chodzi do przedszkola?

Na to,że On się zmieni nie masz co liczyć, bo nawet jeśli by tak było, myślę, że jeszcze wiele złego musiałabyś znieść, aby on coś zrozumiał. I do końca, nie będziesz jego pewna sad

3

Odp: witam serdecznie

Ostatnio zalogowalam sie na te strone bo mialam w glowie tyle watpliwosci i problemow ktore przy Twoich wydaja sie niczym przykro mi,ze tak musisz ciepiec...Ja pamietam z dziecinstwa jak moj wujek pil,mieszkalaysmy razem z nim ja i moja mama czasami wracal tak pijany,ze wywarzal drzwi skakal do bicia potrafilysmy o 3 w nocy w koszulach nocnych i na boso uciekac eh...To przeszlosc ale nie nawidze akoholikow on sie nie zmieni bedzie tylko jeszcze gorzej uciekaj od niego,przeprowadz sie do mamy,nie wiem w jakies bezpieczne miejsce zanim dojdzie do tragedii.Jestes mloda dlaczego masz zmarnowac swoje zycie przez jakiegos f...... Nie mam slow poprostu znajdz w sobie ta sile spojrz na dzieci one tez wszystko odczuwaja to pozniej zaowocuje w ich dalszym zyciu...Uciekaj!!!!Nie boj sie smile

4

Odp: witam serdecznie

dzieki za wasze listy prawda jest taka ze kja nie bardzo mam gdzie isc z trojka dzieci nie wiem czy sobie poradzev sama do mamy nie pojde bo ona ma swoja rodzine a po za tym nigdy z nia sie nie dogadywalam i teraz tak jest ona ma swoj swiat dziecko nie ma w nim miejsca dsla mnie wszystko mnie przerasta gubie sie w tym jednak jest chlopak ktorego kiedys bardzo kochalam bylo to 9 lat temu niestety rozstalismy sie potem on na kilka lat wyjechal za granice po powrocie ozenikl sie urodzila mu sie corka przed dwoma laty znowu go spotkalam i,,,,,wszystko wrocilo rozwiodl sie zona o mnie wiedziala jak mi napisala caly czas nosil moje zdjecie i mnie wspominal chce byc ze mna ale ja nie wiem czy mam prawo pozbawiacd dzieci ojca zeby sobie ulozyc zycie

5

Odp: witam serdecznie

Witaj na forum i czuj się jak u siebie. Dołożę swoje 5 groszy. Wiem, że jestem młoda itd. itp., ale nie jestem ślepa i miałam blisko siebie podobne związki, na szczęście dziewczyny w końcu zebrały siły i dały sobie spokój. Być może Ty też powinnaś. Wiem, że jest ciężko, że masz dzieci...

Co do kogoś kto może ci pomóc:
Z tego ci się orientuje jest niebieska linia, MOPS (może on pomoże), możesz wystąpić z wnioskiem o przyznanie mieszkania do gminy (urząd gminy lub urząd miasta w większych miastach)- jeżeli nie masz dokąd pójść. Opowiedz o swojej sytuacji. Wiem, że to trudne, ale może uda Ci się coś załatwić. Chodź za tym jak najczęściej, aby wiedzieli, że ci zależy. W końcu musi się uda.

Co do takiego życia to powiem Ci tylko tyle, rzadko ktoś taki się zmienia. Częściej są to tylko słowa chęci zmiany, wywołane np. że ta druga strona chce odejść. Czasem następuje chwilowa poprawa, aby potem było gorzej.

Na pewno nie zaszkodzi też poszukać jakiegoś psychologa w ośrodku/przychodni. Takie związki wyniszczają i zdaje sobie sprawę, że z takiego związku ciężko się wyrwać, ale wierzę, że Ci się powiedzie.

To chyba wszystko co wiem i co zaobserwowałam przez te lata swojego życia. Ze swojej strony życzę dużo siły i oby wszystko zakończyło się szczęśliwie. Pozdrawiam serdecznie

6

Odp: witam serdecznie

dziekuje za dobra rade i słowa napewno mi pomagą pozdrawiam

Posty [ 7 ]

« witam | Hej :) »

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » witam serdecznie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026