Mam problem , ponieważ chyba w styczniu pomalowałam włosy ( nie wiem czy to była szamponetka ale pisalo na niej że zejdzie po 24 myciach) no i jest marzec mi się porobiły już spore dość jasne blond odrosty i wyglądam jakbym miała na czubku głowy łysy plac, co mam zrobić? Płukałam włosy w rumianku ale nic praktycznie mi to nie pomagało, ostatnio też kupiłam sobie szampon rozjaśniający do blond włosów ale jak na razie nie ma efektów. Korci mnie aby pomalować włosy na blond, nawet mama mi mówiła żebym kupiła sobie szamponetkę blond ale mi sie wydaje ze to ona nic nie pomoże, moje znajome też mi odradzają żebym malowała je na blond. Może wiecej cos na ten temat? Czekam na odpowieź i z góry dziękuję ![]()
Podobne tematy
Możesz je albo pomalować na jeden kolor albo pójść do fryzjera na dekoloryzację. Taki zabieg kosztuje ok 200 zł ale bardzo niszczy włosy. Więc chyba lepiej przefarbować się na jeden kolor. Takie jest moje zdanie. Bo po dekoloryzacji i tak musiałaby Ci pofarbować włosy fryzjerka ![]()
A jakbym pomalowała włosy na jakiś odcień blondu to byby jakiś efekt, czy nie było by nic widać?
To zależy na jaki kolor pomalowałaś włosy w styczniu. Moja fryzjerka mówiłą mi że szampony przeciwłupieżowe ściągają kolor. Dekoloryzacja owszem niszczy, ale możesz pomyśleć jeszcze o nałożeniu rozjaśniacza dopiero wtedy kolor
(nie wiem, nie znam się;P mówie jak uważam)
no można też pójść po prostu do fryzjera, ale jakiegoś mądrego, jak moja i poprosić o pomoc, wtedy zapewne na początek jakieś pasemka zaproponuje to pewnie się odrosty zgubią ![]()
6 2011-03-20 22:09:44 Ostatnio edytowany przez EwaO (2011-03-20 22:10:51)
Czytałam właśnie na jakimś forum że od farb palette wypadają włosy, a mi strasznie wypadają, już nawet znalazłam sobię farbę którą bym mogła nałożyć na moje, teraz juz mam dość jasny brąz, co myślicie na temat farb Joanna? Boję się że jak nałoże jeszcze farbę to całkiem mi wypadna ![]()
EwaO ja mam juz spore doświadczenia z farbowaniem, rozjaśnianiem i radzę Ci abyś udała się do fryzjera i poradziła się czy zrobi ci gęsto jasne pasemka na całej głowie. Żadne dekoloryzacje, żadne szamponetki w kolorze blondu, żadne rozjaśniacze! Nie kombinuj bo zniszczysz włosy. Pasemka ich tak bardzo nie zniszczą a przynajmniej stopniowo wrócisz do swojego koloru. A tak wogóle to na jaki odcień farbowałaś włosy tą szamponetką??
Szamponetki nigdy nie zmywają się do końca.
Kolor jakiego użyłam to ciemna czekolada, włosy miałam prawie czarne.
Ewo ja zrobiłam tak z czerwieni na bond. Najpierw poczekałam,aż się tego spłukać nie dało (tylko to była farba Garniera
, poszłam do fryzjerki na lekkie rozjaśnienie (wtedy wyszedł paskudne ryży) i ona mi nałożyła farbę ciemnoblond. Kolor był mniej więcej jednolity ale dopiero za drugim zafarbowaniem na mój naturalny kolor zyskałam efekt.

Spróbuj z ciemnym blondem, skoro już Ci się kolor nie wypłukuje. Moze bć ciemniejszy na końcówkach, ale kiedy włosy rosną,a farba będzie się wypłukiwać, łągodnie wrócisz do swojego ![]()
Pofarbuj na taki co Ci się podoba albo też udaj się do fryzjera na dekoloryzację ![]()