netkobietyWszystkie działy
Zdrowie kobiety

Źle dobrane okulary?

5 odpowiedzi19 350 wyświetleńzałożony przez Zielony_Domek, 17.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Źle dobrane okulary?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Źle dobrane okulary?

Kochani.

Mam prawdziwy problem z okularami, może ktoś miał podobnie.
Otóż od 4-5 lat noszę szkła kontaktowe, mam wadę -6,5 (taką zamawiam moc szkieł kontaktowych), jakiś czas temu postanowiłam kupić sobie okulary, by dać od czasu do czasu odpocząć oczom od kontaktów, odczuwałam jakby przesuszenie oka, tego typu dolegliwości. Pracuje cały dzień z komputerem i w klimatyzowanym pomieszczeniu.

Oczywiście byłam u okulistki (łapie się teraz każdego szczegółu, co mogło pójść nie tak), zrobiła mi badania takie komputerowe, a potem wkładała mi szkła i czytałam literki, dosyć szybko to wszystko trwało, chyba jej się gdzieś spieszyło. Stanęło na tym, że jedno oko zostawiła mi na poziomie -6,5, a drugie na -6,75.
Z taką receptą poszłam do optyka, wybrałam czarne rogowe oprawki i szczęśliwa, lecz biedniejsza o 800PLN czekałam na okulary.
Wyszłam z założenia, że jeśli mam mieć jedną parę okularów, niech będą porządne, poza tym przy takiej wadzie szkła muszą być maksymalnie cienkie by nie wyglądały jak denka od butelek, a za to się niestety płaci, plus oprawki, robocizna, zaznaczam, że jest to dla mnie i tak dość duży koszt. Dlatego tym bardziej się denerwuje.
Optyk mówił coś o indeksach, zaufałam mu, tym bardziej, że to dość renomowany salon w moim mieście, ale żadna sieciowa marka.

Niestety w momencie gdy założyłam je po raz pierwszy widziałam źle, niewyraźnie, już wiedziałam, że na drogę powrotną będę musiała jednak włożyć szkła, bo tak nie mogłam prowadzić auta.
Do pracy znowu zaczęłam zakładać szkła, a wieczorem zakładałam okulary - w myśl, że oko musi się przyzwyczaić. Okulary odebrałam w poniedziałek. Od wczoraj choroba przykuła mnie do łóżka i od wczoraj też uparcie próbuję dać szanse okularom, ale chyba tracę już nadzieję.

Nie dość, że na dal wciąż widzę źle i niewyraźnie, czuję, że cały czas mrużę oczy (jakby za słabe szkła), to jak patrzę na coś z bliska, to owszem widzę to dobrze, ale jednak mam wrażenie, że wszystkie powierzchnie widzę jakby wypukłe w moją stronę. Zaczyna mnie to przerażać.
I jestem tym faktem załamana, niby nic, ale chciałam sobie pomóc i wyszło jeszcze gorzej, za te 800PLN miałabym zapas szkieł na kilkanaście miesięcy.
Przyjmuję opcję, że nadal się przyzwyczajam, ale ta nieostrość, złe widzenie doprowadza mnie do szału.

Rozmawiałam z optykiem (okazało się, że znajomego brat nim jest) powiedziałam to wszystko co wyżej, kazał parę dni ponosić i zobaczyć czy jest lepiej czy bez zmian, poinformował mnie ponadto, że przy "minusach" zasada jest taka, że kontakty zawsze są większej mocy niż szkła, zatem już sama nie wiem co mam myśleć, mam w jednym oku większą moc niż kontaktów, a widzę gorzej.
Wziął pod uwagę pomyłkę optyka, okulistki.

Stąd moje pytanie, czy ktoś miał podobnie? Czy to mija? I kiedy się poddać?

Teraz je noszę w domu bo jestem chora, ale nie wyobrażam sobie w nich kierowania autem czy pójście do pracy.

Zanim się nie wykuruje nie mam jej tego zweryfikować, zatem na razie noszę okulary i widzę w nich beznadziejnie i raczej przestałam się łudzić, że cokolwiek się zmieni, może na gorsze od mrużenia oczu.
Ale chwilami mam momenty, że mam ochotę "wyrzucić je za okno" i wrócić do szkieł kontaktowych, ale tak jak mówiłam, żal mi wydanej kasy i chciałabym jednak osiągnąć taki rezultat jak w momencie gdy na okulary się decydowałam.

Przepraszam za taki obszerny opis, cierpliwym dziękuję za przeczytanie tych wypocin.

Jeśli za chwilę nic się nie zmieni chyba pożałuję, że się na to zdecydowałam.

Proszę o odpowiedzi jeśli ktoś wie...

2

Odp: Źle dobrane okulary?

To całkowicie normalne, nic się nie przejmuj. To, że widzisz przedmioty trochę wypukłe to kwestia tego, że oko odzwyczaiło się od okularów - minie za kilka dni. Natomiast co do jakości widzenia, hmm...tu sprawa jest już nieco bardziej skomplikowana. A prawda brzmi tak: nie będziesz w okularach widzieć tak samo dobrze, jak w szkłach kontaktowych. To po prostu niemożliwe, bo soczewki nakładane są bezpośrednio na oko, przez co w zupełnie inny sposób redukują wadę. I to właśnie dlatego szkła kontaktowe mają mniejszą moc niż okulary (nie wiem, czemu Twój optyk twierdzi inaczej). Ja sama miałam taką sytuację, po 11 latach noszenia kontaktów musiałam się przerzucić na okulary ze względów zdrowotnych. I mimo iż dostałam je o dioptrię silniejsze niż moje szkła, to widziałam gorzej. Też wydawało mi się, że okulary są źle dobrane, ale moja okulistka powiedziała mi, że inaczej nie będzie. A też mam sporą wadę, jeszcze większą niż Ty, więc jest to dodatkowa niedogodność. W każdym razie, bez nerwów, nie wydałaś 800 zł na marne smile

3

Odp: Źle dobrane okulary?

Ja to wszystko rozumiem, wadę wzroku mam od 4 klasy szkoły podstawowej, zatem przed wieloletnim noszeniem szkieł miałam okulary.
Cały czas się nie poddaje i noszę te nowe okulary, ale zero poprawy od trzech dni.

Zdaje sobie sprawę, że mogę widzieć gorzej niż w szkłach, ale chyba nie o to chodzi by widzieć "źle", mam do TV 5 metrów, a muszę mrużyć oczy i to dość mocno by widzieć w miarę wyraźnie, to chyba jednak jest coś na rzeczy.

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź i zainteresowanie.

W moim odczuciu jak po wieloletnim noszeniu okularów przechodziłam na szkła jakość widzenia porównywałam do możliwości dostrzeżenia "ruchu firanki na 10 pietrze", już abstrahując od wszystkiego, ja po prostu widzę źle i niewyraźnie, dobrze na odległość nie dalszą niż metr.
Tak jakość obrazu przypomina coraz bardziej koszmarny sen.

4

Odp: Źle dobrane okulary?

5 metrów to nie jest znowu tak mało smile ja się teraz mierzę z tym samym problemem i czekam, aż będę mogła znowu założyć szkła

5

Odp: Źle dobrane okulary?

Mam problem z właściwym odmierzaniem odległości, zatem te 5m to może być i 3m, mam małe mieszkanko.
Chce normalnie funkcjonować, jutro zakładam szkła, a w poniedziałek zweryfikuje czy nie popełniono błędu, osoba z zakładu w którym zamawiałam te okulary, powiedziała, że po dwóch dniach odczuje wyraźną poprawę, mija 3 dzień i nic.
Masakra.

Wierzysz, w szczęśliwe rozwiązanie? smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Źle dobrane okulary?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026