netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

49 odpowiedzi58 252 wyświetleniazałożony przez kobietka20, 16.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 50 ]

1

Temat: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Od trzech miesięcy jestem z rewelacyjnym facetem. Ja mam 20 lat i miałam wcześniej tylko jednego partnera, on ma 28 i jest dużo bardziej doświadczony. Od jakiegoś miesiąca uprawiamy seks. Uwielbiam go, jest mężczyzną moich marzeń, ale jest jeden problem, dochodzę dużo szybciej niż on. Kochaliśmy się już w różnych pozycjach, osiągam orgazm bardzo szybko, już jak mnie całuje to jestem cała mokra, a jak mnie dotyka tylko ręką w miejscach intymnych to jestem bliska orgazmu. On potrzebuje więcej czasu żeby szczytować, czasem ja mam kilka orgazmów kiedy on się we mnie porusza, a on dochodzi dopiero po dłuższym czasie, zazwyczaj jestem wtedy już bardzo zmęczona i czekam tylko, żeby w końcu skończył. Czy to normalne? Mój poprzedni parnter dochodził bardzo szybko... sama zastanawiam się co o tym myśleć. Czy jestem dla niego za mało atrakcyjna? Powtarza ciągle, że jestem jego boginią, ale ja zaczynam się martwić... proszę o radę co robić? Bardzo boję się, że go stracę, że znajdzie sobie kobietę, która potrafi go szybciej i lepiej zaspokoić. Dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.

2

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Wiesz co nie masz co narzekać bo nie jedna kobieta chętnie by się z Tobą zamieniła.

Jest co całkiem normalne, nie każdy facet od samego włożenia penisa do pochwy dochodzi.

Masz szczęście kobieto i zmień nastawienie do tego a nie piszesz, że jesteś zmęczona.......

3

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

rozumiem twój problem, mam to samo i nie umiem powstrzymać swojego za szybkiego orgazmu. tak samo chciałabym dostać jakąś poradę

4

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
lubieto napisał/a:

Wiesz co nie masz co narzekać bo nie jedna kobieta chętnie by się z Tobą zamieniła.

Jest co całkiem normalne, nie każdy facet od samego włożenia penisa do pochwy dochodzi.

Masz szczęście kobieto i zmień nastawienie do tego a nie piszesz, że jesteś zmęczona.......

Myślę, że troszkę zbyt surowo mnie oceniasz. Jasne, że mam szczęście, cieszę się, że osiągam orgazm za każdym razem kiedy się kochamy, ale po prostu czasami fizycznie mam dosyć. W pozycji na pieska bolą mnie już kolana, bo ile można klęczeć?! Do tego boję się, że po prostu jestem słabsza w łóżku niż jego poprzednie partnerki i dlatego tyle to trwa nim osiągnie orgazm.

5

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
serenakkk napisał/a:

rozumiem twój problem, mam to samo i nie umiem powstrzymać swojego za szybkiego orgazmu. tak samo chciałabym dostać jakąś poradę

To cieszę się, że znalazł się ktoś kto ma podobny kłopot. Czy Twój parner też jest starszy? Może to związane z wiekiem i jak będziemy starsze to będzie lepiej? Czy próbowałaś powstrzymywać jakoś swój orgazm? Ja zawsze sobie postanawiam, że wytrzymam, ale jak przychodzi co do czego to odpływam.

6

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Wiesz, ja Ci zazdroszczę, bo nigdy orgazmu nie dostałam smile
Jak bolą Cię kolana w pozycji na pieska, to spróbuj się po prostu położyć na brzuchu wtedy- trochę odpoczniesz, a doznania będą podobne smile Możesz go ewentualnie trochę "pomęczyć" zanim on się za Ciebie zabierze- może to coś da smile
Z reguły kobiety chyba wolą właśnie później kończącego faceta od tego, co dopiero się zabrał i od razu skończył.

7

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Jeśli bolą Cię kolana to może po prostu zmieńcie pozycję, przecież nie musicie robić tego przez cały czas w jednej tylko wink
Może niech On powie w jakiej pozycji najabardziej się podnieca przez co będzie szybciej dochodził..albo wybierzcie taką w która na CIebie najsłabiej działa wink
Wydaje mi się że z czasem i tobie dłuzej będzie schodzić. Ja na początku też szybciej dochodziłam i w sumie nie narzekałam na to big_smile

8

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
heke napisał/a:

Wiesz, ja Ci zazdroszczę, bo nigdy orgazmu nie dostałam smile
Jak bolą Cię kolana w pozycji na pieska, to spróbuj się po prostu położyć na brzuchu wtedy- trochę odpoczniesz, a doznania będą podobne smile Możesz go ewentualnie trochę "pomęczyć" zanim on się za Ciebie zabierze- może to coś da smile
Z reguły kobiety chyba wolą właśnie później kończącego faceta od tego, co dopiero się zabrał i od razu skończył.

Dzięki za sympatyczną odpowiedź i dobre rady! smile Widzisz, mój problem może wydawać się śmieszny kobietom, które mają problem z orgazmem albo ich partnerzy kończą za szybko, ale ja tak bardzo chciałabym żebyśmy szczytowali w tej samej chwili. Pewnie naoglądałam się romantycznych filmów i poza tym to dlatego, że jestem bardzo zakochana po raz pierwszy w życiu.

Myślę, że to świetny pomysł z tym męczeniem, do tej pory jak kochaliśmy się oralnie to był lodzik "do końca" i też trochę to trwa, bolą mnie usta i ręka i uczę się dopiero tego "głębokiego gardła",  a on jest hojnie wyposażony, co dodatkowo utrudnia sprawę.

Pewnie postaram się zrobić jak mówisz z tym leżeniem na brzuchu, choć jego najbardziej podnieca moja wypięta pupa, więc myślę, że wtedy będzie jeszcze dłużej.

Dzięki za wszystko i życzę Ci w końcu tego orgazmu! smile Pozdrawiam!

9

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
gossipgirl napisał/a:

Jeśli bolą Cię kolana to może po prostu zmieńcie pozycję, przecież nie musicie robić tego przez cały czas w jednej tylko wink
Może niech On powie w jakiej pozycji najabardziej się podnieca przez co będzie szybciej dochodził..albo wybierzcie taką w która na CIebie najsłabiej działa wink
Wydaje mi się że z czasem i tobie dłuzej będzie schodzić. Ja na początku też szybciej dochodziłam i w sumie nie narzekałam na to big_smile

Właśnie najbardziej podnieca go na pieska! Dzięki za pocieszenie, ja po prostu chciałabym mieć pewność, że działam na niego równie mocno jak on na mnie i moje marzenie to szczytować razem.

10

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Dzięki wink I powodzenia życzę smile Na pewno jakoś się zgracie razem smile)

11

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

kobietka20, taki problem jak Twój to nie problem big_smile to tak na pocieszenie;)

Słuchaj, Ty po prostu strasznie cieszysz się seksem( co na początku każdego związku jest normalne)i sprawia Ci on ogromną przyjemność.
Z czasem człowiek przyzwyczaja się do dobrobytu i już inaczej jest big_smile

Myślę,że powinnaś zafundować mu dłuższą grę wstępną ( o ile w ogóle 'robisz' mu grę wstępną).
Pomyśl nad pieszczotami oralnymi + robótki ręczne,że tak to ujmę big_smile jak będzie mu bardzo dobrze,to wtedy zacznijcie się kochać.I jest szansa,że skończycie razem.Powodzenia.


A i nie pisz posta pod postem.Zabrania tego regulamin forum.

12

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
Juliette napisał/a:

kobietka20, taki problem jak Twój to nie problem big_smile to tak na pocieszenie;)

Słuchaj, Ty po prostu strasznie cieszysz się seksem( co na początku każdego związku jest normalne)i sprawia Ci on ogromną przyjemność.
Z czasem człowiek przyzwyczaja się do dobrobytu i już inaczej jest big_smile

Myślę,że powinnaś zafundować mu dłuższą grę wstępną ( o ile w ogóle 'robisz' mu grę wstępną).
Pomyśl nad pieszczotami oralnymi + robótki ręczne,że tak to ujmę big_smile jak będzie mu bardzo dobrze,to wtedy zacznijcie się kochać.I jest szansa,że skończycie razem.Powodzenia.


A i nie pisz posta pod postem.Zabrania tego regulamin forum.

Pewnie masz racje, dopiero od miesiąca uprawiamy seks, a ja miałam ponad roczną przerwę, więc strasznie się cieszę i sprawia mi on ogromną przyjemność! smile Nadchodzi weekend, więc będę mogła w końcu nad tym spokojnie "popracować" i zastosować się do Waszych rad. smile I dzięki za upomnienie, jestem tu nowa. tongue Pozdrowienia dla cierpliwych modoratorów. smile

13

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

pierwsze slysze żeby "za szybki" orgazm kobiety mialby być problemem. dziewczyno skoro przeszedl przez ciebie pierwszy to szykuj sie na drugi. wiele kobiet dałoby sie pokroic za 1 orgazm w miesiacu- docen to.
2 orgazmy to zawsze lepiej niz 1 a 5 to lepiej niż 2 ;]

jest masa pozycji nie obciążających kolan

14

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
Dr.Menel napisał/a:

pierwsze slysze żeby "za szybki" orgazm kobiety mialby być problemem. dziewczyno skoro przeszedl przez ciebie pierwszy to szykuj sie na drugi. wiele kobiet dałoby sie pokroic za 1 orgazm w miesiacu- docen to.
2 orgazmy to zawsze lepiej niz 1 a 5 to lepiej niż 2 ;]

jest masa pozycji nie obciążających kolan

Jakoś głupio mi pisać o tym z innym mężczyzną, ale skoro już skomentowałeś to napiszę coś na swoją obronę! tongue Po prostu jak ja mam trzy orgazmy, a on jeden to czasem zastanawiam się czy na niego działam. Czy jestem dosyć dobra. No i jak wspominałam marzy mi się szczytowanie razem. Myślałam, że to forum dla kobiet. tongue Pozdrawiam kolegę! smile

15

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

na forum trafiłem po 2 nieudanych zwiazkach- chce po prostu lepiej poznac "wroga" poznać slabe punkty i wykorzystac w rozgrywce, a teraz do sedna

pytasz czy dzialasz na niego. facet jest prosty w obsłudze-jeżeli jest wzwod to znaczy że działasz.
a że marzy ci się zgrany orgazm no coż mi sie marzy audi R8, apartament w nicei tuż przy wybrzeżu i siedmiocyfrowa suma na koncie. miejmy nadzieje ze kiedys nasze marzenia sie spelnia.

16

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

najlepszym pomyslem bedzie, jesli zafundujesz mu porzadna gre wstepna, czyli seks oralny. to powinno przyspieszyc jego orgazm.
no i nie denerwuj sie, ze nie jestes w lozku wystarczajaco dobra. to  wymaga pewnej praktyki i zgrania sie. na pewno nieldugo poznasz lepiej jego cialo, zobaczysz, co go najbardziej podnieca i bedziesz szybciej potrafila go doprowadzic do orgazmu. a poza tym Twoje obawy i niepewnosc moga okazac sie najgorszym doradca i przeszkoda- wazne, zebys w lozku czula sie seksowna, piekna, akceptowana i pewna siebie. to jest najlepszy afrodyzjak na facetow. nie zamartwiaj sie!

17

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Dzięki vanila, ja czuję się piękna, akceptowana i pewna siebie. smile Po prostu poprzedni mój chłopak był zupełnie inny z tego wzięły się moje rozterki, poza tym, chcę żeby mu było ze mną jak najlepiej. smile Pewnie masz racje, lepiej muszę poznać jego ciało i popracować oralnie. smile Taki mam plan na weekend! big_smile Dziękuję za życzliwość, pozdrawiam! smile

18

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

kobietka20 jak czytałam Twój post to tak jakbym to ja napisała smile ale wole jak ja dojdę pierwsza czasem naprawdę bardzo szybko bo nawet podczas "gry wstępnej" niż żeby On. Bo najgorsze jest to kiedy Cie rozgrzeje na maksa, masz ochotę się kochać całą noc, (albo dzień) a tu niestety, trzeba odczekać bo od razu ciężko żeby doszedł znowu, a takie czekanie u mnie czasem się kończy odechceniem tego następnego razu, także ciesze się ze to ja pierwsza dochodzę a nie On. Aczkolwiek zdarzyło nam się parę razy dojść w tym samym momencie, no i to było piękne... <marzyciel>
Pozdrawiam

19

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

zazdroszczę... ja podczas stosunku doszłam tylko raz, z rok temu:( teraz ciężko jest mnie doprowadzić, sama jakoś umiem a jemu juz to tak nie wychodzi mimo, że go uczę ciągle.. a to i tak ręcznie. co do orala to nie ma się co zmuszać, jeśli nie jesteś przekonana. jak dla mnie to obrzydliwe. francuski znowu jest ok, u mnie z tą różnicą, że ja mogę zrobić, a on nie, bo nie umiem się przełamać, mimo że czasem mam wielką ochotę na to..!
rozumiem, że to może być dla Ciebie problemem, ale nie martw się. są na to sposoby. już wcześniej ta metoda została tu wymieniona, ale powtórzę- dłuuuższa, o wiele dłuższa gra wstępna. przytrzymaj go trochę, powiedz, że chcesz się troche dłuzej pobawić. niech on Cię mało dotyka, żebyś znowu nie doszła przed czasem;) a gdy zobaczysz, że już jest tak bardzo rozpalony- do dzieła! na mojego to działa:)

20

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Polecam zainteresować się ćwiczeniami mięśni Kegla. Nie dosyć, że może to zwiększyć waszą satysfakcję ze współżycia to lepiej poznasz własne ciało, oraz nauczysz się lepiej nad nim panować, a dodatkowo w przyszłości rekonwalescencja po porodzie przebiegnie dużo szybciej i będzie miała lepsze efekty.

21

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
Dr.Menel napisał/a:

a że marzy ci się zgrany orgazm no coż mi sie marzy audi R8, apartament

weź nie dołuj Dziewczyny.
Zazwyczaj lubię Twoje posty,ale ten nijak ma się do tego,aby naszej nowej forumowiczce pomóc.

Drogi Dr.Menelu, ja równoczesny orgazm z partnerem miałam już od 2 stosunku,więc nie pisz,że to czego chce nasza koleżanka to nierealne marzenie!;)


Kobietko, musisz koniecznie spróbować na weekedzie zrobić tak jak radzimy i na pewno będzie dobrze!;)
Pozdrawiam.

22

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
lool2 napisał/a:

co do orala to nie ma się co zmuszać, jeśli nie jesteś przekonana. jak dla mnie to obrzydliwe. francuski znowu jest ok

Ponieważ lubię się dokształcać, to oświeć mnie dziewczyno czym się różni seks oralny od miłości francuskiej, skoro jedno ci się podoba a drugie nie a ja tyle lat żyłam w niewiedzy, bo myślałam, że to jest to samo.

Kobietko20 - boisz się, że Twój facet zostawi Cię dla "lepszej". To ja Ci powiem jak faceci postrzegają takie kobiety jak Ty:
- każdy facet marzy o kobiecie, która uwielbia seks
- dla każdego faceta świadomość, że umie doprowadzić kobietę do orgazmu jest super
- jeśli facet widzi, że bardzo na kobietę działa to czuje się dowartościowany a ją uznaje za najlepszą kochankę swiata

Więc ŻADEN facet nie wymieni kobiety na inną z tego powodu, że ona za szybko dochodzi. Wprost przeciwnie - ta umiejętność jest jedną z najważniejszych w klasyfikacji najlepszych kochanek. Więc Twój facet czuje się z Tobą wspaniale, naprawdę uważa Cię za boginię.

Kolejna sprawa - niewielu jest facetów, którzy "z natury" długo dochodzą. Ci, którzy tak nie umieją - latami uczą się powstrzymywania wytrysku. Dla faceta niesamowicie ważne jest to, że potrafi się powstrzymać dostatecznie długo, żeby jego partnerka miała orgazm przed nim. A kilka orgazmów kobiety w trakcie jednego stosunku - męskie marzenie!

Powiem Ci też, że wspólny orgazm nie jest warunkiem udanego seksu. Jak się czasem zdarza to fajnie, ale w niczym nie poprawia satysfakcji z seksu. Oddzielny orgazm też ma swoje zalety - partner może patrzeć jak Ty dochodzisz, a Ty możesz patrzeć na orgazm partnera. Zapomnij o wszelkich stereotypach - seks ma być zabawą i ma sprawiać przyjemność.

A na koniec zachowałam wyjaśnienie Twoich "kłopotów":

kobietka20 napisał/a:

Myślę, że to świetny pomysł z tym męczeniem, do tej pory jak kochaliśmy się oralnie to był lodzik "do końca" i też trochę to trwa, bolą mnie usta i ręka i uczę się dopiero tego "głębokiego gardła",  a on jest hojnie wyposażony, co dodatkowo utrudnia sprawę.

Nie wiem czy wiesz, ale seks oralny "do końca" to najbardziej skuteczny sposób na facetów, którzy dochodzą zbyt szybko. Jeśli stosunek ma miejsce krótko po wcześniejszym wytrysku to ZAWSZE trwa dłużej niż by trwał bez takiej zabawy. Więc lepiej w taki sposób go przed seksem nie męcz, jeśli chcesz, aby potem mógł szybciej skończyć

23

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Ja także zbyt szybko dochodzę, a później jestem znużona dalszymi pieszczotami. Mam ochotę się tulić w nieskończoność wink Faktem jest, że później jest szansa na kolejny orgazm... i następny... Jednak jeżeli on nie dochodzi to staje się to frustrujące. Doszło do tego, że czasami udaję, że nie mam orgazmu. Już nauczyłam się je tłumić. Wiem, chore. Ale głupio mi tak przed nim, że wychodzę na jakąś ciągle niezaspokojoną ;p

Pomaga oczywiście zmniejszenie intensywności pieszczot. Dotykanie innych miejsc poza tym najczulszym punktem.
Poza tym myślę, że trzeba się tylko cieszyć z faktu, że jesteśmy z partnerami którzy idealnie odczytują reakcje naszego ciała oraz wiedzą jak dać nam tą rozkosz, a my potrafimy ją przezywać.

24 Ostatnio edytowany przez lool2 (2011-02-19 10:33:02)

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

...

25

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Aaricia- pomyliłam się. miałam coś innego napisać, a napisałam jak widać coś innego. Tobie DZIEWCZYNO to się nie zdarza??????????

26

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Dziewczyny (i chłopcy tongue)! Stało się zupełnie inaczej niż planowałam, ale udało się! Poszliśmy na imprezę i moje szalone kochanie zaciągnęło mnie to męskiej ubikacji. tongue Pierwszy raz kochałam się w takim miejscu, do tej pory robiliśmy to tylko w domu, a tu okazało się, że takie ekstremalne otoczenie podziałało na niego jak najbardziej wymyślny afrodyzjak. Było po prostu bosko, to uczucie wspólnej rozkoszy jest nie do opisania, dałam się całkiem ponieść, na zawsze zapamiętam tą pamiętną toaletę. big_smile Później poszliśmy do niego do domu i w ogóle nie pozwoliłam się dotykać tylko go pieściłam, udało się znowu, bo wszedł we mnie dopiero jak był już bardzo gorący. Ja byłam gorąca od samego patrzenia, uwielbiam obserwować jak mu dobrze, więc zgraliśmy się prawie... kończyłam szczytować, a on zaczął, to też było coś.

Najlepsze jednak było to, że potem rozmawialiśmy (odważyłam się mu powiedzieć, że
spełniło się moje marzenie) i on był bardzo zdziwiony. Okazało się, że dla niego to żaden problem, wręcz radość, że może obserwować jak dochodzę - zupełnie inaczej pojmuje tą sprawę niż ja. Myślę, że teraz będzie mi lepiej nawet jak będę pierwsza i nie mam zamiaru wcale tego tłumić, wręcz przeciwnie,najważniejsze, że jest nam dobrze razem!
Pewnie za mało rozmawiamy o takich sprawach, ale to dlatego, że dopiero niedawno zdecydowaliśmy się na współżycie. Dziękuję wam za fantastyczne rady.
Teraz myślę tylko gdzie tu znowu go wyciągnąć i w jakim dziwnym miejscu się kochać. big_smile

27

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

to gratulacje!!!! big_smile widzisz, wszyscy mówili,że będzie dobrze;))

cóż, zazdroszczę Ci,bo mój facet jest wspaniały w każdej sferze naszego życia, seks jest po prostu bajeczny,ale jakoś nie bardzo lubi plener - a ja wręcz przeciwnie;))

28

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
Juliette napisał/a:

cóż, zazdroszczę Ci,bo mój facet jest wspaniały w każdej sferze naszego życia, seks jest po prostu bajeczny,ale jakoś nie bardzo lubi plener - a ja wręcz przeciwnie;))

Ja powiem Ci, że miałam pewne opory. Kiedyś już była taka podobna sytuacja i wtedy mu powiedziałam, żeby przestał się wygłupiać i pojechaliśmy do mieszkania. Trochę mnie peszy to, że ktoś może nas usłyszeć, a mnie trudno powstrzymać jęki. Po tym doświadczeniu jednak nabieram ochoty, głównie ze względu na to, że wiem, że jego to kręci i będzie szansa na szczytowanie razem. big_smile

29

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
oliwka99 napisał/a:

wink

Przed chwilą pytałaś jak po weekendzie, ale edytowałaś posta, więc chyba udało Ci się przeczytać. Ja napisałam kilka postów wyżej. Udało się! big_smile Dzięki za wszystko, pozdrawiam! smile

30

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

heh, bo zrobilam z siebie debilka ;d
nie przeczytalam tylko najpierw napisalam i szybko usuwałam ;P a tu sie okazało ze byla namietna noc w ubikacji... wink
zazdroszcze, choc jest to do zrobienia, lecz tak jak Ty wczesniej, miałabym pewne opory. Jedyny plener to w lesie - w aucie ;D

31

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
oliwka99 napisał/a:

heh, bo zrobilam z siebie debilka ;d
nie przeczytalam tylko najpierw napisalam i szybko usuwałam ;P a tu sie okazało ze byla namietna noc w ubikacji... wink
zazdroszcze, choc jest to do zrobienia, lecz tak jak Ty wczesniej, miałabym pewne opory. Jedyny plener to w lesie - w aucie ;D

Ja robie z siebie debilka przynajmniej 10 razy dziennie, więc spoko! big_smile
To ja muszę jakiś plener zorganizować jak przyjdzie wiosna. big_smile
Z praktycznego punktu widzenia, poza tym, że na pewno ktoś nas słyszał jest jeszcze jeden problem. Szybko się ubrałam i później ciągle czułam jak wypływa ze mnie sperma, okropne uczucie, bałam się, że to widać, że ktoś zauważy coś...

32

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

nie xytałam wszystkiego, więc mnie nie besztajcie jeśli coś było napisane, a ja to przeczytałam, ale...
żartujesz sobie?
Nigdy w życiu bym nie pomyślała że to może być PROBLEM dla kobiety że szybko dochodzi. Ja mam to samo. Szczytuję przy moim facecie średnio 10 razy w trakcie jednego zbliżenia, ale to sprawia że chodzi dumny jak paw i myśli że jest królem seksu, to że Twoj długo wytrzymuje to sztuka, której się nauczył wraz ze swoimi doświadczeniami. Uwierz mi żaden facet nie wpadnie w frustracje z powodu tego, że doprowadza swoją partnerke do 10 orgazmów, im więcej tym lepiej, tym bardziej on się czuje spełniony. I cieszy się z tego, że długo wytrzymuje i może dawac ci te przyjemnośc wielokrotnie. To jest jego duma. Kiedy jest wstyd? wtedy kiedy on za szybko dochodzi, zanim ty jeszcze zaczniesz sie rozgrzewac, albo gdy nie moze ciebie doprowadzic do orgazmu. A kiedy jest jak mówisz, to jest chwała, a nie problem.
A jeśli chodzi o Twoje zmęczenie to się wyrobisz. ;p
Ja na początku nie moglam chodzic po seksie z nim. Szybko prosiłam, żeby przestał bo już nie miałam siły na kolejne orgazmy, a teraz? teraz sie nimi jedynie delektuję i jestem szczęśliwą spełnioną kobietą... a jak chcę, żeby on już naprawdę kończył, to biorę sprawy w swoje ręce... i usta smile i po kłopocie.

33

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

aaa... miałam tak raz i powiedziałam nigdy wiecej ;o
dlatego w takich sytuacjach mamy przy sobie gumki, bo nie da sie pozniej mysleć o niczym innym jak o tym uczuciu;/
a ze gumki najgorsze na swiecie, takze najlepiej w domu wink

34

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
oliwka99 napisał/a:

aaa... miałam tak raz i powiedziałam nigdy wiecej ;o
dlatego w takich sytuacjach mamy przy sobie gumki, bo nie da sie pozniej mysleć o niczym innym jak o tym uczuciu;/
a ze gumki najgorsze na swiecie, takze najlepiej w domu wink

Ja właśnie niecierpię prezerwatywy i dopóki nie byliśmy w domu to cały czas miałam w głowie tylko to, że na pewno wszystko płynie mi już po udach, do tego miałam spódniczkę. Koszmar! Choć i tak cieszę się, że to zrobiłam. big_smile

35

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

trzeba bylo to " wysikać" jak już skonczyliscie, i wytrzec chusteczką lub papierem. W każdym razie znam ten dyskomfort, nic przyjemnego kiedy nie możesz utrzymać tego w środku i się wylewa. No ale cóz.., coś za coś smile

36

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

w ogole do jakiegos czasu nawet nie wiedziałam czy to co czuje to orgazm, do czasu myslałam ze mozna go miec raz, i to tylko podczas seksu, i bylo to dla mnie dziwne bo podczas seksu czułam to uczucie tak samo jak np podczas oralu i to mnie zdezorientowało, ale juz wiem ze orgazm moge miec zawsze i nie tylko kiedy jest we mnie moj facet wink

37

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

oliwka, jesli mozna spytac... ale bez urazy, ile masz lat?

38

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
oliwka99 napisał/a:

w ogole do jakiegos czasu nawet nie wiedziałam czy to co czuje to orgazm, do czasu myslałam ze mozna go miec raz, i to tylko podczas seksu, i bylo to dla mnie dziwne bo podczas seksu czułam to uczucie tak samo jak np podczas oralu i to mnie zdezorientowało, ale juz wiem ze orgazm moge miec zawsze i nie tylko kiedy jest we mnie moj facet wink

Pewnie masz racje, ale ja jednak najsilniejsze mam łechtaczkowe kiedy pieści mnie językiem i pochwowe, kiedy jest we mnie. Jak byłam singielką to masturbowałam się dużo częściej niż teraz i miałam orgazmy, ale były słabsze niż te, które miewam teraz.

39

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
lady_Kate napisał/a:

oliwka, jesli mozna spytac... ale bez urazy, ile masz lat?

19 lady kate wink
czemu pytasz? bo nie wiedziałam ze mozna orgazm miec kilkakrotnie i zarowno podczas czystego seksu jak i oralu?
tak nie wiedziałam, po to tutaj wszystkie jestesmy aby sobie mowic to i tamto smile

Kobietka20 - dokładnie te same przezycia wink

40

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
oliwka99 napisał/a:

po to tutaj wszystkie jestesmy aby sobie mowic to i tamto smile
Kobietka20 - dokładnie te same przezycia wink

Ja też uważam, że jesteśmy tutaj, żeby sobie pomagać i wymieniać się spostrzeżeniami. Ja mogę liczyć tylko na to forum, odkryłam je dopiero niedawno. Z mamą w ogóle niemożliwym jest poruszyć temat seksu, jestem jedynaczką, więc ewentualne siostry odpadają, a najbliższa przyjaciółka jaką mam jest jeszcze dziewicą i czuje się niezręcznie kiedy poruszam takie tematy. Właściwie to przed odkryciem tego forum czytałam tylko informacje w kobiecych czasopismach i tam dowiadywałam się co robić i jak żeby było facetowi ze mną dobrze. Cały czas się uczę i bardzo chcę być dla niego najlepsza, okropnie mi na tym zależy. smile

Oliwko ja też jak robiłam to sama to myślałam, że jest jeden orgazm i koniec. Po prostu zazwyczaj dochodziłam w czasie masturbacji i przerywałam pieszczoty jak tylko pojawiał się orgazm. Dokładnie tak samo było z pierwszym chłopakiem, z którym współżyłam. On często dochodził pierwszy, więc pomagał mi językiem i jak tylko doszłam to był koniec. Teraz odkrywam zupełnie dla mnie nowe oblicze seksu, dochodzę, a on porusza się we mnie dalej, to jest genialne, choć czasem mi wstyd, bo bardzo jęczę i do tego jestem czasem już strasznie zmęczona. Boli mnie całe ciało i też mi się wydaje, że następnego dnia przestanę chodzić... do tego zjadam później okropne ilości jedzenia! Czy też tak macie? Ja po prostu po takim seksie jem i jem... zapisałam się już na basen, bo boję się, że stracę figurę. Okropnie się rozpisałam... to idę... jeść. big_smile

41 Ostatnio edytowany przez oliwka99 (2011-02-22 16:39:30)

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
kobietka20 napisał/a:
oliwka99 napisał/a:

po to tutaj wszystkie jestesmy aby sobie mowic to i tamto smile
Kobietka20 - dokładnie te same przezycia wink

Ja też uważam, że jesteśmy tutaj, żeby sobie pomagać i wymieniać się spostrzeżeniami. Ja mogę liczyć tylko na to forum, odkryłam je dopiero niedawno.

mamy te same przezycie i jak wiesz to forum odryłąm rownie niedawno bo dzien po Tobie jak dobrze pamietam ;P przyjaciółek nie mam, kolezanki z klasy niewiele wiedzą, a tutj wszyscy pisza to co chca, bez wstydu, krępacji i mam nadzieje ze szczerze wink
wiecej wiem a to dopiero początki w Wami...
pozdrawiam smile

a czy jem ? ;> w sumie nie zauważyłam, zwrócę na to uwage.

42

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
oliwka99 napisał/a:

mamy te same przezycie i jak wiesz to forum odryłąm rownie niedawno bo dzien po Tobie jak dobrze pamietam ;P

Właśnie teraz zauważyłam, że trafiłysmy w tym samym czasie. big_smile Ja byłam zdesperowana, myślałam, że jestem po prostu kiepska, ale to forum zmieniło moje podejście i teraz chcę się tylko uczyć nowych rzeczy i być dla niego the best. big_smile

43 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-02-22 21:26:51)

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Rozumiem chec dochodzenia w tym samym momencie, my z ukochanym tez raz mielismy i raz troche glupote popelnilismy, ze tak poszlismy na calosc, ze trysnal we mnie, mimo braku zabezpieczenia, a potem jeszcze poza mna za jakas godzine czy dwie od tego seksu, gdy skonczyl we mnie bo byl tego dnia taki wytrzymaly i napalony big_smile Na szczescie przez te glupote w ciaze nie zaszlam, choc moglam.
No, ale kazdy facet jest inny, Twoj ma 28 lat i spore doswiadczenie, tacy faceci z reguly juz moga dluzej dochodzic, bo wlasnie wiecej doswiadczenia i umieja lepiej opanowac, nie sa poczatkujacy , nowicjusze, ktorych podnieci nawet tylko kobieca piers.
Nie przejmuj sie, na pewno dla niego jest najwspanialsza smile
Mysle, ze faktycznie warto wchodzic na toc forum i czytac rozne rady, bo wszyscy pisza wszystko tak bez krepacji, na innym takim forum bylo inaczej, a tu mozna wiele sie dowiedziec tongue
Jezeli chodzi o te miejsca publiczne, to moge kochac sie w plenerze, lecz tylko wtedy , gdy mam duza pewnosc, ze to malo uczeszczane miejsce, bo nie chce, zeby ktos widzial. a plener moze dzialac dobrze, bo swieze powietrze i w ogole.
a i ja tez jestem osoba ktora tak szybko nie dochodzi smile

44

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Kocham to forum, i Wasze teksty typu "oplułam monitor" ze niby ze smiechu ;DD
haha, mogłabym tu siedziec i siedziec i czytac o waszych rozterkach, problemach, i w ogole co tam u Was ;d NetKobiety wink

45

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?
Dr.Menel napisał/a:

pytasz czy dzialasz na niego. facet jest prosty w obsłudze-jeżeli jest wzwod to znaczy że działasz.

Nie zawsze. Moj miewa wzwod jak wcale nie ejst podniecony wink

46

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

trochę, szczerze mówiąc, zazdroszczę wink wielu szybkich orgazmów. miałam tak na początku swojego współżycia kilka lat temu, miewam, gdy seks jest rzadki (co jest rzadkie tongue ) , a jeszcze ostatnie miesiące po tabletkach zmalało mi trochę czucie i wolniej dochodzę. poprzedni partner dochodził strasznie długo, tak po prostu miał, jego też to czasem męczyło, ale nauczyłam się cierpliwości i paru trików przyśpieszających oraz korzystania z jego wzwodu wink obecny partner dochodzi bardzo szybko, ale za to niemal od razu może kolejny raz, i kolejny...wystarczy, że machnę tyłkiem wink
a jęki, westchnienia, spięcia ciała, orgazmy faceci uwielbiają, potwierdzają ich męskość i wprawę smile

47

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

gratuluję smile

widzisz- warto rozmawiać z partnerem na każdy temat smile

48

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Mam dokładnie to samo co Ty. Nigdzie nie mogę znaleźć pomocy. Pod koniec seksu jestem cała zmęczona i obolała i marzę tylko, żeby to się skończyło, choć na początku zawsze jest super.

49

Odp: Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Mam taki sam problem jak autorka. Potrafię dojść dwa trzy razy zanim partner raz. Też jestem zmęczona tym ale przecież nie będę mu kazała skończyć bo już nie mam siły tongue gry wstępne niewiele dają po prostu dochodzi wolniej niż ja i jest starszy może to ma znaczenie

Posty [ 50 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Za szybko dochodzę, a on za wolno. Co robić?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026