Poznałam go na studiach , choć kojarzyliśmy się z byłej szkoły. Od razu nawiązał się fajny kontakt miedzy nami, razem spędzaliśmy czas na zajęciach. Zawsze razem gdy sa jakieś sprawy do załatwienia on pamięta o mnie. Zawsze siedzi blisko mnie to się uśmiechnie dotknie mnie , opowie coś popatrzy w oczy, Bardzo nie lubi gdy jakiś chłopak ze mną rozmawia albo się uśmiechnie, wtedy się krzywo patrzy. Kiedyś zaproponował ze możemy jeździć razem na zajęcia i od tego czasu przyjeżdża po mnie i odwozi pod sam dom. Często opowiada mi o sobie i o swojej rodzinie, poznałam jego rodzeństwo. Czasem na zajęciach pisze mi notatki, zawsze ustępuje miejsca , to poda mi kurtkę, poniesie coś pyta czy nie chce coś zjeść albo pic. Opowiada o swoich planach na przyszłość, wybrał te same zajęcia co i ja. Gdy idziemy gdzieś razem zawsze dba żeby nic mi się nie stało. Ostatnio powiedział mi , że miał jeździć z kolegami na zajęcia ale tak wyszło ze nie jeździ z nimi i nie będzie. Gdy rozmawiamy z kimś on zawsze mówi ze My razem a nigdy , że on coś a ja osobno. Piszemy ze sobą czasem ale zawsze są to fajne rozmowy , które urywają się z jego strony i tak np milczy przez kilka dni po czym może odpisze albo i nie. Ale jak juz się odezwie to wszystko tłumaczy. Na początku irytowało mnie to ale teraz juz na to nie reaguje. ostatnio gdy się widzimy i rozmawiamy nie jest tak jak dawniej teraz zupełnie długo wpatruje mi się w oczy, przybliża się do mnie aż się głupio czuje
Podobne tematy
może już taki ma charakter ale dobrocią to i kota można zagłaskać
hej mi się wydaje ze się w tobie kocha.. ale nie ma odwagi ci tego powiedziec.. może się go zapytaj jak to zwami jest... o ile ty coś do niego czujez
podobasz mu sie i...?
Odp 1. on Ci sie nie podoba i chcesz miec tylko kolege, jak masz mu zasugerowac, zeby nie robil sobie nadzieji
Odp. 2 on Ci sie rowniez podoba ale... nie wiesz na co on czeka, jak go osmielic
Bo nie rozumiem ![]()
Nie jest mi obojętny i nie chce zrobić czegoś zle. A sama do końca nie jestem pewna jego zachowania, bo nie mam zbytnio duzo doświadczenia w relacjach damsko męskich, bo zawsze byłam mało odważna.
może jak się przybliża do Ciebie to chce Ci dać buziaka ![]()
poczekaj na jego krok... może sam nabierze odwagi i wyzna ci co mu na sercu siedzi..
badz soba
z tego co piszesz wszystko jest jak na najlepszej drodze do happy endu a raczej poczatku"oficjalnej wspolnej drogi"
wiec zero stresu, wszystko wyjdzie naturalnie"
powodzenia ![]()
stara się o Ciebie chyba...jeżeli jest fajny to wchodź w to, pewnie też stara sie wybadac co o nim sądzisz...daj mu szanse
pewnie boi się czegoś,może odrzucenia?wiesz co,wyjdź czasem z jakąś maleńką inicjatywą,pokaż że jesteś nim zainteresowana...no i nie nalegaj,daj mu czas...
11 2011-02-10 11:14:59 Ostatnio edytowany przez dziewczyna2011 (2011-02-10 11:16:21)
Bradzo mi zalezy an tym aby nasze relacje poszły w dobrym kierunku, jednak nie chce niczego zle odczytać.
Nie wiem jak zachowuje się w stosunku co do innych, bo nawet nie mam jak to zauważyć, bo gdy jesteśmy razem na zajęciach swoja uwagę skupia na mnie no lub jakiś kolegach naszych wspólnych. Jeszcze nie było takiej sytuacji zeby rozmawiał sobie z jakaś dziewczyna a ja miałabym się temu przyglądać.
a może on sie boi bardziej angażować? zauważ ze on niby jest blisko a jednak trzyma Cie na dystans. przeczekaj to. nie wyciągaj pochopnych wniosków i nie rób zadnych gwałtownych ruchów. wszystko samo się rozwiąże. jesli Ci na nim zależy to mu jedynie delikatnie okaż ze jestes nim zainteresowana.... i bądź blisko.
Hmm kontakt mamy stały , ja się nie chce narzucać czasem napiszę i wtedy dobrze nam się rozmawia, wiem też bo kiedyś tak podczas rozmowy powiedział ze boi się ograniczenia przez dziewczynę, ze w związku może tak być. I zapytał się o moje zdanie na ten temat ja mu odpowiedziałam , że chyba najważniejsze w tym wszystkim to znaleźć kogoś kto Cie akceptuje i nie zamierza ograniczać jeśli wszystko będzie w porządku. A jak mam mu to delikatnie okazać, że mi zależy na nim również?
właśnie rozmową na różne tematy. pisz do niego. czasem cmoknij w polisia. pokaż mu tez ze nie ograniczasz nikogo. może zaproponuj wspólne wyjście.
A czy waszym zdaniem mogę mieć swoistą pewność , że dla niego jest to coś więcej ?
pewności to raczej nigdy nie można mieć , bo niektórzy tak dobrze zwodzą że wydaję się że chcą czegoś więcej, ale skoro jesteś nim zainteresowana to warto spróbować , pamiętaj że w życiu nic nie jest pewne dlatego tak wiele popełniamy błedów ale każdy daję nam więcej siły ![]()
chcesz mieć pewność? To sie spytaj...nie ma nic gorszego jak niedomówienia. Jak Ci choś troche na nim zależy i podoba Ci sie ...wal smiało! A co masz do stracenia?
Oj nie jestem aż na tyle odważna ,żeby tak o tym z nim otwarcie porozmawiać. Staram się jakoś zanalizować jego zachowanie w stosunku do mojej osoby , stad chciałam się z wami tym podzielić. Nie chcę zrobić czegoś źle. Ale ostatnio zdziwiło mnie gdy przyszedł do mnie żeby mi coś podać. Ja sie z nim witam a tu za nim stoi jego siostra , która nie znam. I on mi mówi ze musiała iść z nim bo bardzo go o to męczyła, zeby ją ze soba do mnie zabrał. I co mam o tym myśleć?
on wkręca Cie w swoją rodzine...typowo
poznałam go przez znajomych. zaczęło się od tego, że on zobaczył moje zdjęcie na portalu u znajomych i wyszedł z propozycja spotkania. Mi również spodobało się jak wygląda(ze zdjęcia) poza tym koleżanka twierdziła, że warto się spotkać.jako, że jestem otwarta na nowe znajomości, zgodziłam się. Koleżanka wymieniła nas nr-mi, umówiliśmy się ale spotkanie zostało przez niego przeniesione na inny termin-miał zaliczenie....pospaliśmy ze sobą jeszcze tego dnia, wymieniliśmy się kilkoma zdjęciami. jednak przez ten czas rzadko się odzywał może 2 razy i nie wspomniał o randce. w dniu planowanego spotkania nie odzywał się,nie było go tez na GG. do spotkania nie doszło. zastanawiam się czy nie spodobało mu się coś w moim pisaniu (w sumie to mało popisaliśmy), bo jeżeli chodzi o wygląd to raczej wpadłam mu w oko. koleżanka mówiła, że nie wie o co chodzi, że może on się bał, że mi się nie spodoba... może Wy mi coś poradzicie bo mam problem ze znalezieniem faceta, wiem ze jestem atrakcyjną dziewczyną ale obawiam się że nie potrafię zainteresować chłopaka swoją osobowością, że może ich sobą odstraszam- co o tym myślicie?