Witam.Obecnie przebywam na urlopie wychowawczym i postanowiłam poszukac pracy.Pisze CV.Nie wiem czy w doswiadczeniu w pracy mam uwzgledniac to ze obecnie przebywam na urlopie wychowawczym,czy pisac tylko tak ze od np.03maja do teraz jestem pracownikiem firmy.....Dodam tylko ze do poprzedniej pracy sprzed macierzynstwa nie mam powrotu i zamierzam szukac innej pracy.Chciałam zrezygnowac z urlopu i poproosic o wymówienie umowy ale poradzono mi ze nie musze tego robic bo bedac na wychowawczym moge podjac prace zarobkową u swojego lub innego pracodawcy.Wiec jak to napisac w CV.Czy tak jak pisałam wczesniej podac tylko date rozpoczecia pracy w tej firmie i nie podawac do kiedy,dodam tylko ze podjełam prace bedąc w 3mcu ciązy i pracowałam tylko dwa miesiące poniewaz praca zagrarzała mojemu dziecku/.Jak to uwzglednic w CV
Podobne tematy
Witam.Obecnie przebywam na urlopie wychowawczym i postanowiłam poszukac pracy.Pisze CV.Nie wiem czy w doswiadczeniu w pracy mam uwzgledniac to ze obecnie przebywam na urlopie wychowawczym,czy pisac tylko tak ze od np.03maja do teraz jestem pracownikiem firmy.....Dodam tylko ze do poprzedniej pracy sprzed macierzynstwa nie mam powrotu i zamierzam szukac innej pracy.Chciałam zrezygnowac z urlopu i poproosic o wymówienie umowy ale poradzono mi ze nie musze tego robic bo bedac na wychowawczym moge podjac prace zarobkową u swojego lub innego pracodawcy.Wiec jak to napisac w CV.Czy tak jak pisałam wczesniej podac tylko date rozpoczecia pracy w tej firmie i nie podawac do kiedy,dodam tylko ze podjełam prace bedąc w 3mcu ciązy i pracowałam tylko dwa miesiące poniewaz praca zagrarzała mojemu dziecku/.Jak to uwzglednic w CV
Jeśli jesteś na wychowawczym to możesz podjąć pracę u dotychczasowego lub innego pracodawcy pod warunkiem, że nie zaprzestaniesz osobistego sprawowania opieki nad dzieckiem. Gdy zaprzestaniesz opieki nad dzieckiem powinnaś zgłosić to obecnemu pracodawcy a on może wezwać Cię do pracy. Oczywiście można też nic nie zgłaszać, ale jak ZUS zobaczy, że z 2 miejsc idą składki to będzie się działo (chyba, że będzie to umowa o dzieło).
Moja rada? Najlepiej nie pisz o urlopie wychowawczym, bo to może zniechęcić potencjalnego pracodawcę "na wejściu" (zaraz będzie przynosić zwolnienia na dziecko itp itd), bo pracodawcy mają już odruchy wyuczone przez młode matki (niestety) a do tego dochodzi często nieumiejętność zarządzania itp itd.
Wpisz więc datę początkową zatrudnienia i że pracujesz nadal.
Przynajmniej zwiększ szanse na zaproszenie na rozmowę, tam jak zobaczysz z kim masz do czynienia, będziesz mogła rozwinąć wątek z wychowawczym lub nie.
Zrezygnuj z urlopu dopiero jak już będziesz miała pracę
to dla Ciebie dużo bezpieczniej.
Życzę powodzenia ![]()
dziekuje za odpowiedz Tak tez napisze bo i racja jak ktos zobaczy ze jestem na wychowawczym to szanse zmaleja.Nie mam powrotu do poprzedniej pracy i to wiem napewno.Nawet bym nie chciała bo szef okazał sie draniem.Gdy moje dziecko miało 4 miesiace to poprosiłam o powrót,szef wezwał mnie i zaproponował na razie abym była na wychowawczym i zastapiła waznego dla niego pracownika,bo tamten akurat złamał noge. A ze pracowałam jako p[rzedstawiciel handlowy,to tez sie zgodziłam bo tak juz pragnełam powrotu.Nie dosc tego ze dostałam najgorszy samochód jaki szef miał we firmie a przejezdzałam nim 300km dziennie i pracowałam ponad 10godz to jeszcze na dodatek bez zarejestrowania jednym słowem na czarno.I jak sie skonczyło? Dramatycznie dla mnie.W5 dniu pracy wracajac z trasy,miałam wypadek gdzie starszy dziadzius wjechał na mnie na czołówke i zepchnał z trasy. Na szczescie skonczyło sie na siniakach,ale w szpitalu tez byłam z podejrzeniem wstrzasu mózgu.Ina tym sie zakonczyło,nie dosc ze nie mogłam liczyc na odszkodowanie to jeszcze nie zapłacono mi za te dni pracy,kontakt sie urwał szef nie odbierał tel a ja odpusciłam bo do firmy mam 120km wiec nie mam jak tam pojechac.Mało tego musiałam zapłacic niani za opieke nad dzieckiem.A teraz nie chce miec z tą firma nic wspólnego,nawet nie chce juz rozmawiuac z szefem,chce znalezc spokojna prace bo po tym wypadku do przedstawicielstwa jakos mnie nie ciagnie ,nawet jask jezdze samochodem to został jakis uraz psychiczny.Zrobie tak jak radzicie znajde prace i poinformuje szefa o tym by tych składek juz nie płacił.A swoja droga to mi nie zalezy na tym urlopie wychowawczym bo mam bezpłatny,chce pracowac a nie mam gdzie,na nic mi to sie zda.Moze lepiej byłoby uwolnic sie całkowicie od tamtej pracy i zarejestrowac sie w Urzedzie pracy,tez miałabym ubezpieczenie i wieksze szanse na prace.A teraz mam ubezpieczenie ale firma daleko nie ma jak podbic legitymacji ubezpieczeniowej.Nawet juz nie wiem co byłoby najlepiej,troche jestem tym wszystkim przytłoczona tyle mnie złego spotkało.pozdrawiam
dziekuje za odpowiedz Tak tez napisze bo i racja jak ktos zobaczy ze jestem na wychowawczym to szanse zmaleja.Nie mam powrotu do poprzedniej pracy i to wiem napewno.Nawet bym nie chciała bo szef okazał sie draniem.Gdy moje dziecko miało 4 miesiace to poprosiłam o powrót,szef wezwał mnie i zaproponował na razie abym była na wychowawczym i zastapiła waznego dla niego pracownika,bo tamten akurat złamał noge. A ze pracowałam jako p[rzedstawiciel handlowy,to tez sie zgodziłam bo tak juz pragnełam powrotu.Nie dosc tego ze dostałam najgorszy samochód jaki szef miał we firmie a przejezdzałam nim 300km dziennie i pracowałam ponad 10godz to jeszcze na dodatek bez zarejestrowania jednym słowem na czarno.I jak sie skonczyło? Dramatycznie dla mnie.W5 dniu pracy wracajac z trasy,miałam wypadek gdzie starszy dziadzius wjechał na mnie na czołówke i zepchnał z trasy. Na szczescie skonczyło sie na siniakach,ale w szpitalu tez byłam z podejrzeniem wstrzasu mózgu.Ina tym sie zakonczyło,nie dosc ze nie mogłam liczyc na odszkodowanie to jeszcze nie zapłacono mi za te dni pracy,kontakt sie urwał szef nie odbierał tel a ja odpusciłam bo do firmy mam 120km wiec nie mam jak tam pojechac. Mało tego musiałam zapłacic niani za opieke nad dzieckiem.A teraz nie chce miec z tą firma nic wspólnego,nawet nie chce juz rozmawiuac z szefem,chce znalezc spokojna prace bo po tym wypadku do przedstawicielstwa jakos mnie nie ciagnie ,nawet jask jezdze samochodem to został jakis uraz psychiczny.
Strasznie mi przykro, tak to jest - dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło podobno i dlatego zawsze mówię, że nigdy na nic się nie umawiam, tylko piszę (potem żeby nie było). Pracodawca zachował się jak ostatni %#@$ (i tu należy uzupełnić sobie samemu). Przeszłaś swoje z tym wypadkiem, ale mam nadzieję, że wrócisz do samochodu, bo to coraz częstsze narzędzie pracy (zwłaszcza jeśli pracujesz na stanowiskach handlowych) :-/
Zrobie tak jak radzicie znajde prace i poinformuje szefa o tym by tych składek juz nie płacił.A swoja droga to mi nie zalezy na tym urlopie wychowawczym bo mam bezpłatny,chce pracowac a nie mam gdzie,na nic mi to sie zda.Moze lepiej byłoby uwolnic sie całkowicie od tamtej pracy i zarejestrowac sie w Urzedzie pracy,tez miałabym ubezpieczenie i wieksze szanse na prace.A teraz mam ubezpieczenie ale firma daleko nie ma jak podbic legitymacji ubezpieczeniowej.Nawet juz nie wiem co byłoby najlepiej,troche jestem tym wszystkim przytłoczona tyle mnie złego spotkało.pozdrawiam
To jest tak - jak jesteś na urlopie wychowawczym, to wtedy masz zapewnione składki przez ZUS (jeśli jesteś pracownikiem) i wtedy możesz spokojnie korzystać np. z państwowej służby zdrowia (nie życzę ani Tobie ani dziecku, ale różnie w życiu bywa). Jeśli Ty rozwiążesz umowę o pracę w trakcie wychowawczego, to nawet jeśli się zarejestrujesz, może się okazać, że nie dostaniesz zasiłku (albo że nie masz do niczego prawa, bo sama rozwiązałaś umowę ). Więc zanim zdecydujesz się na ten krok, może najpierw się upewnij jak to wygląda od strony Urzędu Pracy (przyznam, że nie wiem, bo jeszcze nie miałam takiego przypadku). Jeśli firma jest daleko, to może poproś by ci wpisali w legitymację, że jesteś na urlopie wychowawczym do dd.mm.rrrr i podbili tak pieczątkę - ja tak robię dla pracowników którzy mieszkają daleko (do tego jeszcze zawsze noszą w książeczce pismo od firmy, że pracownik jest na urlopie wychowawczym od ..... do ...... i to na ogół wystarczało). Chociaż nie wiem jak to jest od tego roku bo już nie ma czegoś takiego jak legitymacja ubezpieczeniowa - według ZUS oczywiście, bo w przychodni to Cię nie przyjmą bez niej - tylko RMUA. Na razie jednak żadna z osób nie zgłaszała, że są jakieś problemy.
Nie załamuj się! Głowa do góry i działaj
dla siebie, dla dziecka. Skoro było źle teraz musi być dobrze ![]()
Pozdrawiam serdecznie,
Oj dzieki serdeczne.Wiem ze musze zaczac działac i wiem ze sie uda,bo juz doswiadczyłam paru sytuacjii z których moge wyciagnac wnioski.CV juz napisałam,nie jest tak zle bo jakies choc małe doswiadczenie mam i w pracy i w relacjach z ludzmi.Najgorsze jest to ze ja naprawde dawałam z siebie wszysko by byc docenioną w pracy a na nic sie to zdało.Ato jeszcze po tym wypadku nie był koniec historii.Dzwoniłam wtedy do szefa i kiedy chciał jeszcze ze mna rozmawiac zaproponował zebym działała w domu na internecie czyli sprzedaz jego produktów na allegro i 1procent od sprzedazy miałby byc mój a ze były to materiały budowlane i zupełnie obca mi dziedzina to pomyslałam ze z tego procentu da sie przezyc.Miałam tel słuzbowy,telefony dzwoniły 24h na dobe .Czasami dziecko mi płakało a ja z dzieckiem na reku i telefonem przy uchu zbierałam zamówienia,tak sie cieszyłam ze nawet nie znajac sie na tej dziedzinie (czasem cos poduczyłam sie z netu) potrafiłam tak sprzedac ze klient ode mnie kupił.W sumie sprzedałam za 150tys zł w krótkim czasie.Pomyslałam ooo cos sie zarobiło bo 1% to 1500 zł i co czas mijał ,mój mąz juz tez sie zdenerwował bo ciągle zajmowałam komputer a zapłaty nie było wiec poprosiłam o wypłate i co usłyszałam od szefa ,a raczej w słuchawce pracownicy bo on odemnie nie odbierał ,,zebym mu dała swiety spokój,, i to jest człowiek no i wtedy kategorycznie zaprzestałam przyjmowac telefony,zakonczyłam sprzedaz na allegro tyle tylko ze przetrzymałam 3 mce tel słuzbowy i z niego korzystałam i tak duzo nie był stratny bo przeciez nie majac umowy mogłabym nadzwonic za tysiace zł ale nie jestem taka,mam tez swój honor. Oddałam telefon chociaz mogłabym pozostawic sobie w formie zadoscuczynienia ale po co.Oj ta historia z mojej pierwszej pracy,moznaby napisac ksiazke.Ale mysle ze juz tak nie zaufam nikomu,praca bez umowy nigdy.Za duzo niejasnych sytuacjii a jak tak pozwoliłam sobą pomiatac,ale z drugiej strony tak pragnełam pracy.Teraz dzidzia ma 14mcy i nie załuje ani chwili z nia spedzonej a jak pomysle o tym wypadku ona miała 4 miesiące a ja mogłam wtedy zginąc.Przepraszam ze tak sie rozpisuje ,fajnie jest sie komus wyzalic . i rzeczywiscie zgadzam sie z tym hasłem ze zycia nie mozna sobie wybrać ale mozna z niego cos zrobic.pozdrawiam
aaa i jeszcze pytanko czy na wychowawczym musze rozliczac sie z Urzedem Skarbowym
Najgorsze jest słyszeć, że człowiek się stara a potem tak go traktują. ![]()
Ja niestety ze względu na swoją pracę nauczyłam się boleśnie, że jeśli rozmawiamy to zawsze jest papierek i oba podpisy - żeby nie było jakiś problemów. Żadnych "gentelmen agreement" bo potem człowiek wychodzi jak w Twoim czy w moim wypadku (też pracowałam na macierzyńskim, wyjeżdżałam w trasy, zostawiałam Małą, bo wierzyłam, że jak wrócę z macierzyńskiego, to wtedy będę miała pracę - potem tylko dzięki życzliwym ludziom w firmie dowiedziałam się, że jestem do odstrzału jak tylko wrócę z macierzyńskiego. Więc nie wróciłam).
Z pracodawcami jest tak:
Jak coś potrzebują to się odwołują do uczuć, do bardziej społecznych argumentów, do tego jaki jesteś koleżeński, wspaniały itp itd. Jak przychodzi do rozmów o pieniądzach (czy zwolnieniu Ciebie) to wyceniają na podstawie twardych wyników (i potem, nie ma, że jesteś w trudniej sytuacji). Dlatego zawsze jeśli pracodawca prosi o coś extra to mówię ok ale siadamy i spisujemy co ja z tego będę miała, jaką ponoszę odpowiedzialność itp itd.
Wiem coś na ten temat, bo czasem sama jako przedstawiciel pracodawcy odbywam takie rozmowy, tylko ludzie potem się dziwią, że jestem taka formalna (mówią, że jestem nieufna itp itd, ale ja wiem swoje) ![]()
A to jest tak na prawdę "ochrona" w obie strony - jak nie zrobisz nie zapłacimy, jak zrobisz - musimy zapłacić ![]()
Mam nadzieję, że uda Ci się szybko znaleźć coś z czego będziesz zadowolona a pracodawca okaże się normalny (chociaż czasem zastanawiam się czy to możliwe, tak rozbieżne tu są interesy) ![]()
aaa i jeszcze pytanko czy na wychowawczym musze rozliczac sie z Urzedem Skarbowym
Nie wiem czy jeszcze aktualne jest to pytanie, ale jeśli cały rok byłaś na wychowawczym i nie miałaś żadnych innych dochodów (np. umowa zlecenie czy o dzieło), to nie. Jeśli natomiast coś miałaś wypłacone jakiekolwiek pieniądze w zeszłym roku to tak (na podstawie PIT, który otrzymałaś).
Pozdrawiam serdecznie. ![]()
Może moje pytanie nie jest do końca związane z tematem ( wybaczcie jestem tu nowa ) ale również szukam pracy i piszę cv w którym nie zaznaczyłam, że jestem na urlopie wychowawczym tak jak tu sugerowaliście. Wracając do pytania to ono jest takie : jak się orientuję to na urlopie wychowawczym mogę podjąć pracę na umowę zlecenie lub o dzieło ( jeżeli nie znajdę tak jak chcę pracy na etat ) to czy wychowawcze płacone przez MOPS przepada ( jeżeli podjęła bym prace na umowie zlecenie lub o dzieło ) ?
Jeśli jesteś na urlopie wychowawczym to nie możesz podjąć pracy na umowę o pracę czy o dzieło lub zlecenie,wtedy automatycznie zabierają ci wychowawcze z mopsu.Zostaje praca na czarno,która jest nie zgodna z prawem.
Witam kochani...
Czyli z tego co czytam .. jak ja jestem na wychowawczym...(do pazdziernika 2012 ) i teraz mam oferte pracy ... wiec musze jechac do pracodawcy zerwac umowe .. i dopiero moge podpisac nowa umowe... no i mam takie pytanie czy bede musiala zwracac ostatnia wplate z banku za urlop wychowawczy...
boje sie zebym nie zwracala calego wychowawczego (z 3 lat) jak podpisze nowa umowe...bo wiadomo ze noowy pracodawaca chce podpisac umowe odrazu.... czyli liczy sie data zlozenia wniosku o rezygnacje z urlopu wychowawczego i zerwania umowy ?? czy data rozpatrzenia wniosku ?
bo slyszalam ze data zlozenia...ze mam 7 dni na podpisanie nowej umowy i w tych 7miu dniach mam zlozyc wniosek i zerwanie umowy i wychowawczego z bylym pracodawca......
dziekuje i pozdrawiam Ola