Pojawiło się na forum kilka tematów o braku mobilizacji do działania i słabej organizacji własnego czasu. A ja podejmę temat pracy/nauki głównie od strony tego co nas rozprasza. Typowa sytuacja: postanawiamy, że od rana będziemy się uczyć, więc następnego dnia włączamy komputer niestety z dostępem do internetu i co robimy najpierw? Sprawdzamy pocztę ( najczęściej od razu odpisujemy), wchodzimy na Naszą Klasę, Facebooka, Blipa itp. Znajomi coś napisali, poczytamy, skomentujemy. I tak mija pierwsza godzina poświęcona na naukę...
Załóżmy, że komputera nie uruchamiamy, bo posiadamy notatki lub książkę. Ale za to włączamy telewizor dla zabicia ciszy, ale to rozprasza uwagę, bo co jakiś czas zerkamy na ekran. Osobiście kiedy się uczę słucham radia, ale to akurat mi nie przeszkadza, a wręcz pomaga.
Analogicznie można odnieść te sytuacje do pracy. Wiem, że wiele osób będąc w pracy korzysta z internetu. Co jeszcze w pracy może rozpraszać uwagę? Ja się nie wypowiem, bo nie pracuję, ale liczę na wasze pomysły.
Na koniec uwagi z mojego doświadczenia. Kiedy uczysz się z książek lub notatek nie włączaj komputera jeśli naprawdę nie jest ci potrzebny, bo ani się nie spostrzeżesz, a zabierze sporo cennego czasu. Jeśli nie lubisz ciszy skorzystaj z radia, a nie telewizora. Obraz pochłania więcej uwagi niż dźwięk.
I jeszcze jedna sprawa dość istotna. Jeśli masz coś ważnego do zrobienia wstań rano i zrób to. Kiedy przekłada się zadanie na później to...najpierw jest obiad, po obiedzie trzeba odpocząć, a później kawa
A tak o 17 to człowiek robi się zmęczony. Zbliża się pora kolacji. A wieczorem? Wiadomo jak jest, najczęściej już się nie chce. I dotyczy to także nauki ![]()