netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Myśli swoje a ciało swoje!!!

52 odpowiedzi19 478 wyświetleńzałożony przez viki76, 22.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Myśli swoje a ciało swoje!!!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 53 ]

1

Temat: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Sylwestra spędziliśmy u znajomych. Po północy wszyscy byli dobrze wstawieni. Mój mąż dobrze się bawił w salonie z innymi a ja wyszłam na papierosa na zewnątrz domu. Za mną wyszedł znajomy. Podszedł z tyłu i chwycił mnie za biodra mocno przyciągając do siebie. "Bo zmarzniesz" - usłyszałam. Potraktowałm to na luzie. Spojrzałam na niego i się uśmiechnęłam. Poczułam jego wzrok na moim głębokim dekolcie i jego oddech na mej szyji. Zaczął mnie całować po szyji i szeptać czułe słówka. Jego dłonie znalazły się na moich piersiach i mocno je masował. Chciałam się uwolnić ale nie mogłam. Jego silne ramiona przyciągały mnie do niego. Byłam wściekła i zadowolona zarazem. Po 10 latach małżeństwa obcy facet mówi mi, że jestem piękna i seksowna, gdzie czasami mam wrażenie że mąż tego we mnie nie widzi. Po dłuższej chwili uwolniłam się. Cmoknęłam go w usta mówiąc, że nic z tego nie będzie i wróciłam na imprezę. Dziwne uczucie, moje myśli traciły kontrolę nad ciałem, nie wiem co by się wydarzyło gdyby nie fakt, że mój mąż był w pobliżu. Do końca imprezy obserwował mnie i nawet kilka razy zatańczyliśmy.

Mój mąż jest teraz na jakimś spotkaniu zawodowym, ale pół godziny temu do mnie zadzwonił że znajomy wpadnie do nas na flaszeczkę i będzie nocować. To ma być właśnie on. Jestem w szoku. Nie wiem co mam robić. Z jednej strony jestem zdenerwowana a z drugiej strony czuje duże podniecenie. Mój mąż nie może za dużo wypić. Jak uśnie to nie wiem czego mogę się spodziewać. Co się wydarzy. PrzeraJestem rozsądną kobietą, 34 lata na karku, a ja mam problem z kontrolą na d własnym ciałem i myślami. Nigdy nie zdradziłam męża i dobrze by było gdyby tak pozostało.

2

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Raz możesz sobie pozwolić,zależy,czy tamten jest dyskretny.
Miej też coś od życia.

3

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Co mam na siebie włożyć??? Czy coś seksownego czy zupełnie nie??? Moja podświadomość go pragnie ale świadomość mówi "bądź rozsądna". We własnym domu pójść do łóżka z facetem gdzie mąż będzie spać za ścianą? Ma przyjechać koło 20. A jak ja spojrze później w oczy mężowi?

4

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Nie zgadzam się z opinią kamilalodz. Małżeństwo nie powinno polegać na zdradzie ani kłamstwie.
viki76, piszesz że nie zdradziłaś nigdy męża i dobrze by było gdyby tak pozostało - dotrzymaj słowa, bądź rozsądna

5

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Na własne życzenie pragniesz skomplikować sobie życie. Zupełnie Ciebie nie rozumiem. Co z tego, że ten facet jest napalony. Może Ci zaoferować jedynie seks a gdzie to wszystko co wypracowałaś przez tyle lat. KUBEŁ ZIMNEJ WODY NA GŁOWĘ!

6

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
kamilalodz napisał/a:

Raz możesz sobie pozwolić,zależy,czy tamten jest dyskretny.
Miej też coś od życia.

Twoja lekkomyślność i prostota myślenia Cię kiedyś zgubi.

Zachwyt i chwilowe zauroczenie mini a żal i poczucie winy może autorke nękać do końca życia. Nie mówiąc juz o tym, że o sprawie dowie się mąż i małżeństwo rozpadnie się.

Ja bym na Twoim miejscu pogadała z tym facetem, że NIE BĘDZIE NIC Z TEGO I KONIEC. A w razie gdy on nadal będzie próbował powiedziała o tym mężowi.

7

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

nie warto. jestem przekonana, ze bedziesz tego potem zalowac. poza tym zobacz, jak to absurdalnie brzmi, bzykniesz sie z kumplem meza, we wlasnym domu, z mezem w pokoju obok? jestem pewna, ze nawet gdyby Twoj maz was na tym nie nakryl, to i tak predzej czy pozniej sie o tym dowie. NIE ZROB TEGO GLUPSTWA!

8

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
viki76 napisał/a:

Co mam na siebie włożyć??? Czy coś seksownego czy zupełnie nie??? Moja podświadomość go pragnie ale świadomość mówi "bądź rozsądna". We własnym domu pójść do łóżka z facetem gdzie mąż będzie spać za ścianą? Ma przyjechać koło 20. A jak ja spojrze później w oczy mężowi?

Pomyśl gdyby mąż mógł zrobić to samo yikes i yikes to pomaga w podejmowaniu takich decyzji smile to co on ci powiedział i zrobił było jednym celem,gdyby mąż codziennie tak ci mówił to by ci się znudziło hmm

9

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

I Ty masz 34 lata? Jestem od Ciebie młodsza o 13 lat (tak, jestem z pokolenia "zahukanych" nastolatek") a wydaje mi się, że to właśnie TY zamieniłaś się rozumem z jakąś małolatą. Oczywiście, to jest kwestia naszych granic, do których jesteśmy w stanie się posunąć. Boisz się o stratę samokontroli, a później pytasz jak masz się ubrać. Rany, wybacz mi, ale kompletnie nie ogarniam.

10

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

nie badz glupia!nie zdradzaj meza!bedziesz tego zalowac do konca zycia!ja cie dokladnie rozumiem.Zachlysnelas sie jego komplementami,jest ci milo,ze obcy facet zwrocil na ciebie uwage.Czujesz sie taka piekn,seksowna.Znam to bo sama bylam kiedys adorowana,do niczego nie doszlo bo w pore sie ocknelam.Ale do dzis mysle o tym jaka bylam glupia i prozna i jest mi z tym bardzo zle.Mam z tego powodu wyrzuty sumienia,mega wyrzuty.Ale na cale szczescie do niczego nie doszlo.Wiec blagam cie,prosze,nie niszcz tej milosci ,ktora jest miedzy toba a twoim mezem.

Radzilabym ci nawet ,zebys powiedziala mezowi ,ze nie chcesz go w waszym domu,ze czujesz sie skrepowana jego obecnoscia.

11

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

zastanów się co jest dla ciebie ważniejsze - mąż i małżeństwo czy przygoda z jakimś facetem, który prawdopodobnie potraktuje cię jak przygodę, zapnie rozporek i wyjdzie.. no i może opowie kolegom przy piwie.. wbrew pozorom, faceci wcale nie maja szacunku dla takich kobiet. A skąd wiesz, czy będzie dyskretny? podam ci przykład -  moja koleżanka zaczęła nową pracę. Zorganizowali imprezę zapoznawczą. Impreza, alkohol. Wylądowała w łóżku z nowo poznanym kolegą. Prawił komplementy, itp. Spotkali się parę razy, ale nic więcej. Zainteresował się nią inny kolega, poszła z nim parę razy na randkę, kolacje, sex. I następny kolega.. Bardzo szczyciła się, że ma takie powodzenie u kolegów z pracy, wysyłali jej smsy, ponętne spojrzenia, komplementy.. aż pewnego dnia, jej kuzyn, który pracował w tej samej firmie, uświadomił jej, że po firmie krąży opinia, że wystarczy jej nawinąć makaron a uszy, postawić drinka i do łóżka.. też chcesz, żeby tak o tobie myślano?? pomyśl o mężu, nie tylko o sobie..

12

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

A ja bym wyszła na ten czas z domu nie ,że uciekam przed tym facetem ale to kolega męża to niech oni sobie piją albo ten kolega niech wezmie z sobą jakąś koleżankę.

13

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

I na czym stanęło,napisz prosiiiiimy.

14

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Prosisz o poradę,ja napiszę to w ten sposób!Idz z nim do łóżka i tyle nie patrz na męża ,a co tam!to nic takiego prawda:)a teraz Ci coś powiem piszesz tutaj bo właśnie chciałaś coś takiego usłyszeć, być może poparcie, wszystkie porady które tu zostały napisane brzmią ;nie rób tego zmarnujesz sobie życie i co przecież człowiek to przekorne stworzenie a nasz mózg absolutnie odwrotnie reaguję na słowo nie:)a ty i tak zrobisz co zechcesz:)Pozdrawiam.

15

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Witajcie
Do niczego nie doszło. Bałam się konfrontacji i wyszłam z domu. Błąkałam się po markecie aż do zamknięcia. Obawiałam się wrócić do domu ale było już późno. Wróciłam. Panów nie było w domu. Trochę mi ulżyło. Około godz. 4 obudziły mnie krzyki za oknem. Panowie zalani w trzy d. śpiewali "Daj mi tę noc" i się prowadzili nawzajem. Pobudzili sąsiadów. Mieszkamy w niewielkiej miejscowości w domu i wszyscy się znają. Wstyd. Byłam wkurzona. Mój mąż nigdy się tak nie zachowywał. Jak weszli do domu, opieprzyłam ich że się wydzierają. Mąż poszedł do toalety a ja gościowi wskazałam pokój. Złapał mnie za tyłek i przycisnął do siebie a ja mu powiedziałam, że zaraz dostanie w pysk. Odpuścił i przeprosił. Byłam wkurzona do granic wytrzymałości. Każdy poszedł spać do innego pokoju. Teraz śpią jeszcze.

Dziękuje za wszystkie rady, słowa krytyki.
Życie seksualne w nszym związku stało się monotonne i powoli zanika. Kochamy się z mężem ze dwa razy w miesiącu. Brakuje mi tej namiętności jaka była na początku. Chciałabym aby powróciła ta namiętność, długie pieszczoty i częściej. Możecie mi się dziwić albo nie, że na chwilę mój umysł pracował jak niedojrzałej nastolatce. Chciałabym aby mój mąż dostrzegł to, że jestem atrakcyjna dla innych i żeby był trochę o mnie zazdrosny.

Muszę kończyć bo te opoje wstali.
Miłego popołudnia wszystkim smile

16

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Mowisz,ze brakuje Ci namietnosci.Moze sama cos z tym zrob,zaranzuj mily wieczor,zapal swiece,ubierz cos seksownego...albo wspolna kapiel,jest wiele mozliwosci na rozpalenie tego co minelo.sprobuj!

17

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Zrobiłam obiad a panowie piją po kolejnym drinku, "na lepsze krążenie" jak to nazwali. Trochę dziwnie się zachowują. Rozmawiają, szepczą coś sobie a jak wchodzę do salonu to zmieniają temat i się śmieją. Nie wiem gdzie byli nocy i nie wiem czy chcę wiedzieć. Coś usłyszałam o balonach, dorodnych rodzynkach... Domyślam się, że mówią o jakiś cyckach. Mój mąż zachwycony jakimiś cyckami??? 
Ten znajomy ma na niego zły wpływ. Podobno pociąg ma około 18 ale jak znowu popiją to znowu będzie u nas nocować. Masakra. Awantura wisi w powietrzu...

18 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-01-23 15:39:35)

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
viki76 napisał/a:

Witajcie
Do niczego nie doszło. Bałam się konfrontacji i wyszłam z domu.
Brakuje mi tej namiętności jaka była na początku. Chciałabym aby powróciła ta namiętność, długie pieszczoty i częściej.
Możecie mi się dziwić albo nie, że na chwilę mój umysł pracował jak niedojrzałej nastolatce. Chciałabym aby mój mąż dostrzegł to, że jestem atrakcyjna dla innych i żeby był trochę o mnie zazdrosny.

Mądra dziewczyna z Ciebie smile Jak byś potem patrzyła na swoją twarz w lustrze? Po co psuć to co jeszcze da się naprawić? Monotonia i nuda to nie wystarczające powody gdy miłość istnieje tylko podupadła smile
Rozmawiałaś o swoich potrzebach z mężem? Może spróbuj reaktywować wasze zachowania z początków znajomości? Jakieś randki na mieście, kino, kolacja i świece?
A ten pan ma zły wpływ na was oboje - po co wam ktoś trzeci w waszym związku? Trzeba będzie go odseparować. Jak mąż zaprotestuje zawsze możesz mu wytknąć, że ÓW próbował Cię obmacywać po pijaku i o mało nie dostał od Ciebie po buzi smile

19

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

me&u
Robiłam wiele rzeczy, seksowna bielizna, afrodyzjaki, a kąpiel czasami razem bierzemy. Przeważnie on korzysta z prysznica a z wanny wtedy kiedy jest bardzo zmęczony lub przeziębiony. Leży w wannie około godziny i dolewa sobie gorącej wody. Kilka razy moczyłam się razem z nim i było miło. Jak jest pod prysznicem i wchodzę do niego to on zaraz wychodzi i twierdzi że jest ciasno, więc jak leży w wannie to nie wiem czy mam się przyłączyć czy nie. Według mnie, moje ciało jest ok. Mam 170 cm wzrostu i waga 63 kg i nie mam żadnych fałd czy obwisłych baleronów. Może przestałam być dla niego atrakcyjną kobietą...

20

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Chciałbym, aby jakaś inicjatywa wyszła od niego, nie tylko ode mnie. Zawsze ja zaczynam. Przeważnie ja. Marzy mi się długi i namiętny sex. Kiedyś jak się kochaliśmy to 2-4 razy szczytowałam. Teraz raz albo i to nie....:(

21

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
viki76 napisał/a:

Chciałbym, aby jakaś inicjatywa wyszła od niego, nie tylko ode mnie. Zawsze ja zaczynam. Przeważnie ja. Marzy mi się długi i namiętny sex. Kiedyś jak się kochaliśmy to 2-4 razy szczytowałam. Teraz raz albo i to nie....:(

No i TO powinnaś powiedzieć jemu smile Idą walentynki - napisz mu może erotyczny list, że tęsknisz za nim takim jak onegdaj był, że czekasz na propozycje smile

22 Ostatnio edytowany przez Dary (2011-01-23 17:40:57)

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
viki76 napisał/a:

Chciałbym, aby jakaś inicjatywa wyszła od niego, nie tylko ode mnie. Zawsze ja zaczynam. Przeważnie ja. Marzy mi się długi i namiętny sex. Kiedyś jak się kochaliśmy to 2-4 razy szczytowałam. Teraz raz albo i to nie....:(

No teraz rozumiem twoje myśli co do tych sytuacji i to całkowicie ciężko tu będzie ci coś doradzić chyba porządna rozmowa na ten temat z nim, czasem trzeba sprawy stawiać jasno, nie rozumiem do końca nie których na początku to hardcore i łoohohoo a póżniej ups aby działać by było jeszcze lepiej to odpuszczają przecież to w sumie obowiązek poniekąd jest sad i potem zdziwieni żona zrobi skok w bok jak sami ją do tego popychają bo lepiej nalać się z kolegami itp. lub porządnie wyspać jak tu na forum gdzieś przeczytałem lol skok w bok nie rozwiąże ci tych spraw tylko doprowadzi do rozpadu , a jak chcesz uniknąć takich spraw wzbudzić lepszy kontakt między tobą a mężem to powiedz mu że kolega się do ciebie dobierał a jeden kumpel do kieliszka mniej i ty nie będziesz więcej zaczepiana da mu dużo do myślenia a działa to na sto procent podwyższy to nawet zaufanie w jego oczach w stosunku co do ciebie o takich zajściach moja żona normalnie mi mówi i jest oki co dawniej niektórym trza było to ręcznie wytłumaczyć bo ludzie są czasem nachalni i słowami nie bardzo dało się przekonać, były to lata młodości choć poniekąd i teraz by się przydało smile muzyczka poprawia nastrój http://www.youtube.com/watch?v=BNpNs-5E … eature=fvw smile

23

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
viki76 napisał/a:

Mój mąż jest teraz na jakimś spotkaniu zawodowym, ale pół godziny temu do mnie zadzwonił że znajomy wpadnie do nas na flaszeczkę i będzie nocować.

Od tego są hotele i hostele.

viki76 napisał/a:

To ma być właśnie on. Jestem w szoku.

Zadzwoń do męża i poinformuj, że nie może u Was nocować, bo na imprezie próbował się do Ciebie przystawiać i nie chcesz go tu widzieć. Niech sobie wynajmnie hostel (50zł za dobę).

Fajnego ma znajomego twój mąż. Ciekawe czy ten znajomu obrabia mu tyłek pośród innych.

Pamiętaj o jednej rzeczy: wysoka  pozycja (społeczna, zawodowa itd) Twojego męża leży w Twoim interesie a zwykła małżeńska lojalność wymaga, abyście dbali o nią wspólnie. O takim numerze Twój mąż prędzej czy później się dowie, ale z 3, 4 albo 7 ręki.

Ciekawe co sobie myśli ten znajomy kiedy rozmawia z Twoim mężem albo co mówi za jego plecami.

24

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

viki no cóż rozumie Cie i czasem wiem ,ze ręce opadają-można sie starac,przechodzic pod nosem i zostac potraktowaną jak bezpłciowiec.
Nie namawiam cię do zdrady szczególnie z owym kolegą-sa fajniejsi mężczyźni.
Myślę,ze facet twój jest leniwy  ,lubi tez alkohol a to nie wpływa na pożycie pozytywnie.
No nie fajnie masz. sad

25

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
tn napisał/a:
viki76 napisał/a:

Mój mąż jest teraz na jakimś spotkaniu zawodowym, ale pół godziny temu do mnie zadzwonił że znajomy wpadnie do nas na flaszeczkę i będzie nocować.

Od tego są hotele i hostele.

viki76 napisał/a:

To ma być właśnie on. Jestem w szoku.

Zadzwoń do męża i poinformuj, że nie może u Was nocować, bo na imprezie próbował się do Ciebie przystawiać i nie chcesz go tu widzieć. Niech sobie wynajmnie hostel (50zł za dobę).

Fajnego ma znajomego twój mąż. Ciekawe czy ten znajomu obrabia mu tyłek pośród innych.

Pamiętaj o jednej rzeczy: wysoka  pozycja (społeczna, zawodowa itd) Twojego męża leży w Twoim interesie a zwykła małżeńska lojalność wymaga, abyście dbali o nią wspólnie. O takim numerze Twój mąż prędzej czy później się dowie, ale z 3, 4 albo 7 ręki.

Ciekawe co sobie myśli ten znajomy kiedy rozmawia z Twoim mężem albo co mówi za jego plecami.

Dlatego doradzam aby mu wszystko powiedziała!!!!!!!! za nim będzie za póżno lepsze informacje z pierwszej ręki prawdziwe bo znając co niektórych facetów to się pochwalą komuś że coś było tak dla przechwałki a napewno dojdzie do męża skojarzy fakty i będzie nie wesoło

26

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

A ja myślę,że skoczyli na "skok w bok",bo ta godzina na to wskazuje. Poznasz po większym niż zwykle ubytku z domowego budżetu. Zajrzyj też do wyciągu,czy "po drodze" nic nie wypłacał.

27

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
kamilalodz napisał/a:

A ja myślę,że skoczyli na "skok w bok"

Taaa, złodziej myśli, że wszyscy kradną, zawistnik, że wszyscy są zawistni, a Kamila, że wszyscy zdradzają... Wiesz, nie wszyscy są tacy jak Ty

28

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

W takiej sytuacji musiasz o tym powiedziec mezowi,ze on cie napastowal.A poza tym widze w tym cos pozytywnego:
jak mu powiesz ze obcy facet sie obmacywal to moze to nawet zadzialac tak,ze maz bedzie zazdrosny i zrozumie,ze mozesz sie podobac tez innym panom.Moze wtedy jego inicjatywa bedzie wieksza?Moze to cos zmieni miedzy wami na lepsze?Tak czy siak lepiej mu powiedz,zeby potem nie bylo,ze cos ukrywasz to jestes winna.

29

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
Lupus napisał/a:
kamilalodz napisał/a:

A ja myślę,że skoczyli na "skok w bok"

Taaa, złodziej myśli, że wszyscy kradną, zawistnik, że wszyscy są zawistni, a Kamila, że wszyscy zdradzają... Wiesz, nie wszyscy są tacy jak Ty

Lepiej być zapobiegliwym,niż później miałoby okazać się,że było inaczej niż sie myślało.

Nie napisałam tego jako osoba podejrzliwa,ale takie zachowanie faceta(krzyki przy sąsiadach+późny powrót+kontynuacja imprezki,że tamten go nakręca,dodaj do tego zapędy tego gościa=jest powód.)

To nie tak,że facet wróci wesoły. Taka prezentacja swojej radości jest conajmniej dziwna,bacząc na to,co nastąpiło chwilę wcześniej i te rozmowy po...

30

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
me&u napisał/a:

W takiej sytuacji musiasz o tym powiedziec mezowi,ze on cie napastowal.A poza tym widze w tym cos pozytywnego:
jak mu powiesz ze obcy facet sie obmacywal to moze to nawet zadzialac tak,ze maz bedzie zazdrosny i zrozumie,ze mozesz sie podobac tez innym panom.Moze wtedy jego inicjatywa bedzie wieksza?Moze to cos zmieni miedzy wami na lepsze?Tak czy siak lepiej mu powiedz,zeby potem nie bylo,ze cos ukrywasz to jestes winna.

O to działa w stu procentach

31

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Nie wiem co robili ale jak na razie to nie mam ochoty z nim rozmawiać.
On nie jest jakimś pijakiem ale dwa dni pod rząd to mu się zdarzyło może ze trzy razy od kąd jesteśmy razem.
Muszę kończyć bo wrócił do domu a nie chcę żeby wiedział, że piszę o problemach w necie.

32

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Powiedziałam mu, że kolega złapał mnie za tyłek i za piersi, a on stwierdził że ten był pijany i że napewno to było w żartach.
To ciekawe co by powiedział jakby ten mnie przeleciał??? "Kochanie to pewnie było na żarty"... Dupek.

33

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

No dupek .. nie jest wart Twojej wierności ale ten drugi też nie jest wart tego byś z nim się przespała. Z tego co widać oboje są siebie warci.
Poza tym to Ja się Tobie dziwię że pozwalasz mu na coś takiego, wraca pijany w nocy i nie wiadomo gdzie był. Jeszcze kolega u was nocuje. No sorry ale on jest z Tobą czy z nim? Ja bym na coś takiego nie pozwoliła. Owszem może sobie wyjść z kumplem na piwo ale wraca normalnie o przyzwoitej porze do domu bez żadnych krzyków przed domem.

34

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Powiem ci viki że doskonale cię rozumiem myślałaś o zdradzie bo nie jesteś doceniana w domu jako kobieta. Między mną i moim mężem już dawno ogień zgasł został małżeński obowiązek, zadowolony na koniec jest tylko on a ja bardziej samotna. Różnica polega na tym że ty się zastanawiałaś a ja zdradziłam i co najdziwniejsze nie mam wyrzutów sumienia bo znów poczułam się kobietą i przypomniałam sobie że seks może być naprawdę cudowny. Myślcie co chcecie ale ja i tak nie żałuje, czasami warto.

35 Ostatnio edytowany przez Dary (2011-01-25 18:57:18)

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
viki76 napisał/a:

Powiedziałam mu, że kolega złapał mnie za tyłek i za piersi, a on stwierdził że ten był pijany i że napewno to było w żartach.
To ciekawe co by powiedział jakby ten mnie przeleciał??? "Kochanie to pewnie było na żarty"... Dupek.

Coś mi sie oni nie podobają hmm bo jak by to na mnie trafiło to taki żart by do końca życia zapamiętał.musisz im się bacznie przyjżeć bo jak razem coś kombinują to jeden przed drugim respekt czuje i takiej sprawie łeb ukręcą anie po kłócą aby coś nie wyszło na jaw,lepiej dla ciebie abym się mylił smile

36 Ostatnio edytowany przez Bardolka (2011-01-26 00:20:31)

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
Dary napisał/a:
viki76 napisał/a:

Chciałbym, aby jakaś inicjatywa wyszła od niego, nie tylko ode mnie. Zawsze ja zaczynam. Przeważnie ja. Marzy mi się długi i namiętny sex. Kiedyś jak się kochaliśmy to 2-4 razy szczytowałam. Teraz raz albo i to nie....:(

No teraz rozumiem twoje myśli co do tych sytuacji i to całkowicie ciężko tu będzie ci coś doradzić chyba porządna rozmowa na ten temat z nim, czasem trzeba sprawy stawiać jasno, nie rozumiem do końca nie których na początku to hardcore i łoohohoo a póżniej ups aby działać by było jeszcze lepiej to odpuszczają przecież to w sumie obowiązek poniekąd jest sad i potem zdziwieni żona zrobi skok w bok jak sami ją do tego popychają bo lepiej nalać się z kolegami itp. lub porządnie wyspać jak tu na forum gdzieś przeczytałem lol skok w bok nie rozwiąże ci tych spraw tylko doprowadzi do rozpadu , a jak chcesz uniknąć takich spraw wzbudzić lepszy kontakt między tobą a mężem to powiedz mu że kolega się do ciebie dobierał a jeden kumpel do kieliszka mniej i ty nie będziesz więcej zaczepiana da mu dużo do myślenia a działa to na sto procent podwyższy to nawet zaufanie w jego oczach w stosunku co do ciebie o takich zajściach moja żona normalnie mi mówi i jest oki co dawniej niektórym trza było to ręcznie wytłumaczyć bo ludzie są czasem nachalni i słowami nie bardzo dało się przekonać, były to lata młodości choć poniekąd i teraz by się przydało smile muzyczka poprawia nastrój http://www.youtube.com/watch?v=BNpNs-5E … eature=fvw smile

Dary jak zwykle dobra rada - powiedz mu faktycznie, że coś od Ciebie chciał - niech mężowi żyłka zadrży! smile

Edit: nie doczytałam do końca.

Twój mąż jest w takim razie dziwny hmm buuuuuuuuuuuuu

37

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
P&P napisał/a:

I Ty masz 34 lata? Jestem od Ciebie młodsza o 13 lat (tak, jestem z pokolenia "zahukanych" nastolatek") a wydaje mi się, że to właśnie TY zamieniłaś się rozumem z jakąś małolatą. Oczywiście, to jest kwestia naszych granic, do których jesteśmy w stanie się posunąć. Boisz się o stratę samokontroli, a później pytasz jak masz się ubrać. Rany, wybacz mi, ale kompletnie nie ogarniam.

Zgadzam się z Tobą w 100%

38 Ostatnio edytowany przez Renata40 (2011-04-19 16:11:30)

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
Dary napisał/a:
viki76 napisał/a:

Powiedziałam mu, że kolega złapał mnie za tyłek i za piersi, a on stwierdził że ten był pijany i że napewno to było w żartach.
To ciekawe co by powiedział jakby ten mnie przeleciał??? "Kochanie to pewnie było na żarty"... Dupek.

Coś mi sie oni nie podobają hmm bo jak by to na mnie trafiło to taki żart by do końca życia zapamiętał.musisz im się bacznie przyjżeć bo jak razem coś kombinują to jeden przed drugim respekt czuje i takiej sprawie łeb ukręcą anie po kłócą aby coś nie wyszło na jaw,lepiej dla ciebie abym się mylił smile

Mam troszkę więcej lat, niż Ty Viki, ale  nie mogę zrozumieć braku rozmowy między Tobą i mężem, i Jego nonszalanckiego podejścia do choćby próby uwiedzenia Jego żony przez kolegę.
W pełni zgadzam się ze zdaniem Dary wypowiadanym w tym poście.
Miałam podobną sytuację do Twojej, z tym, że na seks ze mną miał ochotę najbliższy przyjaciel mojego męża (żonaty oczywiście).  Zdecydowanego "nie" nie przyjął do wiadomości, próbował raz drugi po kilku dniach. Uznałam, że mój mąż powinien znać prawdę. Cała sprawa zakończyła się awanturą pomiędzy "przyjaciółmi", zakończeniem "przyjaźni" raz na zawsze i niestety rozwodem u "przyjaciela", ponieważ informacje dotarły do Jego żony (jak się okazało nie byłam jedynym obiektem Jego zainteresowania, o czym docierały słuchy do Jego żony, ale tylko ja zdecydowałam się na szczerą z Nią rozmowę). "Przyjaciel" tłumaczył się: nie pamiętam, wypiłem, Darek nie zrobił bym Ci tego itp.
Prawda jest taka, że tylko dzięki temu, iż mój mąż, jest nie tylko moim mężem, ale i moim przyjacielem (w dodatku cudownym kochankiem) nie miał wątpliwości kto mówi prawdę. Wiedział, że nie potrzebuję dodatkowych podniet w stylu "kochanie Twój przyjaciel interesuje się mną - może bądź trochę bardziej zazdrosny".
Podstawą małżeństwa (a jestem mężatką ponad 20 lat, więc wiem, o czym piszę), jest: przyjaźń z mężem (rozmowa nie od wielkiego dzwonu, ale na co dzień) i udane życie erotyczne. Tendencyjnie nie piszę seks tylko życie erotyczne, bo seks to dla mnie sport ekstremalny - piszę życie erotyczne, bo to nieustające dbanie o więź fizyczną i psychiczną, wzajemną atrakcyjność erotyczną, zwracanie uwagi na potrzeby partnera ale i na własne potrzeby.
Nie mam problemu z mówieniem mężowi, aby zadbał o siebie, bo brzuszek piwny jest aseksualny  - sama dbam o siebie (dla siebie i dla Niego), po trójce dzieci, przy wzroście 161 cm waż 59 kg, nic mi nie obwisa, noszę mini (to dla Niego), a sypialni nie traktuję jak obowiązku, tylko jako niekończącą się przygodę i spełnienie smile.
Martwi mnie, że jako trzydziesto-kilkulatka masz problemy z rozmową z mężem, że traktuje Cię, jak kolejny mebel, który na początku budził radość, ale z czasem spowszedniał. To nie wróży dobrze na przyszłość. Chyba już czas na konkretną rozmowę, czego Ty oczekujesz po tym małżeństwie i czego On oczekuje. Czy Wasze pragnienia biegną podobnymi torami, czy wprost przeciwnie.
Szukanie spełnienia u obcego faceta, to mrzonka. Doceni Cię na ten jeden raz, no może na kilka razy. I tyle. Zbudowanie fajnego, przyjacielsko-erotycznego związku nie jest łatwe, ale daje niesamowicie cudowne poczucie spełnienia.
Ja nie muszę, On nie musi, ale chcemy...

39

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
feniks77 napisał/a:

Powiem ci viki że doskonale cię rozumiem myślałaś o zdradzie bo nie jesteś doceniana w domu jako kobieta. Między mną i moim mężem już dawno ogień zgasł został małżeński obowiązek, zadowolony na koniec jest tylko on a ja bardziej samotna. Różnica polega na tym że ty się zastanawiałaś a ja zdradziłam i co najdziwniejsze nie mam wyrzutów sumienia bo znów poczułam się kobietą i przypomniałam sobie że seks może być naprawdę cudowny. Myślcie co chcecie ale ja i tak nie żałuje, czasami warto.

Byc może warto, ale jeśli twój mąż by to zrobił to jak byś go nazwała-ch...gorzej?wywaliła z domu?nie zapominajmy że ktoś tobie też może zrobić taką krzywdę!jesli brak już żaru to nic nie stoji na przeszkodzie żeby ten żar trochę podniecić-jest teraz tyle różnych gadżetów.

40

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
AnnAnnA napisał/a:
feniks77 napisał/a:

Powiem ci viki że doskonale cię rozumiem myślałaś o zdradzie bo nie jesteś doceniana w domu jako kobieta. Między mną i moim mężem już dawno ogień zgasł został małżeński obowiązek, zadowolony na koniec jest tylko on a ja bardziej samotna. Różnica polega na tym że ty się zastanawiałaś a ja zdradziłam i co najdziwniejsze nie mam wyrzutów sumienia bo znów poczułam się kobietą i przypomniałam sobie że seks może być naprawdę cudowny. Myślcie co chcecie ale ja i tak nie żałuje, czasami warto.

Byc może warto, ale jeśli twój mąż by to zrobił to jak byś go nazwała-ch...gorzej?wywaliła z domu?nie zapominajmy że ktoś tobie też może zrobić taką krzywdę!jesli brak już żaru to nic nie stoji na przeszkodzie żeby ten żar trochę podniecić-jest teraz tyle różnych gadżetów.

Oj popieram, popieram w 100%!!!

41

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Powiem tak. Bardzo dobrze, że nie przespałaś się bo to TY byś się z tym źle czuła, to TY byś miała być może nieprzyjemności ze strony tamtego kolesia, to TY bys była nie fair, a nie chodzi o to, że jesli nie układa Ci się w związku to na złość partnerowi zdradza sie go.."na złość tacie naspram w gacie" za przeproszeniem..
Najważniejsze to być w pożadku z sobą i mieć do siebie szacunek.
Co do całej sytuacji. Ja bym powiedziała o wszystkim męzowi i nawet jakbym sie miała z nim makabrycznie pokółcić (co jednak nie jest celem!) to niech wie, co Ty czujesz, że brak Ci seksu namiętnego (cytuje) że obcy facet, który ma zły wpływ na was oboje sprawia kilkoma słowami że czujesz się atrakcyjną, seksowną kobietą, że chciałabyś czuć się tak ze swoim mężczyzną i byc w porządku do niego i do siebie, że nie chcesz go zdradzić ale nie jestes szczesliwa w obecnej sytuacji...
Bo jest tak prawda?
I jak on w ogóle może mówić że "obmacywanie" Ciebie przez jakiegoś faceta było na żarty!?!?!?!
Nie uwłacza mu ze jego kolega pozwala sobie na takie rzeczy a on nie reaguje?! Jakby mu to wcale nie przeszkadzało?! To żebył pijany to żadne usprawieliwienie! Tzn. ze Ty z pełnym przyzwoleniem swojego męża mozesz sobie pozwolić na "takie żarty" jak bedziesz wstawiona i bedziesz miała ochote?!
Ja wprawdzie mam raptem 22lata, o 6 lat starszego partnera i nie wyobrażam sobie nie powiedzieć mu o sytuacjach że ktoś sie do mnie zbyt nachalnie przystawia... Jesli mężczyzna szanuje siebie i swoja kobiete to zawsze stanie po jej stronie w takiej sytuacji i bedzie bronił jej godności, honoru, a przy tym i swojego bo jesteśmy (jesteście) para, związkiem i tego sie nie da rozdzielić..
I zawsze warto mówić otwarcie o swoich myslach, po pierwsze szczerość! bo na czym innym budowac związek... jesli chcesz, a zakładam ze tak, życ długo i szczesliwie ze swoim mężem to zachecam Cie zebyś na swierzo poruszała wszystkie kwestie które Cie unieszczesliwiaja, to jak sie czujesz i czego Ci brakuje..... seks to tak wazna kwestia w życiu pary, małżenstwa, tego nie wolno zaniedbać, bo jesli tak sie dzieje to potem, powoli dzieja sie takie rzeczy ze Ty masz fantazje z nieznajomym, A Twoj mąż zamiast stawac na głowie jak poprawic wasze współżycie, szuka sobie zastepczysz atracji w postaci "fajnego" kolegi i picia z nim... a swoja droga to nie wiadomo do czego może taka jego znajomość doprowadzić, albo do czego juz doprowadziła skoro on nie widzi problemu w tym że Cie tamten dotykał a w domu pod Twoim nosem gadaja sobie o cyckach i tak im wesoło i nic sobie z tego nie robią...!
Ponadto, ja bym nie pozwoliła na takie posiadówy pijacjie u mnie w domu, (w koncu Ty też tam mieszkasz!), a on ze tak powiem, nie zasłużył sobie zeby siedziec z kolega (to w dodatku takim) i "poprawiac sobie krążenie" po nocy gdy darł sie na dworze budząc sąsiadów i robiąc wstyd wam obojgu...

Pogadajcie szczerze co jest miedzy wami i do czego to moze doprowadzić!

42

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
Renata40 napisał/a:

Mam troszkę więcej lat, niż Ty Viki, ale  nie mogę zrozumieć braku rozmowy między Tobą i mężem, i Jego nonszalanckiego podejścia do choćby próby uwiedzenia Jego żony przez kolegę.
W pełni zgadzam się ze zdaniem Dary wypowiadanym w tym poście.
Miałam podobną sytuację do Twojej, z tym, że na seks ze mną miał ochotę najbliższy przyjaciel mojego męża (żonaty oczywiście).  Zdecydowanego "nie" nie przyjął do wiadomości, próbował raz drugi po kilku dniach. Uznałam, że mój mąż powinien znać prawdę. Cała sprawa zakończyła się awanturą pomiędzy "przyjaciółmi", zakończeniem "przyjaźni" raz na zawsze i niestety rozwodem u "przyjaciela", ponieważ informacje dotarły do Jego żony (jak się okazało nie byłam jedynym obiektem Jego zainteresowania, o czym docierały słuchy do Jego żony, ale tylko ja zdecydowałam się na szczerą z Nią rozmowę). "Przyjaciel" tłumaczył się: nie pamiętam, wypiłem, Darek nie zrobił bym Ci tego itp.
Prawda jest taka, że tylko dzięki temu, iż mój mąż, jest nie tylko moim mężem, ale i moim przyjacielem (w dodatku cudownym kochankiem) nie miał wątpliwości kto mówi prawdę. Wiedział, że nie potrzebuję dodatkowych podniet w stylu "kochanie Twój przyjaciel interesuje się mną - może bądź trochę bardziej zazdrosny".
Podstawą małżeństwa (a jestem mężatką ponad 20 lat, więc wiem, o czym piszę), jest: przyjaźń z mężem (rozmowa nie od wielkiego dzwonu, ale na co dzień) i udane życie erotyczne. Tendencyjnie nie piszę seks tylko życie erotyczne, bo seks to dla mnie sport ekstremalny - piszę życie erotyczne, bo to nieustające dbanie o więź fizyczną i psychiczną, wzajemną atrakcyjność erotyczną, zwracanie uwagi na potrzeby partnera ale i na własne potrzeby.
Nie mam problemu z mówieniem mężowi, aby zadbał o siebie, bo brzuszek piwny jest aseksualny  - sama dbam o siebie (dla siebie i dla Niego), po trójce dzieci, przy wzroście 161 cm waż 59 kg, nic mi nie obwisa, noszę mini (to dla Niego), a sypialni nie traktuję jak obowiązku, tylko jako niekończącą się przygodę i spełnienie smile.
Martwi mnie, że jako trzydziesto-kilkulatka masz problemy z rozmową z mężem, że traktuje Cię, jak kolejny mebel, który na początku budził radość, ale z czasem spowszedniał. To nie wróży dobrze na przyszłość. Chyba już czas na konkretną rozmowę, czego Ty oczekujesz po tym małżeństwie i czego On oczekuje. Czy Wasze pragnienia biegną podobnymi torami, czy wprost przeciwnie.
Szukanie spełnienia u obcego faceta, to mrzonka. Doceni Cię na ten jeden raz, no może na kilka razy. I tyle. Zbudowanie fajnego, przyjacielsko-erotycznego związku nie jest łatwe, ale daje niesamowicie cudowne poczucie spełnienia.
Ja nie muszę, On nie musi, ale chcemy...

Niesamowita kobieta z Ciebie smile do takiego związku dążę razem z moim smile Bardzo mało jest takich kobiet jak Ty.. a szkoda szkoda..

ps.a co do sprawy to Renata wszystko Ci świetnie wytłumaczyła big_smile

43 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2011-04-21 20:23:28)

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Ojojoj, skoro inny facet Cię podniecił i to w dodatku kolega Twojego męża , to chyba musi być źle w Twoim związku. Ode mnie by od razu w pysk dostał i na pewno by mnie nie podniecił bleeeeh. No i jeszcze reakcja Twojego męża, że on tylko pijany ?

Pamiętaj, że nawet nieudane życie seksualne to nie powód by zdradzać. Jak to się mówi dla zdrady nie ma usprawiedliwienia , jest zła sama w sobie i nawet jeśli partnerzy wybaczą sobie zdradę, to ich życie oo zdradzie nie będzie takie samo jak przed zdradą i niestety często jest dużo gorsze, szwankuje zaufanie, bardzo ciężko jest potem zaufać, a Ty potem nie mogłabyś patrzeć w lustro, że tak bardzo dotkliwie zraniłaś swojego męża, któremu przysięgałaś przed ołtarzem. Słówa przysięgi to nie puste słiwa, to zobowiązanie, nie warto tego łamać, to zobowiązanie, by być ze sobą na dobre i na złe, wiele w małżeństwie można naprawić - nie mówie wszystko, ale wiele. Tylko trzeba chcieć. Zdrada może tylko zniszczyć Wasze małżeństwo, a jeżeli nie zdradzicie, tylko postaracie się naprawić Wasz związek, to pewnie potem będziecie cieszyć się, że jesteście razem i dochowaliście sobie wierności. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo. No ale miłość polega na tym, żeby być ze sobą wspierać się, nawet gdy jest ciężko i rozmawiać o problemach, a nie zdradzać, gdy się pojawiają i to nie jest tak, żeby nie zdradzać tylko z samej miłości ale też z szacunku do partnera, lojalności i z szacunku do samego siebie, z zasad jakie wyznajemy. Dopeiro wtedy możemy mówić o dobrym małżeństwie, że nie ulegają pokusom, bo naprawdę się kochają i nawet gorsze chwile tego nie zmienią w ich związku, co się nie dzieje, czy gorsze dni, to oni chcą być razem .
Radzę, byś więcej rozmawiała ze swoim mężem, o wszystkim, o wszystkim co Cię trapi, o problemach, o tym jak chciałabyś czuć się przez niego doceniana, że mimo że jesteście juz razem pewnie wiele lat to nie możecie osiąść na laurach i przestać o siebie zabiegać, że chcialabys żeby było między Wami choć czasem tak jak dawniej, tzn, żeby inicjował czasem seks itp ; ) I rozmawiaj z nim zawsze delikatnie, nie na zasadzie wyrzutów "TY zawsze", "Ty nigdy", bo takie wyrzuty tylko mogą sytuację pogorszyć zamiast poprawić w Waszym związku. Pokazuj, że jest dla Ciebie ważny, może róbcie sobie jakieś małe niespodzianki, piszcie czasem erotyczne smsy, odgrywajcie jakieś erotyczne scenki, czasem to może podkręcić atmosferę w sypialni , podgrzać temperaturę , taki powiew świeżości smile
To co Was spotkało to pewnie rutyna, ale to nie znaczy, że nie da się z tym nic zrobić
Pozdrawiam .

44

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

nic dodać, nic ująć Truskaweczko...sam bym tego lepiej nie ujął

45

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

dzięki, naprawdę, miłó mi smile

46

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!

Nie ma o czym mówić...Każdy ma takie samo lub bardzo podobne zdanie!

47

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
AnnAnnA napisał/a:

Nie ma o czym mówić...Każdy ma takie samo lub bardzo podobne zdanie!

sęk w tym, że ja zazwyczaj mam odmienne big_smile

48

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
ElTorro001 napisał/a:
AnnAnnA napisał/a:

Nie ma o czym mówić...Każdy ma takie samo lub bardzo podobne zdanie!

sęk w tym, że ja zazwyczaj mam odmienne big_smile

tzn.?

49

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
AnnAnnA napisał/a:
ElTorro001 napisał/a:
AnnAnnA napisał/a:

Nie ma o czym mówić...Każdy ma takie samo lub bardzo podobne zdanie!

sęk w tym, że ja zazwyczaj mam odmienne big_smile

tzn.?

niezbyt dobre miejsce na rozpisywanie się na ten temat...świeżak jestem tutaj i nie chcę zadzierać z modami....

50

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
ElTorro001 napisał/a:
AnnAnnA napisał/a:
ElTorro001 napisał/a:

sęk w tym, że ja zazwyczaj mam odmienne big_smile

tzn.?

niezbyt dobre miejsce na rozpisywanie się na ten temat...świeżak jestem tutaj i nie chcę zadzierać z modami....

ok

51

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
AnnAnnA napisał/a:
ElTorro001 napisał/a:
AnnAnnA napisał/a:

tzn.?

niezbyt dobre miejsce na rozpisywanie się na ten temat...świeżak jestem tutaj i nie chcę zadzierać z modami....

ok

rzuć hasło gdzie można to mogę napisać conieco o sobie...to nie problem

52

Odp: Myśli swoje a ciało swoje!!!
ElTorro001 napisał/a:
AnnAnnA napisał/a:
ElTorro001 napisał/a:

niezbyt dobre miejsce na rozpisywanie się na ten temat...świeżak jestem tutaj i nie chcę zadzierać z modami....

ok

rzuć hasło gdzie można to mogę napisać conieco o sobie...to nie problem

co nie co o sobie to w zakładce"poznajmy się".Tam możesz napisać jaki jesteś!Tutaj jest temat dotyczący konkretnej sytuacji....

Posty [ 53 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Myśli swoje a ciało swoje!!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026